Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. I...zaczął się nowy tydzień!!! :multi:
  2. [quote name='irenaka'](...) Znowu moje "skróty" myślowe na wątku spowodowały chyba, iż myślisz, że mamy różne opinie. (...) eliminując dziewczynę ze społeczności dogo pojęcia nie mam co wymyśli i w jakim kierunku rozwinie działalność.[/quote] Irenko, no coś Ty :loveu:!!! Luz... Zacytowałam akurat Ciebie, bo zdążyłaś już mnie poznać na tyle przynajmniej, by nie sądzić, że w przytoczeniu Twojej wypowiedzi kryłam jakąś złośliwość. Bezpieczniej ;) było dla mnie zacytować kogoś mi bardzo życzliwego, wybór padł na Ciebie. Żadną miarą nie chciałam Cię tym urazić. :shake: W moim, wiadomym poście, pozwolę się do niego odnieść, wyraziłam wyłącznie własną opinię o sytuacji. Nie zamierzam nikomu narzucać identycznego toru myślenia, ani przekonywać, że jest jedynie słuszny. Szkoda na to czasu, życie toczy się dalej, a Pręgusik czeka na dom. :cool1:
  3. [quote name='majqa'][B]Obecny stan deklaracji wygląda tak:[/B] [B]Jednorazowe deklaracje:[/B] Ben_Ani - (100zł - 60zł) 40zł RIVER - 50zł [B]Stałe/ miesięczne deklaracje:[/B] Irenaka - 50zł RIVER - 20zł Odjęłam stąd siebie i Bico, obie zrobiłyśmy przelewy zadeklarowanych 50zł (każda z nas) jako jednorazowe wpłaty. Skorygowałam deklarację Bena_Ani, pomniejszając ją o 60zł kosztu przejazdu (przewóz Karo) na trasie Zamość - Lublin - Zamość. (...).[/quote] Dla przypomnienia więc... sytuacja jak w cytacie.
  4. [quote name='Ben_Ani']Wydałem na Karo ostatnie pieniądze, podróż do Lublina kosztowała mnie 60zł, w tym momencie nie mam deklarowanej kwoty. Wpłacę pod koniec tygodnia[/quote] [B]Benie_Ani[/B], post z deklaracjami to jedno, a życie to drugie, wstawiłam go tylko dla naszej orientacji. Nikt z wpłatą na Ciebie nie naciska ani nie będzie naciskał (nawet zadeklarowana kwota jest wyrazem dobrowolności, a nie musu). :shake: Zrobiłeś dla psiaka bardzo dużo, od ręki służąc pomocą i jemu i Dorze, za co jesteśmy Ci bardzo wdzięczni. :loveu: Zaraz skoryguję kolejny raz wiadomy post, ujmując z Twojej deklaracji 60zł (wydatek na paliwo).
  5. O!!! I takie zdjęcia miałam właśnie na myśli! To jest to!!! :multi: Malwi, czekamy wobec tego na nowy wątek Pręguska (w nim jego opis, dane kontaktowe do Lamii, zdjęcia i linki z ogłoszeniami). :multi:
  6. Czekamy wobec tego na odpowiedź, oby się udało!
  7. [quote name='bico']EDIT - przelew zrobiony już dziś.[/quote] Post 464 wyedytowany i uaktualniony. :lol:
  8. [B]Obecny stan deklaracji wygląda tak:[/B] [B]Jednorazowe deklaracje:[/B] Ben_Ani - (100zł - 60zł) 40zł RIVER - 50zł [B]Stałe/ miesięczne deklaracje:[/B] Irenaka - 50zł RIVER - 20zł Odjęłam stąd siebie i Bico, obie zrobiłyśmy przelewy zadeklarowanych 50zł (każda z nas) jako jednorazowe wpłaty. Skorygowałam deklarację Bena_Ani, pomniejszając ją o 60zł kosztu przejazdu (przewóz Karo) na trasie Zamość - Lublin - Zamość. [B]Doro[/B], wrzuć, proszę, w 1 post obecny stan deklaracji, informację, gdzie i pod czyją opieką znajduje się teraz Karo. [B]Marinko[/B], jeśli Ty będziesz naszą skarbnicą informacji o psiaku, podaj i swoje dane kontaktowe (jeśli się zgodzisz oczywiście). Warto również je wraz z Twoim nickiem umieścić w 1 poście, by osoba, która nie chce wałkować całego wątku wiedziała, u kogo zasięgnąć języka o psiaku.
