Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Podaj proszę tej pani tel. Irenki z prośbą, by zadzwoniła i porozmawiała o Gufku w tym i wizycie przedadopcyjnej i podpisaniu fundacyjnej umowy adopcyjnej.
  2. ...a żebym to ja miała pewność. :roll:
  3. Poczytałam i podciągnęłam tekst. :razz:
  4. Cieszę się, bardzo się cieszę, że ten biedak ujdzie kosie. Ależ się martwiłam.
  5. Zerknij proszę Kasiu... [CENTER][B]Amstaff, śliczna Negra. Czy czeka właśnie na Ciebie?[/B][/CENTER] [CENTER][B]Zdrowa[/B] (odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana), [B]w kwiecie wieku[/B], bo zaledwie [B]5 letnia[/B], [B]o przepięknym umaszczeniu[/B], [B]z szelmowskim błyskiem w oku[/B], [B]posłuszna[/B], [B]inteligentna[/B], [B]uważna[/B], [B]silna[/B], [B]pełna energii[/B], [B]budząca zarówno respekt jak i najcieplejsze uczucia przy bliższym poznaniu[/B], [B]wyborna spacerowiczka[/B] i [B]samochodowa podróżniczka[/B], sunia której [B]nieobce są zasady funkcjonowania w warunkach mieszkaniowych[/B] więc... Jak to możliwe, że właściciel porzucił takie psie cudo??? Nie do wiary, że musiało się ono otrzeć o schroniskową, smutną rzeczywistość, gdzie przyklejone do stali krat, drżąc zrozumiałym przestrachem, spodziewało się po człowieku tego, co najgorsze, jednocześnie pragnąc z nim kontaktu i zachowując wobec niego daleko posuniętą rezerwę. Brak wylewności ze strony Negry może być usprawiedliwiony, przecież tylko ona jedna wie, ile dobrego, a ile złego spotkało ją ze strony ludzi. Przeważać mogło to drugie, jako, że ktoś przypadkowo, a może i zamierzenie, nie nauczył jej współistnienia z innymi zwierzętami, a jednocześnie pominął jakąkolwiek naukę komend. Nie to jest jednak w tym najprzykrzejsze. [B]Negra, co zarówno zdumiewa, jak i zatrważa, nie zna smaku głaskania i pieszczoty, obce są jej przytulenia, zupełnie nie wie, co począć z podsuwanymi jej zabawkami. Czy przeszła aż tak zimny wychów??? Czy nigdy, naprawdę nigdy nie zasłużyła na najmniejszą nagrodę w postaci okazania jej uczuć?[/B] Można powiedzieć, że dopiero z chwilą, gdy przeszła pod opiekę fundacji AST i trafiła pod fachowe oko do domu tymczasowego, zaczęła żyć pełnią psiego życia, uczyć się współpracy z człowiekiem, poznawać jego reguły gry. Nie ma rzeczy nie do przeskoczenia! Pies pozbawiony ludzkiej uwagi i elementarnej czułości, z chwilą, gdy zostaje nimi obdarowany, stara się zaskarbiać sobie coraz więcej łask. [B]Wszystko na to wskazuje, że Negra nie odstaje od tej reguły![/B] Przed sunią najcięższy teraz etap wspinania się po drabinie szczęścia. [B]Ostatecznym celem pokonywania kolejnych jej szczebli jest dom, a w nim nowy pan/ pani, słowem ktoś przez duże "K", kto [/B][B]pokocha ją całym sercem i pozwoli nadrobić stracony czas, zyskać to, czego do tej pory skutecznie została pozbawiona. [/B]Negra jest amstaffem polecanym do domu bez małych dzieci i innych zwierząt. [B]Czy to nie jest zbyt wysoka półka wymagań? Pragniemy wierzyć, że nie i o taki dom prosimy w jej imieniu![/B][/CENTER] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane losem Negry (włączeniem się w akcję [/I][/B] [I][B]poszukiwania dla niej domu adopcyjnego) proszone są o kontakt z Panią Katarzyną, dzwoniąc na numer 0 - 501797018 lub pisząc na adres mailowy [/B][/I][EMAIL="[email protected]"][B][I][email protected][/I][/B][/EMAIL][/LEFT]
  6. ...albo zeżreć maszynistę? :evil_lol:
  7. [quote name='gonia66']Czyzby kolenjy chwt taktyczny????:p:p:p:razz:[/QUOTE] Tak, tak...zdzierajcie ze mnie łacha, zdzierajcie... :mad: Nie, Hanuśka chciała do kogoś numer tel., a wpis zrobiła na tamtym forum więc jej puściłam namiar, a że tu też buszuje i jest zaaferowana to zrobiłam wpis na obu forach.
  8. Zulciu nie z rozbrykanym rottweilerem, którego będą się ludzie bać (nawet w kagańcu), który jest nieokrzesany i nie będzie słuchał nieznanej mu osoby. Za duże ryzyko.
  9. Dziękuję. Będą baaardzo potrzebne, za Jadźkę, mnie, mamę i mojego męża (o świętej cierpliwości do mnie), którego już zapakowałam na wyjazd do Jadźki. Jutro ją zawożę, przywożę, czekam na męża, on mnie podmienia, ja wracam do łódzkiego zoo. Kolejnego dnia mama będzie zaglądać do Jadzi do powrotu męża i tak pewno przez chociaż 3 dni, a potem Jadzia zostanie w moim piwnicznym mieszkanku na doglądzie mamy do wygojenia brzusia. Niestety, nie mam tego jak mądrzej rozwiązać. :-(
  10. [B]Hanuś[/B], odbierz maila, puściłam Ci info na mail podany przez Ciebie na dogo.
  11. majqa

