Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. OK, to to mamy dopięte. :-) Odpisz mi jeszcze proszę na pytania odnośnie tej umowy, plizzz...
  2. OK, napisałam do Pixie maila.
  3. Jeśli nic się nie zmieniło to chyba wizyta dopiero przed nim, dziś wieczorem.
  4. [quote name='Mariat']No, nie wiem. Ci, ktorych widzialam w telewizji,nie wygladali zachecajaco.[/QUOTE] Ale na pewno mieli bogate wnętrze... :roflt::roflt::roflt:
  5. [quote name='ewatonieja']dobra Ola napisz do kogo i gdzie napisałas w sprawie wizyty, żeby nie dublować pw, dzięki z góry[/QUOTE] Podawany był Anashar i Irenaka. Irenaka - tu rozmawiałam i podpowiedziała pisanie do karusiap. Ja prosiłam o zasięgnięcie języka u Asior i paoiii, bo Kraków. Osobno prosiłam o podesłanie zapytania do pixie, bo pamiętam, że miała kogoś z Tarnowa. Co z tego zrobiłaś Borówko? Gdzie jeszcze napisałaś?
  6. Uporządkujmy, co trzeba na już: 1. dograć, skrótem to ujmę: COŚ - przechwyt psa: oddanie lub kasa, byle panu wytłumaczyć, że.... (Maryś działaj), bo miejsce tego zajmie inny i byłaby to [I]robota głupiego[/I]; 2. dowiedzieć się, co z hotelem - czy, od kiedy, cena i co ona zawiera; przy zielonym świetle = pomyślny punkt 1 - z mety zbierać kasę; 3. mieć jasność, czy fundacja będzie mogła pomóc, a jeśli, w jakim zakresie; 4. transport i pomysł, jeśli 1-3 zagra, jak dorwać psa, bo tu też może być "zabawa" (problem nieufności psa).
  7. [quote name='Mariat']Iza, dalej wypisuj o tych tu dubeltowkach, srucie i lekach, a napadnie Cie nie gang, a brygada i nie wiewiorek, a borowikow lub antyterrrrr...:evil_lol:[/QUOTE] Przystojne chłopy (na ogół są) więc niech napadają. Specjalnie bronić się przed nimi nie będę. ;-)
  8. [quote name='IVV']teraz to tylko pierze bo nic wiecej juz nie moze u tej golizny ;)[/QUOTE] Może, może... wytarmosić za uszy na przykład. ;-)
  9. [quote name='Borówka16']Zaraz sprawdzę czy akurat na wątek krakowski wrzuciłam, dziewczyny dały mi jakieś dwa wątki, ale nie jestem pewna czy w nich był krakowski.[/QUOTE] A w dooopsko dać? A łeb znów zmyć? :evil_lol: Dobra, dobra... musiałam sobie pogadać. ;) Edit 1: Post wcześniejszy ważniejszy. ;) Edit 2: Wrzuć apel i tutaj, oddając pilność sprawy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/27419-BLYSKAWICZNA-MAPA-DOGO-http-mapapomocy.dogomania.pl-REJESTRUJCIE-SIE!/page27[/url]
  10. [quote name='Marycha35'](...) Co do Szorstka, osoby, które mają wizytę odbyć, z tego co wiem, są organizowane. Oby jak najszybciej tam dotarły.[/QUOTE] Na jakim etapie jest ta organizacja? W proszku? Jest już ktoś gotów pomóc? Borówko, jak to wygląda? Jeszcze jedno... Jaka umowa została podpisana? Między AtaK, a domem adopcyjnym? Zostało dograne coś innego i np. AtaK miała gotowiec z danymi Borówki jako osoby pilotującej wątek i psa? A może udało się dograć umowę fundacyjną tylko o tym nie wiem/ nie doczytałam (za co z góry przepraszam)? Borówko, tytuł wątku brzmi: [U][URL="http://www.dogomania.pl/threads/195758-SZORSTEK-z-DT-u-AtaK-w-DS...PILNIE-SZUKAMY-KOGO%C5%9A-DO-WIZYTY-PO-AD.-W-CZCHOWIE%21%21/page65"][SIZE=2]SZORSTEK z DT u AtaK w DS...PILNIE SZUKAMY KOGOŚ DO WIZYTY PO AD. W CZCHOWIE!![/SIZE][/URL] [/U]Bardzo Cię proszę zrób coś z tą kawalkadą zbędnych znaków, niech ten tytuł stanie się jak najbardziej ucelowany. Początek, do skrótu DS jest zbędny. Mało ważne jest w tej chwili, że pies jest szorstkowłosy, że był w DT u AtaK, że trafił do DS. Na tym etapie to nam niczego nie wnosi do sprawy. Wrzuć tam info w stylu: Nowy Sącz, Kraków, Tarnów pomocy! Pilna wizyta poadop. w Czchowie! lub coś w podobie, niech tam się pojawi rozpoznawalne, większe miasto/ miasta.
