Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [B]Ukryty Smoku[/B], dane do wpłaty są w 1 poście - ważne by umieścić tam uwagę, tytułem - Iti. Tak, to konto Doroty (Dorotikus).
  2. Bez problemu mogę sprawdzić ten dom z Moriąąą, Katyą, Jolą od Jadzi, Natą od Jadzi, Tuśką lub dowolna z nich z inną w parze. Wątpię by któraś z tych dziewczyn odmówiła pomocy. Rozumiem, że ten dom adopcyjny godzi się na taką wizytę?
  3. [quote name='wanda szostek'](...) Czy mam się rzucić na Mazowieckie?[/quote] Byłoby genialnie!!! [quote name='Folen']Ja się dorzucam z allegro, idealnie by było gdyby były lepsze zdjęcia, ale wiem, że to nierealne obecnie, więc coś takiego(wystawione jako zywkła aukcja): [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=532039433"]Tylko urody nie odmówił mu los. Majki. (532039433) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Folen, wyróżnij ją, ja oddam kasę!!!
  4. Czekajcie, czekajcie Kochane Podłoty, niech mi się tylko zdrówko poprawi to jak się odwinę...:evil_lol: Jasna sprawa, że mi nie uwierzycie :roll: ale Maniuś jest na diecie, powtarzam dieeecie odchudzającej tylko teraz jest zimno, a ona usiłuje chodzić na 2 łapkach więc stan spalania tłuszczyku = zero. Czekam na wyższą temp. jak na zmiłowanie żeby dać z nią w długą.
  5. Tylko Was na moment spuścić z oka! :mad: Folen - pszszszegłaśśś! :obrazic: Goniu - w tym sęk, że tych powłoczek muszę mieć dostatek. :evil_lol: Danusiu - nie urywam, ciężko jest wywalczyć skrawek do położenia się! :lol: Isadorka - oj, grab sobie dalej!!! :diabloti:
  6. Wstawiłam link do bazarku w 1 post. Na wypadek, gdyby Folen przywiesiło się dogo, wysłałam jej tekst do aukcji na mail.
  7. Przeczesałam literówki. Jeśli znajdziesz coś do pipla Goniu, pisz.
  8. Dni? Tygodnie? Terier Piotruś chce godnie odejść. Nie "Piotruś Pan", bo to nie bajka, nie pojawi się przy nim pocieszycielka, wróżka Dzwoneczek. Nie gra to w karty "Piotruś", co zbytnio uprościłoby sprawę. Za łatwo o wygranej/ przegranej zadecydowałby jedynie brak pary. Nasz Piotruś to zwierzę z krwi i kości, noszące w sobie parę lat cierpienia, kilogramy złych wspomnień, rozżalenie, bunt i tęsknotę. Nikt nie odpowie mu w psim, terierskim języku, dlaczego właśnie na niego stoczyła się lawina nieszczęść i chce pogrzebać ciało tętniące jeszcze życiem. Wolontariusze fundacji EMIR poznali Piotrunia nie tak dawno, w jednym z wielkopolskich schronisk, miejscu, gdzie słowo empatia odbija się szyderczym echem od ścian betonowych boksów. Ich oczom ukazał się wrak czegoś, co przypominało psa. Tą kupką zbublonej sierści wstrząsały dreszcze, tym większe im mocniej przyciskała nosek do krat, jakby to miało zatrzymać człowieka na dłużej, na dłużej niż skrzypnięcie odchodzącego buta. Nie można było pozostawić tak udręczonej istoty z jej szaleństwem strachu. Ze wspomnianymi wolontariuszami Piotruś opuścił bramy schroniskowe raz na zawsze. Od tego momentu, niczym po równi pochyłej, psiak miał szusować wprost w objęcia szczęścia, nowych właścicieli, w otoczenie przepojone miłością do wszystkich czterołapków. Los nie jest sprawiedliwy, nie lubi historii kończących się happy endem. Odmienne, w porównaniu z innymi psiakami, zachowanie Piotrka w domu tymczasowym, jego przystanku ku normalności, spisywano na karb przeżyć schroniskowych. Prawda okazała się o wiele okrutniejsza. Przeprowadzone badania zwierzaczka ujawniły szereg chorób tłumaczących zachowanie i budzących jednocześnie podziw dla odporności na ból fizyczny i...ból niezaradności. Dom tymczasowy, choć ciężko to stwierdzenie przechodzi przez gardło, stać się może ostatecznym. Trudno orzec ile dni, tygodni, miesięcy oby lat życia pozostało Piotrusiowi. Jeszcze nie czas myśleć o zafundowaniu mu zastrzyku zapomnienia. Jego organizm nie krzyczy prośbą o miłosierdzie, choć taki moment na pewno nadejdzie. Wszelkie podjęte obecnie działania zmierzają ku poprawieniu Piotrusiowej kondycji psychicznej, podreperowaniu fizycznej i zahamowaniu postępu chorób. Póki co, to się udaje. Psiak zmaga się z licznymi zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa i reumatyzmem, zwłaszcza przednich łap. Trawią go problemy hormonalne, pozostawiające swą wizytówkę m.in. na skórze. Piotruś nie dosłyszy, co gorsza, uszy nie są wolne od infekcji. Jako stworzenie pozbawione również zdolności widzenia, zdać się musi na odbiór świata wyłącznie za pomocą zmysłów dotyku, smaku i zapachu. Najstraszniejsze są jednak guzy nowotworowe na śledzionie. One to decydują, że piasek w jego klepsydrze przesypuje się coraz szybciej. Kiedyś dokuczliwiej dadzą o sobie znać i...złożą wtedy pocałunek śmierci na wątrobie. Ludzie, którym Piotruś głęboko zapadł w serca podjęli walkę o godność ostatnich chwil jego życia. Nie nadrobią one czasu przeszłego ale sprawią...być może sprawią, że odchodzący stąd Piotruś zachowa w pamięci pozytywny wizerunek człowieka. Błagamy Państwa o litość i dar serca, w postaci wspomożenia leczenia tego ciężko doświadczonego zwierzęcia! Każda złotówka przekłada się na konkretną Piotrusiową godzinę, wolną od bólu! Środki pieniężne, wpłacone na biedaka, będą przeznaczone na: - leki p/ bólowe, p/ zapalne, p/ świądowe, osłonowe gruczołów wydzielania wewnętrznego, leki z hormonami tarczycy - preparaty chroniące jego skórę - specjalistyczną karmę - usługi weterynaryjne A może warto pomodlić się o cud, cud domu Piotrusiowych marzeń!? Ofiarowana zwierzęciu bezinteresowna miłość to najlepsze lekarstwo, swoisty eliksir życia! Osobom zainteresowanym pomocą Piotrusiowi pozostawiamy dane do wpłat: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola tytułem " na Piotrusia" Dane kontaktowe w sprawie psiaczka: Małgorzata Prokopowicz: 0-661955880 [email protected]
  9. Dziś odeszła Bonia...:-( Żegnam Cię maleńka razem z Ewą... Nawet najlepszy duet czasem się rozpada ale kiedy za jakiś czas, w co wierzę, połączycie się na zawsze, już nic nie zmąci Waszego spokoju...
