Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Kochana Cioteczko ludzi lubię w miarę, nad psim\kocim nieszczęściem nie zamilknę i nie przejdę obojetnie. Nie chce robić popeliny i obiecywać nic. Jeśli dam radę na prawdę nie omieszkam sie oglosić. I szukam dalej sposobu nad wyjęciem baterii z Nodiego i Wrzoska. Oszalały psy. Jestem happy bo Wrzosek przychodzi do nas. Wsadza wielka mordę i chce, żeby go smyrać. Jest przekochany.
  2. Ale zamawiam kota dla siostry na styczeń. Siorka nie ma doświadczenia ale chce czarnego kotka na styczeń-malutkiego. Płeć obojętna. Przez dogomanię trafię do Tworek :D, a z rodziny już mnie chca wypisać :D Tzn. jeśli bedzie kotek na poczatku roku to z miejsca biere. A napisalam strasznie sorki :)
  3. Kochane, mój mąż stwierdził,że jest chwilowo niepoczytalny. Wzięła bym jkas bide na tymczas, ale-i tu nie sciemniam-nie mam czasu, a mam małe dziecko. Muszę oswoić Wrzoska, mój Nodi też głupawa straszna. Z córką widuję się 4 godziny na dobę. I sorki wielkie nie dam rady na dziś. Mogę grosikiem wspomóc, banerami, ogłoszeniami, nękaniem dalszych i bliższych znajomych. Ale nie dam rady, przepraszam. Jeśli coś się zmieni, to jestem pierwsza. Nie gniewajcie się :)
  4. Co się kroi? Z powodu kotki, która nie toleruje innych kotów- kotki wykluczone-czekałam, czy mi Wrzoska wybaczy :D ale przyszła do korytka na wieczór.
  5. Czy wiesz auro jak wyjąć baterie z psa? :D Wrzosek z Nodim oszaleli i cały czas biegają. Od 18.00???? Wymiękkam. :D Dotychczasowe opiekunki to wspaniali ludzie, ale tak jak się umówiliśmy - wiadomosci o Wrzosku bez ograniczeń :) i nasze zapewnienie jest jak najbardziej aktualne - Wrzoskowi nie zrbimy krzywdy. Dziekuję obu Paniom :)
  6. Oj ciśnienie mi sie podnosi. Chyba na tym wątku to sie udziela.
  7. Pojechaliśmy po Wrzoska około 16. Zabralismy ze sobą Nodiego-pieska, którego już mamy. Na prawdę miałam tremę :). Na miejscu zostaliśmy bardzo mile przyjęci i moglismy sie poznać. Wrzosek jest super pieskiem. Jest niesamowicie pocieszny. Ma faktycznie duży łepek(ze ślicznymi zmarszczkami :) i rozbrajajace "stopy"-takie za duże. Psy się poznały. Nodi trochę się zestresował i kłapał zębami, ale to się skończyło jak wyszliśmy z psami na małą przechadzkę. Wydaje mi się, ze chłopaki bardzo sobie do gustu przypadli. Od powrotu do domu, czyli gdzies tak od 18, cały czas sie bawią. Nodi-najwiekszy tchórz w okolicy lansuje się jako gospodarz :D i w końcu biega po terenie-wcześniej wychodził tylko na siusiu. Biega oczywiscie z Wrzoskiem. Ciesze się, że chłopaki się zgodzili. Włażą razem do budy-myslę, że bedzie dobrze! Moja córka stwierdziła, że Wrzosek " jest śmieśny i fajny". Nie będę zmieniała jego imienia, pozostanie Wrzoskiem. Zeby nie zanudzać napiszę jeszcze, że Wrzosek jest bardzo silny i ma ooooooooooolbrzymi apetyt. Ale niech je, trochę ma do odrobienia :) Wielkie dzięki dla poprzednich opiekunek- Wrzosek jest zadbany, pogodny i w ogóle happy. Nie będę ukrywać, że i ja jestem szczęśliwa
  8. Fajny kozak :) Idealny pies do każego domu.
  9. O kurczę :D ale Wrzosek ma poparcie. Ja jutro będę miała tremę!!!! A jak nie spodobamy się piesuli? O tym nikt nie pomyślał??? A tak na serio mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku- Wrzosek i mój pies sie polubią,a resztę przewalczymy. Chyba mi pisany ten pies, bo bardzo często w oczy mi w necie wchodził :)
  10. Ale dokładnie tak jest! Prośba o kontakt w sprawie palet-Pani milczy, oferta ubrań na ocieplenie legowisk-cisza, oferta wolontariuszy-nic, choroba, brak czasu etc, icała reszta niemądrych wymowek. Może jestem osobą z małym rozumem, ale nie pojmuję, zarzuty wobec kierujących Krzyczkami są powalające-MASOWA EKSTERMINACJA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT!!!!!!!, a podejście Pani Dyrektor razi butą, beztroską, że nie wspomnę o języku, jakiego ta Pani używa. To, że w końcu nastanie sprawiedliwość, to ja wiem, ale cierpienia zwierząt nikt nie wynagrodzi. :shake: Moim zdaniem to ewidentnie zła wola i jakieś mataczenie całej sprawy. Więcej nie pisze, bo lepiej nie podnosić ciśnienia pewnym wrażliwym osobom:diabloti:
  11. [quote name='Neris']Czytam, czytam... Nawet jesli trafia kupa psów w złym stanie, to naprodukowanie 4 ton zwłok przez 9 miesięcy to niezły wynik... ile to będzie, ze 200-300 psów? To chyba rekord...[/quote] Oj tak-prawdziwy rekord. W głowie się nie mieści.
