[quote name='magdyska25']Na szczęście są ludzie, którzy chodź w połowie umieją obchodzić się z takimi pieskami. Podziwiam ich za niezłomną pracę. Majga nie ma co ukrywać jesteś jedną z tych osób:multi:[/quote]
Czuję żal i rozpacz, bo wiem, co widać w oczkach Bianusiu...patrzę na fotki, rozpytuję znajomych ale trafiam na 2 kategorie ludzi - jedni zapsieni, czyli swojaki i nie dziwię się, że nie mają już gdzie wetknąć kolejnego biedaka, drudzy -pukają się w czoło twierdząc, że mają większe zmartwienia...Ciężko mi trafić na kogoś pośrodku, między tymi dwoma skrajnościami, kto zechciałby zaryzykować i przekonać, jak ogromną satysfakcję daje pomoc takiemu pieskowi...Nikt i nic nie odbierze wspomnień o wspólnie spędzonych chwilach i pracy z/ i nad psem...
I...nic nie zastąpi odgłosu jego chrapania, gdy jest wtulony pod kołderką :evil_lol:...