Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='spajkus74']Jest poprostu sliczna :loveu:[/quote] Oj tak, nie można się napatrzeć.
  2. [quote name='Marinka']Ja również[/quote] Superancko. :lol:
  3. Jeśli chcesz Larciu zobaczyć, jak mi gromada pączkuje... :-( :roll: kliknij na Jadzię z mojego podpisu.
  4. Kisiaraf, ja pomogę w poogłaszaniu ślicznoty. [B]DEKLARACJE MIESIĘCZNE na hotelik:[/B] a.piurek- 20 zł kisiaraf- 10 zł agata51- 20 zł spajkus- 100 zł bjuta- 5 zł an1a- 20 zł pietrucha204 - 10zł [COLOR=red][B]SUMA: 185 zł[/B][/COLOR]
  5. [quote name='Marinka']Ostateczną decyzję w sprawie adopcji podejmie [B]wolontariuszka Fundacji For Animals[/B][/quote] Oczywiście, że tak. Nie jestem jednak upoważniona do tego, by informować, z jakiego powodu Irenka prosi o kontakt. Ati wszystkiego dowie się przez tel. (Irenka jest w stałym kontakcie z tą wolontariuszką).
  6. [B]Ati, Irenka (irenaka) bardzo prosi Cię o kontakt w sprawie adopcji Karo (właśnie z nią rozmawiam, że jest dla psa światełko w tunelu). Kontakt do Irenki 0-500181920. [/B]
  7. Dziękuję Goniu, że zajrzałaś. :loveu:
  8. Rewelacja, kujcie żelazo!!! :multi:
  9. Zulo, jeśli tylko uda Ci się go zgarnąć (oby się pojawił) pomogę Ci w poogłaszaniu go.
  10. Ło matko!!!! :happy1: :multi:
  11. Maskocia mówi dzień dobry! ;)
  12. Tak, ona jest przepiękna... a z moim skrzywieniem :evil_lol: docelowo, oczami wyobraźni, widzę ją ulokowaną pod kocykiem/ kołderką, w objęciach nowego pana. ;)
  13. [quote name='Ati']Czy mozecie mi napisac, jak pies zachowuje sie do innych psow: samcow i suczek?[/quote] Na wątku są wpisy/ informacje (z czasu zabrania go na spacer, gdy był u właściciela, kolejno z hoteliku), że nie reagował na zaczepki innych psów (trudno się więc spodziewać, by okazywał afront suczkom), nie ciągnął od nich, nie okazywał zainteresowania nimi, zainteresowania, które świadczyłoby o zapędach agresywnych. Na pewno dziewczyny doprecyzują sprawę.
  14. [quote name='zula131'](...) Mam ogromny wyrzut sumienia :wallbash:, że nie zrobiłam wszystkiego, co można było :wallbash: Piesku, znajdź się, proszę...[/quote] Zulo :loveu:, zrobiłaś, co mogłaś, a że miałaś moment zawahania z zabraniem go do domu z powodów, jakie opisujesz... Sama bym miała, głowa do góry, próbuj.
  15. [quote name='zula131']No i wcięło go... Objeździłam rowerem całą okolicę. Nie widać, nie słychać... Okazało się, że dokarmiała go też dziewczyna z bloku naprzeciwko. Ale martwię się o psiaka. Jej ojciec jest hyclem. (...) Ta dziewczyna twierdzi, że załatwiła już psiakowi miejsce w schronie (nie wiem, gdzie), chyba przez swojego ojca. I jak tylko psiak się pojawi, to chcą go złapać :-(. (...) [/quote] Jasny gwint. Zulo, podpytaj ją, do jakiego schronu chcą bidę wywieźć. :-(
  16. Jakby to cóóóś odkąpać, podciąć, wyczesać zabijaliby się ludzie o takie cudo. Jak duża jest ta bida? Możesz porównać wielkość do jakiegoś rasowca?
  17. Nie masz szans ani Ty, ani koleżanka wziąć bidy choć na tę noc - mam tu na myśli szansę na odizolowanie od innych zwierząt?
  18. To prawda, on jest mięciutki, a sierść w dotyku przypomina mi właśnie futerko pluszaków, aż nierealne, że to jest na żywym stworzeniu. :lol:
  19. [quote name='GoniaP'](...) Najbardziej jednak boli świadomość, że nawet jeśli pozbawimy go WSZYSTKICH "ukochanych" psów, za chwilę weźmie sobie nowe i te nowe skaże na podobną egzystencjonalną gehennę.[/quote] I to jest to drugie dno, wobec którego człowiek staje się bezsilny.
  20. [quote name='Olga'](...) mam nadzieje, że niedługo całkowicie zapomni o tym co było kiedyś...[/quote] Z całych sił zaciskam za to kciuki.
  21. Super, że sprawa konta się już rozwiązała.
  22. [quote name='Helga&Ares']Oby w końcu domek się objawił Harleyku...[/quote] Chciałoby się powiedzieć - I tu jest pies pogrzebany. :-(
  23. Nie mogę się doczekać tych zdjątek. :lol:
  24. Jak wróciliśmy to...znów mi pękało serducho, bo Remuś nie odstępował mnie na krok i był jakiś taki zgaszony. Musiał być bardzo wystraszony, że jakieś konsylium się nad nim zebrało, może bał się i tego, że...go zostawię? Dopiero wieczorkiem wszedł na obroty, a po ostatnim spacerze z mężem wpadł do pokoju jak bombowiec i witał się ze mną, jakby mnie wieki nie widział. Biedny malec. Mocno go wycałowałam i przytuliłam. Ajulko, jeśli tylko coś zacznie mi zdawać egzamin, dam znać.
×
×
  • Create New...