-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
OK, rozumiem.
-
Puściliśmy z mężem maile z linkiem aukcji w świat. Niech tylko to się przełoży na pieniążki i/ lub domek.
-
Matko, tylko tego brakowało. :-( Hm...wiesz, jest pewien sposób byś czuła się bezpieczniej/ spokojniej Doro. Tak myślę na gorąco, jeśli głupio, prostujcie. Podejdź do tych ludzi i powiedz im, że widziałaś ich psa biegającego po ulicy. Wiem, że spotkało Cię tam ogromne chamstwo ale to, co proponuję pokaże im czystość Twoich intencji i jest to dla Ciebie, w pewnym sensie, alibi.
-
O, dotarłaś Gosiu, super!!! :-)
-
To, co kolejno o stanie zdrowia (wyniki, opinie weta etc...) wpisywałaś Goniu powinno, jak i w innych aukcjach, być włączane jako dodatkowe info poniżej aukcji. Isadorka pewno tak zrobi.
-
[B]Havanko[/B], oczywiście dysponuj tekstem według uznania.
-
[B]Isadoruś[/B], sczytaj całość, wypunktuj byki, poprawię. Pomyślałam, że zechcesz zrobić przeplotkę fotek w tekście i tak starałam się ułożyć tekst. Tytuł z kolei umyśliłam tak, by nie szedł na modłę innych ze słowem okrucieństwo, kat itp... Allegro jest tym przesycone. Chciałam wzbudzić zaciekawienie, byle skłonić do kliknięcia w aukcję. Oczywiście, jeśli uznasz, że pomysł jest do pipla, zmieniaj. [CENTER][B][U]Nie do wiary, że to rasowy pies! Zobaczcie Championa![/U] Oto pomnik ludzkiego okrucieństwa i bezduszności - Szakal, karykatura psa.[/B] Gdyby była to postać z kreskówki można by było pokusić się o dowcipny komentarz, ba... ubaw po przysłowiowe pachy. [B]Sęk w tym, że to stworzenie żyje...pomimo wszystko żyje...jeszcze żyje...[/B] Z trudem przechodzi przez gardło pytanie: "Po co?" [B]Widok Szakala w jednych budzi wstręt, w innych współczucie.[/B] Ci ostatni odwracają wzrok w zażenowaniu, jakby mniej czy bardziej zasadnie czuli się zawstydzeni przynależnością do gatunku, który jako jedyny(!!!) na Ziemi zabija dla przyjemności, dręczy i upadla, znajdując w tym jakąś zarówno oczywistą jak i niczym nie uzasadnioną radość. Pomysłowość i patenty na wyrafinowane okrucieństwo wymierzone w istoty słabsze, bezbronne, z natury swej stojące na z góry straconej pozycji, zdają się nie mieć końca. [B]Szakal jest niczym podpis jakiegoś bliżej nieokreślonego zwyrodnialca, jego wizytówka, jego dzieło.[/B] Ktoś solidnie musiał "napracować się", by z pięknego stworzenia zrobić [B]żywy strzęp[/B], [B]rozedrgany cierpieniem tandem udręczonego ciała i skatowanej duszy[/B]. Co się stało to się nie odstanie. Szczęście w nieszczęściu Szakala polega na tym, że biedak został przywiązany do czyjejś posesji i miał w ten sposób szansę na ukłucie swą żałosnością [B]wrażliwego oka[/B]. [B]Czy to oko aby na pewno było wrażliwe?[/B] Należy mieć wątpliwości, bowiem jego właściciel udzielenie pomocy Szakalowi ograniczył do odprowadzenia go do [B]schroniska[/B]. Cóż... [B]Dobroczynność ma wiele obliczy. [/B]Co obecnie dzieje się z Szakalem? Czy dogorywa w psiej samotni? Przeznaczenie sprawiło, że na jego drodze stanęła [B]fundacja Emir [/B]i za jej to sprawą trafił do lecznicy na pełną diagnostykę, której dopełnieniem stanie się mozolne odwracanie zastanego dzieła zniszczenia. [B]Zwracamy się do Państwa z gorącym apelem o ratunek/ wspomożenie fundacyjnych działań na rzecz tego skrzywdzonego czterołapka!!! On nie ma nikogo i niczego!!![/B][B] Kto wie, czy w ogóle tli się w nim choćby strzęp wiary, że choć jeden człowiek tak dotkliwie zranił, drugi zapragnie pospieszyć z pomocą. [/B][B]Ciężko jest wytrzymać spojrzenie Szakala. Jego oczy są zwierciadłem bezgranicznej rezygnacji, bólu i zdumienia. Nie rozumie, czym sobie zasłużył na tak parszywy los. Tego nie sposób pojąć, po prostu nie sposób...