Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Ogłoszenia, na zadeklarowanych wcześniej stronach, zrobione. Aktywację puściłam przez swoje konto.
  2. Rottek - dajcie znać do Pomorskiej Fundacji Rottka, nick z dogo akacha.
  3. [quote name='agni'] (...) Pieniądze są u mnie bezpieczne i jeśli okaże się że Faworek ich potrzebuje natychmiast zostaną przelane (...)[/QUOTE] Nie mam co do tego wątpliwości. [quote name='Marycha35']Cholera, minął tydzień, zero hotelika, DT, DS, a pewnie i oczy w stanie opłakanym dalej:( Krystuś byłeś dziś w Medorze? Widziałeś Fawka?????[/QUOTE] Martwię się, bo ropa = stan zapalny, ból, cierpienie tego psiaka, jego niemoc, a do tego, nieco przyziemniej, zaraz, lada moment uaktywnią się muchy i będą mu te oczy "porządkować"... :-( [quote name='Borówka16'](...) mogę się zająć wątkiem Faworka, będzie to jeden, jedyny pies, którego będę pilotować, mam nadzieję, że zrobię to dobrze... (...) [/QUOTE] Tej wersji zatem się trzymajmy. Też mam nadzieję, że tym razem będzie to miało ręce i nogi.
  4. [quote name='Smyku']A co się działo z Czesią , że biegałyście po nocy ?[/QUOTE] Zapatrzyłam się na Manię i Czesia to wykorzystała, opyliła porcję Remka i Firy więc... nocką składałyśmy bonusy, na szczęście na dworze. :roll:
  5. W górę Musina... Może jednak, tu na dogo, jest Twoja pańcia tylko jeszcze na wątek nie trafiła.
  6. Emi :-), nie o to biega z kasą. Ja sobie mogę czuwać, wspierać itp... itsre... ale przelew nie pójdzie na moje konto, nie ja to będę rozliczać. Ja się naprawdę Agni nie dziwię. Borówka, niestety, kulała w prowadzeniu rozliczeń, na żądanie zwrotu kasy z bazarku też ludzie swoje odczekali. Tu się więc kłania, jak i za kółkiem na drodze, zasada ograniczonego zaufania. Raz wtóry więc napiszę, że zrobiłabym podobnie jak i Agni, bo to szczególna okoliczność.
  7. [quote name='chita']majqa ja wykupie u catangel pakiet ( 130) wiec sie pewnie jakies powtorzą;) jesli chodzi o deklaracje to ja narazie tylko jednorazowo....[/QUOTE] Dzięki ogromne. :-) Moja prośba zatem taka. Może się upiecze. ;-) Modzi wielu ze stron zdejmują duble, zatem... Podsyłając tekst, by uniknąć roboty głupiego, zmodyfikuj według własnego uznania tytuł, bodaj niech w nim będzie imię Laki, nie charakterystyczne Fawor i poproś Catangel, by aktywowała ogłoszenia ze swojego konta, jeśli to nie problem, bo jeśli aktywacja pójdzie na Borówkę to w przypadku dubla ogłoszenie zostanie zablokowane/ usunięte. W przypadku deklaracji jednorazowej b.proszę, zresztą każdego, o podanie kwoty. :-) To pozwoli ogarnąć sytuację finansową. Przypominam, że 1zł to też pieniądz! :-) [quote name='agaga21']piękny, biedny psiak :( trzymam kciuki i rozsyłam wątek...póki co tyle mogę tylko[/QUOTE] Witaj Agago! :-) Dziękuję i za to!
