-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='xxxx52']ciezka praca :-o-to nasz obowiazek wzgledem zwierzat!!!!!!!!! to ze sie pomaga ,i ratuje zwierzeta jest zrozumiale ,i nie potrzeba oklaskow i dziekowania!przynajmniej ja tak rozumiem:lol:[/quote] ...a wręcz przeciwnie !!! Podobnie jak (idąc od skrajności) gniew, obojętność tak szacunek, podziw, uznanie trzeba umieć wyrażać i robić to !!! :lol: Co niniejszym cynię...;) :loveu:
-
Kraków - Szurpatek , cudnej urody szczeniaczek szuka domu! ma domek
majqa replied to Patia's topic in Już w nowym domu
To jest...nieziemsko piękne zjawisko, poprostu oniemiałam !!! :crazyeye: -
Łódź-uderzyli go w głowe i wrzucili do studni-Tobi ma DOM!!!! :-)
majqa replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Tobi czeka na swoje nowe, domienione, pełne ludzkiej miłości święta !!! -
Pilnie potrzebny transport dla Ingrid! Kielce - Warszawa !!!
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']śliczna sunieczka,ile miała szczęścia,że trafiła w takie rączki :lol: juz nie da się jej zoperować?[/quote] Właśnie to mnie niepokoi? Co jest na rzeczy z tym kręgozmykiem, że nie jest operowalny? Czy to kwestia kosztów? Ryzykowności, bo choroba jest zadawniona i przy okazji potworzyły się zwyrodnienia, które komplikują sprawę? Czy nastąpił tak silny ucisk na korzenie nerwowe, ze przewodnictwo nerwów jest nie do przywrócenia? Co z dyskiem międzykręgowym na poziomie kręgozmyku? Hm...masa pytań i jedna JoSi nimi zarzucona... Trzymaj się dziewczyno !!! :loveu: -
NAGA sunia Lara, NIE POZWÓL ABY ZAMARZŁA!! MA KOCHAJĄCY DOM!!
majqa replied to paros's topic in Już w nowym domu
Co u Larki??? W górę łysolku !!! -
[quote name='ewu']Jeśli już wychodzi to znaczy, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ja mam sunię po takich samych przejściach. Powolutku się przekonywała, ale jak już zaufała to zmaina nastąpiła błyskawicznie. Do góry śliczna mordko!![/quote] Szkoda, że nie można z jej pamięci wymazać złych wspomnień :-(...
-
Fiszka- owczarek francuski BRIARD - JUŻ W NOWYM DOMU!
majqa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
W górę psia pięknoto !!! Fiszka szuka domku !!! -
[quote name='Eruane']Trzymam kciuki :p[/quote] Dołączam i swoje kciuki !!! Oby znalazł się chętny na ofiarowanie domku Ingrid!!! :multi:
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi dopiero teraz mogłam dopaść kompa.:shake: Najważniejsze, [B]zadbaj o siebie[/B], wypocznij, bo nie tylko Dafne jest padnięta. Czeka Cię istotnie ciężki kawałek chleba, bo Ty, sunia i reszta menażerii musicie zacząć się siebie uczyć, a do tego pielęgnacja. Pamiętaj o obstrykaniu suni samej w sobie i jej odleżynek. Cierpliwie poczekam na zbiór info i wysyłkę na znany Ci mail, by zabrać się za to, co pisałam/ deklarowałam. Z tym leczeniem zimnem (lód) uważaj by nie przedobrzyć. Słusznie obawiasz się o przeziębienie pęcherza. Hm...dopytaj wetów, czy ten paraliż to wyłącznie wynik kręgozmyku, a co za tym idzie wyłączenie władzy nad pęcherzem??? Czy widzą jakąś szansę lekową lub inną zastymulowania pęcherza (czucia głębokiego) tak by wróciła suni funkcja sygnalizacji potrzeby załatwienia się. Wiadomo, że nie zerwie się do drzwi i nie puknie łapką, że chce wyjść ale jeśli zacznie czuć przepełnienie może zmienić zachowanie tak, że zorientujesz się i w porę z nią wyjdziesz (juz drżę o Twoje panele). Całuję Cię mocno cieszę, że ta ciekawska śliczność trafiła w tak dobre ręce. Aha...nie daj Dafne upolować króliczka !!! ;) -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Dziękuski za PW, odpisałam, dalej pociągnę to już na podanego maila. Sorki za ewentualny chaos ale dziś mam urwanie pędzla. JoSi poza tym co Ci napisałam, jeśli zechcesz skorzystać z pomocy to dodatkowo: 1. Machnij ile wlezie różnych [B]fotek Dafne[/B], w tym i jej odleżyn. Spakuj jakimś programem i wyślij mi. Zrobię jej publiczny album i podam Ci link, który zostanie udostępniony innym. Na dogo też wstawię oczywiście. 