-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
O qr........... :angryy: Goniuś, dziś już ledwo myślę, zarwana nocka i intensywny dzionek dały w kość ale juterkiem masz ten tekst.
-
Dziękuję Doro, bądź, bądź blisko psiaka. :razz: :loveu:
-
[quote name='zadra'](...) Sprawa w toku ,myślę ,że rozwiążemy problem. (...)[/QUOTE] Mocno w to wierzę i przeeemocno trzymam za to kciuki!!! :lol: A teraz... Cieszę się, że sprawa, czy oddział zamojski Emir wiedział, czy nie wiedział uprzednio o sytuacji psa została wyjaśniona przez głównych, a raczej główne osoby z fundacji wywołane do odpowiedzi. Z beczki innej, acz fundacyjnie pokrewnej. Składam gorące podziękowania Dziewczynom - Toli i Zadrze, że zareagowały i zechciały pomóc, to raz. Dwa, dziękuję i zarazem wyrażam zdumienie sposobem, w jaki rozegrały sprawę ze mną, bo nie zasłużyłam... :oops: :oops: :oops: A na co??? Umyśliłam sobie odczekać do jakiejś przyzwoitej godzinki porannej i zadzwonić do Dory ale gdzież tam... :evil_lol: Już wcześniej "dorwała" mnie Tola, z którą nie raz miałam już przyjemność rozmawiać... Nie zdążyłam ochłonąć poszłam na ogień Zadry. ;-) Dziewczyny potraktowały mnie jak szacha perskiego, informując od A do Z, że chcą, że będą próbować pomóc, że skontaktują się z Dorą etc... Oniemiałam. :-o Boże mój, własny mąż nie składa mi takich meldunków, co, po co, jak, dlaczego... Wiem, wiem...dodręczyłam je sobą. ;) Mimo wszystko nie musiały, bo i niby z jakiej to przyczyny. Ot, po prostu chciały. Jesteście, brak mi słów, niesamowite! Baaardzo, bardzo dziękuję. :Rose::Rose::Rose: Osobno dziękuję Malibo, która towarzyszyła mi telefonicznie, jako, że długo byłam bez dostępu do netu, Gagacie, z którą miło mi było nocką pokorespondować i Wszystkim Tym, którzy jeszcze w dniu dzisiejszym dotarli tu, reagując na nie tylko moje PW.
-
[B]Doro[/B], Proszę, jak tu zajrzysz (nie wiem, czy najpierw zajrzysz, czy ja będę pierwsza, dopadając Cię telefonicznie): - rozpatrz się w naszych wpisach, -podzwoń w te dwa podane miejsca, - przedstaw sytuację psa, dopytaj o koszt, możliwość leczenia, bo że uda się zaszczepić to jasne, termin przyjęcia psa, - zaklep z mety miejsce, które uznasz za najlepsze (cena, dystans, sama przecież wiesz), -...i jak to się uda z mety dogrywaj na cito pomoc (o których pisałaś) w przechwyceniu psa (co do sposobu się nie wypowiem, bo tylko Ty masz rozeznanie, jak to załatwić), - kolejno wpisz, co załatwiłaś na wątek, by m.in. było wiadomo, skąd - dokąd transport i by ludzie wiedzieli, gdzie i kogo szukać do pomocy transportowej. Boże, tak bym chciała, by udało się przed wystrzałami, Sylwestrem i kolejnymi, paskudnymi, głodnymi dniami i nocami dla tego psiaka. :-( Aha...i osobna sprawa. Malibo57 prosi Cię o numer konta - tak psina pojechałaby już z gotówką w łapce.
-
Goniuś :loveu:, przecież się nie wcinasz! :-) Maniana, że dotarłaś do nas! Ja bym jeszcze nie mówiła hop. Na okoliczność trudną do określenia/ nieprzewidzianą miej rozeznanie w Szczecinku, proszę!
