Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Tak czy owak dziękuję za szczere wyjaśnienie Soniu i tym bardziej dziękuję Ci również za użyczenie konta. To i tak ogromna pomoc. :-) Dobrze, że idziesz na jakość a nie ilość, tak 3maj! :-)
  2. [quote name='Tola']Ja to wszystko rozumiem, ale obecna sytuacja rodzinna (umierajacy, samotny mieszkajacy teść i powazne chory TZ) nie pozwala mi w pełni byc aktywną na dogo. (...) [/QUOTE] To zmienia postać rzeczy. Bardzo mi przykro z powodu przeżyć Tolu. :-( Czy, pomijając już Twoją osobę, choć przez czas, ten gorący (operacja, formalności z lecznicą, kontakt z nią, wyciąganie dokumentów dotyczących suni) czas Zadra nie udźwignęłaby sprawy Szansy? Naprawdę nie ma nikogo miejscowego (Zamość, Lublin), kto zechciałby pomóc?
  3. [quote name='ewatonieja'](...) wysłałam mejla z informacja o jego zaginięciu do znajomych, dostałam kilka uwag odnośnie właścicieli i ich podejścia do opieki nad psem, nie były to miłe słowa (...) [/QUOTE] Z kolei, co do tego, co w cytacie (nie chciałabym, by to umknęło). Mam nadzieję, że Gusia, jako osoba, która wyadoptowała Państwu Aresa dojdzie do sedna, szczegółów i prawdziwości tych uwag. Poważne zaniepokojenie moje budzi wpis Ewatonieja.
  4. [FONT=Arial][SIZE=2][quote name='Dexiv'](...) Nigdy raczej nie był karany, o ile dobrze pamiętam.[/QUOTE] To znaczy, że pamiętamy zupełnie różne rzeczywistości. Byłam u państwa z mężem na kontroli poadopcyjnej i proszę pozwolić, że przypomnę, co usłyszałam, a o czym powiadomiłam zarówno Gusię jak i Irenaka, a mianowicie... [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Pani Lucyna użyła sformułowania, że Ares dostał lanie (dotyczyło to sytuacji, kiedy to Ares rozwłóczył po pokoju zawartość kosza - dobierał się do kości z kurczaka). Kolejno w naszej rozmowie padło określenie "dać w pupę". Pozwoliłam sobie wtedy na żart, że psiaka i to po przejściach nie można bić. Pani Lucyna powiedziała, również w tonie żartu, że można, jeśli zasłuży.[/SIZE][/FONT]
  5. [quote name='gusia0106'] (...) Dziwi mnie tylko jedno - byłby tak blisko a nie wróciłby do domu??? (...) [/QUOTE] Może boi się kary za to, że zwiał.
  6. [quote name='ataK'](...) Ja na razie dwukrotnie kupiłam karmę po 10,79 (...) z pieniędzy zostawionych mi przez Ajlii zostało 30 zł 42 grosze. (...) [/QUOTE] To powinno być wstawione w post rozliczeniowy.
  7. [quote name='Isadora7']ja jestem :)[/QUOTE] A podobno miałaś odpaść z powodu przepracowania, a tu proszę. :-) No to super!!! Dzięki Isadoruś. :-)
  8. [quote name='irenaka'](...) A w tej chwili mamy taką sytuację na wątku, że nawet nie ma kto odpowiedzieć na post Majqi dotyczący kliniki gdzie ma być operowana Szansa. A przecież to jest mały pikuś w porównaniu z tym, jakie problemy pojawią się później.[/QUOTE] Uff... nastąpiło rozminięcie się postami. Nazwa już jest, uzupełniłam ją. :-)
  9. Tekst uzupełniony. Jeśli nie budzi/ nie wzbudzi sprzeciwu wstaw go proszę na 1 stronę, by osoba, która podejmie się zrobienia allegro nie musiała go szukać po wątku. Jeśli również możesz Tolu, o co bardzo proszę, pościągaj na swój komp w jeden folder wszystkie zdjęcia (powód jak wyżej - podesłanie do allegro).
  10. [quote name='majqa']A ja się przypomnę z prośbą o podanie mi pełnej nazwy kliniki, chcę ją wstawić w tekst.[/QUOTE] Jak w cytacie. Dodatkowo, czy była któraś z dziewczyn, których nicki podałam na wątku, poproszona o zrobienie allegro?
  11. Napisałam jeszcze prośbę o pomoc do Szyszka (rejon Żubardzkiej, czyli blisko) i szafirkowa (Teofilów).
  12. Nie mam pomysłu jak to rozwiązać Irenko. Lasu rąk chętnych nie widzę. :-(
  13. Super. Hm..., czy jakąś lecznicę jeszcze pominęliśmy? Do głowy przychodzi mi jeszcze jedna (nazwy nie pamiętam, przepraszam), na końcu Wielkopolskiej (Żabieniec).
