Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Skoro dogomaniacy nie tracą nadziei, Ty też nie trać jej Neciu !!!
  2. [quote name='BlackSheWolf']no dobra dobra :D[/quote] :multi: :loveu: :multi:
  3. [quote name='Dea']Wiecie z tym wiekiem możecie mieć rację, ona jest w dobrej formie fizycznej, nawet nie widać problemów ze stawami jakie przeważnie starsze owczarki mają...[/quote] tym bardziej, czemu odbierać jej życie ??? :crazyeye:
  4. Jeszcze trochę, a zrobię mostek, po ktorym przejdą koty, bo na uszach już staję...;) Powiem Ci Skarbie, że parę z Twoich mądrości i tych wyczytanych w podesłanym artykule wdrożyłam :multi:. Amek jest już pewniejszy i samodzielniejszy...Nie ze wszystkim się udało. :shake: Niestety...nadal muszę mu towarzyszyć w wyjściach. Pewno, że mogłabym się uprzeć i jego histerię przetrzymać, podglądając przez szybkę ale tu się nie da. Jak myknę do domku to daje tak ognia szczekiem, że ja pierdziu...Co gorsza uruchamia pozostałe psy i robi się koncert nie do zniesienia, a co w ogóle najgorsze :evil_lol: dzięki Amkowi japę drze teraz i moja sunia. Dotąd niunia nie szczekała a teraz z rotusiem robią to w duecie...:shake: Aha, no i sprawa spania. Amor woła : "już...masz iść spać!" i zmusza mnie czajnikowaniem. Najdłużej wytrzymałam 1,5h. Teraz obchodzę to tak. Robię Amkowi nastrój spaniowy tzn. gaszę górne światło, kabinka, b.ważne jest żebym była też przebrana w "strój nocny" (bo inaczej całość bierze w łeb), zapalam 2 lampki i mogę robić, co swoje, a Amor śpi. Światło + mycie + ubiór = spokój. Zabraknie jednego elementu z opisanych = nie ma spania = Amorkowe gwizdanie... Qrcze, wiem, ze to chore ale narazie nie wymyśliłam nic mędrszego...:razz:
  5. [quote name='ANETTTA']to pies czy suczka[/quote] Słuszne pytanie, odpowiedź może być ważna dla kogoś, kto zechce rozpatrywać wzięcie Benka.
  6. Życzę Ci Tobiku delikatnej dłoni zamiast łopaty, a z ciasnych miejsc zamiast studni :angryy: jedynie uwierającą cokolwiek w pupkę podusię lub kołderkę !!!
  7. Balbuś myk na górę z całym zestawem bakcyli, jakie posiadasz !!!;)
  8. [quote name='magdyska25']Czy Bianka czuje się już lepiej czy nadal wystraszona maleńka?? Szkoda gadać co ci "ludzie" wyrabiają:angryy:[/quote] Mam sunię o niemal identycznej przeszłości wiem, co to znaczy wracać psu wiarę w rękę, która głaszcze a nie bije...:-(...ta wiara nigdy nie wraca w pełni, odruchy kulenia się, uniku, dygotania, tego powalającego na kolana wystraszonego spojrzenia zostają...:-(
  9. Każdy pomaga jak potrafi, jak mu sytuacja pozwala...Ukłony wielkie dla Pani i za zainteresowanie i za pomoc finansową :multi: !!!
  10. Wędruj Ingrid na pierwszą stronkę...
  11. [quote name='sugarr'](...) I czy pies wykazuje agresję jak chce mu się założyć obrożę?[/quote] Pewno nie wyraziłam się precyzyjnie wcześniej ale o tę agresję właśnie mi szło...
  12. [quote name='ulvhedinn'](...) I po drugie. G... wierzę w diagnozę, żeby ją sam papież postawił. Bo [B]w przypadku urazów kręgosłupa jest jedna prawda- nic nie wiemy, aż się okaże.[/B] [COLOR=red][B]DOKŁADNIE TAK ![/B][/COLOR]Jedyna pewność, że zwierzę/człowiek nie będzie chodzić- to wtedy, kiedy mamy z absolutnie 100% potwierdzonym całkowitym przerwaniem rdzenia. [COLOR=red][B]A I TO JESZCZE NIE JEST KRZYŻYK NA DROGĘ, W PRZYPADKU LUDZI ZWŁASZCZA...LUB KIEDY ODWALI KITĘ![/B][/COLOR] Koniec, kropka. [COLOR=red][B]I TO DUŻA KROPKA !!![/B][/COLOR] [B]W żadnym przypadku nie można sobie odpuścić rehabilitacji, bo nawet jesli nie pomoże stanąć na łapki, to pomoże krążyć krążeniu, a to zapobiega wielu komplikacjom....[COLOR=red]CHOĆBY ZE STRONY UKŁ.MOCZOWEGO, KRĄŻENIÓWKA TO OCZYWISTOŚĆ.[/COLOR] [/B][/quote] [B]Zgadzam się z tym powyżej w więcej niż wielokrotność 100%.[/B] Sama jestem b.chora (i chciałabym by był to tylko kręgozmyk, a niestety jest to znacznie poważniejsza i postepująca ch.kręgosłupa). Rzecz jasna nie piszę tego by się nad sobą użalać. Lekarze (jasne, że nie wszyscy) dawno postawili na mnie laskę, na co gwiżdżę, bo w przeciwnym razie powinnam wypić już brudzia z Mrs. Skrzydlewską by wybębnić zniżkę na wieczną skrzynkę... Tyle w tym cyrku zysku własnego, że dzięki zrządzeniu losu z zawodu jestem rehabilitantką i nie takie cuda działy się na moich oczach jak i z moim własnym organizmem. Ciężko też zrobić mnie w konia i autorytatywnie wmówić mi "X -iński nie ma szans"... Dano mi solidnie po tyłku ferując wyroki i w ten prosty sposób skutecznie nauczono rozumu!!! [B]Papieża w diagnozę nie mieszajmy, bo który by to nie był, diagnosta z niego jak z koziej d....traba.