-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
majqa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem zdumiona, bo co jak co ale taka piękność??? :shake: -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdybyś potrzebowała ten lek, a rozeznasz się w cenie, to napisz, a ja (jeśli zechcesz) piorunem prześlę Ci na PW numer tel. dystrybutora w Polsce (pełen legal - szybka wysyłka, paragon etc.), od którego ja kupuję ten specyfik dla mojej mamy (skutek zadziwiający - wątroba w znaczeniu USG była b.kiepska, inne badania to potwierdziły, to co mnie przekonało do LiV - 52, bo patrzyłam tak trochę z przymrużeniem oka, to fakt, że mama zbuntowała się przeciw lekom zaleconym przez lekarzy, stanęła mi okoniem i zakomunikowała, że będzie brała tylko to; byłam przerażona ale co mogłam zrobić, za jakiś czas, nie pamiętam 2 -3 miesiące, powtórzyłyśmy badania i lekarze pytali, czym mama wyprowadziła wątrobę na prostą, wyniki były genialne). Patrzyłam ceny w necie (apteki) i, o ile czegoś nie pomyliłam, to kupujemy go za niższą cenę. Neris daleka jestem od dawania Ci sugestii, że Liv - 52 jest antidotum na wszystko, nic gorszego niż sianie złudnych nadziei. Niemniej porozmawiaj z doktorem, może to Cię uspokoi decyzyjnie -kupić, nie kupić... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doskonale o tym wiem, ale proces produkcji/ obróbki leku jest inny (ja to nazywam swego rodzaju ceremoniałem). Ponadto, leki homeo wymagają też całego "cyrku" w przypadku przyjmowania ich, eliminacji neutralizatorów z diety (a te się podaje np. przy źle dobranej dawce leku, by go osłabić, zneutralizować) np. mięta, czosnek itp. (choć oczywiście nie wszystkie są na te neutralizatory podatne)... Firma Himalaya nie jest dystrybutorem leków homeopatycznych. Ponieważ nie jest jeszcze b.późno, zadzwoniłam do tej lekarki, która jest tzw. szychą w świecie homeopatów (oczywiście tu na terenie Polski) i dopytałam (założyłam, że błędnie pamiętałam) - zaprzeczyła, że to lek homeopatyczny. Zna go, jako lekarz szkiełkiem i okiem stosuje, ale nie jako leku homeo. Hm...nie piszę tego by się spierać, bo chodzi tu o dobro suni, a nie wyższość świąt jednych nad drugimi. Poprostu staram się coś doradzić, bo jak zwał tak zwał, ten lek jest b.dobry. Głos decydujący ma tu oczywiście Neris do spółki z wetem. Trzeba zrobić wszystko by to maleństwo ratować. Jeśli, hm...mała tak cierpi to współczuję Neris, bo wiem, co to panika i bezsilność. Bardzo mi przykro, że stan malizny aż tak się waha i jest pod ciągłym znakiem zapytania...:-( Statystyce wyleczalności przy tej chorobie wolę się nie przyglądać po raz drugi, raz mi wystarczyło...:-(...Neris nie poddawaj się, Twoje kochanie wierzy w Ciebie, jej też się Twój smutek udzieli. Głowa do góry dziewczyny, 2- i 4- łapna ;). -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Broń Boże nie chcę podważać cytowanej opinii, jestem o tyle zdumiona natomiast, bo raz, że mam przyjaciół farmaceutów, którym znany jest Liv-52, sprzedają go, sami biorą i nazywają go lekiem typowo ziołowym. Z kolei lekarka anestezjolog i rownież czynna homeopatka, która kiedyś b.mi pomogła, zapytana przy jakiejś okazji o ten specyfik powiedziała, że nie jest to lek homeopatyczny. Zakładam, że każdy ma prawo do pomyłki więc może i ci ludzie, o ktorych piszę się mylili. Wrzuciłam przed momentem w wyszukiwarkę - apteki homeopatyczne on-line i w 3, na chybił trafił, nie ma Liv - 52 w ofercie. Hm... Tak czy owak, nie doradzałam stosowania niczego bez konsultacji z prowadzącym maliznę wetem. -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='maggiejan']Tyle pięknych, madrych i grzecznych psów marnuje sie w schronach...:-( A ludzie narzekają, że są samotni i nikt ich nie kocha...:shake: Weź psa, nie będziesz samotny i ktoś napewno będzie cię kochał![/quote] Człowiek ma "wygodę" wpisaną w naturę. Stosowałam taką jak powyżej argumentację, zachęcając samotników (jeśli narzekaniem wywołali mnie do odpowiedzi) i sedno tego, co usłyszałam było takie "być kochanym tak, ale żeby nie oznaczało to obowiązków", albo argument innych, już nie samotnych "Po co Pani tyle psów, zjeść się nie da, trzeba utrzymać i za darmo pyski wietrzą?"