  8. [quote name='LILUtosi']To teraz ustalcie osobę odpowiedzialną za psa.[/QUOTE] Ta osoba musi się sama objawić, drogą jak opisana wcześniej. Jeśli Borówka podtrzyma swoje zaangażowanie niech tak będzie ale niech to podtrzyma po przemyśleniu sprawy, odpowiedzialnie. Ktokolwiek inny, niech też się prześpi z problemem. Z beczki innej, a Faworowej. Zrobiłam sobie dwa porównawcze dok. ogłoszeniowe, strony, które ja jako wykaz posiadam i dok. z obecnymi stronami, gdzie pies jest ogłoszony. Przepatrzyłam część i o ile czegoś nie przeoczyłam, nie ma ogłoszeń na stronach jak poniżej, te biorę sobie na dziś, dostukam ogłoszenia, pewno znów nocą. Chodzi mi o te strony: [SIZE=3][URL]http://perfekcyjnezoo.pl[/URL] [URL="http://www.neeon.pl"]www.neeon.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://www.zoonet.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.rozglos.net"]www.rozglos.net[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://ofertuje.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.petworld.pl"]www.petworld.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.najpewniej.pl"]www.najpewniej.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.info-max.eu/index.php"]www.info-max.eu/index.php[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.petsy.pl"]www.petsy.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.mamoferte.pl"]www.mamoferte.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.1001ogloszen.pl"]www.1001ogloszen.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.pajeczyna.pl"]www.pajeczyna.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://adpost.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.aloge.pl"]www.aloge.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://ogloszenia.e-gratka.info[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL="http://www.tlenek.pl"]www.tlenek.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://www.portalogloszen.pl[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [url]www.iogloszenia.net[/url] [/SIZE][SIZE=3][URL]http://www.gmirpol.com.pl/ogloszenia.html[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://www.supertarg.pl[/URL][/SIZE]
  9. [quote name='chita']ja pooffuje na niektorych watkach ([SIZE=1]tam gdzie sie nikt nie obrazi[/SIZE];) ), i wykupie ogloszenia [SIZE=1](czy tekst juz jest?)[/SIZE],[/QUOTE] Przeserdeczne dzięki! :-) Tak, jest, zerknij proszę w 4 post. :-)
  10. Choć nie uczestniczyłam w tym bazarku w pełni rozumiem Twoje stanowisko, że "trzymasz rękę na kasie". Osobę, która zarzuca się przechwyt pieniędzy zaproś na ten wątek to raz, dwa, jeśli stawia Ci taki mocny zarzut, niech ma odwagę napisać to na wątku, nie na PW. I... nie przepraszaj za ten wpis, bo masz do niego pełne prawo.
  11. [quote name='Iljova']Brak słów... Zastanawiam się w jaki sposób można by to rozwiązać, żeby można było działać i mu pomóc realnie, narazie nic nie przychodzi mi do głowy, ale trzeba by poszukać osób które mogłyby coś podpowiedzieć, poradzić...[/QUOTE] 1. Zmienić tytuł - nie odbierać w nim powagi sytuacji ale dodać info o deklaracjach, bazarkach itd. 2. Rozsyłać PW z prośbą o wejście na wątek. Tam, gdzie ktoś się oczywiście o to nie obrazi, a do tego, również tam, gdzie czujemy, że można, wrzucać na wątki off. 3. Dograć wreszcie hotel, ten czy inny. 4. Rzetelnie prowadzić wątek i na nim bywać (to nie zarzut, że tak nie jest). 5. Robić lawinę ogłoszeń - poprosić o nie w tej materii inne osoby, o których wiadomo, że je śmigają, wykupić pakiety na bazarku. [SIZE=1]Jak się ktoś spręży będzie w stanie zrobić blisko lub ponad 180 ogłoszeń. Ja, za co przepraszam, nie uciągnę kolejnego psa, dopinaniem jego spraw. Swoich zwierząt mam 22, 2 za które odpowiadam we wspomnianym hoteliku i 3ci, też też tam, leżący mi na wątrobie + całość ogłoszeniową, bazarkową, którą praktycznie pcham niemalże w pojedynkę (niemalże - mam tu na myśli nie fanty ale prowadzenie bazarków, bo tu na stałe pomaga mi jedna osoba z dogo, fanty są moje, pozyskane, podarowane = życzliwość kolejnych osób), a to są godziny ślęczenia przy kompie. Mam więc notoryczny brak doby. Piszę to z kolei tylko po to, by wyrazić własne stanowisko, że... da się, to się da zrobić, trzeba tylko chcieć i przysiąść do sprawy na 4 literach. Inne przyczyny mojej niemocy w tej materii pomijam. Jeśli już jednak biorę się za psa, wątek itd... to całość musi być dopięta na ostatni guzik.