Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Ukryty Smok'](...) A może na razie wrzućmy wątek na "Już w nowym domu", a potem, jeżeli, okaże się, że finansowo nie dajemy rady, to dam znać i zaczniemy zbiórkę? Czy jest to możliwe z punktu widzenia regulaminu dogo? (...) [/quote] Decyzja należy do Ciebie. Wątek może być przecież, po zmianie tytułu w dziale, jaki podajesz, a na okoliczność konieczności zbiórki pieniążków, czyli wsparcia dla pani Beaty, piszesz PW do moda prośbę o przeniesienie wątku do działu, o którym już wspominałam: Mają dom, ale potrzebuja pomocy. [url=http://www.dogomania.pl/forum/f1129/]Mają dom, ale potrzebuja pomocy - Dogomania Forum[/url]
  2. Pan Włodek odpisał teraz, wieczorem, że z przyczyn obiektywnych nie był u weta.
  3. [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9918/dscf5415e.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/7605/dscf5416.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4824/dscf5419.jpg[/IMG] [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/7238/dscf5420.jpg[/IMG] [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/7238/dscf5420.jpg[/IMG]
  4. Już wstawiam. [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/3614/57666740.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/626/13970201.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/7528/57289698.jpg[/IMG]
  5. [quote name='gameta'](...) Nie wiem tylko czy pani Beata przeżyje nasz najazd :evil_lol:[/quote] Ja bym postawiła pytanie nie "czy przeżyje" ale "jak przeżyje" i "jak długo po będzie dochodzić do siebie". ;)
  6. [quote name='Asior']Majqa... bardzo dziękuje za Twoje zdanie... Bardzo mi na nim zależało...[/quote] Asieczko, za Twoje ciepłe podejście do mnie serdecznie dziękuję :lol:. Chciałabym móc mieć twardsze poglądy, co do różnych aspektów sprawy poruszonej w tym temacie (niektóre z wyrażonych, tak, a nie inaczej, wiem, że nie uległyby zmianie) ale...by takie one były, musiałabym mieć szeroką i, co najważniejsze, prawdziwą, by nie powiedzieć naoczną/ namacalną wiedzę na temat funkcjonowania tego schronu, ba...wiedzę zbudowaną w jakimś przedziale czasu. Co więcej, nieodłącznym uzupełnieniem takowej musiałoby być poznanie osoby pani dyrektor i możność podtrzymywania kontaktu z nią, do tego sposobność przyjrzenia się linii współpracy schron - władze miasta. Tylko wtedy udałoby się ocenić, co rzeczywiście, czy i dlaczego tu kuleje. Z dużą rezerwą podchodzę do artykułów prasowych. Nie raz i nie dwa niefrasobliwy dziennikarz zmieszał kogoś z błotem, przemycając cudze wypowiedzi albo przekręcone albo przefiltrowane przez jemu wygodne sito. Takie błoto się przykleja, a kiedy już odpadnie i tak zostaje po nim plama. Rzeczywistość pokazuje, że prawda zawsze leży gdzieś po środku.
  7. Nie muszę chyba pisać, że wieści brak? :roll: Długo o tym wszystkim myślalam i... Wodzić za nos się już nie dam. Grzeczność nakazywała, by pan odpisał mi cokolwiek, choćby na odczepnego. Widać, nie zasłużyłam, a o kontakcie, jaki chce ze mną mieć przypomni sobie, w jemu dogodnym momencie (patrz: leżącym w jego interesie). Jeśli zdarzy się panu sytuacja podbramkowa, szpital etc. i zadzwoni, by zabrać Baszę, jedyną opcję, jaką dopuszczam to pomoc ale pod warunkiem zrzeczenia się psa na rzecz fundacji.
  8. Czuję się wyróżniona, bo ja mogłam, bo ja mogłam wymiziać Bubunię...:multi: :multi: :multi:
  9. [quote name='barrakuda'](...) kazdy ma chyba jakieś swoje preferencje i nie ma co doszukiwac się w nich drugiego dna (...) [/quote] Niestety, rzeczywistość pokazuje, że jest sens zadawać takie pytania. Drugie dno, jeśli jest, na ogół wychodzi w trakcie dalszej procedury adopcyjnej.