  10. Tak Skarbie. Mam b.wys.gorączkę więc albo jeszcze dziś albo jutro do południa tekst będzie. Mam nadzieję, że rzuci na niego okiem Czia i jeśli okaże się, że coś przegapiłam, dopowie, a ja wstawię w treść.
  11. [quote name='majqa'](...) Erazm, rozumiem, że do ogłoszeń chcesz wykorzystać ten tekst z 1 postu?[/quote] [B]Erazm[/B], zacytuję samą siebie, co by powtórnie dopytać. Jeśli tak jest, jak w cytacie, to koniecznie stukajcie do ciotek od Allegro.
  12. Goniu, odebrałaś ode mnie PW, w którym proszę Cię o kilka konkretów odnośnie Piotrusia?
  13. Natalio, a pytałaś wśród innych sąsiadów (mam na myśli dalszych), znajomych etc.?
  14. Jejku Gosiara, czeski film...:-( O co tu biega???
  15. [quote name='agnieszka32']A od Doddy dostałam wczoraj wiadomość, że miała trzy maile w sprawie Fiodorka. (...) [/quote] Sprawdzała Twoje opanowanie...:razz:
  16. On naprawdę sprawia wrażenie, z tego co piszesz, diabełka wyrwanego z piekielnych czeluści, którego zadziwia każda banalna rzecz. Biedak...:-(
  17. [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/7364/p1060658tg0.jpg[/IMG] Bardzo ważna sprawa. Mani lepiej się zasypia, gdy ma obok kość...:evil_lol: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/8085/p1060660xn7.jpg[/IMG] A tu myk, byle bliżej kici... [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/5922/p1060663hw7.jpg[/IMG] Mina, wersja - "zblazowany niuniuś"... [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/9223/p1060666ea5.jpg[/IMG] Z lotu pticy... [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/7626/p1060667ps4.jpg[/IMG] Pełne zapakowanie lulu po wydurnianiu się na dworku....
  18. Witamy Ciocię Danusię!!! :loveu: A teraz obiecane zdjęcia...:razz: [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9975/p1060650mn0.jpg[/IMG] Wojowniczki chwilę po kipiszu, jaki zrobiły wariując na wersalce. :mad: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/3290/p1060651sk9.jpg[/IMG] I znów chwila później, gdy zaczynają wchodzić na obroty... [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/8523/p1060655oz5.jpg[/IMG] Mania "bezkontaktowa" po obżarstwie... [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9096/p1060657pa0.jpg[/IMG] Mania, ledwo łapie co się wokół dzieje...
  19. Żeby tylko oczko nie wypadło temu misiu...
  20. Uff...zeszło ze mnie cokolwiek powietrze...Dziękuję za wpis Ido! :p
  21. [quote name='dorotikus'](...) Erazm wstaw numer konta do pierwszego postu, skany faktur też można bybyło wstawiać na pierwszy post,co o tym myślicie ?[/quote] Jasne, jeśli ktoś będzie cokolwiek chciał sprawdzić, uniknie biegania po wątku. Erazm, rozumiem, że do ogłoszeń chcesz wykorzystać ten tekst z 1 postu?
  22. [quote name='pixie'](...) czy cos w kwestii drugiego psiaka wiadomo? tzn jakis plan akcji? (...) Majki na razie zostaje i Idy[/quote] Nic nie wiadomo, poza faktem (wpis Natalii z postu 293), że:[I] " (...) piesek nie jest w takim stanie w jakim byl Majki - ma budę, jedzenie dostaje codziennie od nas, w budzie widzialam, że mial coś poscielone, więc nie jest aż tak bardzi źle (...)."[/I] Planu akcji brak, a przynajmniej nic o nim nie wiem. Może Natalia poczyniła jakieś ustalenia z rodzicami, może jest w trakcie takich ustaleń. Majki jest u Idy ale jak minął ich dzień, nie wiem. Ida miała wrócić po 20.00. Czekam na jakiś wpis ale należy wziąć poprawkę na jej zmęczenie.
  23. Z niezłą pulą ogłoszeniową wystartował Majki! :multi:
×
×
  • Create New...