-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Porzucona na wigilię ma już wspaniały dom i nowe imię - Kropka. :)
majqa replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Spodziewam się, że Eruane odpisze, że Amber rozrabia jak pijany zając... Mylę się??? To chodzące uosobienie energii...Czy kura z lateksu jeszcze dycha??? ;) -
Staram się pourabiać TZ...jejku...na tę sunię można zachorować...i ja już choruję...ale oby znalazł się właściciel. Przeglądających aukcję sporo. Dodanych do obserwowanych póki co żadnych...:-( A jak jest teraz, bo czasu już upłynęło troszku...z jej szczekliwością? Dalej chodzący spokój, czy alarm na kichnięcie komara???
-
Sunia już nie szuka domu, starzy właściciele ją zatrzymają :)
majqa replied to Cerber's topic in Już w nowym domu
[quote name='israel']Sunia jest prześliczna (...) Przydałoby się tylko trochę więcej (gdzie mieszka, jak ma na imię, jakiś kontakt i oczywiście ile sunia ma czasu?) pozdrawiam[/quote] Im więcej info tym lepiej...Jak jest z tym utrzymaniem przez nią czystości? Chodzenie na smyczy, jazda autem, zdrówko, tolerancja innych zwierząt etc... -
Sunia już nie szuka domu, starzy właściciele ją zatrzymają :)
majqa replied to Cerber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cerber'](...) bo sunia mieszka w budzie... dowiem się więcej szzcegółow na temat suni to dopiszę, na razie sunia jest jeszcze w starym domu... (...)/quote] Przepraszam, ze dopytam ale coś mi tu nie gra. Sunia mieszka w budzie, a powód oddania to linienie, to gdzie ta sierść ludziom przeszkadza? W budzie? Na podwórku się wala??? Na czas zdjęć wzięto ją domu? Czy też źle rozumuję i suczka mieszkała w mieszkanku, a wyekspediowano ją do budy z powodu linienia? -
Sunia już nie szuka domu, starzy właściciele ją zatrzymają :)
majqa replied to Cerber's topic in Już w nowym domu
Boże jedyny...:-( Chcą ją oddać i poprosili o pomoc. Rozumiem, że klamka zapadła ale czy podali ile jest czasu na znalezienie jej domu??? Patrzę na te zdjęcia, te rozumne oczka i serce pęka... -
Szorstkowlosa husky,niezwykla pieknosc wyszła ze schroniska :)
majqa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Szczytem szczęścia by było pojawienie się miłośnika tej rasy. Co do zachowania, czy jej histeria to nie manifestacja tęsknoty? Pisałyście, że podejrzanie wygląda jakby niedawno rodziła. Może tak pokazuje, że chce się wydostać i pędzić do szczeniaków...Ten opis wygląda mi na przeplotkę zrywów do ucieczki do dzieci i znanego jej miejsca, gdzie czuła się bezpieczna i...apatii (fik i śpi)... -
[quote name='ANETTTA']zobaczymy co bedzie alej ludzie ci z racji tego ze kupili przylecial mi adres ich i dane ...mieszkaja w jakiejs wisi ...w goglach znlazłam dolnoslaskie i malopolskie miejmy nadzieje ze dla nich za daleko ... ale przy okazji bycia w schronir mozecie nadmienic o takim zajsciu ......aby taki kier schroniska wiedział[/quote] Wybacz proszę, że nie pomyślałam wcześniej o tym, co już napisałam powyżej...Hm...o tego typu aukcje rzeczywiście spokojni mogą być tylko właściciele psa. Dobry pomysł z wprowadzeniem kierownika w temat, delikatnie, by nie czuł się urażony, czy pominięty. Tak czy owak to on ma decydujący głos i mam nadzieję, że w razie czegoś będzie to głos dla dobra psa. Ostatnio, a propos Waszego schroniska, prześledziłam raz jeszcze całość wątku i widzę/ podziwiam, jak bardzo się staracie coś z tego wszystkiego wykrzesać. Tak naprawdę wymarzoną sytuacją byłaby pełnia Waszej współpracy z kierownikiem, wspólny front. Inaczej to zawsze będzie szarpaniną i to przypieczętowaną bezradnością i rozżaleniem. Kierownik powinien docenić Wasz wysiłek, bo mając w pewnym sensie związane ręce i tak robicie ogromnie dużo...
