-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elmira
-
[quote name='jostel5']Elmira,Soema,-nie będę Was cytować, bo zajęłoby to za dużo miejsca...:) Na dogo pojawiła się NOWA POTENCJALNA wolontariuszka (gremlinek)-osóbka wrażliwa,o serduchu pojemności 150 l,b.sprawna komputerowo...W sobotę jedzie ze mną do schronu :) Co jeszcze? Zainteresowałam sytuacją schroniska takiego młodego,prężnego,POWIATOWEGO polityka-znanego jako b.sprawny organizator akcji charytatywnych ...Kiedy zobaczył zdjęcia-oczy zrobiły mu się jak młyńskie koła i zgroza oblała jego oblicze!!! Obiecał pomóc! Ma uruchomić młodych z Białej (sam ma niewiele ponad 20 lat ;)) do stworzenia wolontariatu,chce też kupić coś psiakom "od siebie" na dobry początek (kiedy wychodziłam,pytał,gdzie się kupuje budy... ;) ) Zobaczymy,co z tego wyniknie... Soema,ja też dziękuję za boksie..:).W sobotę będę z Fifim u weta,porozmawiam o boksiach.To właśnie on określił cenę kastracji na 50-60 zł.[/QUOTE] Jostel, co za wspaniałe wieści:):):) Super, super, super:multi::multi::multi:
-
[quote name='jostel5']A teraz puszczę wodze fantazji...:) Otóż myślę,że teraz trzeba wyekspediować ze schronu do dobrych domków: rottki ,benię ,oba boksie, kudłatą cudną Pudi, Błękitnooką, gryfonika ,białą kudłaczkę bez oczka i...z piętnaście innych-w jednym rzucie :) Tylko,jak to zrobić? Ogłoszenia-na pewno, ale może też założyć jakiś zbiorowy wątek tym wszystkim naszym najbardziej adopcyjnym PIĘKNOŚCIOM ? Co jeszcze można zrobić? Podzielcie się ,proszę,swoim doświadczeniem...[/QUOTE] Plan przedni, brakuje mi tylko wolontariatu. Nie oszukujmy się, za mało nas, żeby ogarnąć to wszytko. [quote name='kinga_kinga7']dobry pomysł z założeniem wątku tym psiakom:) Ten gryfonik od pudi też już znalazł domek,jeśli o tego chodzi?[/QUOTE] Świetnie:) Malizna juz w domu:) [quote name='Soema']Pierw zrobić zbiórki na sterylizację.. zrobić piękne foty im i ogłaszać, ogłaszać. :) kiedy wet obejrzy boksie?[/QUOTE] [quote name='Kapsel']Dziewczyny, widziałyście? Boksie są na stronie SOS Bokserom :lol:[/QUOTE] [quote name='kinga_kinga7']Super!!!:)[/QUOTE] Dołączam się do zdania kinga_kinga7. Dzieki wielkie boksery:)
-
Cudo, zmiana niewiarygodna. Wrzuciłam go na metamorfozy :)
-
A to Konar dziś :) Po tym jak zajęła się nim Fundacja Nero z Sochaczewa. [IMG]http://images39.fotosik.pl/279/638f6a8643e3092a.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/279/ea50f5bb07a9f055med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/279/dec81105a131154b.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/283/5b6fbe39ffe41b9a.jpg[/IMG] Trochę się chłopak zmienił.
-
Tak Konar wyglądał w październiku zeszłego roku: [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/971/obrazx007.jpg[/IMG] Zagłodzony, z potworną anemią, tabunami pcheł, który wysysały z niego krew. Pies przeznaczony na śmierć. [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1931/obrazx009.jpg[/IMG] Poranione łapy. Pies był w takim stanie, że jeden z policjantów biorących udział w interwencji, odszedł od psiaka, bo nie mógł patrzeć na wycieńczone zwierzę. [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2088/obrazx012.jpg[/IMG] Biedny szkielecik. [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/9740/obrazx271.jpg[/IMG] Pchły zjadały go żywcem. [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1403/obrazx278.jpg[/IMG]
-
Jostel. poczekajmy najpierw na badania i opinię weterynarza. Jeżeli okaże się, że Fifi nie przetrzyma transportu, to i tak z wybranego miejsca moga wyjść nici. Po wizycie będziemy wiedziały, w jakim jest stanie i chyba wtedy będzie można podjąć sensowniejsza decyzję. Oczywiście ja tylko radzę, a decyzja należy do Was.
-
[quote name='sleepingbyday']zatłukę chyba!! nie ma takiego znaku zodiaku "bliźniak". sa bliźnięta. prowadzę małą osobista misję uświadamiającą od lat, zeby poprawnie mówić :-). bliźniak to może być czyjs brat. a ja - jestem bliźnięta. i ten post o tym świadczy ;-)[/QUOTE] rzeczywiście, dobitnie mi dowiodłaś żeś Bliźniak :P ;) Ja tez jestem spod bliźniąt:)
-
A jestes bliźniak, czy byk;) Fajne zakupki tak btw:)
-
Są ludzie, którzy biorą takie dziadziuchy, ale jednocześnie rozumiem powątpiewanie P. Kierownika. Pieniędzy potrzeba na diagnostykę, leczenie i na dt. Ketunia zaoferowała ogromna już kwotę, daje nam to troszeczkę czasu-bo dłużej możemy zbierać deklaracje dla Fifka, a mały może juz siedzieć w dt. Kurcze, może bazarkami się jakoś wspomoże? No i ten dt potrzebny.