  11. [quote name='Mariat']Nie kazdy, kogo wypowiedzi dotychczas tu nie bylo, zajrzal dopiero teraz. Ja ten watek obserwuje juz kilku miesiecy (mam swiadkow). Nie sadze, zeby za psa odpowiadal tylko DT. Pies mial wiecej opiekunow i jesli okazalo sie,ze cos wyszlo nie tak,to kazdy z nich powinien walnac sie w piersi, a nie pokazywac palcem na jednego. Od miesiecy wiadomo, ze Atak nie bedzie w stanie jezdzic na wizyty poadopcyjne. Mozna bylo wczesniej pomyslec i zorganizowac Jest gdzies na dogo watek, gdzie dziewczyny pisza, dlaczego nie warto byc BDT. Czy na dogo musi panowac zasada 'siła złego na jednego"? Ten watek to jeden z wielu bardzo podobnych. Ktos rzuca hasło i albo zacalowujemy na smierc, albo zadziobujemy.[/QUOTE] No i ja się walę w piersi, tak lewą jak i prawą, bo "zlazłam" z wątku dość dawno. Nie na moje nerwy był on niemalże od początku ale uznałam, że moja łepetyna przesadza i oczekuję Bóg wie czego. I to był chyba błąd. Należało napisać wcześniej co się myśli, co nie znaczy, że nie bylibyśmy w obecnym punkcie wyjścia. Teraz, ujmę to skrótem, [I]be[/I] jest AtaK, gdybym zaczęła się czepiać wcześniej, pokazywać, co mi nie leży, [I]be[/I] byłabym ja (choć akurat bycie [I]be [/I]mnie nie rusza) ale raczej [I]gie[/I] by to z kolei dało (i to jest sedno). Rozmawiałam swego czasu z Ireną i powiedziałam jej, że się zwijam z wątku Misia, wyjaśniłam i czemu. Dla kompanii Cygan dał się powiesić, dla oszczędzenia wątku przed własnym czepialstwem ja się zmyłam. Marycha dała mi znać, że nie wiadomo, co słychać u Misia, bo... I za to jej dziękuję. Tak pojawiłam się na powrót. Teraz, cóż mogę zrobić? Fakt, wyrażeniem niezadowolenia, wypowiedzeniem zdania, z którym jedni się liczą, a które innym zwisa, nic nie zdziałam. 3mam kciuki, by sytuacja alarmowa okazała się li tylko moją wyobraźnią. Jeśli stanie się inaczej zacznę główkować, jak mogę pomóc. Nie mam gdzie wziąć Misia więc pewno będę się sprężać, by wymyślić, w jakim hotelu go ulokować, skąd wziąć na to kasę, czyli w moim przypadku, co mogę jeszcze sprzedać, co mogę wystawić (poza butelką na mleko przed posesję), by dołożyć się do krojących się na powrót kosztów. Hm... z zacałowywania na śmierć się wyleczyłam już dawno (najzdrowsze to nie jest, a i niepotrzebnie uzależniające). Zadziobywanie to też nie moja domena, bo gdyby... uczestniczyłabym w masie innych wątków, okazyjnie znacznie lepszych do takiego sportu niż obecny. No nic, mleko się rozlało, rzeczywiście czas, zgodnie z sugestią uprzednią, walnąć grubą kreskę i czekać na objawienie się kogoś do wizyty, na jej wynik i... albo świętować albo włączyć turbodoładowanie i odkręcać sytuację.
  12. Ototototoooooo, tyle ostatnio pogryzień, tyle ludzie mają nieprzyjemności, a pan nawet jak psa zamknie to cóż... dzieciaki wszędzie wlezą i nieszczęście gotowe.