  10. [quote name='gibon301']a kalosze mają już 2 obserwatorów :razz: (...) [/quote] Oj, bo to ślicznoty! :lol:
  11. [quote name='irenaka'](...) Wysłałam dzisiaj do Majqi 100,00 dla Harleya. (...) Ogłoszenia na Kraków też robić? (...) [/quote] O Boże, Irenko :loveu:... :-( Dziękuję, a dlaczego łza się kręci, Ty wiesz (w chwili zaksięgowania, naniosę wpłatę). Jeśli tylko mogę prosić, bardzo, bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniu na Waszych, krakowskich stronach. Nie mam w nich orientacji. Skupiłam się na podciągnięciu mazowieckiego, teraz czas na przeczesanie szuflad. Dobremu Duszkowi zapomniałam podziękować za allegro! :loveu:
  12. Odniosę się do tego Asiu tutaj. Tam szkoda mi czasu na bicie piany. Można sobie pokrzyczeć, szabelką powywijać, a psy i tak zawyją i karawana pójdzie dalej. :-( Zdecydowanie pani dyrektor brak obok kogoś, kto powstrzymałby ją przed tego typu wypowiedziami, z góry powinna wiedzieć, że przyniesie to taki, a nie inny odzew, np. wyrywkowo coś z artykułu i moje odniesienie, kolejno komentarze i słowo dopowiedzenia: "Ze schroniska znikają także przedmioty codziennego użytku – miski, smycze, a nawet karma." - W życiu Romana, jako dyrektor nie powiedziałabym o tym publicznie, by nie narazić się na śmieszność tylko parłabym, choćby i w tempie walca, by dany proceder ukrócić. "Myślę, że kradzione zwierzęta są wykorzystywane do pilnowania domów, a może nawet do psich walk (...)" – Jakby nie wiedziała. Oczywista sprawa. "Chwalic się swoja uieudolnością (...)" - no fakt; nie wiem, ilu jest zatrudnionych pracowników w schronie ale nazywając po imieniu określone problemy, można spekulować, że pracownik jeden w drugiego to fajtłapa i ślepota, a za to też, chciał nie chciał, odpowiada dyrektor. "Jak dyrektor schroniska pod opieką której mają sę znajdowac zwierzęta może komus tam dawac psy na spacer, z którego np nie powrócą? (...)" - tym jestem zdumiona. Jeśli to prawda, nie sądziłam, że tak to wygląda. "Chyba nalezy zawiadomić jakies organizacje prozwierzęce nie można tego tak zostawić.(...)" - i to ma niby podziałać? Temat rzeka. W skuteczność tej propozycji nie wierzę. Linki wstawione przez Ewatonieja - kolejna bajka. Mandaty za brak książeczki psa, którą należy mieć z sobą na okoliczność spaceru z nim; mandaty za zakłócanie spokoju (szczekanie psów) itd... Sądzę, że jednak znacznie mocniej w Łodzi przypieka słońce niż w innych miastach, choć...w tym szaleństwie jest metoda. Zrobić nagonkę "książeczkowo - antyszczekową" i to solidnie (bodaj tylko w wybrany weekend w miesiącu, za to w każdym miesiącu), bez pierwszego ostrzeżenia sypnąć mandatami i miasto zostaje cudnie zasilone, starczy na bieżące potrzeby miejskie, w tym i schroniskowe. Fakt, faktem Asiu, czytałam wypowiedzi Joli od Jadzi, że dużo zmieniło się na korzyść w schronie, w odniesieniu do czasu przeszłego, za innych rządów. I to prawda. Byłam, widziałam, mam też porównanie, choć z rozeznaniem Joli nie mam się co mierzyć. Czy uważam, że pani dyrektor, tu mówię o niej samej, się stara? Sądzę, że tak. Nie mam jednak wiedzy, jacy ludzie, mam tu na myśli jakiś bliski, niemal równorzędny stanowiskowo personel, obok niej stoi. Jeśli są do bani to i reszta legnie, a z tym jej własny i schroniska wizerunek. Sama, choćby na rzęsach stanęła, niczego nie zdziała. W moim, oczywiście subiektywnym przekonaniu, a do tego zakładam, że może być mylne, sukces dowolnej placówki to niezbyt liczebna grupa zarządzająca, dyrektor i nazwijmy to straż przyboczna. Przy czym ludzie ci, muszą działać, być konsekwentni, stanowczy, egzekwujący wiadome sprawy od personelu wykonawczego i potrafiący wywalczyć zadowalające środki, zwłaszcza na palące potrzeby, od miasta. Jeszcze innym tematem - rzeką jest sprawa współpracy schronu z wolontariuszami, docenienie tej darmowej siły roboczej. Pomoc wolontariuszy przy odpowiednim podejściu do nich może stać się niezastąpiona. I kolejna sprawa - dobra współpraca schronu z TOZem (a nie żarcie się) i innymi organizacjami prozwierzęcymi z danego terenu i tychże organizacji między sobą. Mrzonka? I owszem ale pytasz Asiu więc odpowiadam. "Wszyscy, którym zależy na zwierzętach, powinni bić mi pokłony, bo jestem druga po świętym Franciszku z Asyżu." - błahahaha... Chyba trzecia, na drugim miejscu zawsze plasowała samą siebie Villas. Nie wyobrażam sobie przed nikim bicia pokłonów, jeden, zbyt zamaszysty ruch, pech futryny obok i guz jak ta lala. :evil_lol: Swoją drogą, tak na zakończenie, ciekawa jestem, czy te wypowiedzi były autoryzowane.
  13. [quote name='Lilek'](...)Jantusiem jest dobrze.:lol:[/quote] Nie może być inaczej!!! :lol:
  14. Zbyt trudne pytania? :niewiem:
  15. To cudnie, że obie łapeńki wyprowadzone na prostą.
  16. [quote name='barrakuda']ja szukam akurat psiaka do adopcji, a jesli byłby to ast to duży plus :loveu: (...) moge też zaoferować DT (...) [/quote] Wybacz zapytanie ale dlaczego ast to duży plus? Asior mnie ubiegła więc dołączam się do jej zapytania o wizytę przedadopcyjną, jak i podpisanie umowy adopcyjnej.
  17. W górę Gufku...gdzie ten Twój tymczas, byś mógł dojść do formy? :-(
  18. [quote name='Isadora7'] (...) postaram sie jutro wyrwać patyczkowe nowiny.[/quote] Nic nie wiadomo, co z malcem?
  19. [quote name='Lilek']Oooops, a czy ona już o tym wie? (...) [/quote] A tam, wie, wie...:roll: Coś Ty, tak by pani nie miała niespodzianki!!! :eviltong:
  20. Wielodniową balangę!!! :lol: U Pani Beaty, rzecz jasna! :evil_lol:
  21. Nie no, czekać, czekać na Dowódcę!!!
  22. To teraz pozostaje już tylko odczarować w tytule DT, zmieniając na DS i życzyć Cookiemu i jego młodziutkiej opiekunce wielu chwil szczęścia. :lol:
×
×
  • Create New...