[/B] Na szyi Szakala zapewne jego pan zawiesił kartkę z napisem:[B] "Mam na imię Szakal, mam 4 lata." [/B]Choć kartka jest już zdjęta psiak wciąż czuje jej ciężar. Cóż... [B] Tzw. człowieku, oprawco Szakala![/B] [B]Przełom roku skłania do składania życzeń i Ty na nie zasłużyłeś! Mamy nadzieję, że los wyrówna z Tobą rachunek, że wcześniej niż później skończysz z kartką na szyi, którą każdy będzie mógł odczytać. Jej treść winna wyglądać tak: [I]"Jestem skończonym bydlakiem, mam x lat."[/I][/B] Przed Szakalem daleka droga ku normalności. Na razie, osoby, którym zapadł on głęboko w serca, postanowiły niemal z dziecięcą ufnością w magię imion nadać mu inne, a brzmi ono [B]Champion[/B]. [B]To dobry początek, od czegoś trzeba zacząć...[/B] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane losem psiaka proszone są o kontakt drogą mailową, pisząc[/I][I] na adres [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub dzwoniąc na numer 0-785030303.[/I][/B] [/LEFT] [B]Tym z Państwa, którzy skłonni są wspomóc diagnostykę i leczenie biedaka pozostawiamy dane wpłatowe:[/B] [I][COLOR=Blue][B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Oddział Poznań Nip: 529-16-64-172 Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 tytułem - Szakal/ Champion[/B][/COLOR] [/I][/CENTER]
-
cały miot ma DS, dziękuję dogomaniaczki........
majqa replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że się udało z zabezpieczeniem suni. Gosieczko, wielkie dzięki. :loveu: -
WYŻEŁ SUNIA w schronisku MA DOM /dziękuje wszystkim
majqa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dźwigamy Sarcię! -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
majqa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Bosko, że Bursztynek przybiera na wadze! -
Podnoszę Sabeńkę!!!
-
Wszystkie są cudne!!! :-) Wrzucajcie w podpisy, kto może...
-
[B]Asiu[/B], Ty jeszcze pytasz????????????????????? Plizzzzzzzzz!!!!!!!!!!!!
-
Na bank -[B] nick + dla Champa (vel Szakala)[/B], bo imię, jak nic, to magiczne zaklęcie GoniP! :-)
-
WYŻEŁ SUNIA w schronisku MA DOM /dziękuje wszystkim
majqa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[B]Selengo[/B], powiedzieć "dziękuję" brzmi zbyt banalnie!!! Ale...DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Napisz mi proszę na PW, ile jest do uregulowania za aukcję i podaj dane do wpłaty! -
[B]Moniko z Katowic [/B]- dane wpłatowe = post 16.
-
[B]Goniu66[/B], tu musi zapaść decyzja weta, kiedy psina będzie na tyle uzdatniona, by mogła być w DT (a ten termin chyba trudno jeszcze przewidzieć) ale rewelacja, że pomyślałaś. :loveu:
-
Obraczus, przechodzisz samą siebie... :multi: :-o :loveu: Fioneczko, jutro zrobię tekst do cegiełek, obiecany Goni. Mam nadzieję, że da się to podciągnąć do "na cito". :lol: [B]Kochani, porozsyłajcie link do wątku tam, gdzie uznacie to za właściwe/ nienachalne/ stosowne. Im nas więcej tym dla Champa lepiej! [/B]
-
Wolne żarty Obraczus... A co z moją tęsknotą za Tobą??? Hę??? :loveu:
-
Dziękuję Obraczus. :loveu: Kolejna bida i...kolejny raz jesteś/ pomagasz. :loveu: :-(
-
Baner!!!!!!!!!!!!!!!! Plizzz!!!!!!!!!!!!!!! :-(
-
Nawet nie wiesz Champ, jak bym chciała Cię wycałować i...móc bezkarnie rozprawić się z tymi, którzy doprowadzili Cię do takiego stanu. :-(
-
Nie wiem Enio, czy Dorze uda się dotrzeć do właściciela, z kolei nie bardzo wierzę w to, by obecni opiekunowie zechcieli powiedzieć o sprawie zrzeczenia się na nich psa lub braku tegoż zrzeczenia. Z drugiej strony nie bardzo też wierzę w jakieś głębokie zainteresowanie się właściciela pupilem. Gdyby tak było oczekiwałby relacji o stanie psa, w tym i zdjęciowej, a skoro jest jak jest...i np. jeśli się interesuje i wystarczają mu załóżmy relacje ustne to to zainteresowanie delikatnie nazwałabym słabym.