-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
3mamy kciuki za jutrzejszą wyprawę!!! :lol: -
[quote name='Asior']majeczko, czy ona nie jest zapasiona trochę??? Moze naprawde uciekła jakiejś starszej osobie..[/quote] Asieczko, zapasiona to ona nie jest. :shake: Zdjęcia przekłamują. Chciała zjeść konia z kopytami, chuda dupka, paciorki kręgosłupa do policzenia (choć oczywiście nie był to cień psa). W tym rejonie, gdzie jechałam, błąka się masa zwierzaków ale ja je nazywam miejscowymi. Mają orientację w terenie, zachowują się inaczej. Uciekła starszej osobie, powiadasz...hm...to ile musiała biegać, by być tak uświnioną i mieć na skórze skorupę tłuszczu i brudu (to zwierzę chyba nigdy wody nie widziało)? Asiu, byłam z nią na spacerze. Gdyby nie moje przewrażliwienie mogłam ją spuścić ze smyczy. Praktycznie sunia nie spuszczała mnie z oka. Starsza osoba, młodsza, dla mnie wsio ryba - pies uflejany, przyśrutowany, ponadłamywane ząbki (zdaniem weta, jakby jednym co jadła, były kości), zadawnione zwichnięcie stawu biodrowego i guzy na sutkach. Ja pierdzielę taką dbałość o zwierzaka. Zastany stan suni to nie efekt chwilowego, na bieżąco, nagromadzenia się przypadłości.
-
... a dziękuję w Jadziowym imieniu. :lol: Dzwoniła mama wnerwiona na max. Przygotowała Jadzi ciepłe jedzonko - mięsko i chrupeczki z jagnięciną. Przy okazji wędrówki do innego psiaka zaniosła niuni papu. Parę min. później wszystko zostało przez Jadzię zasypane. :mad: Widać było, że solidnie przyłożyła się do sprawy. :roll: Może się bała, że jej zabraknie i chciała zakamuflować to sobie na później? Oj, Jadźka, Jadźka...
-
Uff... :multi: :multi: :multi: Dorwałam telefonicznie [B]Natę od Jadzi :loveu:[/B]. Mam zgodę!!! :Rose::cunao: Dane wpłatowe są podane w 1 poście. Uprzejmie proszę osoby chętne włączyć się w Jadziową pomoc, mam tu na myśli wpłaty, o podanie na wątku kwot, które zostały przelane. Ja takie informacje pozbieram w jednym poście (który to post podam info w 1 poście), a swoją drogą Dziewczynom będzie łatwiej szukać wpłat do przedstawienia w rozliczeniu.
-
[quote name='spajkus74']Wyslij mi moze nr konta to ci pomoge i przeleje cosik[/quote] Ogromne podziękowania [B]Spajkus[/B]. :loveu: Usiłuję się dodzwonić do Joli od Jadzi (nie odbiera, będę próbowała). Chciałabym poprosić ją o możność dokonywania wpłat na fundacyjne konto. Na dogo wyszło troszkę różnych afer i nikt nie ma powodu wierzyć, że jeśli podam prywatne konto, odpowiednio, czyli na danego psa, zagospodaruję wpłatę. Nigdy dotąd nie spotkałam się z brakiem zaufania do mnie samej ale na zimne dmucham, nie chciałabym wystawiać czyjejś ufności na próbę. [B]Isadorko[/B], banerki boooskie!!! Dziękuję!!! :-)
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
Olej i w ogóle się nie denerwuj. :shake: To widać nie było TO! :roll: -
[quote name='spajkus74']a masz na oku jakis DT ??? jak znajdziesz to ja oplace[/quote] Bardzo dziękuję za serducho Spajkus. :loveu: Zdecydowanie wolałabym, by był to DT bezpłatny z racji tego, że raczej dłużej niż krócej przyjdzie mi szukać amatora na Jadzię (wiek, przeciętna uroda). Ludzie są wybredni, smutne ale prawdziwe. :-( Narazie niestety nie mam żadnego, płatnego domku na oku. Inna sprawa, że... sporadycznie pojawiały się na innych wątkach namiary na takie domki (gdzieś poza woj. łódzkim), były to namiary ściągnięte z netu. Jeśli miałby to być ktoś obcy (nie znany mi, spoza dogo) taki domek musiałby być sprawdzony. Nie ma bata żebym wypuściła sunię w ciemno. Ona już dość dostała popalić. Jeśli nie znajdzie się DT na czas pooperacyjny poproszę męża żeby się przeprowadził do mojej mamy (do naszego mini mieszkanka piwnicznego) i był tam z Jadzią. Odwrotnie być nie może, bo z kolei zwierza w Łodzi byłyby zbyt długo same (chodzi mi o czas wychodzenia męża do pracy i godzinę jego powrotu). Tam z kolei, w tzw. międzyczasie, poproszę mamę o wypuszczenie Jadzi na siku. Z całą, łódzką menażerią nie przeprowadzę się z kolei, bo Remik - killer może chcieć wrąbać Jadzię. W tym jest cała zagwozdka (z tego właśnie powodu nie zabrałam Jadzi do Łodzi, gdzie na małej powierzchni byłaby 7mym zwierzakiem :sadCyber::flaming:).
