Jump to content
Dogomania

Vlk

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vlk

  1. no to prawda, zdjęcia Kiryska są mało reklamowe... gdybyż była szansa na nowe. Szkoda, że Ostrowia jest tak daleko ode mnie a ja nie będę w okolicy w najbliższym czasie...
  2. cześć Maksiu, na razie tylko na szybko zaglądam, bo jadę...
  3. oto kilka zdjątek z wyprawy ;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TElJpl-o3HI/AAAAAAAABF4/yMCPpz_ymVc/tn_DSC_0511.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TElJqIkd6rI/AAAAAAAABF8/zZTNvGGkGgM/tn_DSC_0554.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TElJqfDGivI/AAAAAAAABGA/dp7ZdqsEdsc/tn_DSC_0606.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TElJq6NPNTI/AAAAAAAABGE/5mcjolaZEOc/tn_DSC_0497.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TElJrEVb6nI/AAAAAAAABGI/6d-TcWH-Jg0/tn_DSC_0713.JPG[/IMG]
  4. znów zaglądam do Buni :) fajna suńka z Ciebie :)
  5. no ale stęskniłam się, więc nie dusiłam :D
  6. może to będzie ten kamyk, który ruszy lawinę? :)
  7. no super wieści :) też wróciłam z wyjazdu a tu takie coś... ja chcieć nowe fotkiii :D
  8. Natka: a owszem, ja też mam taką nadzieję :) ale jak ten skwar przestanie tak skwarzyć, bo się nie da. Yrsa wygląda jak wyleniały wypłosz przez te upały, a jak wyjeżdżałam to miała buujne, puchate futrzysko. A teraz wszystko zrzuciła. Teśka też o sporo kłaków się odchudziła ale po niej tego aż tak nie widać. Ja zaś dziś będę odsypiać, nie ma to jak 2000 kilometrów w busie.... niemal dwie doby podróży, ah. Ale dla widoków było warto się tyle tłuc. Ino że teraz mi się w mieście jeszcze bardziej nie podoba i ten upał i duchota mnie dobijają. Tam był fajny chłodek i przewiew. A nawet jak słońce to było sporo przewiewu (mówię o Norwegii i fiordach, bo w Szwecji w Trelleborgu to chodziliśmy z cienistego kąta w cienisty kąt)... ;) Wkleję później kilka fotek a psiskofotki będą, jak się zrobią na jakimś ciekawszym spacerku ;) Minerva: dzięki :) Talia: A całkiem dobrze, teraz trzeba po podrózy odsapnąć. Yrsa przywitała mnie serenadą, obie sunie stęsknione. Yrsa mi właśnie, ku mej wielkiej uciesze, grzeje nogi... ;)
  9. Florentynka: uprząść wełnę z psa można nawet samemu, po necie jest sporo instrukcji jak to zrobić, nie trzeba też wcale jakiejś ogromnej ilości narzędzi tak właściwie. A jeśli sama nie masz czasu albo chęci, to można spróbować poprosić o to jakąś np. znajomą góralkę czy coś ;) jakoś bardzo się to nie różni pewnie od przędzenia z owcy, tyle, że wełna z psa nie jest taka łobkupana ani tłusta, więc nie trzeba tak czyścić ;) ja za jakiś czas zacznę testować robienie czesanki i przędzenie z mojej suczy ;) A a propos suni to miło takie wieści słyszeć. A gdzie te zdjęcia? Ahhh niecierpliwość ;)
  10. dostałam info no to się zjawiam. Biedaczysko. Odzwyczaiłam się od netu (kawał czasu pod namiotem) i muszę się ogarnąć... czy maluszek już po operacji? Będę zaglądać i trzymać kciuki :)
  11. ja tam dalej wierzę, że mu się uda :)
  12. a ja jutro wyjeżdżam do Skandynawii na wiking... szkoda, że nie mogę piesa wziąć ze sobą. No ale może na przyszły rok uzbieram na to paskudne badanie krwi ;) dziś ją nagłaskam na zapas :D
  13. pewnie to przez wakacyjne wyjazdy :) o Albince się nie da zapomnieć ot tak...
  14. i ja też trzymam i życzę najlepszego :) niecierpliwie czekamy na dobre wiadomości o zdrowiu suni i oczywiście zdjęcia
  15. NiJaSe: a spróbuj użyć trybu zaawansowanej edycji ;) u mnie normalnie nie da się edytować postów czy coś ale w zaawansowanej się da
  16. Zuzlik! Wysłałam Ci na maila zdjęcia do bazarku! :)
  17. a była jakaś kontrola po operacji? Co mówił wet? A jakieś nowe zdjęcia suni? :)
  18. jak tam Omenek? Mam nadzieję, że dobrze. Dziewczyny zmieńcie ciutkę tytuł, bo za każdym razem dostaję zawału jak tu wchodzę ;)
  19. oby udało się psiakowi. Faktycznie w takich wypadkach lepiej jakby nie miał właścicieli...
  20. hejkum :) trzeba będzie znów się spiknąć z futrzakami :) ale wychodzi na to, że już pod koniec lipca, bo teraz wyjeżdżam. A fotki jak zwykle fajne :)
  21. [quote name='Ariada']Boze, nie wyobrazam sobie jak mozna nie pomoc zwierzeciu w potrzebie, patrzec i slyszec jak cierpi... A potem w niedziele pewnie do kosciolka poszli jak gdyby nigdy nic i mysla, ze sa dobrymi ludzmi... Ale ja swoje wiem, ze dobrego czlowieka pozna sie po jego stosunku do zwierzat. Ech poplakalam sie :( biedna psina...[/QUOTE] niestety kościółki nic nie robią, żeby poprawić sytuację zwierząt. Mają to gdzieś, bo przecież zwierzę jest po to, żeby służyć. Jak przedmiot. Nie ma duszy ani uczuć... jak przedmiot. Najbardziej boli to, że nauki św. Franciszka są pogardzane. Jak ktoś próbował zrobić akcję, żeby księża z ambony mówili o sytuacji zwierząt, o łańcuchach, dawaniu wody itp... to większość księży śmiała się tylko z pogardą. Więc ci ludzie czują się niewinni i usprawiedliwieni. Ot... i koło się zamyka. :/
×
×
  • Create New...