Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. My to bysmy chcialy zaraz zobaczyc panienkę :eviltong:;):loveu: , bo daaaawno jej nie widzialyśmy :evil_lol:
  2. A czy moze byc suczka? Mam jedną sunię, ktora jest juz dorosła, bo miała raz szczeniaki. Przed wydaniem bedzie sterylizowana. Jest na prawdę mała i bardzo dobra. Do wszystkich przyjazna i do dorosłych i do dzieci i do kotów i do psów. Jest czysta. Jedyna jej wada, to slabo na smyczy chodzi, ale ja nad tym pracuję intensywnie i idzie jej co raz lepiej. To jest Agusia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40579480_p5212988.jpg[/IMG] Jeśli ma byc piesek, to mam 3 pieseczki, ktore nie beda duże. Jeden to Borysek, okolo 3 m-ce. Jest bardzo grzeczny, ale na poczatku troche nieufny do ludzi. Borysek /ten trzeci / [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479545_p5142892.jpg[/IMG] Wilczek/ urosnie gora przed kolano / [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479548_p5142896.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479551_p5142898.jpg[/IMG] Groszek / nie bedzie duzy. jego mama siega przed kolano/ [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40579483_p5212990.jpg[/IMG] jesli moze byc sunia, to mam ich 9. Wszystkie raczej bedą male, a 2 z nich to juz na pewno. Jak moga byc dziewczynki, wkleje zdjecia kazdej po kolei.
  3. Szukajcie, a znajdziecie. . . .znalazłam maila do Elik i juz tekst wysłany.
  4. [quote name='doris66']Napisałam Pipi na pw taki tam tekst do ogłoszeń o szczeniaczkach z Popław. Poprosiłam o korektę i przesłanie na mejla elik, bo ja nie mam jej mejla. Moze chociaz jakieś kawałki uda sie wykorzystać, albo troche pozmieniać. Dokładnie nie wiedziałam jaki to ma być tekst, długi, krótki, czy inny bo nigdy nie robiłam ogłoszeń. Mam nadzieję, że Irenka rzuci swoim oczkiem na tekścik i podeśle elik na czas. Dzięki za ogłoszenia elik.[/QUOTE] oj, jaka skromna jestes Dorotko. . . .a ja niczego nie musze poprawiac. Tekst jest jak najbardziej piekny, tak uwazam. Sami zobaczcie "Na jednej z podlaskich wsi, bezimienna opuszczona sunia urodziła dziesięcioro szczeniąt. Troskliwie się nimi opiekowała, chroniła, osłaniała swoim ciałem, uczyła wszystkiego czego każda psia mama chce nauczyć swoje dzieci. Była z nimi cały czas i opuszczała je tylko na chwilę, zmuszona szukać pożywienia dla siebie i dla nich. Ale szczenięta rosły i z każdym dniem coraz bardziej interesował je świat na zewnątrz obskurnego chlewika, gdzie się urodziły. Poza tym mleka mamy zabrakło dla wszystkich, głód zmusił je do wyjścia na zewnatrz i wtedy miejscowi ludzie dowiedzieli się o ich istnieniu. Bezpieczny świat szczeniąt prysł jak bańka mydlana. Gonione głodem wędrowały od domu do domu żebrząc o pożywienie i szukając schronienia. Szczenięta głodowały a ich matka narażała swoje życie aby zdobyć coś do zjedzenia. Znaleźli się dobrzy ludzie, którym los tej psiej rodziny, matki i jej dzieci, nie był obojętny, i którzy postanowili psiaki ocalić. Matka, nieduża czarno biała sunia, inteligenta , łagodna i troskliwa oraz jej ośmioro, też czarno białych, uroczych maluchów pilnie potrzebuje naszej pomocy. Suńki ( i jeden piesek ) są zdrowe, odrobaczone, z ogromnym apetytem na życie czekają na ciepłe domki i troskliwych opiekunów. W zamian ofiarują wierność, przywiązanie i bezwarunkową psią miłość na dobre i na złe. Okażmy nasze człowieczeństwo, nie pozwólmy tej psiej rodzinie zginąc i cierpieć poniewierkę, głód i choroby. Pomóżmy. W ten sposób nie zmienimy całego świata ale świat sie zmieni dla tych psiaków na zawsze. " Tylko jeszcze trzeba dopisac tak jak zawsze, ze pies nie jest rzeczą, nie licytuj. . . . .i cos tam cos tam. . . . Elik, ja nie mam Twojego maila chyba, bo szukalam i nie moge znalezc. Prosze podaj na pw, to przesle Ci ten tekst.
