[quote name='Izabela124.']Ale co ja mam im mowic? Juz zadne moje rozmowy nie pomagaja, mama jest nieugieta. Po co wogle te dziecko w jej wieku, ale jak juz jest to trudno, ale czemu ja i Bobik mamy na tym ucierpiec? Zycie jest niesparwiedliwe:placz::placz::placz:[/quote]
dopiero teraz to znalazlam..
tlumaczylam ostatnio artykl o psach ze szwedzkiej gazety i tam stoi
Zanim zostala mama
dla swojej pierwszej corki zyla blisko psow. Nawet z dzieckiem w domu bylo dla niej naturalne ze psy zostaja, co dla jej mamy ze wsi bylo niepowazne.
- Ona byla czysto mowiac zdenerwowana i powiedziala ze to jest zbyt niebezpieczne zeby miec psy w domu jak jest dziecko i ze nasz nowo kupiony dom jest za ladny zeby pozwolic psom mieszkac w nim. Miala na
mysli ze mam wyrzucic psy dla bezpieczenstwa dziecka.
Mamy reakcja byla opisuje polski stosunek do psow, ma na mysli Magda.
- My nie zyjemy blisko swoich psow. Oczywscie trzymamy je w domu, ale czesto zostaja na balkonie jesli mieszkamy w bloku, i to jest dosc popularne ze sie wyrzuca psa na dwor rano zeby sie zajal soba caly
dzien, opowiada Magda.
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9585958&postcount=15[/url]