Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Dzwoniła do mnie Borówka. Na mail prześle mi rozliczenie, wstawię. Dogo ją wywala. Otwiera okno postu, wstawia rozliczenie i zaczyna się zabawa z kręcącą się klepsydrą.
  2. To nie była eksmisja tylko jego własna ewakuacja skutkiem zagotowania się pod kołdrą. Zipał, zipał, zmieniał pozycję aż nie wytrzymał i... zwalił się na podłogę. W kwestii miłości z Anną Marią vel Małym Głodem... To jest coś zjawiskowego i wzruszającego. Kładziemy się tak: Remiś robi myk, ja wskakuję pod kołdrę i przykrywam Remisia. Chwila moment i jest Mały Głód z nami, a raczej na nas. Zaczyna się wygrywanie serenady i wydeptywanie kołdry. Niestety, bywa i tak, że dochodzi faza polowania na mnie i na Remiśka, a wtedy są salta, skradanie się, wyskoki, zagryzanie nas (głównie mnie - łapanie łapkami moich dłoni, kopanie ich tylnymi łapkami i gryzienie na potęgę), ataki na cień na ścianie. Kolejno następuje penetracja podkołderna od strony ściany, a kolejno pomiędzy mną i Remikiem. Wtedy też jest wydeptywanie podłoża i jednego z nas. Dalej jest wchodzenie na Remika i jeszcze głośniejsze mruczando, po czym Mały Głód kładzie się między nami, wczepia łapkami w Remcia i zasypia. Jak to się wszystko dzieje to kiedy tylko Mały Głód jest w zasięgu pychola Remika ten go memla, wylizuje i cierpliwie znosi wszelkie niedogodności. Mały Głód z kolei pcha, tak jak mnie do buziaków, tak Remikowi do lizania główkę i uskutecznia ocierki. Ten zamotany rytuał potrafi się powtarzać kilka razy w nocy. Jeśli np. wstanę do łazienki i wrócę, nie ma zmiłuj, musimy przejść cały cykl. Co wobec tego poza wzruszeniem mi towarzyszy na taką okoliczność? Wory pod oczami. ;-) Jestem nieeedospana. W ciągu dnia też się zdarza, że Remiś i Mały Głód są/ leżą obok siebie. Wtedy też kicia wtula się w Remcia, a on to przyjmuje jak oczywistą, najnaturalniejszą w świecie przyjemność.
  3. Tak, nie odgryzać mi palca, a uszczegóławiając gryźć lżej, a jeśli łapać do gryzienia to sporadyczniej.
  4. Hm... tylko co z tą aukcją? Jaką robi Isadorka skoro pyta o konto? Cegiełkową? A jeśli, czyje zatem konto ma być podawane?
  5. Pewno Dziewczyny mają inne zdjęcia. W środę miały być ewentualnie nowe. Musimy poczekać aż odezwą się w sprawie zdjęć.
  6. Super, Acie przyda się taka pomoc.
  7. Odstręcza prawdopodobnie info o wizycie przed w chętnym domu, umowie itd... Niewielu ludzi chce się poddawać sprawdzaniu.
  8. Jo, IVV, póki co wrzutka na fb, im ich więcej tym lepiej i czekamy w przyczajeniu na rozwój wypadków. Jo, IVV, Irenko, dziękuję Dziewczyny, że jesteście! :-)
  9. Nic mi się nie rozejdzie! :-) Wsio już zaszeregowane w poście rozliczeniowym, a przepływ między mną a Sylwią to już inna inszość. ;-)
  10. [quote name='Selenga']ciutek się pogubiłam w swoich aukcjach i nie pamiętam czy miałam Bingusiowi wznawiać allegro???[/QUOTE] Oczywiście, bardzo prosimy! :-)
  11. No ba... Mania wszak Królewną jest! :-)
  12. Ni w ząb Jaszko. Na 1 stronie litania stron, na których ma ogłoszenia i... klops. Nic to, są większe powody do zmartwień.