2. W tygodniu, jak mi doślesz jeszcze jakieś info o niuni, z obserwacji własnych, zrobię Ci mega wypasiony [B]tekst[/B] w dwóch wersjach: a). do [B]allegro[/B] - prośba o dom dla Dafne lub wsparcie finansowe na leczenie(jeśli masz allegro i zechcesz to wystawisz Dafne Ty, jesli nie masz to z podesłanymi fotkami wystawię ja, wpisując w aukcję wszelkie Twoje dane - kontakt i dane do wpłaty, ustalimy to mailowo) b). do [B]bezpłatnych forów[/B] innych niż dogo, gdzie warto wstawić historię suni, to też jest sposób na znalezienie jej domku. Adresy forów też Ci podeślę. 3. Supernie by było nakręcić kilka 1-1,5min. [B]filmików[/B] cyfrówką. Zmienić im rozszerzenie na MP4 i też wstawić np. na wrzutę. Też to mogę zrobić jeśli przyślesz spakowany film. 4. Podasz mi na mail [B]adres[/B], gdybyś chciała bym dosłała Ci zniżkowe recepty i/ lub leki. Całuski JoSi, przemiło mi jest Cię poznać !!!:lol: :multi: ;) -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Cieszę się, że akceptujecie imię DAFNE, większy optymizm. Mam nadzieję dostać się do Arki w przyszłym tygodniu. (...) Piszę haotycznie bo komputer siada a znając złośliwość przedmiotów martwych wykończy sie wtedy, kiedy nie trzeba.(...) Jeśli przestanę pisać (komputer) nie martwcie się o suczkę. Stanę na głowie, żeby miała komfort bez względu na rokowania jednak nadzieję trzeba mieć zawsze. Na wszelki wypadek podaję każdemu mój telefon: [B]012-368-00-83 [/B]A DAFNE już bardzo, bardzo lubię. Majga, widzę że wiesz jak wszystko się da zrobić i wystarczy chcieć.[/quote] A jak można dyskutować z tak pięknym imieniem??? ;) Pamiętaj proszę o wszystko dokładnie wypytać w lecznicy. Jeśli będzie konieczność zakupu leków od ręki to jest to sprawa bezdyskusyjna ale dla mnie najważniejsze będzie, jak już te leki będziesz miała, NAZWA LEKU (JEGO CENA) i TO, CO JEST POD NAZWĄ LUB NA ULOTCE DROBNYM DRUCZKIEM, CZYLI SUBSTANCJA CZYNNA. To jest dla mnie podstawa do kombinacji zamiennika, mam z kim to skonsultować (i wet i nasi doktorzy tzw."ostatniego kontaktu";)) więc bez obaw, że coś poknocę. Trzymam kciuki za Ciebie JoSi i Dafneńkę !!! -
[quote name='przyjaciel']Wydaje mi sie, ze psiak powinien isc najpierw do DT. Do kogos kto by sie nim zajal i pozbawil strachu. Nie radze dawac go do domku z malymi dziecmi. Wystarczyloby ze raz dostanie paniki i ugryzie, znajdzie sie natychmiast na ulicy. Czasami wystarczy, ze warknie. Najlepsze rozwiazanie w tej chwili spokojne DT.(...) [/quote] Nie ma wątpliwości, że dom bez dzieci. :shake: Nawet najbardziej spokojne i wychowane dziecko w nieprzewidywalny sposób może psa sprowokować i do paniki i do ataku. Czymkolwiek, dosłownie czymkolwiek. Wykona jakiś ruch, który Liskowi coś złego przypomni, wyda dźwięk...odruch Pawłowa murowany i pies znów przegra ze swą przeszłością...:-(