[/SIZE] 6. Wyciągnąć tego psa na DT/ hotel, względnie wyadoptować go na siebie i dalej pilotować jego sprawę, ratować jego oczka, dopiąć diagnostyki. I tu się kłania po części punkt 5. Czy Borówka podoła temu wszystkiemu. Ja mimo wszystko mam wątpliwości, raczej zasadne. Dla dobra psa zatem, chcąc mu rzeczywiście pomóc, a nie hopać wątek, ów wątek powinna przejąć osoba, która nie podpadła, która swoją osobą uwiarygodni podejście do tematu Fawor. I takiej osoby też należy poszukać tu, na dogo. [SIZE=1]Ludzie czytają nie tylko cz. kwiatki, czytają inne wątki, nie koniecznie na nich pisząc, o czym przekonałam się na własnej skórze. Od osób, które, jak się okazało, śledziły sobie moje wątki, czy wątki, w których uczestniczyłam, otrzymałam pomoc, ot tak, po prostu. Coś im mnie uwiarygodniło, zaufali, a ja zrobię wszystko, by tego zaufania nie utracić.[/SIZE]
  12. Jestem zjechana na cacy, stąd i jestem gościem na własnym wątku. Oczy dookoła łba, bo Łoker to, bo Mania tamto, Czesia owanto, a Misia, a kot 1, 2, 3, 4... książeczki zwierzaków zaczną lada moment przypominać książkę telefoniczną, kartuję, duśdam, sprawdzam wyniki, czy czegoś nie przegapiłam, co jeszcze miałam zrobić, dopiąć. W szafce już skrzynka z podziałem leków - tu witaminki, tu antybiotyk, tu bakterie prob., a tu coś antysraczkowego, a tu na trawienie, a tam na stawy... :roll: A do tego ból Niuni i Zorana kwitnących w hoteliku, a na to trzeba pieniążków, co oczywiste (deklaracji zero :evil_lol:), zdrowia, siły na ogłoszenia, które przeklepuję do usr... niewiadomej, bazarki... Dżizus... :shake: Co ja qrna komuś zrobiłam i przez ile wcieleń, że tak zaiwaniam?
  13. Co robimy? Co dalej? Ludzi na wątku jak na lekarstwo. :-(
  14. [B]Mania... [/B] Myślałam, że żegnam się z nią :-( w czwartek wieczór, późniejszy wieczór. Bez zapowiedzi takieto stanu wcześniej (jeszcze o 19tej obszczekała cały świat i ustawiała do pionu otoczenie), ot tak, zeskoczyła z fotelika, łapki zaczęły się rozjeżdżać, oczka gasnąć... Od razu napiszę, nie, nie kręgosłup i nie biodra (to już wiem i wiedziałam od razu). Tel. doktor był u nas w 15min, badanie na szybko, serce, temperatura, osłuch płuc (tu wyszły szmery na szczytach, płyn?), napięty brzuch itp... poszła bateria leków. Nie będę się wdawać w szczegóły, czemu nie jechałam i nie zostawiałam jej w lecznicy, napiszę tylko skrótem, że w lecznicy, gdyby "zaskoczyła" i zorientowała się, że jest w obcym miejscu, bez nas, zeszłaby na serce ze stresu. Mania bowiem ma być, gdzie jest (zdaniem Mani), z nami i nikt poza mną niech jej nie dotyka (w przypływie łaskawości, ostatecznie może mąż, nikt ponadto, nawet moja mama nie może). Udało się z tego wieczoru/ tej nocki, czuwałam, nosiłam na rękach. W pt. do południa pobranie krwi i kroplówka, by ruszyło sikanie, bo nie wiedzieć czemu stanęło na parę godzin. Poszłooo, były siki, była kupa. Wyniki poznałam wieczorem. Anemia. czyli??? Musi być tego jakieś podłoże. Dziś byliśmy na USG i RTG, niestety z małą premedykacją, bo Mania odżyła, znacznie odżyła i już się zaczęła histeria, kwękanie, stękanie, kłapanie zębami, piski itd... Krew i badania będą do powtórki za tygodnie, bo, mimo podanego espumisanu, Mania była zagazowana i są pod dużym znakiem zapytania pewne obszary mocno powiększonej śledziony. Do tego dwa, kontrowersyjne punkty na płucach, co wyszło na RTG, więc i tu będzie powtórka. Dostała żelazo, z żelaza będzie też powtórka, idą też inne leki. Czekamy. Mania jest już, aż szkoda w pewnym sensie, na obrotach. Dalej ją wnoszę i znoszę po schodach ale muszę się solidnie naganiać żeby ją dorwać, bo Mania to Zosia Samosia i już chce zasuwać z całym stadkiem o własnych siłach. Zamieniłam jej ukochany fotelik na ponton (dla zminimalizowania wysiłku wskakiwania). [B]Czesia...