Prześlę jutro co się da, a jeśli nie jutro to w poniedziałek, bo dziś po 10 godz. w przy padam na ryjek. A jutro to stęsknione dzieci mogą mnie osaczyć.
Nie mogę patrzeć, ona jest strasznie chudziutka. Oni z Niko też się dogadają, jedna kmuszą sobie hierarchię w stadzie ustawić. Niki miał pokojowe zamiary tak? Bidulek.
O kochana, to bywałaś tam, gdzie często wracam, po za tym to moje najukochańsze miejsce na Ziemi. Siostry też znam.
Był przecież czas, ze Paweł miał swoje 5 min.
One się dogadają, mój pies to też bohater, ale w domu, albo jak się schowa za kogoś. A drze tą japę..., ale w sytuacji zagrożenia życia:diabloti: chowa się nawet za dwulatka.
Mówi, mówi, raz, że faktycznie sława, a dwa to kolega z podwórka, tylko potem jakoś kontakt straciliśmy. Wychowywaliśmy sie w jednej kamienicy, jeszcze jako te glutki. Dlatego pytałam, bo Pawła najlepiej kiedyś znałam.
Papudraczku ja za każdym razem jak tam idę i wracam to wypalam tonę papierosów, płaczę i w ogóle.
z prasą tomaszowską będę rozmawiać może dziś, żeby było co tydz. zdjęcie i opis psiaka.
Telewizja nasza hym..., no mam swoje mało pozytywne zdanie.
A pomoc zawsze się przyda, Aga na pewno chętnie Cię będzie do nas zabierać.
W zasadzie co się dziwić. Dwa lata toż to młodziutki pies, jeszcze jej zabawa i głupie pomysły w głowie.
Czyli wniosek prosty - tomaszowskie psy są najwspanialsze.