-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[B]Ponieważ pitoli się wstawianie linków, podam strony, sukcesywnie dodam kolejne:[/B] [B][U]Na opolskie:[/U][/B] [B]ale.gratka[/B] [B]dwukropek[/B] [B]eoferty.com[/B] [B]pajęczyna[/B] [B]neeon[/B] [B]przygarnijzwierzaka[/B] [B]bono-polska[/B] [B]petsy[/B] [B]interpress.net[/B] [B][U]Na mazowieckie (bo trendy ;)):[/U][/B] [B]gumtree[/B]
-
[quote name='czarna anda'](...) 1. [B]Zajmuje sie owczarkami, to jest ogolnie wiadome, nie tylko rodowodowymi ale rowniez tymi bez rodowodow.[/B] (...) 2. (...) [B]Zrobienie zdjecia rentenowskiego psu nie pomoglo. (...)[/B] [B] 6 dni to jest az nadto, wiedzac o tym ze przy zlamaniach kazdy dzien odgrywa role. [/B](...)[/quote] Punkt 1, w części cytowanej, jest mi znany i to nie z dogo, a od postronnych osób, z którymi Anda współpracuje i to z doskonałym skutkiem. Chylę czoła! To co zostało z punktu 2 w cytacie - więcej niż oczywiste. Trudno się nie zgodzić. Dziękuję Ci Ando, że uratowałaś sunię. Jej czas był na dobrą sprawę policzony. Wciąż pozostaję w niemałym szoku z powodu opisu - rozpoznania i tego, co wyszło w trakcie operacji. Raz jeszcze podkreślam, Larysa miała masę szczęścia. Fakt, że na dogo jest wiele onków z rodowodem i to na chodzie. Rozśmiesza mnie sugestia niecnych celów Ci przyświecających na okoliczność przechwycenia połamanej suni, by na jej rodowodzie... No właśnie, co? Cóż takiego możesz zyskać, że opłaca się godzić na dostawanie popalić, jak teraz dostajesz, a jeszcze widzisz sens w ściąganiu dla niej sprzętu rehabilitacyjnego ze Szczecina??? Mam wielki szacunek dla tego, że wyciągnęłaś rękę do tej sunieczki. Dzień, dwa, nieopatrzny jej ruch, pech, mogły sprawić, że byłaby kaleką do końca życia, psem do uśpienia lub...wózkowym.
-
[quote name='Zbójini'](...) Może dobrze ze nie pojechała do mnei na DT bo wtedy byłoby jasne dla co poniektórych, jakimi intencjami się kierowałem. Wszak mam w domu 3 samce ON...(...)[/quote] Ja się nie piszę do tych "poniektórych". ;) Uznałabym, że kierujesz się dobrem zwierzaka, dla którego przecież i tak planowana jest sterylizacja. Nie hołduję spiskowej teorii dziejów.
-
[quote name='sonikowa'](...) [B]Zostawianie Majka na dluzej u Idy nie jest dobrym pomyslem. [/B](...) [B]hotelik musi wiedziec kiedy pies przyjezdza.[/B] Sytuacja jest awaryjna. Przypomne, ze wczoraj wieczorem grozilo, ze Majk rano bedzie w schronie, wiec nie przeciagajmy struny.[/quote] Czekamy do godziny przyzwoitości, powiedzmy 20-21.00 i wtedy musi zapaść decyzja, czy ma kto zawieźć Majkiego jutro. (Trzeba bowiem zadzwonić jeszcze do hoteliku, przeprosić i przełożyć sprawę.) Jeśli nie, trudno, schron i wyciągnięcie go ze schronu. Nie wolno namawiać pogryzionego człowieka, mieszkającego samotnie, do tego z b.wysoką gorączką do wyduszenia z siebie więcej niż zdoła. Ida dostała popalić, wystarczy.