[/B] Co wyczynia na co dzień Czesia może innym razem, siwych włosów mi przybywa w zastraszającym tempie dzięki Czesi. Ponieważ jednak wyczynia nie mogłam jej zostawić dziś samej, pojechała z nami. Wykorzystałam więc okazję i zdiagnozowałam to, co nie dawało mi spokoju. Przypomnę, że jak ją wzięłam i miałam dobę nim trafiła do ratującego mnie w opresji Dobrego Duszka, zauważyłam beton na jej ogonie, na pupie. Jak ją kąpałam była zalękniona i w moim odczuciu miała tkliwą okolicę ogona, bioder. Chód poddańczy, pełzający, przygarbiony. Miałam tylko parę godzin na obserwację. Poprosiłam Dobrego Duszka, by pani wet, do której po wyjeździe ode mnie została Czesia zabrana przyjrzała się biodrom, kręgosłupowi, sugerowałam RTG z racji obserwacji i faktu, że znaleziona została przy przelotówce na W-wę, w rowie. Jak dla mnie był to pies potrącony przez auto. Sugerowałam również badania. Pani wet nie widziała powodu do badań, w tym i do RTG. Jej zdaniem wsio było OK. Przyjęty został kierunek sterylki, szczepień itd. [B]Dziś[/B] - ponieważ dalej mi nie leżała postawa, chód Czesi, na 99% byłam przekonana, że albo panikuje (z jakichś mi nieznanych powodów przy dotyku, a i to nie za każdym razem) albo... więc dopięłam swego. Chciałam się uspokoić, że to jednak moje przewrażliwienie. Poszła pełna premedykacja i RTG. I...[B] zgroza. [/B]Pęknięta miednica w stanie gojenia/ zrostu, czyli już nie do zaopatrzenia ortopedycznego. Wniosek - Czesia była puknięta przez auto (względnie coś innego przyczyniło się do urazu). W tym stanie nie została zdiagnozowana, tym samym nie została wdrożona żadna pomoc za to również w tym stanie została wysterylizowana. :angryy: Obecnie miednica ma ustawienie asymetryczne, na szczęście biodra są całe. Najprawdopodobniej Czesię nadal boli ale tu już jest taki etap, że celowo nie podaliśmy z doktorem jej leków p/ bólowych, bo skoro mimo bólu wirażuje jak szalona (a to winna być na starcie ograniczone) to lekami zdjęlibyśmy z niej balast bólu i dopiero dawałaby ognia. Tak czy inaczej pozamiatane, musi być jak jest, miednica w miejscu pęknięcia się zrasta samoistnie i na bank w pełni zrośnie. Czesia będzie dostawała zestaw witaminowy i mikroelementowy i arthroHA. Osobno, ale to już wcześniej, zrobiłam jej pakiet badań, pewno jeszcze będzie powtórka, może i badanie kupy, bo z kupą walczymy. Przyjęty trop bakteryjnych spraw w jelitach raczej został dobrze obrany, bo leki skutkują, kupa lepsza, skończyła się gra w jelitach, bąki i... mam mniej sprzątania w domu. :-o Tak, czy srak... sprawą Czesi jestem wkur....a. :angryy: Pani wet chyba parę zajęć na studiach przespała. Jak nigdy tak teraz cieszę się, że Cześka jest już pod właściwą opieką weterynaryjną, że mam ją na oku. Powinnam się cieszyć, że znów "mój czuj" mnie nie zawiódł ale jakoś do radości mi daleko. :-( Biedna mała, solidnie się wycierpiała. :-( Mam nadzieję, że jakoś jej tę parszywą przeszłość wynagrodzę. Mam też nadzieję, że i Mania wyjdzie z opresji, że jeszcze Moja Królewna napsuje mi krwi :eviltong:, napyskuje, podryguje innymi psami.
  15. [quote name='majqa']Sylwuś, moja przeeegorąca prośba, oczywiście na czas, jaki uda Ci się wygospodarować. Należałoby zrobić Zorankowi tak około 10 nowych, dobrych zdjęć, czyli cyknąć, lekko licząc, ze 20, by było z czego wybrać. Podciągnęłam mu ogłoszenia z tekstem Magija do 40. Stare poodświeżałam. Przydałyby się zdjęcia samego Zorana, ujęcie całej postaci, pychola, zdjęcia z dziećmi (tu wyjaśnię czemu - Zoran wyglądem trąci rasą, ma wygląd bojowy, trzeba go więc pokazać, zgodnie z jego naturą, jako łagodnego), na jakimś fajnym tle, w słoneczny dzień, czyli spacer, drzewa, otwarta przestrzeń itd... i w miarę możliwości bez innych psów (bo kiedy go ogłaszam, a na danej stronie mogę dać tylko jedno zdjęcie, to odbiorca nie złapie orientacji, który to Zoran). Czy jest to wykonalne? Ja oczywiście cierpliwie poczekam. Z nowymi fotkami pchnę ogłoszenia dalej i dopnę allegro. Aha, te zdjęcia poprosiłabym na mail, wybrane powstawiałabym i na wątek.[/QUOTE] Tu też się zacytuję, by nie umknęło.
