-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
ewu, skarbie, oni w poniedzialek juz tam nie pojadą, koniec roboty. Z Narewki do łodzi jest 353 KM [URL]http://mapa.targeo.pl/1_2101078,,2_2072517,#targeo-top[/URL], W DODATKU NA 5 DNI, czy to jest sens? a co potem? Nie moge znalezc osob, ktore zadeklarowaly pomoc finansową? znalazlam tylko na watku Nevade, psi, Cicky62. Chce wpisac w pierwszy post. edit: znalazłam, na 5 stronie. Juz na oczy nie widze z tego wszystkiego. Dziekujemy za pomoc. Prosze Monica_20 o wpisanie jaka kwota pomoże? -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Niestety nie mamy i pewnie wyladuje u mnie i jest mi bardzo przykro. Mam okolo czterdziesci psow i 18 chorych kotow. Ledwo daje rade, skonczyla sie karma. No ale coz, jak mnie znacie, nie moge postapic inaczej. Ten piesek nie ma szans jesli tam zostanie. Prosze w dalszym ciagu szukac mu miejsca, poniewaz bede musiała trzymac go w odosobnieniu jesli zwierzaki a zwlaszcza psy go nie zaakceptują. Nie przyjmuja juz z zadowoleniem kazdego kolejnego, zwlaszcza psa. Niestety zaczely sie u mnie pogryzienia. Psy walcza ze sobą o byle co i bez powodu. Zaczynam tracic kontrole, nie moge wyjechac poza teren. Wracam to prawie zawsze sasiedzi mowia, ze byla jadka i rozpedzali rzucajac czym popadnie. Soltys wsi zwracal mi juz uwage, ze jest za glosno, ze staje sie nie do wytrzymania i zawiadomi policje jesli nie bedzie spokoju. Sa wakacje, urlopy, poprzyjezdzalo sporo ludzi z miasta do rodzicow, dziadkow. Mowia, ze przyjechali odpoczac od zgielku miasta, a tu nie mogą. Nawoluja mnie o spowodowanie spokoju. Ja biore kolejnego psa. Prosze nie wplacac pieniedzy na moje konto. Mam problemy z tym zwiazane. Nr konta kazdemu kto chce pomoc poda Cicky62 na pw. -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='shani']Dziewczyny finansowo nie mogę pomóc ale mogę na kilka dni wziąć go na dt. Niestety tylko kilka bo 28.07 wyjeżdżam na studia za granicę na pół roku i nie będzie miał kto zostać z nim. Mieszkam w bloku nie wiem czy Wam to odpowiada i dosyć daleko bo pod Łodzią. Ale te kilka dni może wystarczy żeby zebrać pieniądze na hotelik.[/QUOTE] shani, jestes kochana, dziekujemy. Mysle, ze raczej to nic nie da, bo transport do Łodzi kosztowny by był. Z Łodzi nie wiemy dokadby pojechal i czy zdazymy w piec dni. Na fb Agnieszka z Ostatniej Szansy moze cos zaradzi, tak napisała. Moze znajdzie mu dt? poczekajmy. -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']A chłopaki nie mogą zrobić jakiejś zrzutki na Szymusia? Dokładam 20zł więcej nie mogę jestem zadeklarowana na maksa.[/QUOTE] jejku dziewczyny, dziekujemy. co do chlopakow to raczej oprocz vicky62 meza to pewnie inni nie zechcą. Asia pisala mi, ze zeby nie jej tz, to oni nie pozwoliliby Szymusiowi tam raczej byc. Nie maja pieniedzy. Dali tam malemu po parowce i tolerują, bo razem pracują, ale zeby tam ich on obchodzil za bardzo, to raczej nie. t TZ Asi oczywiscie bedzie jutro probowal ale wiecie jak to jest. Bedzie musial prosic jeszcze szefa zeby pogadal z wiesniakami zeby dali malemu spokoj. Zreszta ja nie wiem za bardzo, moze Cicky62 cos bardziej napisze. -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Smutne:roll::oops::-( -
Ta sytuacja stanowi o tym, ze nie mozna czekac. Juz nie raz nie zdazylam. Smutny to watek.