-
[quote name='Roy-11'][COLOR=black][FONT=Verdana]Trochę popsuję atmosferę ale uważam, ze jest to ważne.(...)[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] wątek Larysy stworzyła Marta i miałem nadzieję, że rzetelnie przekazuje nam co tutaj się pisze. Okazuje się , że tak nie jest. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana](...)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Liczę się oczywiście z tym, ze zostanę szybko zakrzyczany ale tak to juz na forach bywa...[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana](...) [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Prosze mi powiedzieć jak mielibyśmy zapytać o "wycenę" operacji lekarza, któy nie widział psa osobiście i nie zrobił mu badań. (...) [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]Nikt nigdy nie napisał do mnie PW, nikt nie zadzwonił, a żeby znaleźć kontakt do mnie wystarczy wejść na wątek Żaby czy Ledy lub po prostu zapytać Marty czy pani Iwony...[/FONT][/COLOR](...).[/quote] [B]Witam serdecznie![/B] Mnie bynajmniej nie popsuł Pan nastroju i cieszę się, że Pan napisał. Ustosunkuję się tu wyłącznie do pewnym spraw, w tym i cytatów "ze mnie samej" i nie mam najmniejszej intencji Pana zakrzyczeć. Nie miałam najmniejszego wpływu na rzetelność przekazu informacji pomiędzy Państwem a Martą, czy Andą. [B]Wycena:[/B] Dla specjalisty, który zjadł zęby na operacjach, "wycena" kosztów zabiegowych i to, jak wspomniałam zaniżając (tańsze koszty) je dla dobra Państwa kieszeni, to bułka z masłem. Na podstawie czego? Diagnozy drugiego specjalisty i opisu tego, co ma się dziać na stole zabiegowym. Szczytem szczęścia byłby w takim przypadku telefoniczny kontakt dwóch specjalistów, doskonale wiem, a śmiem się domyślać, że i Pan również, piorunem złapaliby wspólny język i porozumieli, co do kalibru zabiegu. Tak właśnie dzieje się w ludzkiej służbie zdrowia, gdy z braku innych możliwości, nie tylko co do kosztów ale i sposobu operowania, konsultują się telefonicznie fachowcy. Proszę mi wierzyć, a śmiem się tu wypowiedzieć z racji wykonywanego zawodu, tak właśnie się dzieje, co ważniejsze, działa. Inną "bajką" i nie na ten wątek jest wszak wycena wszelkich usług przez NFZ. Jak laik - urzędnik może oszacować dowolny koszt usługi medycznej, o skomplikowanych tu nie wspominając? Cóż, kraj cudów. [B]Roy-11:[/B] To mnie, niestety, nie udało się znaleźć Pana na dogo. Proszę wybaczyć. Proszę również wybaczyć, że nie wiedziałam, kim jest ów Roy (w znaczeniu nie tylko pracownik ale i osoba z Zarządu Schroniska). Napisałam na wątku, że miałam problem z odnalezieniem Roya. Mea culpa. :-( Zapewniam jednak Pana, że gdybym wiedziała, iż jest Pan wiceprezesem Zarządu TOZ Konin, dopięłam bym swego dla dobra sprawy. Problemu by nie było, gdyby Marta dostrzegła mój wpis i na PW podała mi do Pana inny kontakt. (Może akurat ów wpis przeoczyła.) Bardzo mi przykro, że tak się nie stało. Każde ze schronisk rządzi się nieco innymi prawami. Nie wiedziałam wobec tego, że w przypadku Państwa schroniska nie wszystko zależy od Kierownika, gdyby było inaczej, zainteresowałabym się sprawą bardziej. Opór Zarządu uczuliłby mnie, nie uczulił natomiast "opór personelu". Nie ukrywam, że jest to dla mnie nauczka, by nie bazować li tylko na wpisach wątkowych. Zdecydowanie preferuję sytuacje jasne. Jeśli uzna Pan za zasadne i w czymś pomocne, byśmy nawiązali kontakt, proszę na PW o bezpośredni namiar do Pana, odzwonię, co nie znaczy, że z ewentualnej dyskusji na wątku salwuję się ucieczką na PW. Żaden to dla mnie problem zarówno pisać oficjalnie, tak by wszyscy czytali, jak i poprostu, po ludzku porozmawiać. Pozdrawiam.
