-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='Tola']Ja to wszystko rozumiem, ale obecna sytuacja rodzinna (umierajacy, samotny mieszkajacy teść i powazne chory TZ) nie pozwala mi w pełni byc aktywną na dogo. (...) [/QUOTE] To zmienia postać rzeczy. Bardzo mi przykro z powodu przeżyć Tolu. :-( Czy, pomijając już Twoją osobę, choć przez czas, ten gorący (operacja, formalności z lecznicą, kontakt z nią, wyciąganie dokumentów dotyczących suni) czas Zadra nie udźwignęłaby sprawy Szansy? Naprawdę nie ma nikogo miejscowego (Zamość, Lublin), kto zechciałby pomóc?
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja'](...) wysłałam mejla z informacja o jego zaginięciu do znajomych, dostałam kilka uwag odnośnie właścicieli i ich podejścia do opieki nad psem, nie były to miłe słowa (...) [/QUOTE] Z kolei, co do tego, co w cytacie (nie chciałabym, by to umknęło). Mam nadzieję, że Gusia, jako osoba, która wyadoptowała Państwu Aresa dojdzie do sedna, szczegółów i prawdziwości tych uwag. Poważne zaniepokojenie moje budzi wpis Ewatonieja. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][SIZE=2][quote name='Dexiv'](...) Nigdy raczej nie był karany, o ile dobrze pamiętam.[/QUOTE] To znaczy, że pamiętamy zupełnie różne rzeczywistości. Byłam u państwa z mężem na kontroli poadopcyjnej i proszę pozwolić, że przypomnę, co usłyszałam, a o czym powiadomiłam zarówno Gusię jak i Irenaka, a mianowicie... [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Pani Lucyna użyła sformułowania, że Ares dostał lanie (dotyczyło to sytuacji, kiedy to Ares rozwłóczył po pokoju zawartość kosza - dobierał się do kości z kurczaka). Kolejno w naszej rozmowie padło określenie "dać w pupę". Pozwoliłam sobie wtedy na żart, że psiaka i to po przejściach nie można bić. Pani Lucyna powiedziała, również w tonie żartu, że można, jeśli zasłuży.[/SIZE][/FONT] -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106'] (...) Dziwi mnie tylko jedno - byłby tak blisko a nie wróciłby do domu??? (...) [/QUOTE] Może boi się kary za to, że zwiał. -
[quote name='ataK'](...) Ja na razie dwukrotnie kupiłam karmę po 10,79 (...) z pieniędzy zostawionych mi przez Ajlii zostało 30 zł 42 grosze. (...) [/QUOTE] To powinno być wstawione w post rozliczeniowy.
-
[quote name='irenaka'](...) A w tej chwili mamy taką sytuację na wątku, że nawet nie ma kto odpowiedzieć na post Majqi dotyczący kliniki gdzie ma być operowana Szansa. A przecież to jest mały pikuś w porównaniu z tym, jakie problemy pojawią się później.[/QUOTE] Uff... nastąpiło rozminięcie się postami. Nazwa już jest, uzupełniłam ją. :-)
-
Tekst uzupełniony. Jeśli nie budzi/ nie wzbudzi sprzeciwu wstaw go proszę na 1 stronę, by osoba, która podejmie się zrobienia allegro nie musiała go szukać po wątku. Jeśli również możesz Tolu, o co bardzo proszę, pościągaj na swój komp w jeden folder wszystkie zdjęcia (powód jak wyżej - podesłanie do allegro).
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Napisałam jeszcze prośbę o pomoc do Szyszka (rejon Żubardzkiej, czyli blisko) i szafirkowa (Teofilów). -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Super. Hm..., czy jakąś lecznicę jeszcze pominęliśmy? Do głowy przychodzi mi jeszcze jedna (nazwy nie pamiętam, przepraszam), na końcu Wielkopolskiej (Żabieniec). -
[quote name='abra64'](...) Przed adopcją psiak zostanie zdiagnozowany.(...)[/QUOTE] Słuchajcie, może warto to dopiąć już? Niech chętny domek adopcyjny wie, z czym przyjdzie mu się zmierzyć. Czytam, że są bidzie robione ogłoszenia. Ktoś, kto na nie odpowie może mieć nagle, i słusznie zresztą, [I]100 pytań do[/I]. Jakąś wiarygodną informacją na temat tej narośli trzeba takiego chętnego uraczyć.
