-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Wielkie dzięki Mojej Osobistej Grupie Wsparcia...:mad:
-
Fajnie, jest już całość. Zrobię tekst, wrzucę go na wątek. Osobno podam listę stron, na których poogłaszam sunię.
-
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Doktor już znając Małego Księcia Ciemności powiedział: "Zawsze jest jakaś szansa, że się troszkę uspokoi."
-
Już jesteśmy w domku. Remiś "zaabażurowany" i niestety, powoli wchodzi na obroty. Jest nie do zdarcia. :shake: Powodzenia jak ja się wyśpię przez najbliższe dni z 4ką psów i plastikowym kapelindrem. :roll: Aha, Remiś został przy okazji zachipowany.
-
Dokładnie tak Donacjo.
-
Dziękuję Moniu za odpowiedź. Wielka ulga, że kicie opuściły to piekiełko.
-
[B]Helgo[/B], jakiś czas temu, solidny czas temu, podawałam Ci na PW (osobno są i na wątku) dane kontaktowe do klubu RR pomagającemu rhodesianom. Wspomniałaś mi wtedy, że wolisz rozmawiać niż pisać. Dziś dostałam info, że nikt się z nimi nie kontaktował. Bardzo proszę Cię o kontakt z konkretną osobą z klubu RR i dogranie z nią pomocy w szukaniu domu dla Harleya. Jeśli załamujemy ręce, że domek się nie pojawia musimy mieć jednocześnie świadomość, że wykorzystane zostały wszelkie furtki pomocowe. Jak widać, tak się do tej pory nie stało. Powtórnie podaję Ci na PW i na gg dane kontaktowe do wspomnianej osoby. [B]Dzwoń, nie zwlekaj!!! [/B]
-
[quote name='Karilka'](...) czego sie cykasz?:eviltong::evil_lol:[/quote] O Remusia się cykam, żeby wszystko poszło dobrze!!! :mad: Żeby się nie stresował przed, po...żeby nic go nie bolało i takie tam...
-
W foteliku, żegna się z klejnotami. To już jutro, a ja jak galareta. :-(
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewelina.w38']Czyżby Gufik miał już gdzie dochodzić do siebie po operacji? (...) [/quote] Tak, tak, tak! :p -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']I to jest najlepsza wiadomość w dniu dzisiejszym[/quote] Dla mnie jedyna dobra od wielu, wielu dni. Bardzo się cieszę Ituniu, tak 3maj mały!!! -
[quote name='Isadora7']Dobrze, że w tym wszystkim Pan okazał się sensownym facetem.[/quote] Czapka z głowy przed panem. Mnie na jego miejscu szlag by trafił.
-
Ok. 18tej musiałam się na godzinkę położyć. Nadzór psińcowy pełnił mąż. W tym czasie podjechał pewien pan, załatwić sprawę z mamą. Mężowi udało się zagonić dziewczyny do mieszkanka, Remik stanął okoniem. Ani prośbą ani groźbą. Ponieważ kręcił dupką i tylko troszkę poszczekiwał, mąż zdecydował, że pan spokojnie może wejść na posesję (gdybym była przy tym, pamiętając o powarkiwaniu Remcia na mizdrzących się do niego ludzi na spacerach i "załatwieniu" wetowi torby, nie pozwoliłabym na to). Wszystko było spox. Szedł pan, za nim mama, rozmawiali. Mamie towarzyszył Remik ale...Pan chciał coś wyjaśnić, odwrócił się do mamy, wykonał ruch cofnięcia i gest ręką (o ile pamiętam) i...było po wszystkim. Błyskawiczny atak i Remuś - Rycerz - Obrońca - Uciśnionych urżnął pana. :-( Yesooo, pan na szczęście nie miał pretensji, nie chciał pokazywania zaświadczeń o szczepieniach, przyjął przeprosiny i był raczej rozbawiony, że takie kurdupiszcze o pycholu aniołka go uziabało ale nasze poczucie winy zostało. Nom...teraz mam już pewność, że Remik broni, a przynajmniej na terenie, który uznaje za swój. :roll: Sądzę, że mąż do tej pory z przymrużeniem oka traktował moje opowiastki o Remiku, jego bojowości wobec ludzi (tu nie znam jeszcze tzw. klucza, bo nie jest taki wobec wszystkich mu obcych) etc. To i się przekonał, że nie żartowałam.
-
O super, zapodajcie jeszcze maila kontaktowego. Będę starała się sprężyć z pomocą ogłoszeniową.
-
[quote name='dreag'] (...)[FONT=Times New Roman][SIZE=3] z kotami też miały do czynienia dzieląc niedawną niedolę. [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Times New Roman](...) [/FONT][/SIZE][/quote] Dzieliły niedolę z kotami? Czyli tam też były koty? W jakim stanie były kicie? Takim samym, jak te bidy? Kicie tam zostały?
-
Moja propozycja jest taka. Ludziom chętnym należy się prawda, a ta prawda, czyli obraz Harleya się zmienia. Zadzwoń proszę Helgo do tej pani Oli, pogadaj z nią (a może choć raz podjedź na ogląd psiaka) o postępach Harleya i zapytaj, czy jej zdaniem, siebie zapytaj, czy zdaniem Twoim, można przynajmniej pod kątem allegro zmodyfikować nieco tekst o rodzaj polecania psa do danego, a nie innego domu. Bardzo Cię proszę, spójrz na str. 29 wątku. Tam jest aktualna postać tekstu ogłoszeniowego. Wypowiedz się, co by należał w nim zmienić, przerobić. Jak Ty to widzisz.
-
Oj Ty Aparatko :evil_lol:, o takie wyjaśnienie mi właśnie chodziło, gdybyś tak napisała od ręki nie dopytywałabym namolnie. :eviltong: Przepraszam za upierdliwość. OK. Dorzucam wobec tego różnicę (na Twoje konto) i robię z całości kwoty 140zł. [COLOR=red][B]Obwieszczenie - mamy 140zł!!!!!!!!![/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Napisz Helgo, czy weci jeszcze przewidują koniczność wizyt, sprawdzania czegoś, badań (a propos saneczkowania - co dalej z tym fantem)?[/COLOR] Jeśli nie, a wiem, że Harley kocha swoje mokre żarełko, dokup mu puszki według oczywiście Twojego uznania.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Super, że się już dogadujecie Dziewczyny. Moja prośba. Ta osoba, która będzie załatwiała sprawy lecznicowe, niech skontaktuje się z Jolą od Jadzi (z fundacji) i dopyta o wszelkie szczegóły brania i przesyłania faktur przelewowych.