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
Pojawiła się mała iskierka nadziei. -
Przypominania sobie ciąg dalszy... :roll: Składam ogromne podziękowania FNiZ w osobach [B]Jola od Jadzi[/B] i [B]Nata od Jadzi [/B]za pomoc = pokrycie kosztów diagnostyki Jadwini. Bez pomocy Dziewczyn, przy mojej ilości zwierzów, poległabym w przedbiegach. Dziękuję Wam, Kochane!!! :loveu: :loveu: :loveu: [CENTER][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/2228/serducha.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT][B]Teraz największe wyzwanie - zebranie środków na operacje (o ile w dodatkowej diagnostyce serduszka okaże się, że można przeprowadzić zabiegi):[/B] - sterylka + usunięcie guzów (tu dopytam w pn. o koszt) - resekcja głowy k.udowej (koszt orientacyjny 250-300zł).[/LEFT]
-
I czułam, że coś przegapiłam, uzupełniłam to w 1 poście. Niunia, na szczęście w miejscu, gdzie niczym jej to nie grozi (gdzieś powyżej ogona) ma śrut - pojedynczy strzał (chyba, że ma coś jeszcze z przodu ciałka, co wyjdzie w trakcie kolejnego RTG). Jakieś bydlę :angryy:, widać, nie mogło się powstrzymać, by nie zadać jej bólu. :-( Narazie idziemy tropem priorytetowych potrzeb - guzy i biodro (z racji wieku sunia szybciej odejdzie śmiercią naturalną niż z powodu uwalniającego się ołowiu).
-
[quote name='irenaka'] (...) Ja takie staruszki najbardziej kocham!!!:loveu:[/quote] Jak ja Cię rozumiem. :roll: Ona jest przekochana. 100% zaufania wobec człowieka, któremu da wiadomy kredyt. Obawiałam się problemów, bo od razu wet, kąpiel i inne zabiegi, a tu miłe rozczarowanie. Mimo przerażenia poddała się wszystkiemu bez problemu. Z rzeczy śmiesznych... :eviltong: Jadzia to też mega inteligencja. ;) Nie wiedziałam, czemu przedziera się (w czasie jazdy do weta) na przednie siedzienie i nie reaguje na mój protest. Po chwili poczułam. :evil_lol: Na ogonie miałam wóz policyjny i tylko tego brakowało żeby mnie zatrzymano na kontrolę, a tu pies luzem na przednim siedzeniu = zagrożenie, a z tyłu kupka, której nie powstydziłby się owczarek (bida załatwiła się tym, czym ją wabiłam, co wszamała dzień wcześniej). Ładny miałabym obciach.
-
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
majqa replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='dana'](...) zastanawia mnie, czy to możliwe, żeby ktoś celowo wyrzucił takie cudo (...) [/quote] Nie byłby to odosobniony przypadek. -
[quote name='GoniaP'](...) Jesteśmy na samym początku żmudnej drogi do normalności. (...) [/quote] Już nigdy nie schodź z niej Perro. :shake:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry Wszystkim! :lol: -
A może ktoś inny dopomoże fotkowo?
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='ick']Trzymamy kciuki za dwie istotki:loveu:[/quote] Oj tak, z całych sił! -
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP'](...) Tylko gdzie ten dom???[/quote] No właśnie... :-( -
[IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4404/p1080144.jpg[/IMG] W którą stronę do domku??? [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5316/p1080146.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/812/p1080147.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7338/p1080148.jpg[/IMG] Razem z Klarcią... [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/228/p1080149.jpg[/IMG] Wspólne obwąchiwanie...