  13. [quote name='Smyku']Kocie kochany bo mnie znerwujesz . Jak się mam czuć przy Twoich bezpłatnych tymczasach ? Cacol , Cześka , Łoker , Pako . Mam wyliczać ile Ciebie to kosztuje ? To o czym Ty ze mną kobieto rozmawiasz ?[/QUOTE] Jakie tymczasy? Tylko Cacek i to pytanie, jak długo (= kiedy go wciągnę na stan, żeby nie pchać osobnego wątku). ;-) Reszta to w pełnym tego słowa znaczeniu moje psy tylko, że chcę się ich pozbyć, bo: - Po co mi połamana sunia = Czesia? - Na co starszy, niewyjściowy, agresywny wobec innych Łoker? (- Pako już jest smutnym wspomnieniem.) Nie kocham ich, są paskudne, podłowate, nie da się ich wydoić, uskubać z piór. Poza tym jestem przez nie notorycznie zmęczona, a poza tym słono kosztują i nigdy, jak tak dalej pójdzie, nie kupię sobie platynowego pierścionka z ceeerwonym oczkiem, czyli szczyt moich marzeń. Smyku, one są na wylocie, a Ty mi tu wyskakujesz z szumnym określeniem tymczas. :shake: To są typy dobrych stróżów, idealnie wpasują się w łańcuch więc spoko, spoko, dom się dla niech znajdzie. Jeszcze chwila... Jutro pozbywam się Miśki tylko znajdę dubeltówę dziadka. Czara się przepełniła. Wczoraj Cacek, a dziś Miśka mnie popieściła. Na szczęście mini draśnięcie. Może i leciwa jest ale głowę ma szybką a zęby na 100% zdrowe. Ośmieliłam się ją podmywać, przemywać i podcinać sierść. Misia miała inny plan więc pokazała mi, gdzie moje miejsce. Nie zdziwię się, jeśli jutro napadnie mnie gang wiewiórek. :roll: Tak czy owak nie potrzeba mi żadnej pomocy, stać mnie na śrutę i wodę, zapas leków po terminie ważności tesh mam. :lol:
  14. Migały mi Jej wpisy na wątkach, na których nie bywam ale niestety, nie mam pojęcia. Coś się stało?
  15. Daj Boże żeby chcieli się za to wziąć, bo to, co opisujesz dla nas jest fe... ale... nie jest łamaniem prawa. :-( Może to być za mało. :-( Według naszego prawa - brak spaceru jeszcze nikomu nie zaszkodził, brak obróżki na zamkniętym terenie także, brak umiejętności chodzenia na smyczy to nie katastrofa, a brud, cóż, jak brud, był niebezpieczny w czasach epidemii. Wiesz, że nie piszę tego złośliwie, głośno myślę i... i cienko to widzę ale próbować trzeba.
  16. Może być ciężko jeśli kolejny dwunożny zechce zrobić z niego psa gołębiarza. :-(
  17. [quote name='skrzeli']A ten Czchów jak daleko od Krakowa? Może warto wrzucić prośbę o po/ad na wątek krakowski?[/QUOTE] Myślę/ mam nadzieję, że Borówka to zrobiła, podpowiadałam jej kontakt do osób z Krakowa i szukanie poprzez nie. Podpowiadałam też pogrzebanie na wątku dotyczącym Tarnowa.
  18. [quote name='ewatonieja']tak samo jak ja, ale Ty brałaś wcześniej udział w wątku, a pojawiły się nowe osoby... i mają swoje zdanie[/QUOTE] Hm... czy na tak, czy na nie, gwoli sprawiedliwości, mają prawo mieć to swoje zdanie (nie ważne, czy po mojej czy nie mojej myśli). Wrócę do tego, co napisałam wcześniej, to jest urok forum, wątki są plastyczne, tytułem, zawartością, przesłaniem, sensem i bezsensem. Jedni są na nich od początku, inni dochodzą w trakcie, jeszcze inni odchodzą raz a dobrze lub wracają. Wątek w górę. Niech się jak najszybciej urodzi ktoś z głową na karku do sprawdzenia tego domu. My się uspokoimy, a i mądre (ooops, złe słowo, lepsze określenie - na naszą modłę) pogadanie z ludźmi im samym może okazać się pomocne.