  14. [quote name='abra64'](...) Przed adopcją psiak zostanie zdiagnozowany.(...)[/QUOTE] Słuchajcie, może warto to dopiąć już? Niech chętny domek adopcyjny wie, z czym przyjdzie mu się zmierzyć. Czytam, że są bidzie robione ogłoszenia. Ktoś, kto na nie odpowie może mieć nagle, i słusznie zresztą, [I]100 pytań do[/I]. Jakąś wiarygodną informacją na temat tej narośli trzeba takiego chętnego uraczyć.
  15. Wrzuć informację, jaki to schron, jaki rejon. Daj tą wrzutką ewentualnej chętnej dać Dyziowi DT osobie szansę rozważenia tego, to raz. Dwa, postaraj się o jego zdjęcia, je też dodaj do wątku, w tym koniecznie tej narośli na wardze. Napisz nieco więcej o samym Dyziu, jego charakterze, zachowaniu itd..., bodaj wielkości, bo i tej informacji brak. Zbierał baty od innych psów, a czy zdarzało mu się też je zaczepiać? Dogo tonie w psach, ktoś, kto zaoferuje DT może już mieć swoje pupile. Czy to jest psiak wyłącznie do domu, czy może bezpieczna buda i dobra opieka już mu ratują skórę?
  16. Ewatonieja, czy jesteś w stanie, przy okazji urzędowania w rejonie Lutomierskiej, dać znać w lecznicy Kalinowa, na Kalinowej 52? Qrczę, a może Amica dałaby radę tam się pofatygować?
  17. [quote name='Jasza']Ogarniam temat.:razz:[/QUOTE] Słusznie, słusznie... :-)
  18. Strony wstecz sugerowałam pilności, w tym i kontakt (cel opisałam) z profesorem (na okoliczność choćby pozyskania dokumentów do aukcji). Tola i Zadra, zgodnie z informacją na wątku, w powody nie wnikam ani z nich nie rozliczam, nie podejmą się pilotowania suni. Tak to przynajmniej ja zrozumiałam i jeśli tak jest sunia nie ma osoby odpowiedzialnej za nią.
  19. Jakieś lecznice były już wymieniane wcześniej, zerknij proszę. Choćby ów Lancet, skoro był z niego tel. Inną z lecznic wymieniła CoolCaty, to lecznica w Tesco.
  20. W moim odczuciu, powinno się zrobić pełne, zgodne ze stanem rzeczywistym rozliczenie. Pieniążki powinny jako całość trafić do Aty, jeśli się zgodzi. W 1 poście powinna pojawić się informacja, że od dnia X pieniądze należy wpłacać na konto Aty, która dostała dnia Y kwotę Z od Borówki. To znacznie by uprościło sprawę.
  21. Gusiu, zrób w jednym poście wykaz lecznic, gdzie plakat zawisł lub ma zawisnąć. Ja spróbuję się rozpatrzeć, czy jeszcze jakaś w rejonie nam nie umknęła.
  22. [quote name='Isadora7'](...) [B]O której się położyłaś spać?[/B] (...) [/QUOTE] O 3ciej, zasnęłam o 5tej, wstałam o 6tej wyprowadzić i podźwigać przy okazji Miśkę. Na troszkę kimnęłam się w ciągu dnia więc spox. Inna inszość, że ból kręgosłupa nie pozwalał mi zasnąć, dopiero jak zadziałała tabl. padłam.
  23. A ja się przypomnę z prośbą o podanie mi pełnej nazwy kliniki, chcę ją wstawić w tekst.
  24. Ajtam, ajtam... Sylwio nie może być wszystko wzorcowo więc i psina ma prawo się tu i ówdzie zapałętać... ;-)
  25. [quote name='ataK']Co do kastracji, dowiem się dzisiaj o koszty i jak to rozwiązać organizacyjnie, bo ja teraz spieszona jestem... A autobusem raczej Miśka nie wezmę, zwłaszcza po zabiegu :( Pomijam już fakt, że on nie ma kagańca, a to jeden z wymogów przewożenia psa tych gabarytów. Moje dziewczynki biorę na ręce i z głowy, ale Misiek chyba udawać małego pieska nie da rady ;)[/QUOTE] Nie ma spraw nie do rozwiązania. Za najważniejszy problem uważam kasę. Na kastrację wyjazd autobusem może być w jedną stronę, w drugą, co oczywiste, to odpada. Ato, rozejrzyj się po znajomych, sąsiadach, czy ktoś może Ci służyć pomocą samochodową. Druga sprawa - Borówko, jak najszybciej sprawdź kasę. Jeśli są jej jakieś zasoby, kaganiec musi być z mety kupiony przez Atę. Przecież może się zdarzyć dowolna potrzeba wyjazdu do weta i co wtedy? Taką potrzebę zresztą sugerowałam, chodziło mi o sprawdzenie Misia na okoliczność byłych dolegliwości, czy wszystko już jest z nim w porządku.
×
×
  • Create New...