-
[quote name='ANETTTA']no tak ale jak podjada do schronu to zabiora psa i tyle mozemy my go cmoknąć ...aby sie tak nie stało[/quote] Jeśli tak i każdy ot tak może sobie podjechać do schroniska, wziąć psa, bo tak chce i uwolnić schronisko od problemu to...,i nawet nie podpisywać umowy adopcyjnej, robienie aukcji w ogóle mija się z celem, bo tak czy owak nikt nie zabezpieczy psa przed zgarnięciem w dowolnym celu. Czegoś tu nie rozumiem. Nie ma umów adopcyjnych (fakt jest faktem, że hm...aukcja taka czy inna nie chroni przed adopcją, wcześniej mi do łba to nie przyszło, bo nie do Was należy jak rozumiem decyzja, niestety), to jaki dokument podpisują ludzie zabierając psa ze schronu, jak są weryfikowani przez kierownika??? Jeśli obwarowanie aukcyjne nie broni psa, bo kto chce to i tak go weźmie, to w tym wypadku z aukcji robi się wystawka psów na przysłowiowy żer. Broń Boże to nie zarzut, że zrobiłyście allegro, nic z tych rzeczy!!!! Dzielę się tylko z Wami tym co myślę,a po tym co poczytałam to już wyraźnie martwię... Z drugiej strony po co komuś ślęczeć na allegro i bawić się w licytację jeśli może podjechać do schronu i powiedzieć "Panie Kierowniku biorę tego, tego i jeszcze tego"...??? Sytuacja aukcji, apelów, takich np. jak tych na dogo, zawsze stworzy niebezpieczeństwo, że psem zainteresuje się ktoś niepożądany. Brak mi tu współpracy kierownika i Was, ludzi chcących pomóc zwierzakom. On np. powinien wiedzieć o takiej aukcji charytatywnej na allegro, co więcej, raczej, jak sądzę wyrazić zgodę na nią, wtedy niezależnie kto wbrew opisowi by sobie coś tam zalicytował, to kierownik mógłby go utrącić - bo wiedziałby o aukcji, znał jej standardowy opis, wiedział, że zgłasza się dana osoba, która nie dopełniła warunków opisanych aukcyjnie czyli, że sprawa może być niepokojąca. Może jest to poprostu nadwrażliwość, tak patrząc z drugiej strony??? Czy te psy zostały zalicytowane przez jedną i tę samą osobę?
-
[quote name='ANETTTA']ale to nie wszystko od szajbusa tez kupili psa ...benia [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=290169334[/URL] to co ktos kupuje hurtem minuta po minucie ....... cos tu smierdz .....aleb to jakas produkcja smalcu handel psami ....a moze potrzebe sa do walk psów do szkolen .....dla innych ...bidne nikt by ich nie szukał nie sprawdzał .....[/quote] :angryy:...no to dałaś mi ognia z zasianiem niepokoju...3majcie rękę na pulsie, dając obwarowanie jak cytat Ocelot niczego nie sprzedałyście niezależnie od tego, kto i gdzie sobie kliknął....
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi, kurczę nie cierpię wyrażać uczuć, zwłaszcza takich, które mogą być źle/ opacznie odczytane ale...Zobaczyłam fotki i trudno się było nie uśmiechnąć, by zaraz, mimo wszystko, oczy nie zaszkliły się łzami o...innym wydźwięku niż radość... Biedna mała :-( ale widać, że Twoje nowatorstwo jest niemożliwe, co ważniejsze, z tego, co czytam skuteczne...Jejku, jestem pod wrażeniem tego, co robisz... Celny strzał z tym pomysłem i dla mnie nie wygląda na ponury żart...:shake: Genialnie pomyślane...poprostu genialnie... -
[B]POTWÓR !!![/B] :evil_lol: ;) A całkiem na serio, jeśli macie jakieś uwagi, coś pominęłam, krótko mówiąc tekst do pipla lub jakaś jego część, piszcie, poprawię...
-
Anuś co do tekstu jesteście kryte...Nikt nie ma prawa do psa. Jednakże...jeśli sprawdzicie dom i uznacie, że ktoś kliknął pod wpływem emocji niemniej wart jest uwagi to do Was należy decyzja!!! Hm...mam mieszane uczucia i nie potrafię doradzić, nie chcę nikogo skrzywdzić wątpliwościami, jakie mi głowa tworzy, co do tego konkretnego przypadku, tu raczej nie ma wyjścia i bezwzględnie dom powinien być sprawdzony...Warunki??? Rola, jaką Ci Państwo chcą przypisać psu (członek rodziny ku zadowoleniu i psa i dorosłych i dzieci, czy zabawka, dla dzieci, które są pokrzywdzone stanem zdrowia)???...Hm...ciężki temat...