-
Korbanocka!!!!!!!!!! :-)
-
Maaaaaaaam dzięki Bico!!! :multi:Tu był wspomniany na tym wątku Karo. To miejsce miałam na myśli ale oczywiście i ono wymaga obdzwonienia - czy, od kiedy, koszt. [B]Klinika Weterynaryjna - Lubelskie Centrum Małych Zwierząt 20-151 Lublin ul. Franciszka Stefczyka 11[/B] 20-151 Lublin, ul. ul. Franciszka Stefczyka 11 tel. (0-81) 740 75 75
-
...albo w wierszach. ;)
-
Ja już widzę minkę Smyku jak tu zajrzy! :evil_lol:
-
Jestem chudy, chudy, chudy. W poprzek mieszczę się do budy. Ze spacerów ledwo wracam, ze słabości się przewracam. Zapuszczone mam futerko, gdyż przesłania me żeberko, jedno w drugie skórkę ranią, a ja skomlę za swą panią, by kruszynkę chleba dała, a nie sama wpierd...ła. Jam jest pomnik Zabiedzenia. Mam modzele od siedzenia. Ciałko mikre, duch uchodzi, tak mnie właśnie pańcia głodzi.
-
A to dziwne, bo księżyc już zaszedł. ;-)
-
Nie pączuszek lecz szczuplaczek. Ja nie wrzucam żarła taczek w moje biedne kiszki ciasne. Z głodu ledwo tylko mlasnę, uszczknę ciutkę mego żarła, by ma pani nie wydarła swojej japy: "Remik, dość!" Tak więc chudnę, jak na złość.
-
Dobry dusz - pas - tesh jest przygotowany na uosobienie Zła, zatem bądź spokojna o jego rozpęk.
-
[quote name='Asior'](...) musiałam sięgnąć po mój dodatkowy zestaw emot, żeby oddać mój stan (...) [/QUOTE] Przyjęłam to na spokojnie, bo zaprawdę wiadomo mi, iż prawda sama się obroni (a że z opóźnieniem to już chust z tym).
-
Się będziesz w piekle smażyć za te pomówienia. Radzę Ci jutro potruptać do spowiednicy ale z rozgrzeszeniem za te podłości może być cinszko...
-
Jeszcze wytrzymuję. Wyrywność, odwetowość i agresja nie leżą w mojej naturze. Nie potrafię się odnaleźć wobec Waszej, niczym nie usprawiedliwionej napastliwości. :-( To bardzo brzydko szydzić z bliźnich. :shake:
-
Przemilczę ze względu na to, co jest moją wizytufffką: wyczucie, tak, nieśmiałość, kultura i nie reagowanie na zaczepki. :roll: :roll: :roll:
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
I niech Cię ten skręt czczczymaaa!!! :eviltong: -
Doigrałyście się i to z nawiązką... :mad: :mad: :mad:
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Postawiłaś kropkę nad i... Nie mogę się doczekać tej naszej jutrzejszej (oops, dzisiejszej) rozmowy. :angryy: -
[quote name='Isadora7']chyba zawyje ze śmiechu[/QUOTE] Zajeb...., wielkie dzięki. :obrazic::obrazic::obrazic:
-
[quote name='Asior']rany boskie ale chłopak przytył :crazyeye:[/QUOTE] Nie no, kop leżącego... :-( Korytko poszło w górę, biegi się zaczęły, załapał z zabawkami, musi być dobrze... A poza tym...to też efekt puchatej sierści. :eviltong:
-
To brzmi cudnie!
-
[quote name='nemessis2'](...) Prosze o jak najszybszą odpowiedź.[/QUOTE] Wypowiedzi, podpowiedzi (i to szybkie) padły.
-
WYŻEŁ SUNIA w schronisku MA DOM /dziękuje wszystkim
majqa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Toguś, daj spokój. :oops: Niech tylko ten domek pojawi się piorunem. :-(