  5. Dziewczyna, ktora miala wziąc Fasolkę, zrobiła mnie chyba w jojo. Wczoraj nie mogła przyjechać, ale miała dzisiaj sie ze mną umowic, ale nie dzwoni. Nie wiem, czy byc namolną i samej zadzwonić. Mi sie wydaje ze skoro nie dzwoni to znaczy, ze zrezygnowala. Niech żaluje, bo to bardzo dobra piesia. Prosi na dwór, spi w łóżku, za wszystko pieknie dziekuje, daje buziaki, nie jest namolna, czy tam nachalna jak kto woli. Pieknie lapine podaje. Bardzo karna i wszystko rozumie. Groszek jej brat, to dopiero okazał sie łobuziak. On wszystkim na raz daje radę. Bardzo aktywny, chyba nigdy nie spi. Od psa do psa i wszystkich zaczepia. Z nim juz nikt bawic sie nie chce. Jemu wciąż malo zabawy i jedzenia. Ale fajny jest, bo bardzo przymilny i całuśny kawaler. Dzisiaj w Popławach nie było dziadka i nie mogłam dostac sie do karmy. Miałam jakies przeczucie, czy co? bo zawiozłam gotowanego zarełka. Gdybym nie wziela ze sobą jesc, byłyby głodne. Ludzie, sasiedzi to mi podpowiadali, ze on jest tylko spi pijany. Pijany o 8:30??????no, ale kto to wie. Pieseczki weselsze sie zrobiły, jak zajechałam to biegały po podwórku i uprawiały zapasy. Zrobiłam kilka zdjec, ale nie moge teraz wstawic, bo juz wlasnie pedzę na sterylizację aborcyjną, bo zgarnęłam sukę z drogi z wielkim brzuchem. Zrobiłam wywiad, no to oczywiscie powiedzieli, ze bezdomna. Przetrzymam kilka dni i odwioze. Jednej mniej. W Popławach jest suka malutka biala, taka cos jak Baba Jaga od Evelin, biedna z cycuchami do ziemi. Pewnie gdzies karmi. Łaziła sobie środkiem drogi, jakby chciala zakonczyc ten zywot. Upsss, to nie ten wątek, myslalam,ze na ogolnym jestem. Potrzymajcie kciuki za te bezdomną, ciężarną. Mam ja w samochodzie, wiec musze już spadać. Pa dziewczyny.
  6. Jaka Celinka ładna wyrosła. A Tola? toz to normalnie rasowy pieso jest. . . .tylko nie wiem jaka to rasa. Owczarek jakiś,chyba. Obie sliczniutkie i nic, zgroza, normalnie :niewiem:
  7. Po prostu nie stawiam tam cukru. Pomyslałam, ze przesunę stół i nie bedzie na nim siedzieć. Tylko, ze dla niej z góry lepiej widać, no i przez pkno moze popatrzeć co sie dzieje za płotem. Z ziemi nic juz nie widac, bo zarosło zielem. U nasz za płotem duzo sie dzieje w tym roku, bo sąsiedzi remontują dom. Jest wesoło i ciekawie i na kogo poszczekać jak za bardzo ktorys z robotnikow zbliza sie do ogrodzenia. Trudno zgadnąć gdzie ona i u kogo byla. Jesli była domowa, to na pewno nie prowadzali ją na smyczy, bo ani rusz nie chce zrozumieć, ze to nic strasznego. Kładzie się i ani kroku. Robimy to co dnia i moze w koncu zalapie i się ruszy. To mam juz druga taką, ktora sztywna się robi na smyczy. Druga to Leda/ta duza ON-ka/. Ta to juz teraz nie pozwala nawet obrozy zalozyc. Jak tylko widzi, ze zabieram sie do niej w tym celu, to juz jej nie ma. Potrafi potem pol dnia z budy nie wyjsc. Dla niej odpuscilam, bo i tak juz nie zrozumie, bo stara jest, ale Adze nie odpuszczę. Aga dobrze było by zeby poszla do bloku, bo ona nawet nie chce na podwórko wyjsc. Załatwia sie na kupke tylko raz na dobe, a siku dwa i to nie zawsze chce wyjsc. Jak ja jestem na podwórku, to ok, ona razem moze i cały dzien. Jak mnie nie ma, to piszczy pod drzwiami i japoli zeby wpuscic do mieszkania. Bardzo zwiazana z czlowiekiem. Nawet bawi sie pluszakami najlepiej sama. Uwielbia spac na poduszkach. Co pukladam jedna przy drugiej, to za chwilę rozwalone artystycznie, a ona na nich szczesliwa. W ogole poslanko nie moze, nie ma prawa byc w porzadku, bo zawsze rozwali, po swojemu ściele. Aj, w ogole jest kochana dziewczynka, kruszynka. Lecę do Popław teraz, bo juz i tak pozno.