  13. [quote name='Smyku']Ile Binguś ma gracji na lodowisku .[/QUOTE] Niech tylko ktoś poza nami zechce to dostrzec...
  14. [CENTER][LEFT]Wrzucam Wam do wyboru, jako zapasowy tekst do ogłoszeń. [/LEFT] [U][B] Gdy odchodzi psie dziecko. Pomóż Dyziowi! [/B][/U]To tylko [B]7 miesięczne[/B], psie dziecko, a już zbiera cięgi od życia, które zafundowało mu solidną szkołę przetrwania w warunkach schroniskowych. Współbracia niedoli nie są sentymentalni, nie stosują taryfy ulgowej. Tu działa prawo silniejszego, wygrywają mocniejsze zęby. Te zimne, bezduszne reguły gry Dyzio odczuł na własnej skórze. Z radosnego szczenięcia stał się cieniem wcześniejszej urokliwości, poddał się, z dnia na dzień gaśnie. Niewiele brakuje, naprawdę już niewiele, by stał się pokrytym kurzem numerem w kartotece..., wspomnieniem. [B]Błagamy o ratunek, o łaskawość współczującego spojrzenia na stworzenie, które nie jest w stanie samo upomnieć się o uwagę i szansę na lepsze jutro![/B] Chwila opóźnienia i to jutro może nigdy nie nadejść.[B] Przywróć oczętom[/B] [B]Dyzia utracony blask, spraw, by może pierwszy raz w życiu poczuł się kochany![/B] [LEFT][I][B]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Dyzia są:[/B][B] 0-784926138 (dzwonić po 16.00), [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/I] Ewentualny, pod kątem plakatu. [CENTER][U][B]Dyzio - psie dziecko! Ratunku! [/B][/U] 7 miesięcy i jedno wielkie cierpienie. Sponiewierana, stłamszona psychika, ciałko, które już nie chce doświadczać kolejnych pogryzień. Stęsknione, z coraz mniejszą nadzieję wypatrujące ratunku oczy. Poczucie zbliżającego się końca choć przecież na dobrą sprawę dopiero stanął na początku drogi życia. Oto on, Dyzio. Błagamy o ratunek dla tego niegdyś radosnego szczeniaka. Niech potworność schroniskowej rzeczywistości stanie się dla niego smutną przeszłością, tylko przeszłością. [I]Kontakt w sprawie adopcji: 0-784926138 (dzwonić po 16.00), [email][email protected][/email] [/I] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
  15. To jednak to będzie aukcja cegiełkowa? OK, wobec tego nie dzwońcie do profesora ale Kasia musi wiedzieć, że może być konieczność klatki.
  16. OK, to ja sobie te 25zł jakoś oznaczę na 1 stronie. Dodam je jako wpływ z bazarku do kwoty. 3maj te pieniążki u siebie.
  17. Dziękuję Ajulo!!! :-) Wszystkiego, co najlepsze dla Ciebie i Twoich Bliskich!
  18. Tylko byś biła i biła... foch. A juści, że moje. ;-) Hm... ale w przypadku kosztów wysyłki Smyczka.
  19. Dziękuję Irenko :loveu:, dziękuję Smyku! :loveu:
  20. [quote name='amikat'](...) kasę pomartwimy się potem .Co to zresztą za różnica teraz czy potem[/QUOTE] Jedynie z punktu weta, a jeśli ten odroczy płatność to nic tylko się cieszyć. SS - już Ty mi tu nie "Maniuj"! ;-)
  21. [quote name='Tola']Ta; to Energy; zaraz wysle do niej sms, zeby weszła na wątek...[/QUOTE] Dziękuję. :-)
  22. Wlazłam jak wlazłam, wdepnęłam ale mówisz i masz. Na ile tylko zdołam, będę.
  23. Ło matko, oczom nie wierzę. Pozostaje, jak zawsze pytanie o kasę, bo sama oferta max. Niech ta dziecina już nie cierpi.
×
×
  • Create New...