[/B] [B]Wróćmy do psa i sytuacji.[/B] Jestem przekonana, że [B]psu dla jego dobra należy znaleźć inny tymczas[/B]. Rozumiem miłość syna do matki, na pewno w tym, co kobieta robi, nie raz i nie dwa zaimponowała własnemu dziecku. [B]Szkoda tylko, że syn dla dobra mamy bierze pod uwagę skrzywdzenie psa, który jest, jakby na to nie patrzeć, na ludzkiej łasce.[/B] Ponadto, co gorsza, a co powinno tych dwoje ludzi załatwić już między sobą, [B]syn ten nie uwzględnia i tego, że jego mama czując wewnętrzną potrzebę pomagania zwierzakom, za jakiś czas zechce wziąć inną bidę do siebie[/B], czyli Ciągutkę zastąpi kolejny psiak. I co wtedy??? Kolejny szantaż na kolejnych ludziach??? Dla mnie to chory klimat i jeszcze bardziej chora atmosfera działania na rzecz dobra suni. :shake: JoSi jak najbardziej hołd składam z tym, co robi dla psiny godna jest szacunku ale nie sposób na dłużą metę by to, co się tam dzieje sprzyjało i JoSi i leczeniu Ciągutki.
  13. [quote name='ocelot']No przecież. To musi być osoba o ogromnym sercu. A, że nieco się uniosłam to chyba było zrozumiale. W zasadzie to ja najpierw robię, a potem myślę.[/quote] Nie napisałaś nic złego, zresztą po całości wątku nie padło, w moim odczuciu, nic, za co ktokolwiek miał by czuć się urażony...Chwała JoSi za to, co robi i, że znalazła w sobie tę niesamowitą siłę...:loveu: Inna sprawa, że JoSi musi być b.ciężko i zarówno jej jak i suni powinno się pomóc, każdy w takim zakresie do jakiego jest zdolny... 1.wózek i pielęgnacja odleżyn biedactwa 2. domek docelowy, najdogodniejszy dla suczki, z właścicielem, który pokocha małą całym sercem. Fakt, jak napisał ktoś wcześniej, miłość potrafi zdzialać cuda!!!
  14. [quote name='Niewiasta_21'](...) Pani bardzo chce Zuzie i napewnio nie zrezygnuje,zamierza ją zabrac po świętach,nie po sylwestrze. (...) Jednak mimo wszystko potrzebny jest jakis transport...chociaz do połowy drogi.[/quote] Połowa drogi to zdecydowanie już coś! OK. Wątek na topie, będziemy w kontakcie!
  15. Kiedy wybieracie się dziewczyny do Puszka? Jesteśmy ciekawe newsów od Oczka w Głowie tego Wątku !!!
  16. [quote name='red']Może nie, ale nie drążmy tego w nieskończoność. Josi jest wspaniałą osobą i b.dzielną, Ciągutka jest u niej i nie musimy się obawiać o jej bezpieczeństwo. Musimy szukać małej domku z ogródkiem lub parter.[/quote] Nikt, a chociażby ja, nie kwestionuje dzielności JoSi. Podziwiam ją ! ...wózek i domek to priorytet !!!
  17. ktokolwiek może...:placz:Ulaa, a może zmienić tytuł wątku...na dobrą sprawę czas tej psinie tyka niemiłosiernie!!!
  18. [quote name='ocelot']Impulsywnośc tak do końca go nie tłumaczy.[/quote] Dokładnie tak samo myślę...Tym bardziej 3mam kciuki za JoSi i pragnę ufać, że...że...na groźbie się skończy.... Szkoda, że to już druga identyczna diagnoza - nieoperowalność suńki. Cóż, trzeba skupić się na wózeczku i szukaniu DS!!! Pewno poczytasz to sobie JoSi jak uzdatnisz kompa, wiedz proszę - jestem z Wami myślami nie tylko wtedy, gdy działa komputer. Czekam na wszelkie wieści, spójne info, porobię ogloszenia, załatwię recepty zniżkowe, leki, cokolwiek, co jest konieczne, poprostu pisz !!!
  19. [quote name='Klaudus__'][I]Czekam z niecierpliwością...:roll:[/I][/quote] ja też :shake: :shake: :shake:
  20. [quote name='Jagoda*']I jak, chyba cynicznie, powiedział "pan" oddając sunię, kocha dzieci.[/quote] Gość używa słów, których pojęcia nie rozumie...:-(
  21. Czas wieczorem Puszku na 1wszą stronkę !!!
  22. [quote name='szajbus']On marzy o kochającym domku, a ty mozesz spełnić to marzenie[/quote] możesz to raz, ale czy spróbujesz??? :-(
  23. [quote name='BlackSheWolf']ok to jutro pójde :)[/quote] KONIECZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu:
  24. Telefon JoSi podała na wątku: [SIZE=4][B]0-123680083[/B][/SIZE]
×
×
  • Create New...