-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
wolała rzucić się do rzeki, niż dać się złapać. Co zrobił jej człowiek?
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dzikusek okrutny. Wiekszy niż Wiki. ta przynajmniej nie ucieka w mysią dziurę -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
ocelot replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Agucha nie załamuj się? Wazne, że wiadomo co maleńkiej jest. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Chyba on, bo tak samo obleziony z sierści. Ocelot, mam jutro zamówić budę? Dziś mam znowu jazdę. Wrócił z adopcji Opieniek w bardzo cięzkim stanie. Jest teraz w klinice, czekam na kolejną już diagnozę.[/QUOTE] Zamawiaj, jesli tylko Opieniek nie przeszkodzi w jego przyjeździe. Niech sie trzyma chłopak dzielnie. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Nie do końca jestem pewna czy na dolnych 3 zdjęciach to on:( -
wolała rzucić się do rzeki, niż dać się złapać. Co zrobił jej człowiek?
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Ania a w którym ona boksie siedzi teraz? Postaram się wpaść do schronu , tyle że auto mam dopiero po 22 chyba mnie nie wpuszczą :D[/QUOTE] w 11 boksie jest ale Anusia ona zaraz ucieka, musiałby Ci któryś z pracowników jak wyjdzie na wybieg zatkać wejście i wtedy z drugiej strony wejść do niej i jej cyknąć fotke. ja mam takie plany przynajmniej. -
wolała rzucić się do rzeki, niż dać się złapać. Co zrobił jej człowiek?
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Moze szybciutko domy znajdą? Ja o tej suni nie mogę przestać myśleć. I nigdy tej bezradności na brzegu Pilicy nie zapomnę. To bylo kilka minut jak walczyla z prądem, a wydawało się wiecznością. -
to chyba zależy od psiaka. Moja znaleziona, przygarnięta z ulicy Figa je jak dama, a pies, który od szczeniaka u mnie z zazdrości pożera wszystko w locie. Natomiast Figa chowa sobie jedzenie na później, tak jakby się bała, że może kiedyś jej jedzenia zabraknąć.
-
wolała rzucić się do rzeki, niż dać się złapać. Co zrobił jej człowiek?
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulinken']Maleństwo... kurczę, behawiorysta może by się przydał...[/QUOTE] Nawet nie bardzo jak mam jej zrobić zdjęcia... -
Wątek Mimi, proszę zajrzyjcie [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211063-wola%C5%82a-rzuci%C4%87si%C4%99-do-rzeki-ni%C5%BC-da%C4%87-si%C4%99-z%C5%82apa%C4%87.-Co-zrobi%C5%82-jej-cz%C5%82owiek?p=17245223#post17245223"]http://www.dogomania.pl/threads/2110...3#post17245223[/URL]
-
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Wątek Mimi, proszę zajrzyjcie [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211063-wola%C5%82a-rzuci%C4%87si%C4%99-do-rzeki-ni%C5%BC-da%C4%87-si%C4%99-z%C5%82apa%C4%87.-Co-zrobi%C5%82-jej-cz%C5%82owiek?p=17245223#post17245223"]http://www.dogomania.pl/threads/2110...3#post17245223[/URL] -
[quote name='Livka']Wszystko już mam :) jak tylko znajdę chwilkę to zaraz wystawię bazarek ;)[/QUOTE] Uff to dobrze:) jak cos sie nie nadaje nie wystawiaj:) Wątek Mimi, proszę zajrzyjcie [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211063-wola%C5%82a-rzuci%C4%87si%C4%99-do-rzeki-ni%C5%BC-da%C4%87-si%C4%99-z%C5%82apa%C4%87.-Co-zrobi%C5%82-jej-cz%C5%82owiek?p=17245223#post17245223"]http://www.dogomania.pl/threads/2110...3#post17245223[/URL]
-
Dwa słodziaki z lasu , potrzeba deklaracji i ogłoszeń !!!