-
[quote name='maggiejan']Dobrze, że macie silną więź emocjonalną, bo brak aorty mógłby Ci zaszkodzić...;) A jemu brak jaj...:evil_lol:[/quote] Ja ci dam brak jaj!!! My je mamy oboje! OK. Tekst uzdatnion i poprawion, przeformatowion. Czy tak może być ???????????
-
WOW!!! Przyjechała odsiecz TZowska !!! Już grzebiemy w tekście !!!
-
[quote name='ocelot']Na allegro to ja się nie znam. Czyli co? Pani kupiła? Chce go? Bo rzecz jasna nie kontaktowała się ze mną. Zdaje się, że aukcje trzeba będzie powtórzyć, tak?[/quote] Jeśli było w aukcji zdanie w stylu: "Nie licytuj, zadzwoń, wygrana nie oznacza prawa do nabycia psa" czy coś w podobie to...wszelki zakup jest nieważny i jesteście kryci...
-
A w pupę dać za robienie sobie śmichufffff :evil_lol: ??? Na wyjazd zabrał lewe płuco, nerkę, odpaliłam mu śledzionę, podarowałam aortę...a, że ponoć ja mam jaja, to i zostały przy mnie...;) Na poważnie już...będę dziś kombinować, a może ktoś przeczyta mój post z propozycją i postąpi jak podpowiedziałam. Zmiana tytułu da 2 aukcje i zwiększy suni szansę.
-
Mała podpowiedź na przyszłość dla uniknięcia stresu. Wystawiając psinkę, by uniknąć sensacji, robię to tak, że poza adnotacją o aukcji charytatywnej i innymi tego typu informacjami, ustawiam cenę (bo muszę) 1zł, ale za to minimalną, widoczną tylko dla mnie tak zaporową, że nie ma lewara, by ktoś psa wygrał.
-
Jak wspomniałam jestem niemota z takiego formatowania w HTML. Dlatego wyszło tak, a nie inaczej. Bardzo przepraszam. Spróbuję późniejszym wieczorem pokombinować robiąc drugą identyczną i jeśli cudem wyjdzie pierwotną usunę. Jeśli się podłożę, to muszę czekać na pomoc TZ do nd, właśnie wybył na dlużej...Jest jeszcze takie rozwiązanie, jeśli tekst się spodobał niech ktoś go skopiuje, zrobi właściwe formatowanie (jak sugerujesz) a np. da inny tytuł i dodatkowo wystawi sunię (Ciapa będzie miała wtedy 2 aukcje, co w niczym nie łamie przepisów, bo nikt na tym nie zarabia, nie ściąga wpłat cegiełkowych etc. albo ja wtedy swoją usunę). Co o tym myślicie??? Z aukcją Ciągutki wyszło dobrze, bo ja siedziałam nad płodzeniem tekstu, a TZ cudował z tekstem...dziś zabrakło mi pomagiera...
-
Zrobione. Czekam na słowa krytyki w celu poprawienia czegoś w aukcji. Jasne, że ten HTML mnie przerósł, gamoń jestem. Całość pod tym kątem będę w stanie poprawić (wyróżnić, upięknić wszelkimi pierdółkami) na etapie niedzieli... Link poniżej: [URL]http://www.allegro.pl/item295873426_aukcja_charytatywna_przepiekna_sunia_owczarek.html[/URL]
-
Kielce - zagłodzony, uwięziony onek Bidul - juz W NOWYM DOMU!!!!
majqa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I DOOOOOOBRZE !!!!!!!!!!!!!! SZCZĘŚCIARZ !!! -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Ja się nie upieram przy żadnej wersji wózkowej...Też jestem zdania, że coś powinno się wreszcie zadziać !!! Raz, a dobrze...Osobne konto dla Frotki - jak najbardziej !!! Dorzuci się takie info do aukucji i na vegie. I............DOM, WRESZCIE DOM !!!!!!!!!!!!!!!!!!! JoSi, dokonujesz cudów z tymi odleżynami !!! :loveu: -
Sochaczew - Niusia jamnik, nietoperz? JUZ W NOWYM DOMU
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Niusia ma poprostu dość smarkaterii ;) !!! -
Kielce - zagłodzony, uwięziony onek Bidul - juz W NOWYM DOMU!!!!
majqa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Uff....Warto, taka niewinna sugestia, jakoś dotrzeć do głów byłych właścicieli psiaka. Uzmysłowić im jak najdelikatniej, że hm...opieka nad zwierzakiem, które czuje, myśli, kocha, cierpi, nie jest ich najmocniejszą stroną, nie po to by zadrażniać ale wyłącznie po to, by, jak pisałam, nie zapełnili łańcucha kolejnym biedakiem...