  8. Z tym to kazdy wet mowi co innego. Mysle ze z miesiac to trzeba odczekać, choc moge sie mylić. Trzeba zapytac.
  9. Wiesz bunia, oprócz tego, ze na stole lubi siedzieć i cukier wyjadać, to w porzadku. Jest czysta, bardzo karna. Nie lubi byc na podwórku, woli w domu. Wszedzie za mną chodzi. Matkuje malym szczeniakom. Troche zazdrosna, przylepka. Mleka juz dawno nie ma, cycuchy prawie ściagniete. Miło ze pytasz, bo ja sama o niej zapomniałam:eviltong::evil_lol: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40699486_p5263165.jpg[/IMG]
  10. wiem kochana wiem. . .toż nie mam pretensji, tylko znowu mnie ukłuło w serce. Jaki on ładny, moze to czyjs, a gdzies w bloku jest suka z cieczką? Wygląda ładnie, taki fajniutki.
  11. O matko, no cos Ty Bakteria. . . .litosci kobieto . . .
  12. W takim razie to nie ci sami. Dziekuje za odpowiedź.
  13. a CO WIECIE O TYCH LUDZIACH Z kNORYD? CZY KTOS SPRAWDZAŁ, BYŁ TAM? mam jutro zawieźć szczeniaka dla jakichs ludzi, co mieli ostatnio wilczura, ale im zastrzelili ponoć. Umowilam sie, ale bez przekonania. Jakis dziwny ten facet. Na moje pytanie czy mieli juz psa, odpowiedział, ze: oj, było ich dużo", a co sie z nimi stało? odp: " a to zdechl, a to ktos ukradł, a to oddali, a to zabil samochod, a to zastrzelili". Ciekawe czy to Ci sami.
  14. Dzieki Agata, . . . .są tutaj [url]http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/WOLONTARIAT/WOLONTARIATBRANSK/bransk.htm[/url]
  15. Suslik, a wysłałaś zdjecia Popławiakow do Emira?
  16. Dla mnie to wszystko jest niepowazne i irytujące. Tyle czasu i nic nie wiadomo. Yup, Ty daj sobie spokoj, bo sie nie doczekasz.
  17. Fasolka uczy go pozytywnych zachowań. Odgryzła sie kilka razy, pokazala mu, ze jak sie mocno gryzie to boli. On tylko fuka i chyba sie poddal, bo juz sam jej nie napada, nie zaczepia. Niestety dzisiaj pani nie moze przyjechac ogladac psów. Musiała isc na uczelnie. Bedzie dzwonic i mamy sie na inny dzien umowic. Moze jutro bedzie mogła. Rozmawialam z ojcem tej pani. bawia sie [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40731191_p6013234.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40731194_p6013235.jpg[/IMG]
  18. Wczoraj zabrałam do siebie Fasolkę/tak roboczo/, która szwendala sie po wsi. Nie mialam sumienia jej zostawic. Pomyslalam, ze nastepnego dnia moze tak byc, ze zajadę, a jej juz nie bedzie, bo albo zginie pod kolami, albo ją ktos zatłucze. Chodzila z siostra, ale tamta blizej podworza, choc tez szwendalska. Zabralam, bo mam nadzieje, ze dzisiaj pojdzie do ds. sa chetni. Fasolka też jest czystą sunia. Spała przytulona do mnie calą noc, a raniutko pobiegła do drzwi. Wypusciłam, ale wszystkie psy zaczęły ją obwąchiwac i pewnie jej sie zatrzymało. Po 10 minutach zabrałam do domu, bo na podworku jeszcze troche sie boi. Zrobila siusiu na gazetę przy drzwiach. Normalnie az dzie, ze z takich warunkow, a nie ma z nimi problemu. Problem bedzie chyba z Gumisiem. O, ten to szalony. Wchodzi pod nogi, na oślep do wszystkich podchodzi i bawic sie chce, a zabawy to takie, ze sciska zebami tak mocno, ze psy uciekaja od niego. Nic a nic nie delikatny, straszny wiercipieta i wali kupy tam gdzie stoi, a jak nie zauwaze to jeszcze idzie po nich, na nic nie zwraca uwagi. Malo tego, to jadlby caly czas. Tylko jak spi, to nie je. Budzi sie i od razu po miskach tłucze zabkami. Jakos nie odroznia czy pelna, czy pusta. Jak pelna, to z lapkami wchodzi do jedzenia i nie je tylko pochlania zarelko jak odkurzacz. Nie wiem, moze wyrosnie z tego. Na razie biore na rece i jak zaczyna gryzc, mowie fe i staram sie głaskac delikatnie, tak zeby zajazyl, ze to jest przyjemne. Jak buziaka dam, to w jednej sekundzie za nos chwyta, za wargi. Całuje, lize, ale i gryzie jakby to bylo jedzenie. On zjadlby wszystko. Nie moge mu dac za czesto i za duzo, bo raz dalam tyle, ze az zostawil, to dostal biegunki. Moze w koncu sie naje i wyciszy, ale na razie to cus okropnego. Maly terrorysta. Oj, jakos tak o nim przy okazji napisalam, gwoli kochanych madrych sun z Popław. Fasolka u mnie przy kolacji [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40725806_p5313230.jpg[/IMG]