-
[quote name='Jacol123'] (...)Trzeba zrobić wszystko, żeby nigdy więcej taka sytuacja ataku się nie powtórzyła. Jeśli człowiek jest bezpieczny i zdeterminowany by pracować z psem - wtedy można coś dalej robić. (...) Akademickie dyskusje "kto zaczął" albo "kto zawinił" w tej chwili w niczym nie pomagają. (...) [/quote] I trudno się z tym nie zgodzić. Nie widzę sensu w dodatkowym ranieniu Idy. Niczemu to nie posłuży. Każdy z nas kiedyś porwał lub porwie się motyką na słońce. Mleko się rozlało i bańki nim na powrót nie napełnimy. Czas wziąć się za posprzątanie. Natalko, gdyby coś nie szło z dogrywaniem transportu, a widziałabyś, że mnie nie ma przy kompie, dzwoń. Na wszelki wypadek znów pocuduję z tytułem. :razz:
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39']Tu się jakas melina zaczyna robić.:evil_lol:[/quote] Proszę, głos rozsądku się włączył! :multi: :diabloti: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
To bajka, Dorotikus! :multi: -
[B]Ando, czyli są już 2 propozycje karm - Orijen, Barf.[/B]
-
Pewno to przegapiłam więc uzupełniam. Wyjazd jutro, bo dziś również nie może Gosia. Dzień jutrzejszy jest OK tylko Natka ma o 13tej egzamin. Będzie się zgrywać z Idą i Gosią na przed lub po... Aha...Hotele są otwarte w określonych godzinach, gdyby przewóz był po 13tej i trafił na godziny po zamknięciu, [B]prośba do Poker[/B], by spróbowała ubłagać hotel o wpuszczenie w tych późniejszych godzinach dziewczyn z Majkim. Czekamy więc na info, kiedy jest wyjazd. [B]Natko[/B], jak ustalisz coś z Gosią, zadzwoń do Idy i dograj przechwyt psiaka, potem wpisz na wątek, o jakie godziny wyjazdowe chodzi.
-
Niestety, znana mi sprawa ale jasne, niech zerkną i inni. Nie skomentuję, bo nie chcę psuć atmosfery wątku. :angryy:
-
[quote name='agnieszka32'][B]A nie nie, to nie ja wcześniej deklarowałam wpłaty i nie znam Pokera[/B] :evil_lol: Ja dopiero teraz deklaruję wpłaty i pieniądze wyślę, jak tylko ustalicie konto. [/quote] O matko, sorry Ago...2h snu widać to stanowczo za mało dla mnie, jak widać. :evil_lol: Mamy więc już dwie Agnieszki.
-
[B]Rozmawiałam z Idą.[/B] Na pewno jest i chora i obolała. :-( Da radę przetrzymać psa i sądzę, że wyjazd trzeba dograć na jutro, bo...[B]IDA JEST DZIŚ UCHWYTNA DOPIERO PO 19.00.[/B] [B]JUTRO JEST DOSTĘPNA PRZEZ CAŁOŚĆ DNIA.[/B] Jeszcze trochę pogadałyśmy, nie wszystko jest na wątku (inna sprawa, że to nie konfesjonał, każdy odsłania się na ile może, na ile potrzebuje i chce) ale pewne sprawy są dla mnie zrozumialsze, by nie rzec zrozumiałe (sytuacja sąsiedzka, to tak dużym skrótem).
-
[quote name='sonikowa'](...) Rozumiem, że dziś jeszcze będzie w Opolu i zawiezie go Natalia z Gosią? Czy mają jak skontaktować się z Poker w sprawie adresu? Czy dziewczyny będą mogly wyłożyć za pierwszy tydzień hotelu? czy tam można płacić później? (...)[/quote] Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie Gosi, to tak, jeszcze dziś. Czekam na info od Natalki, która do Gosi dzwoni. [B]Poker[/B], mam kontakt do Ciebie w domu, piszę z pracy. Podaj mi proszę go ponownie, jeśli Ty go masz Sonikowa, Ciebie proszę, ja przekażę go Natalii, a zwrotnie podam Poker tel. do Natalii. Uff... Poproszę Natalkę by, jeśli może, coś wyłożyła. Aha, jakiś czas temu kontaktowała się ze mną [B]Agnieszka [/B](nick jest na wątku, z głowy wyleciał). To osoba, z którą zna się Poker. Deklarowała wpłatę, wysokość mi nieznana. Podałam jej dane zarówno Idy jak i Natalii. Nie wiem, czy wpłacała i komu? Pisałam do niej na gg ale nie odezwała się. Natalia poinformowała mnie, że nie ma żadnej takiej wpłaty. Czy ma Ida? Nie wiem.