...Brak punktu zaczepienia by dotrzeć do takich ludzi. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Neris']Ta choroba Rubartha atakuje wątrobę i malizna ma niedobre wyniki wątrobowe Są, z tego, co jest mi znane, 2 perparaty, zwłaszcza ten drugi genialny, stosowane w celu regeneracji wątroby u ludzi (podawane np. dla utrzymania wątroby w formie po żółtaczce, jako lek niekolidujący z innymi, a bardzo pomocny przy problemach wątrobowych). Heparegen (do dostania w aptece) i, to co głównie mam na myśli, Liv - 52 (firmy Himalaya, sprowadzany do dobrze zaopatrzonych sklepów zielarskich). Do każdego z nich jest ulotka ze składem itd. Może warto popytać wetów, czy nie zaryzykować i nie włączyć, któregoś z tych specyfików do leczenia/ wspomożenia wątroby? -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Ha i tak jest. W całej swej dobroci pozwalają gnić psom w schroniskach, zdychać w lesie, dusić się w workach...[/quote] Widziałam takie psy w zapyziałych schroniskach, psa przywiązanego w lesie też ratowałam, trafił do dobrych ludzi, a w domu mam psa, który był wyrzucony w zawiązanym worze do kontenera zsypowego na śmieci...Znam te realia :-(. -
Porzucona na wigilię ma już wspaniały dom i nowe imię - Kropka. :)
majqa replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Eruane nie obiecuję, że dziś (do 2.30 uczyłam się, wstałam o 6.00, w międzyczasie cudowałam by móc się ruszyć - złamanie w kostce albo zerwanie więzadeł albo...i oby tylko nadweręzenie torebki stawowej, cholerka), niedawno wrociłam i nie tyle, ze jestem zmęczona, co poprostu muszę mieć łeb na chodzie ale...jutro po uczelni natychmiast pchnę sprawę. Allegro, vegie - tekst, jesli się spodoba będzie można wstawić na inne portale ogłoszeniowe. OK??? Całuskeczki Amberuś w nochalka!!! -
Skazana na śmierć młodziutka sunia leonberger-mix-MA DOMEK!!!
majqa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='tomcug']Ona jest naprawdę piękna :loveu:. Po co ludzie biorą psy, skoro mają nieustabilizowaną sytuację życiową? A potem pozbywają się jak starego kapcia.[/quote] Bo są krótkowzroczni, pewno, że wszelkich zdarzeń losowych nie idzie przewidzieć, ale...niestety ta krótkowzroczność góruje..Pozbywanie się psa hm...to jest jeszcze jakoś do przełknięcia, sęk w tym, jak to robią :angryy:. Super, że Zmysł będzie odwiedzał sunię, jest szansa, że osłabi jej nieufność, co zaprocentuje spokojnym/ spokojniejszym zabraniem... Sunia faktycznie bajeczna !!! :lol: -
[quote name='ulvhedinn']Majga hmm.... na to jest taki jeden sposób.... kiedys nawet zapobiegł wojnie ;) metoda [B]"kochanie,[/B] [B]boli mnie dziś głowa"[/B] - oczywiście ze zmartwienia o tego psa... :diabloti:[/quote] Mnie ta głowa bolała już przy 5 zwierzakach identycznie (reszta zoo była już wcześniej) i teraz ten numer nie działa (lub znalazła się pocieszycielka TZ:evil_lol:)...Nie zrezygnowałam i pertraktuję i wtedy zapada milczenie (wcześniej był potok argumentów). Do nd. wieczorem nie mam z kim (TZ wyjechał) Jednocześnie urabiam TZ, że jesli nie mały to duży (albo zaczynam cyrk błagalny w drugą stronę - jak nie duży to mały, b.podobał mi się tu, na dogo briardzik, ON-ka i Wasze maleństwo, briardzik odpadł - gania koty). Jeśli pozwolisz, późnejszym wieczorem zrobię małej ogłoszenie na vegie (ale po swojemu, oczywiście nie przekłamując, ułożę tekst ogłoszeniowy). - super by było wrzucić mi tu na dogo do skopiowania jakieś dodatkowe zdjęcia (ten profl, o którym piszecie) - takie chwytające oczko. Po pocudowaniu z tekstem - wrzucę link na dogo (napiszcie mi tylko na PW lub na wątku - jakie podać województwo przebywania niuni, na vegie - to konieczne i namiary kontaktowe, mail, kom.).