-
[quote name='Bakteria']Pipi, spotkałam w Gdyni na plaży Śnieżkę adoptowaną od Ciebie. Muszę powiedzieć, że wygląda świetnie i ma super więź ze swoim właścicielem :multi: Naprawdę, ekstra się jej trafiło![/QUOTE] O matko jaki swiat mały. Mam nadzieje, ze dala sie wysciskac i za mnie rowniez. A ze jej trafilo sie jak malo ktoremu piesiowi to fakt i ja wiem o tym. Panstwo sa ze mną w kontakcie i mam mase zdjec. Przykro mi nie raz i mam wyrzuty sumienia, bo nie zawsze odpisuje na maila. Popatrze, poczytam, pociesze sie, powzdycham(ze szczescia) i obiecuje sobie, ze odpisze potem. . . a potem zapomne i lece dalej. Pani Małgosiu przepraszam za to i dziekuje za Snieżkę. Nie wiem czy panswo czytaja watek, ale to nie jest wazne. Byłoby mi lzej i milej na sumieniu gdybym wiedziala, ze rozumieja i ze wiedza co u mnie sie dzieje. Tak czy siak Śniezka jest szczesliwa.
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t'] A ile potrzeba deklaracji na Szymusia?[/QUOTE] kto ile moze, kazda zlotowka na wage zlota. najtaniej hotelik mozna znalezc za 300 zł. Boze juz czwartek. . . . . halooooo!!!!!!! -
[quote name='ceris']Nie mogę za dużo dłubać, bo sama trafię do schroniska :roll: Ale telefon wykonam.[/QUOTE] O, jeszcze i tu schody i brak spokoju. Bardzo Ci współczuje. Mnie nie przedluzyli umowy o prace w szkole, bo nie mowilam glosem urzedu gminy. Oni czarne, ja biale, no i skonczylo sie. W ug odwracaja glowe na moj widok (nie wszyscy oczywiscie, lecz ci, ktorzy cos mogą)
-
Dziekuje za ogloszenia, dziekuje za wyrozumialosc, pomoc, obecnosc. Bardzo mnie to podtrzymuje na duchu, przy życiu, DZIEKUJE. Zapraszam na fb, do wydarzenia malego Szymusia z Narewki. Zostalo mu kilka dni, do piatku wieczorem. Prosze, pomozmy temu malemu dzieciakowi [url]http://www.facebook.com/events/433454563359889/?context=create[/url]
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam wydarzenie, oby sie powiodlo. Zapraszam na wydarzenie [url]http://www.facebook.com/events/433454563359889/?context=create[/url] -
[SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]BARDZO PROSZE O NIE WPŁACANIE PIENIEDZY NA MOJE KONTO DO CHWILI POWIADOMIENIA PRZEZE MNIE. nie wiem dlaczego, ale pokazal mi sie komunikat, ze konto zostalo zablokowane. Musze to wyjasnic.[/B][/COLOR][SIZE=2] . . . jeszcze troche i zajma mi dom. Nie pilnuje spraw osobistych bo ciagle inne potrzeby psio-kocie. Za daleko sie posuwam, skoncze na bruku. Prosze, kto chcialby pomoc o wstrzymanie sie z tym.[/SIZE][/SIZE]
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Ceris, moze i wiecej, ale krecimy sie w kółko. U mnie tak jest zapchane, ze zaczynaja sie pogryzienia. Moze jeszczenie jeden ze tak powiem sie zmiescic, ale czy to jest wyjscie. Nawet hotele nie maja po 40 psow, a maja stworzone warunki. Mną serce targa, ale nie daje juz rady. Czterdziesci psow i wszystkie razem, mozecie to sobie wyobrazic? Przestaly mnie sie sluchac. Tych mlodych nie moge niczego nauczyc, bo wszystkie inne przeszkadzają. Kazdy sie pcha, chce byc tym jedynym. Juz kazdego ranka nie chce mi sie wstac z łóżka. Kiedys dziwilam sie, ze w schroniskach ludzie z kijami chodzą, ale widze, ze chyba bede musiala zaczac robic tak samo. Przejsc nie pozwalają, bo wszystkie przy mnie jak tylko sie pokaze. Zaczyna sie robic poważnie. Czy mam brac kolejnego? Od jakiegos czasu zajelam sie kastracjami. Jezdze po trasach czesto i gdzie zauwazam suki z brzuchami, albo widze, ze na merowych lancuchach wiszą, ale stoi garnek z wodą, to