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Wątek Mimi, proszę zajrzyjcie [url]http://www.dogomania.pl/threads/211063-wola%C5%82a-rzuci%C4%87si%C4%99-do-rzeki-ni%C5%BC-da%C4%87-si%C4%99-z%C5%82apa%C4%87.-Co-zrobi%C5%82-jej-cz%C5%82owiek?p=17245223#post17245223[/url] -
[CENTER][COLOR=darkred]Nie wiem jak jej pomóc... Chyba nie da się jej pomóc?[/COLOR] [B]Bo ona pomocy nie chce. Chce tylko mieć święty spokój. Jedynym jej pragnieniem jest by się człowiek do niej nie zbliżał.[/B] [COLOR=darkred]Co musiał jej zrobić Człowiek, ze tak panicznie się go boi? Nie wiem, nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.[/COLOR] [B][COLOR=darkred]W schronisku jej nie ma. Dosłownie. Gdy tylko zbliża się ktoś do jej boksu szybciutko ucieka na wybieg, czasem zerknie przelękniona czy przypadkiem się jej nie goni.[/COLOR][/B] [COLOR=darkred] raz poszła z nami na spacer. Hm... poszła to za dużo powiedziane.... Czołgała się pod schroniskiem w promieniu metra. Głaskać się pozwalała, ale gdy była tylko okazja wczołgiwała się pod samochód by ukryć się przed nami.[/COLOR] [B][COLOR=darkred]I znalazła moment. Długo nie mogłam sobie tego darować. Odebrałam telefon i Mimi uciekła. Uciekła jak strzała.... Pędziła ile sił w łapkach.... Goniliśmy ja w kilka osób. Prosiliśmy. Na nic. Biegliśmy za nią około 3 km. Kiedy wydawało się, że już ja mamy.... [COLOR=black]wolała rzucić się do Pilicy niż dąć dotknąć człowiekowi.[/COLOR] Staliśmy wmurowani, łzy nam ciekły z oczu... A ona płynęła. Nurt szybki, wiry, Pilica w tym miejscu szeroka i głęboka, a ona ze smyczą.... jak bezradny może czuć się człowiek dopiero wtedy doświadczyłam. w głowie rozszalałe myśli, nieskładna modlitwa, Boże pozwól jej bez przeszkód dopłynąć na drugi brzeg. Z drugiej strony rzeki biegły już następne osoby, ale.... Mimi nas przyprawiła o zawał serce, ale przepłynęła i pobiegła w pola.[/COLOR][/B] [COLOR=darkred]Długo nie mogliśmy tej suczki zapomnieć. Ukazało się ogłoszenie w naszej lokalnej gazecie. Ja się zamartwiałam, że zaplątała się smyczą o jakiś korzeń i umiera gdzieś z głodu. Po miesiącu zadzwonił telefon, maleńka podchodziła do jednej posesji, dostawała tam jeść, zamkniętą na niej zawieźliśmy z powrotem do schroniska. [B]Przez moment łudziłam się, że Ci ludzie ją zostawią, bo tylko tej Pani pozwalała dojść do siebie, ale happy endu nie było.[/B] Nie wiem czy da się Mimi pomóc. Nie wiem jak. mam jedno zdjęcie maleńkiej przed schroniskiem. Oto ona, ma około roku, może 1,5.[/COLOR] [CENTER] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1170933.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER]
-
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Wrzucam wszystkie zdjęcia Fila jakie mam, a jest ich mało bardzo. Tu szczęśliwy na spacerze [IMG]http://galeria.interia.pl/img/p.gif[/IMG] [B] [/B] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1170923.jpg[/IMG] Tu zza kratami zamyślony... [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1170922.jpg[/IMG] I z Bartkiem [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1170921.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1170920.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1170919.jpg[/IMG] Tak patrzę i patrzę, on choroba całkiem drobny jest. -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
ocelot replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hmmm ja to miałam wrażenie, ze bardziej stareńkiego psa w życiu nie spotkałam:) -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dotarlo 200 zł od ania shirley Dziekujemy:) -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania shirley']Wpłaciłam 200zł.[/QUOTE] Aniu dziękujemy:):):) To prawie niemożliwe:)