-
Porzucona na wigilię ma już wspaniały dom i nowe imię - Kropka. :)
majqa replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Amberuś, czas na inny, ostateczny domek dla Ciebie!!! Eruane, gdzie ona ma ogłoszenia, jeśli ma? Ewatr pytała o namiary, ja z kolei pytam, czy do ogłoszeń doszło, chcąc pomóc, bez sensu by było je dublować... -
Kraków-stary dobek-nie radzi sobie w schronie-pojechał do Niemiec!
majqa replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Wiem dziewczyny, że to od Was niezależne ale...modlę się tylko o dobre wieści... -
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
majqa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][COLOR=blue][B]Prawdziwa Królewna, złota jak korona, przekochana, kanapowa wtulanka szuka domeczku...[/B][/COLOR][/SIZE]Jejku, niunia, czemu polujesz na kotki? Ciągle się zastanawiam, czy ona aby na pewno na nie dybie. Jak kot ucieka to pies za nim zaiwania i już...Jak wspomnę Amusia (:placz:) kiedy odżył, wszedł na obroty to jak zobaczyłam jego oczy jak 5zł, pobudzenie, kapiącą ślinkę + wyszczerzone zębule i kota tuż przed jego pycholem to zdrętwiałam... Już widziałam kicie rozproszoną jak puzzle, nie było czasu na interwencję, a moja glupota i zapatrzenie w Amka odebrało rozsądek oceny sytuacji. I...co się stało? Amuś stał jak w zahipnotyzowany, upluty na max, a kot najspokojniej w świecie wsadził mu łepek do pyska, po chwili wyjął, szczęśliwy tym, że został pokryty śliną i tak się zaczęły ich kareski... -
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
majqa replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']pamiętajmy, ze to tylko domek tymczasowy!!!! on szuka stalego!!![/quote] Ma się rozumieć :razz:. Super by było skontrastować tamte, okropne ale prawdziwe zdjęcia z nowymi, pokazującymi psa po odmianie... -
Skazana na śmierć młodziutka sunia leonberger-mix-MA DOMEK!!!
majqa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Gdybam oczywiście ale może spróbować choć na trochę (przy apelu o wsparcie finansowe - dokładka info do wątku) wyrwać psa stamtąd i umieścić w jakimś hoteliku, po to choćby by móc psa poobserwować, zachowanie etc., dojść do jakichś wniosków co do jego stanu zdrowia. Krótko mówiąc zebrać ile się da konkretów, które mogą tylko ułatwić znalezienie mu domku, choćby i za mniejsze kosztowo pieniążki niż hotelik, DT. -
Skazana na śmierć młodziutka sunia leonberger-mix-MA DOMEK!!!
majqa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Nie no szok, jak nie kijem go to pałą ??? Szkoda biedaka. Zabrać i to koniecznie, bo źle skończy, jeśli tak rzeczywiście wygląda prawda o nim, fakt tylko dokąd...:shake:...to nie kruszynka... -
Eh, cuda jednak się zdarzają...wystarczy spojrzeć na początek i obecny etap wątku !!! Murzynku chwyciłeś Pana Boga za nogi, a nie tylko TZta :loveu: :loveu: :loveu: !!!
-
Jakie cudowne wieści...Czekamy, czekamy na fotki... Co do autka - napisać "bydło" to dla bydła obraza...Brak słów..:angryy:
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Walcz maleńka z choróbskiem !!! Dla siebie i Twojego Anioła Stróża !!! -
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
majqa replied to erka's topic in Już w nowym domu
Cudne wieści. Czekamy więc na info i wytyczne. -
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
majqa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Cudo I Bez Domku :-(...czy Wszyscy Mają Koty, Jak Ja?...nie Wierzę... A Teraz Z Powagą - Kochana I Słodka - Pędź Na Szukanie Domku !!! Odkoconego !!!