  16. [quote name='majqa']Sylwuś, moja przeeegorąca prośba, podobna jak i na Zoranie, oczywiście na czas, jaki uda Ci się wygospodarować. Należałoby zrobić Niuni tak około 10 nowych, dobrych zdjęć, czyli cyknąć, lekko licząc, ze 20, by było z czego wybrać. Podciągam jej ogłoszenia z tekstem Magija do 40. Stare poodświeżałam. Przydałoby się ujęcie całej postaci, pychola, zdjęcia z dziećmi, na jakimś fajnym tle, w słoneczny dzień, czyli spacer, drzewa, otwarta przestrzeń itd... i w miarę możliwości bez innych psów. Czy jest to wykonalne? Ja oczywiście cierpliwie poczekam. Z nowymi fotkami pchnę ogłoszenia dalej i dopnę allegro. Aha, te zdjęcia poprosiłabym na mail, wybrane powstawiałabym i na wątek.[/QUOTE] Się sama zacytuję coby nie umknęło.
  17. [quote name='LILUtosi']Tak, ale masz tam pewnie jakikolwiek deklarację a tu zero. (...)[/QUOTE] Nie, nie miałam i nie mam (daj Boże, by się pojawiła choć jedna) na te dwa psy żadnej deklaracji, dobre serca + fart i zaufanie do mnie osoby hotelikującej mi te psiaki, tak to pcham. Tej sytuacji jednak nie polecam, bo nerwy spalają na potęgę. Wyżej pępka nie podskoczę, jest jak jest, nikomu z kieszeni nie wyjmę, deklaracja to chęć, możliwość i dobra wola (w różnych proporcjach, w zależności od osoby), nic na siłę.
  18. Dziękuję Sylwio, Ty Moja wyzwolicielko Uciśnionych... :-)
  19. Zapraszam na kolejny bazarek dla Zorana - niezwykle ciekawe pozycje książkowe, dają do myślenia, spokojnie się po nich nie wyśpisz... ;-) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/207391-Niunia-i-Zoran-do-20.05.-EGZORCYZMY-REINKARNACJA-%C5%BBYCIE-PO-%C5%9AMIERCI-%C5%9AWI%C4%98TY-GRAAL"]http://www.dogomania.pl/threads/2073...%C4%98TY-GRAAL[/URL]
  20. Zapraszam na kolejny bazarek dla Niuni - niezwykle ciekawe pozycje książkowe, dają do myślenia, spokojnie się po nich nie wyśpisz... ;-) [url]http://www.dogomania.pl/threads/207391-Niunia-i-Zoran-do-20.05.-EGZORCYZMY-REINKARNACJA-%C5%BBYCIE-PO-%C5%9AMIERCI-%C5%9AWI%C4%98TY-GRAAL[/url]
  21. [quote name='sylwiaso'](...) Musia narazie jest bezpieczna i czekamy dalej![/QUOTE] I słusznie! :cool2:
  22. Boję się jak diabli choć nie wiem za co.
  23. [quote name='LILUtosi']Przybywam na zaproszenie. Przeczytałam wątek i jestem zdziwiona że zaczynacie od szukania hotelu a nie od zbierania deklaracji generalnie na razie to nie macie ani jednej. (...) U mnie na razie brak miejsc. (...).[/QUOTE] Mnie to aż tak nie dziwi. Jedno nie wyklucza drugiego, a pośpiech z szukaniem hotelu wynika tu ze stanu oczu psa. Nim zbierze się pakiet stałych deklaracji może już nie być czego i kogo ratować. Oczywiście Twoje stanowisko rozumiem, bo mało który hotel przyjmie psa bez deklaracji, a o te jest ciężko, aczkolwiek takie hotele bywają. Sama, choć się starałam w zakresie deklaracji przysłowiowe [I]gie[/I] zyskałam, a mimo to już któryś miesiąc z rzędu, dzięki pomocy wspomagających mnie dogomaniaczek (które żadnych deklaracji nie składały), utrzymuję w hoteliku dwa psa. Lekko nie jest ale czy można? Można. Jasna sprawa, że trzeba się postarać o te deklaracje dla Fawora, głównie z przyczyn, jakie podałaś. Tak czy owak dziękujemy za odpowiedź.
×
×
  • Create New...