  9. To jakiś etap już za Karo. Czy wpłaty mają iść na konto fundacji? Jeśli tak, wstawcie proszę dane wpłatowe na wątek.
  10. Poczekam jeszcze chwilkę i na okoliczność ogłaszania innego psa pozdejmuję ogłoszenia Berka (tam, skąd się da). Może jeśli ktoś jeszcze się odezwie (a propos Berka) polecisz Kasiu innego psiaka w miejsce tego farciarza. Bądź szczęśliwy Berusiu!!! :iloveyou:
  11. Co do drugiego psiaka, na ile jest to wykonalne, założyć mu drugi wątek, umieścić w nim opis, zdjęcia (zrobiwszy je uprzednio) i dane kontaktowe. Oj, bidy te psiaczki. :-(
  12. Rotek, nie wiem, czy o coś takiego szło... [CENTER][B][U]Uśmiech wzbudza jedynie jego imię. Agent.[/U][/B][/CENTER] [CENTER][B]Łapka za łapką szedł przez życie, boleśnie kaleczony obojętnością.[/B] Nie tylko, że nie otarł się o bramy raju, jakim dla przeciętnego psa jest człowiecze ciepło i poczucie bycia użytecznym, ale nigdy nie przestąpił progu normalności. [B]Wiecznie niczyj, ciągle zbędny.[/B] W kwiecie wieku ([B]7 - 8 lat[/B]) "dostąpił zaszczytu" dołączenia do jemu podobnych, schroniskowych zwierząt, stając poza nawiasem znikomych choćby szans na odmianę losu. Stąd przecież wychodzą nieliczni, ci urodziwi lub ci, do których dziwnym zbiegiem okoliczności uśmiecha się szczęście, a na to tak trudno liczyć. [B]Agent[/B], bo o nim tu mowa, ma po swojej stronie moc atutów. By mogły one jednak ujrzeć światło dzienne, musi pojawić się ludzka wola, która sprawi, że ktoś zechce go poznać, a tym samym dostrzec wspomniane walory.[B] W schronisku określany jest mianem wzorcowego psa - posłuszny, delikatny, przychylny współbraciom niedoli (psy, koty), łagodny, a co najważniejsze tak przejmująco wpatrzony w człowieka, jakby wciąż oczekiwał, że w tej dwunożnej istocie tkwi magiczna przepustka do...[/B] No właśnie, przepustka do czego? Tym czymś jest dom z prawdziwego zdarzenia, a takiego Agent, psiak o zawadiackim błysku oka, nigdy nie doświadczył. Jest na to jeszcze czas ale jego upływ daje się we znaki naszemu bohaterowi. [B]Z coraz większym smutkiem odprowadza on spojrzeniem wybrańców, kroczących z dumnie podniesionymi głowami, zwieńczonymi wianuszkami zwycięstw nad bezpańskością.[/B] [B]Z podkulonym ogonkiem [/B][B]odwraca się wtedy, nie chce widzieć bowiem stali krat, oddzielających go [/B][B]od odchodzących, odwraca się i po to, by nikt nie dostrzegł toczących się po jego pyszczku łez bólu, niezrozumienia, tęsknoty i...zazdrości. [/B]Jemu wciąż nie jest dane podzielić radości i dumy wspomnianych! [B]Zwracamy się do Państwa z prośbą o podarowanie odrobiny miłości Agentowi! Jego przeszłości nie da się odwrócić ale można ofiarować mu lepszą przyszłość. Leży to w zasięgu możliwości wrażliwych na zwierzęce cierpienia serc. Czy choć jedno z nich zechce zabić mocniej dla Agenta???[/B][/CENTER] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane losem psiaczka proszone są o kontakt [/I][/B][I][B]pod numerem tel. 0- 510433322 lub drogą mailową, pisząc na adres [/B][/I][EMAIL="[email protected]"][B][I][email protected][/I][/B][/EMAIL][/LEFT]
  13. Super, będę się starała pomóc juterkiem (ogłoszenia).
  14. [quote name='maciaszek'][B]Kasiaja[/B], zgadzasz się na wizytę przedadopcyjną? (...)...[/quote] Zapytajcie dziewczynę o to na PW, bo o PW prosiła.