  12. :mad:Ziutko droga, zatkało mnie konkretnie.
  13. :crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o
  14. Witam serdecznie. Rozmawialam z Panią A. już-numer znalazłam w ogłoszeniu. Jutro obejrzymy się wszyscy z Wrzoskiem i mam nadzieję, że będzie ok. Nie moge się doczekać!!!
  15. Mimo późnej pory, witam na wstępie. Piszę, a w zasadzie piszemy z żoną o tej porze dlatego, że remontujemy dom, a co się z tym wiąże, dopiero mamy wolną chwilę. Zanim przejdę do rzeczy opiszę krótko ostatnie 3 miesiące naszego życia. Mamy parterowy dom na peryferiach Pruszkowa z działką ok. 800 m2. Mieszkaliśmy jak dotąd z 4 psami i jednym kotem, jednak teść wyjechał zabierając ze sobą psy. Wiedząc, że zostaniemy bez zwierzęcia, zaczęliśmy odwiedzać pobliskie schroniska. W pewnym z nich (schronisko w Milanówku) spotkaliśmy młodego psa (4 mies.), który 3 razy zmienił już dom. Swierdziliśmy, że tak nie może być i jeździliśmy do niego oswoić go z nami. Pies po 3 tyg. trafił do nas i od tamtej pory i on i my jesteśmy szczęśliwi. Nodi ma gdzie biegać, a w razie "szału miłości" zawsze znajdzie swoje kolana. Córka za nim przepada, tylko jedno nam przeszkadza. Brakuje mu towarzystwa, nam z resztą też. Przyzwyczailiśmy się do większej liczby psów. Jak z resztą widzimy, Nodi czasem jest samotny. Prawdę powiedziawszy w między czasie zobaczyliśmy w internecie Wrzoska i już od dobrego miesiąca dyskutujemy na jego temat. Wiemy, że w naszym domu nie jest źle, tak więc dlaczego nie moglibyśmy powiększyć rodziny o 1 ? Decyzja dojrzała. Jeśli to możliwe, chętnie weźmiemy Wrzoska. Teraz tylko, proszę o podanie warunków adopcji. W razie chęci obejrzenia przyszłego miejsca zamieszkania, serdecznie zapraszamy. Proszę o kontakt na priv.
  16. [quote name='elmira']Kurcze, widzę, że jednak mózg mi się zlasował kompletnie :) Nawet zapomniałam języka ojczystego. Wiem, że oni nie pracują w weekendy, ale to co się wyrabia w Krzyczkach to coś niepojętego. Biorę się za kolejne 50 stron wątku.[/quote] Moje dobre Panie :) Przyznaje Krzyczki&Co mnie przerosły. Teraz wiem, że dramat trwa od 2002. Nie pisze nic na forum, bo mam pomysła. Nie znoszę okrucieństwa. Nóż mi się w kieszeni otwiera. Pozdrawiam. Elmirka
  17. [quote name='enia']Ziuta na pewno wpuszczą, przecież sie dziewczyna publicznie zapPrzyznam, że pomimoowiedziała z wizytą![/quote] Kurcze, widzę, że jednak mózg mi się zlasował kompletnie :) Nawet zapomniałam języka ojczystego. Wiem, że oni nie pracują w weekendy, ale to co się wyrabia w Krzyczkach to coś niepojętego. Biorę się za kolejne 50 stron wątku.
  18. Ej tam :) ładne nie ładne. Ja nie słyszalam o tym schronie. Wymiotuje wypowiedziami tej baby.To nie obóz. To jest umieralnia. Dzizas!!!! Jade w sobotę do Krzyczek,Krzyczków,itp.
  19. Chyba mam przesyt absurdu. Przeczyatłam ok. 50 stron wątku. Mieszkam W Pruszkowie.Oferuje transport do schronu. Apeluję o akcję zorganizowaną z powiadomieniem mediów. Proszę o info prawników dogomaniaków. Tak nie może być.Zróbmy coś.
  20. Nie moge nic wielkiego zrobić. Jedynie małe datki dla psiunek. Co moge daję. Dzisiaj po przeczytaniu wątków na "dogo" mam doła. Zła się nie przeskoczy. Pozdrawiam i chylę czoła przed dogomaniakami.
  21. Pomimo szczęśliwego zakończenia nie mogę opanować wściekłości, że takie rzeczy się zdarzają, że ludzie są takimi bestiami, że ludzie są zdolni do takich okrucieństw. Eeeeeeh...ręce opadają. Powodzenia dzielny Psie w nowym domu.
  22. Zasmarkałam sie. :) Chyle czoła. Idę dalej smarkać :):eviltong:
×
×
  • Create New...