    Hexi i Gacek

    Bez dwóch zdań!!! :lol:
  12. [quote name='alek5464']wiesz tu czesto sa promocje to podaj numer farby a ja sie poswiece i kupie ale TYLKO w promocji:multi:[/QUOTE] O żesz Ty... :evil_lol: I pomyśleć, że byłam dla Ciebie miła. :evil_lol: Jest 300zł, ile wobec tego brakuje?
  13. majqa

    Hexi i Gacek

    Jestem zaaachwycona!!!!!!!!! :loveu:
  14. [quote name='alek5464']mjqa staram sie jak moge:p[/QUOTE] Wiem, mam u Ciebie farbę do pokrycia siwizny. :evil_lol: Słuchajcie, uporządkujcie może nickami trasę, kto i na jakim odcinku, plizzz...:lol:
  15. Nie dziwię się nerwom ale ów Alek nie mógł znać mojej stacjonarki, a do tego mówić głosem znanej mi Hani...ale przyznam, łeb mnie rozbolał równo.
  16. [quote name='fioneczka'](...)[B] Słuzę pomocą tu na miejscu w miarę możliwosci [/B][/QUOTE] Super, że jesteście tam obie. :lol:
  17. [B]ŁOOO MATKO...ROZMAWIAŁAM Z HANIĄ I ONA TO ÓW ALEK. UFF...[/B] Potrafisz mi Hanuś podnieść ciśnienie, oj potrafisz...:mad: :evil_lol:
  18. Ciuuudniaste sprawozdanko...:multi: :multi: :multi:
  19. [quote name='alek5464']po kolei: tak to ja jestem z Fundacji Rottka mam na imie Hania ale dogo nie chcialo mnie wziac jako hania. (...).[/QUOTE] [B] Haniu, zadzwoń do mnie proszę!!! [/B]
  20. [quote name='sonikowa'](...) Dobrze Majqa, że ty przytomna jesteś :-):loveu:[/QUOTE] Staram się, stąd zadałam pytania. Alek jest osobą nową na dogo i jeśli nie należy do fundacji ta oferta powinna być sprawdzona.
×
×
  • Create New...