  15. [quote name='GoniaP'](...) z uwagi na jego ogromne rozmiary i docelową wagę, to nie jest pies nadający się do każdego domu.[/quote] Jasna sprawa, do domu, w którym pełza cała brygada szkrabów nie powinno się go polecać.
  16. [quote name='Malwi'] (...) myślę że w tym już nie ma sensu pisać o Pręgusiu. (...) Ewentualnie nawet mogłabym taki wątek założyć i nadzorować, a w trakcie zmian u Pręgusia wszystko aktualizować w pierwszym poście. A ten wątek proponuje przenieść gdzie indziej, bo głównie zajmują go posty w sprawie Zwierzaki. (...) [/quote] Jestem zdecydowanie "za". Już to sugerowałam ale nie było chętnego/ chętnej. Moje zdanie w sprawie - ten wątek do zamknięcia. Jeśli tylko chcesz Malwi poprowadzić wątek Pregusia - jestem również "na tak". Są na tym wątku podane wszelkie dane, mam nadzieję, że na docelowym, nowym odezwie się DT, uzupełni info o psie, jeśli coś jeszcze przyjdzie domkowi do głowy. (Przydałyby się nowe zdjęcia, przebudowa tekstu ogłoszeniowego i kolejna runda ogłoszeń.) Pozostałe wątki Zwierzaki - zamknięcie zdublowanych. Nie wiem tylko, jak ugryźć sprawę tych wątków, które pozostaną. Założone zostały zwierzętom w potrzebie, może ktoś orientuje się w ich losie (chyba, że zakładane były na modłę tego, a wtedy mijają się z celem). Np. o Tobisia można dopytać - na wątku jest info, że jest w schronisku w Gaju. (Wątki w stylu - poszukiwanie konia, chęć założenia hodowli field spaniel są już dla mnie mniej istotne.)
  17. Jak mija weekend Gufkowi? :lol:
  18. Wierzę, że Ci się uda Ajulko.
  19. [quote name='GoniaP'] (...) [B]bardzo zrównoważony[/B]. (...)[B] potrafi łasić się, a nawet całować.[/B] [B]Lepiej reaguje na kobiety niż na mężczyzn, ale jak już faceta pozna, poszedłby za nim w ogień[/B] (...) [B]Chętnie wychodzi na spacery [/B](...)[B] Reaguje na komendy, rozumie czego się od niego wymaga. Sugestywne prośby spełnia bez wahania, a za smakołyki dałby się pokroić.[/B] (...) [B]to nie jest typ killera[/B].[/quote] Taki zarys Żorża powinien dobrze wróżyć, zwiększa jego szanse na adopcję.
  20. Może tą, nocną porą, jakby na przekór tytułowi wątku, ktoś Cię usłyszy Perro???
  21. [quote name='zwierzaki050591']Wyjaśnię prawdę,dlaczego tak napisałam,na prawdę chciałam bardzo pomóc Pręgusiowi,ale kiedy zaczęły się dalej różne pytania przestraszyłam się.Sama nie wiem dlaczego i po co tak na pisałam,wybaczcie mi i przepraszam za to zamieszanie które zrobiłam.Wolontariuszką byłam,i pomagam psom szukać domków,ale wiem,że zrobiłam źle[/quote] Przepraszam, że o coś zapytam, bo to coś mnie nurtuje i tym się z Wami podzielę. Zwierzaki pisze, że się przestraszyła pytań. To zrozumiałe, odsłoniły one nagą prawdę. Pisze, że była wolontariuszką, gdzie, o tym już nie wspomina. Na ten wątek wrzuciłam przykładowe linki do wątków, jakie założyła. Zapytałam, co stało się z tymi zwierzętami, bo wątki urwały się, nim zdążyły rozkręcić. Odpowiedzi nie dostałam, wpisów na tych wątkach również brak. Nie wiemy, czy Zwierzaki jest zagubioną, a chętną do pomocy nastolatką, czy też osobą dorosłą, co stawiałby ją w znacznie gorszym świetle (w moim odczuciu przynajmniej). Czy naprawdę, wybaczcie skrót myślowy, jakiego użyję, tak łatwo jest Was "kupić" banalnym, wymijającym wytłumaczeniem: "przestraszyłam się", "przepraszam", czy też z innego postu: "może po prostu się pogubiłam" (i owszem, w zeznaniach się pogubiłaś)??? Po cóż w ogóle o tym piszę? Przecież każdy ma wybór, z kim i nad czym chce pracować, każdy, co oczywiście szanuję, ma prawo do odmiennego zdania niż moje własne w tej sprawie. Nie trzeba sięgać daleko. Wróćcie, proszę, do wątku Turkusik vel Blue_Lagoon, czy jak jej tam. Kłamstwo, mataczenie, wyłudzenia. Jasna sprawa, inny kaliber przewinienia niż obecny drobiazg po stronie Zwierzaki. Niemniej... Spójrzcie na to obiektywnie. Tam też (tu moje odniesienie do wpisu Irenki: "Zwierzaki a ja myślę, że jeszcze będą z Ciebie ludzie:evil_lol:, skoro potrafisz przyznać się na forum publicznym dla kłamstwa i błędów.") dziewczyna, podpierając się durnym wyjaśnieniem (kasa na książki), przyznała się do błędów, prosiła o wybaczenie, a mimo to ze słowami wybaczenia się nie spotkała. A czemu to??? Zabiła kogoś? Popełniła przestępstwo, którego nie da się odwrócić, zadośćuczynić mu? Nie!!! Nikt jej nie wybaczył, każdy podniósł swój kamień i cisnął. Inny przykład - czarne kwiatki. Kiedyś bardzo gruntownie się w nie wczytałam, a i ostatnio do nich sięgnęłam. Zerknijcie proszę i same sobie w duchu odpowiedzcie, czy aby na pewno, każdy bez wyjątku powinien się na nich znaleźć? Przecież gdyby wiedział, że coś takiego istnieje, miałby szansę tam wejść i wstawić słowa wyjaśnienia/ usprawiedliwienia i nie możemy z góry założyć, że byłyby pozbawione sensu. Mimo to nikt w ludziach tam zgłoszonych nie szuka dobra, nie dochodzi ich motywów. Trafili na czarną listę, są na cenzurowanym. Kolejny przykład - osoba zbanowanej Cekinki (temat rzeka, kto w temacie, temu miał prawo się włos zjeżyć, do czego zdolne jest dziecko). Tematów podobnych, nie tylko w zakładce [I]psy w potrzebie [/I]jest wiele. Kończąc swą wypowiedzieć (mam świadomość, że dla wielu z Was przydługą) napiszę tak. Nie pojmuję wybiórczego, na podstawie paru kiepskich zdań wyjaśnienia (i to wyjaśnienia, które przyszło nie od ręki, a po czasie, choć nie wymagało specjalnego wysiłku), prawa łaski i bujnięcia od wrogości/ oburzenia do nadmiernej przychylności, opatrzonej ikonkami uśmiechu. To nie fair wobec tych, którzy nie mogą się równie prosto, wręcz infantylnie obronić/ nie fair i wobec tych, którzy się tłumaczą, a ze zrozumieniem i wybaczeniem nie spotykają. Mnie nie przekonało wytłumaczenie Zwierzaki. Jedynym, co może mnie przekonać jest czas i...dalsza, pozytywna, namacalna w swym wymiarze działalność Zwierzaki. Nic ponadto. Kiedyś, wstyd to przyznać, byłam naiwna jak niemowlę jeża, pewne rzeczy do głowy mi nawet nie przychodziły, że można tak, a nie inaczej, rozgrywać różne sprawy (dotyczące pomocy ludziom, zwierzętom i funkcjonowania pomiędzy jednymi i drugimi). Teraz jestem mądrzejsza o to doświadczenie, szkoda jednak, że ma ono tak smutny wymiar, że skutecznie nauczono mnie aż takiej, jak tu okazana, ostrożności, ba...solidnej rezerwy.
  22. Dobranoc Molly, masz za sobą kolejny, wygrany dzień.
  23. Ileż mógłby tymczas zmienić w życiu biedaka. :-( On jest strachem podszyty. :-(
  24. Mnie się właśnie tylko tak udawało. Spróbuj ją napoić czymś smakowitym, na moje niunie mleczko działa moczopędnie, niemal natychmiast chcą siku i sikają dużo, a wtedy aż tak nie kontrolują sytuacji, nie patrzą, co ja w tym czasie robię.
×
×
  • Create New...