  19. [quote name='ewatonieja']o super, tyle osób zajrzało, to pewnie wizyta pa to juz kwestia dni, tyle pomocnych osób :) chyba, że tylko chcieliście się podzielić swoimi przemyśleniami? hmmm ciekawe co bardziej potrzebne Miśkowi...[/QUOTE] Na pewno Miśkowi potrzebna wizyta. Co i kogo mogłam to i podpowiedziałam Borówce. Sama na tę wizytę, przepraszam, ale nie pojadę.
  20. [quote name='Smyku']No oczywiscie Ty bochaterko , takiej odpowiedzi się naleźało spodziewać .[/QUOTE] Ty :loveu: już dziś podpadłaś podliczeniem bazarkowym! Może i ja jestem głupia ale nie ślepa. Jak Ci wyszła suma 60zł na Zorana i Niunię w głowę zachodzę. :-o Seee rób jaja dalej... Szaleńcu Kochany. :loveu: Pszszszegłaś!
  21. [quote name='Borówka16'](...) Nie jestem za tym, że AtaK jest na cz.k.(...) ja osobiście proszę o usunięcie AtaK z cz.k., mam nadzieję, że inni się do tego przychylą, gdyż póki co nie ma podstaw żeby tam była... Na prawdę proszę o trochę wyrozumiałości, wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy. Sprawę trzeba wyjaśnić, przecież to wcale nie musi być jakiś zły dom tylko nieświadomy, trzeba im może wytłumaczyć pare faktów i będzie ok? Osoba do po/ad. jest nadal poszukiwana.[/QUOTE] Rozumiem Twoje stanowisko, bo sama odczułaś ten ból. Jednakże... Spójrz na tytuł: [B]"Czarne Kwiatki czyli na kogo warto uważać." [/B]On najlepiej oddaje ich istotę. Idąc Twoim tropem Borówko, byłabym zdania, by usunąć co najmniej 50% wpisów z tamtego wątku. Bo jeden tel. się nie podobał? Bo głos był nie halo, bo ktoś wyraził oburzenie dla kastracji/ sterylki, bo sobie umyślił posiadanie szczeniaczka? Wbrew prawu to? Nie? Wolno jednemu z drugim mieć swoje zdanie? Wolno! A czy wolno stygmatyzować za pogląd nie stojący w sprzeczności z prawem? Sama sobie odpowiedz. Wątek zatem służy ostrzeżeniu, by mieć świadomość, [I]że..., a jeśli... [/I] Ja bym chciała być ostrzeżona, że mogę powierzyć komuś psa, a ten ktoś zawalił... (i tu rozwinięcie tematu). Moja sprawa już potem, czy tego psa powierzę, czy też nie. Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy popełniamy błędu. Owszem. Wyrozumiale więc usuńmy większość ostrzeżeń z cz.kw. Ludzie tam wrzuceni też mieli prawo do błędu, obsuwy w myśleniu, postawie, zdaniu. Trzeba dać im szansę! Nie ma lepszych i gorszych, ktoś z tego forum wrzucony na ów wątek nie jest kimś lepszym niż ktokolwiek spoza forum. To nie jest podział na dzieci lepszego i gorszego Boga.
  22. [quote name='kaja69'](...) jeszcze nie odbyła się wizyta PA,a juz odbywa się lincz. (...) Proponuje wypalenie fajki pokoju,wzniesienie toastu kotletem sojowym za pomyślność Szorstka:cool3: i szukać przede wszystkim kogos do wizyty PA.[/QUOTE] Nie nazwałabym tego linczem, tylko wypowiedzeniem swojego zdania w sprawie. Tak to już z forami bywa. Nie mam nic przeciw fajce pokoju ale i konstruktywnemu przemyśleniu sytuacji z jakimś pomysłem awaryjnym, gdyby okazało się, że Miśkowi się nie szczęści. Osoba do wizyty p/a jest szukana i dogrywana, z tego co wiem.
  23. Eeee... Kaju?! :loveu: :mad: :oops: Tego Świerszcza Informatora osobiście rozliczę z donosicielstwa :evil_lol:. I... bardzo proszę, by mi uwierzono, że nie tsha mi nic, gdyż... Seee ładnie, powoli, reperuję niedoskonałości poprzez allegro. :lol: Małymi (roz)kroczkami się udaje. :evil_lol:
  24. [SIZE=1]Mały kurdupelek przegina jak ta lala. ;-)[/SIZE] Fawor, w górę!!!
×
×
  • Create New...