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Co do leków...wiele leków weterynaryjnych jest odpowiednikiem ludzkich. Różnica i to odczuwalna jest gdy dostaje się po kieszeni. Recepta od weta to 100% odpłatności, od lekarza ludzkiego są zniżki. Jeśli zostanie ustalona już strategia leczenia Dafne - leki na odleżyny itd...itp...i podacie nazwę konkretnych zaleconych leków, postaram się załatwić receptę zniżkową (zakładając, że na dany lek w ogóle jest zniżka) i podesłać JoSi (receptę lub wykupiony już lek, o ile jego cena mnie nie powali). W razie takiej potrzeby, chęci skorzystania z tego rodzaju pomocy, poprostu piszcie na wątku. -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']DIF !!!! I Ty Brutusie... Na spacerze z psami spotkałam znajomą bioenergo... itd. Obiecała pomagać Dafne, zaszkodzić nie zaszkodzi a swoją sukę postawiła na nogi gdy już nikt szans nie dawał.[/quote] Jak najbardziej wierzę w to, o czym piszesz. Popieram, nie szkodzi spróbować. -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF'](...) Ale chciałabym, żeby wszyscy szczęśliwi dogomaniacy mieli świadomość, że JoSi jest osobą o Wielkim Sercu, ale o kiepskim zdrowiu :-(. Asia znosi psy, które tego potrzebują w torbie, na ramieniu, z 4-go piętra. (...) [SIZE=3][COLOR=red]Dom stały jest potrzebny NATYCHMIAST, JUŻ, OD RAZU !!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Błagam o podwojenie, potrojenie, poczworzenie wysiłków w szukaniu!!!![/COLOR][/SIZE] (...)[/quote] Nie pytam, Boże broń, co jest ze zdrówkiem JoSi, ale chcę dodać, że doskonale rozumiem jej heroizm i kłopotliwość sytuacji. Sama mam zdrowotną makabreskę (nigdy z niej nie wyjdę), do tego mega zoo. Wiem, co to dosłownie ból dźwigania, tym bardziej [COLOR=red][B]wielkie ukłony dla JoSi[/B][/COLOR]. Zmierzam do tego, że powinno się, to tylko moja sugestia, zgrabnie zmienić tytuł. Oczywiście pozostawić w nim potrzebę pieniążków na wózeczek ale i wtrącić pilność DS, by odciążyć JoSi. -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Czy wiecie ile sunia waży? Mieszkam na 4-tym piętrze bez windy i trzeba by było nosić, mam taką torbę w której nosiłam Ronię po sterylce, ważyła 10.450 kg. Kraków nie jest daleko. Czy potraficie odpowiedzieć na moje pytanie? Nie chcę, żeby umarła, dała bym jej DT tylko ta waga jest decydująca. Sabino, co Ty zrobiłaś, znów się martwię.[/quote] Ta sunia, aczkolwiek widzę ją tylko na fotkach przypomina moją, którą też jakiś czas nosiłam. Moze ważyć góra 6-8 kg. Poprawcie mnie jeśli się mylę. Gdyby był dla niej wózeczek lekki i już docelowy, krótko mówiąc utrafiony, jego waga też by nie była duża. Przy paraliżu sunia ma na pewno zanik mięśni, więc pupka nie może ważyć dużo, a przód to głównie wachlarz puszatej sierści... -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czy za sprawą człowieka sunia doznała paraliżu. Bez wątpienia za sprawą człowieka uwierzyła w niego samego, że pomoże, ochroni, że da się kochać. Niech człowiek jej tej wiary nie odbiera...:placz: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']Natalio, bądz pewna, że tak łatwo się nie poddamy... Jest szansa, że wspomniane przez Ciebie leki mogą mieć wpływ na kontrolowanie potrzeb fizjologicznych przez Ciągutkę. W zanadrzu jest jeszcze konsultacja w Lublinie. Na tę chwilę powinniśmy zadbać o leczenie odleżyn, które są niebezpieczne dla jej życia. W tej kwestii mam dobre doświadczenia z plastrami i maścią na bazie srebra. Temat ten zgłębiałem jakiś czas temu i w razie konieczności mogę go odświeżyć. Dowiem się też, jaka jest szansa na szybkie zorganizowanie lampy Bionic. Jedno jest pewne... zrobimy wszystko co w naszej mocy...[/quote] Modlę się za powodzenie...:-( :-( :-(