  19. Super :multi:, niech bedzie szczesliwa.
  20. [quote name='Randa'] Dobrze, że wykastrowany.[/QUOTE] Tak i ja wiem dzięki komu?! Dziękuję Randa.
  21. Tu bardzo dobrze widac jaka ona jest malenka, prawda? Słodko sobie spi. Pewnie spacer ją zmęczył i teraz odpoczywa sobie. Ładne pieski, gratulacje. Jak Ci wyjdzie daj jeszcze kilka fotek. Niech sie zdrowo chowa i bądź z nią szczęśliwa, a ona z Wami. . . .a gdzie tymczasowiczka?
  22. [quote name='mshume']Dziewczyny, czy ktoś w Warszawie ma dostęp do SUROWICY? Błagam o pomoc, potrzebna surowica dla 3 psów :( moj tel.607182400[/QUOTE] Kurcze no. . . wczoraj miałam ją przecież, ale juz podana. Zebys napisała wczoraj, to podalibysmy tylko Gumisiowi i reszte mogłam odstąpić. Podalismy ją szczeniakom, które są wychudzone i były nieregularnie karmione i samym chlebem. Mshume, przykro mi. Mam nadzieję, ze znajdziesz surowicę. A co się stało tym pieskom? mozesz podac link? Rudek, moj tymczasowicz juz odjajczony. Po uspieniu przed zabiegiem obejrzałam go dokładnie. Okazało sie, ze ma bardzo starte przednie zeby, nie ma jednego kła, a drugi jest starty do połowy. Nie wiem czy jest taki stary, czy na czymś te zęby społował. Waży 35 kg, a nie wyglada na taką wage. Teraz odsypia. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40725781_p5313222.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40725796_p5313226.jpg[/IMG]
  23. [B]Patmol, bardzo dziekuje za stówkę. Przeznacze na dojazd przez jakis tydzien do szczeniakow i mamusi. Karma na razie jest od George Carlin, wiec przez tydzien bedą w miatę troche dopatrzone. Patmol, bardzi Ci dziekuję.[/B]
  24. O! i tego mi było potrzeba. . . .wielkie dziekuję. Tak juz mam, ze jedno miłe słowo i nakrecam sie od nowa. Nastepna rzecz, to to, ze dostałam od Patmol stówkę i bede mogła jeździć co dnia do Popław do szczylkow, zeby je nakarmic i zadbam o wodę. Skocze raniutko, zeby potem nie łaziły po wsi. Jak beda najedzone do syta, to moze bedą sie pilnowac domu. Wczoraj dwie z nich ledwo znalazłam. Jak juz znalazłam, to połapac nie mogłam. Przez tydzien mysle, ze duzo sie zmieni i choc kilka pojdzie do ds. Potem moze jeszcze jakas dobra dusza podesle na paliwo i bedzie git. Jakos damy radę. Zeby tylko im sie nic nie stało i zeby dotrwały do konca. [B]Patmol, kocham Cię kobieto o złotym sercu.[/B]
  25. Oj szczesciara, tak, tak. To było nasze marzenie zeby miała najlepiej jak tylko moze byc. Spełniło się i to pozwala nam dalej pomagać i dalej marzyc o takich domkach wszystkim zwierzakom. Przytyło się Caillou, widac gołym okiem. Taka juz panienka z niej, nie dzieciaczek. Dziękujemy Patmol, ze nasze oczy i serca się radują.
×
×
  • Create New...