-
Wrzuć informację, jaki to schron, jaki rejon. Daj tą wrzutką ewentualnej chętnej dać Dyziowi DT osobie szansę rozważenia tego, to raz. Dwa, postaraj się o jego zdjęcia, je też dodaj do wątku, w tym koniecznie tej narośli na wardze. Napisz nieco więcej o samym Dyziu, jego charakterze, zachowaniu itd..., bodaj wielkości, bo i tej informacji brak. Zbierał baty od innych psów, a czy zdarzało mu się też je zaczepiać? Dogo tonie w psach, ktoś, kto zaoferuje DT może już mieć swoje pupile. Czy to jest psiak wyłącznie do domu, czy może bezpieczna buda i dobra opieka już mu ratują skórę?
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Ewatonieja, czy jesteś w stanie, przy okazji urzędowania w rejonie Lutomierskiej, dać znać w lecznicy Kalinowa, na Kalinowej 52? Qrczę, a może Amica dałaby radę tam się pofatygować? -
Strony wstecz sugerowałam pilności, w tym i kontakt (cel opisałam) z profesorem (na okoliczność choćby pozyskania dokumentów do aukcji). Tola i Zadra, zgodnie z informacją na wątku, w powody nie wnikam ani z nich nie rozliczam, nie podejmą się pilotowania suni. Tak to przynajmniej ja zrozumiałam i jeśli tak jest sunia nie ma osoby odpowiedzialnej za nią.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Jakieś lecznice były już wymieniane wcześniej, zerknij proszę. Choćby ów Lancet, skoro był z niego tel. Inną z lecznic wymieniła CoolCaty, to lecznica w Tesco. -
W moim odczuciu, powinno się zrobić pełne, zgodne ze stanem rzeczywistym rozliczenie. Pieniążki powinny jako całość trafić do Aty, jeśli się zgodzi. W 1 poście powinna pojawić się informacja, że od dnia X pieniądze należy wpłacać na konto Aty, która dostała dnia Y kwotę Z od Borówki. To znacznie by uprościło sprawę.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Gusiu, zrób w jednym poście wykaz lecznic, gdzie plakat zawisł lub ma zawisnąć. Ja spróbuję się rozpatrzeć, czy jeszcze jakaś w rejonie nam nie umknęła. -
[quote name='Isadora7'](...) [B]O której się położyłaś spać?[/B] (...) [/QUOTE] O 3ciej, zasnęłam o 5tej, wstałam o 6tej wyprowadzić i podźwigać przy okazji Miśkę. Na troszkę kimnęłam się w ciągu dnia więc spox. Inna inszość, że ból kręgosłupa nie pozwalał mi zasnąć, dopiero jak zadziałała tabl. padłam.
-
[quote name='ataK']Co do kastracji, dowiem się dzisiaj o koszty i jak to rozwiązać organizacyjnie, bo ja teraz spieszona jestem... A autobusem raczej Miśka nie wezmę, zwłaszcza po zabiegu :( Pomijam już fakt, że on nie ma kagańca, a to jeden z wymogów przewożenia psa tych gabarytów. Moje dziewczynki biorę na ręce i z głowy, ale Misiek chyba udawać małego pieska nie da rady ;)[/QUOTE] Nie ma spraw nie do rozwiązania. Za najważniejszy problem uważam kasę. Na kastrację wyjazd autobusem może być w jedną stronę, w drugą, co oczywiste, to odpada. Ato, rozejrzyj się po znajomych, sąsiadach, czy ktoś może Ci służyć pomocą samochodową. Druga sprawa - Borówko, jak najszybciej sprawdź kasę. Jeśli są jej jakieś zasoby, kaganiec musi być z mety kupiony przez Atę. Przecież może się zdarzyć dowolna potrzeba wyjazdu do weta i co wtedy? Taką potrzebę zresztą sugerowałam, chodziło mi o sprawdzenie Misia na okoliczność byłych dolegliwości, czy wszystko już jest z nim w porządku.