Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Ratujecie im życie. I za to (nie tylko oczywiście) mam dla Was bardzo wielki szacunek:)
  2. Zdarza się każdemu jakiś "byk";) Moim zdaniem trzeba zgłaszać sunię do adopcji, bo jej właściciele nie bardzo, jak widać jej szukają. Oczywiście decyzja należy do mimiś.
  3. To trzymam kciuki, żeby mu ten lek pomógł.
  4. Ja tez mam taką nadzieję. Byliśmy również w kontakcie z firma, która sprząta psie zwłoki z ulic-przykre, ale taką ewentualność też braliśmy pod uwagę, ale oni też nie zanotowali znalezienia. Po poszukiwaniach znaliśmy wszystkie psiaki biegające po naszych okolicach. Raz nawet jeden pan przyprowadził nam huskiego, bo kolory psa zgadzały się z opisem na ogłoszeniu. Było kilka telefonów, ale nic to nie dało. Wszystkie zgłoszone nam psiaki były podobne tylko do Wrzosa. Najgorszy właśnie jest totalny brak informacji i ta niepewność, co się z psem dzieje. Kurcze załamałam się. Właśnie podali informację, że temperatura z niedzieli na podziałek może spaść lokalnie do [SIZE="3"]-35 stopni. Ale to będzie pogrom dla bezdomniaków.:shake:
  5. Owieczko, ja Ciebie rozumiem. Niestety tak, jak napisałam, nie mamy takich pieniędzy. Gdyby było wiadomo, że psiak potrzebuje np. schronienia na miesiąc, to inna sprawa, jeszcze można by było powalczyć. Ale patrząc na zainteresowanie psiakiem z ogłoszeń, trzeba liczyć się z tym, że pies pobędzie u Ciebie kilka miesięcy. Najlepszą opcją byłby oczywiście DS dla Maksa. Przeraża mnie, jak on sobie poradzi w te mrozy.
  6. Wrzos wydostał się poza ogrodzenie działki na praktycznie na naszych oczach. Szykowaliśmy w ganku jedzenie dla psów, więc prawie cały czas mieliśmy psy na oku. TZ pobiegł od razu za psami. Jeden wrócił, a Wrzosek wybiegł. Pomimo od razu podjętych poszukiwań, rozwieszonych ogłoszeń, telefonów do Straży Miejskiej, osoby, która odławia psy na terenie naszego miasta, poszukiwań w pobliskich schroniskach, do dziś nie ma żadnych wiadomości o psiaku.
  7. Nie mylisz się Małgosiu, ale to jest tak bardzo przykre, że nie ma słów, żeby to opisać.
  8. Owieczko, dziekujemy, ale Twoja cena jest dla nas za wysoka. Opieka nad psem, to kwestia karmy+ jakaś drobna doplata. Dzikujemy, za Twoją propozycję, ale nie udźwigniemy 3.600,00 pln rocznie, ok. 1000€/rok. Zwyczajnie nas nie stać. Sorki.
  9. 21.01 nawet potrafię powiedzieć tę datę po rosyjsku. Druga rocznica zaginięcia Wrzosa. Dwa lata bez żadnej wiadomości, I co tu robić? Rodzina mi się zwiększyła o 8 sztuk? I jak tu liczyć?
  10. Ja przytoczę po raz kolejny odpowiedź mojego kumpla, który wybrał weterynarię, że woli iść na medycynę, ale tutaj mniej żalu, jeśli pacjent ze stołu zejdzie.
  11. On ma umaszczenie, zupełnie, jak yorczek. To mamy w końcu Sochaczewskiego yorczka?
  12. Trzeba małego zgłosić do Kudłaczy w potrzebie:)
  13. Ale Kozak;) I wielkie ukłony dla tego Pana Kierownika ze stacji, że tego mopa nie przegonił.
  14. A ja mam odpowiedź bardzo prostą. Pepo miał umrzeć. I już. Po co komu kundel?
  15. Decu, po prawdzie: paskudne foty;) Ale Frejka śliczna i mam nadzieję, że jej (pożal się Boże) "opiekun" się odezwie!!!
  16. [quote name='bico']Ten "wet" to nieuk po prostu albo amator:angryy: Ale weterynaria, to nie niewinna zabawa:mad: Co on brzeszczotem tą łapę "amputował"?? Pewnie dało by się tą łapinę odratwać i w ogóle uniknąć amputacji, gdyby ktoś normalny się nim zajął od razu:placz: Dobrze, że teraz Pepo jest pod opieką Nero... postaram się wysupłać grosik...[/QUOTE] Dziękujemy.
  17. Dobrze, że wziełaś w cudzysłów szkieletora;) Fanta już jest nie jest szkieletor. Śliczna panna:)
  18. Owieczko, a ile potrzebujesz na utrzymanie Maksia w płatnym kojcu? I skąd jesteś(kwestia i koszt transportu)? Czy możesz wziąć na DT Maksia tylko za koszt jedzenia, czy coś doliczysz? Przecież on zamarźnie.
  19. Chyba wszystko na raz. I jeszcze na dodatek wszytko z osobna. Kluczowym pytaniem jest dlaczego specjalista i lekarz zostawia takie pomyłki? Po co skazywać psa na powolne cierpienie? Mnie tylko dziwi, że takie cuda są na oczach PIW, która sąsiaduje ze schroniskiem działka w działkę? Co jestem zw Żyrardowie to o tym myslę, ale nic wymyślić nie mogę.
  20. Ida zabójcze mrozy. Czy Maksio sobie poradzi?
  21. A to sorki-niechcący wprowadziłam w błąd. A te mrozy to masakra dla zwierzat, które przebywają na zewnątrz.
  22. Ta, to prawda, że zima ciężka w tym roku. Fajnie, że wszytko ( w miarę) się układa z psiakami.
×
×
  • Create New...