mozecie mi wierzyc, ze nie lapie na rece, nie ciagne do domu. Gadke zaczynam wstawiac i kto tylko wyraza checi jakiekolwiek, to ciagam na kastracje. Chcialabym robic to dalej, ale opieka na coraz wiekszej ilosci psow po prostu mnie ogranicza. Mam na sercu kastracje 2 suczek z lancucha, z odleglosci prawie 100 km ode mnie i 150 od "mojego" weta w jedna strone. Zajmie mi to od rana do wieczora, ale juz umowilam, juz dzieki Evelin bede mogla to zrobic. Kolejny nowy pies u mnie, to na kilka dni zatrzymanie dla mnie wyjscia z domu. W tej chwili konkurencja jest zbyt duza o miske i bude, wiec kazdego nowego juz nie witają radosnie. Trzeba na prawde duzo cierpliwosci zeby wprowadzic w grupę, inaczej by zagryzli. Prosze Was, pomyslcie, pomozcie malemu. Moze zbierzemy na hotel choc na pierwszy miesiac. Moze bedzie mial szczescie i pojdzie na stałkę. Miesiac to troche czasu jest. Moze znajdziemy deklaracje na kolejny, lub stanie sie cud. Nie jest o dobre miejsce, ani wyjscie dla Szymusia zeby rafil do mnie. Jednorazowo na poczatek 30 zl moge dac. Nie wiem czy dzisiaj wejde jeszcze na dogo, bo mam operacje Toffika, a teraz obrzadek i kosic musze podworko. -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Narewka ma umowę ze schroniskiem w Radysach.[/QUOTE] dwa dni temu jaanna019 pisała -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Ale to my wiemy, ze to Radysy. Obys nie zaszkodzila tym telefonem Szymkowi. Trzeba go zabrac stamtad, bo przyjada Radysy. . . . matko, no!!!!!!!!! -
[quote name='pucka69']Jestem, jestem :) Teraz już wszystko dobrze żadne ostrzeżenie o wirusach mi sie nie pokazuje ;)[/QUOTE] Witaj pucka69. Ciesze sie, ze jestes i przepraszam za ten basen. Właśnie wrocilam od weta. Lovely zaatakowany przez wirus bialaczki. Dostal kroplowki, jakies cos tam uodparniające, p/zapalne, antybiotyk. Wet powiedzial, ze krzywa w dół i tak. Moze jeszcze z tydzien. Dyziowi pomoglam odejsc. Niestety nie udalo mu sie. [*] Klara slabiutka Murcia slabiutka Murzynka slabiutka Mam dość. Jutro zabieg usuniecia kawalka powieki gornej i dolnej u Toffika. Pogorszyło mu sie z tym okiem. Zaczelo mu te powieki wciagac tak jakby do srodka. Trzymajcie kciuki.
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła Vicky62, ze na razie nie ma Szymusia. Ale w tamtym tygodniu tez tak było, ze dopiero po kilku godzinach jak chlopy przyjechali, to przyszedl i baaardzo sie cieszył. Czekamy. . . . jak tylko Szymus sie pokaze to Cicky62 zadzwoni do mnie. Zadzwoni, bo nie ma jej w domu i sama nie napisze. -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Jest???? Vicky62m wiesz juz cos? zajechali juz na miejsce? :errrr: :nerwy: -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
To czekamy i kciuki trzymamy. Trzymaj sie malutki. -
[quote name='rita60']Pipi co z Tymusiem,nadal żadnego odzewu ?[/QUOTE] Nie, nikt nie dzwoni. W ogole nikt nie dzwoni z ogloszen. Nie wiem co to bedzie, boje sie. Wakacje trwają, wszedzie pelno psow, kotow. Wlocza sie, patrza blagalnym wzrokiem, Nie ma gdzie zabierac. Nie ma jak pomoc. Sily i checi do zycia nie ma z tego wszystkiego. Napatrzyłam sie dzisiaj na fb na krowy w rzezni i jest mi tak ciezko, ze zle sie czuje i nie umiem znalezc sensownego wytlumaczenia na temat zjadania zwierzat. Dziwny, ciezki ten swiat, choc taki piekny.
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Bedzie, musi byc. Jeszcze tylko kilka godzin i noc. Jutro bedzie szczesliwy, bo bedzie z ludzmi. Pieseczku, trzymaj sie. Moze Szymus?