Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. OK. Jesteśmy z sunią już w domku! Ponieważ Pani, od której ją zabrałam nie dała jej imienia ja to zrobiłam (z góry przepraszam wszystkie imienniczki, gdyby się miały obrazić), jakoś muszę się do niej zwracać. [B][COLOR=indigo]Przedstawiam Wam Jolę ;) !!! Jak dla mnie to wypisz wymaluj Jolka i już !!![/COLOR][/B] Hm...sprawozdanie pierwsze - pojętna, pogodniutka suńka. Do opanowania. Z moją sunią w kontakcie OK. Koty o dziwo też spoko. Zależy mi na dobru małej i zrobię co w mojej mocy by sytuacja zakończyła się happy endem. Od czegoś jednak trzeba zacząć. Pytanie, czy sunia w ogóle jest z Łodzi? Podtrzymuję, że nie wierzę, by ktoś przy zdrowych zmysłach chciał się z nią rozstać więc stawiam na zaginięcie. Jak nic właściciel rozpacza i trzeba tym dwojgu pomóc się odnaleźć. Sunia mogła zginąć przejazdem. Interesują ją autka (nie w sensie ataku ale gonienia, jakby auto z czymś kojarzyła) ale bardzo się za nimi rozgląda. Moim jechała ładnie (troszkę było zwiedzania ale ostatecznie skończyło się na zwinięciu w kłębek i podziwianiu świata). Na miejscu z moją sunią były dzikie harce ale wszystko zabawowo. [COLOR=indigo][B]Zwracam się z prośbą do czytających wątek o podpowiedź.[/B][/COLOR] Po pierwsze cz ktoś z Was, których ruszył los suni gdzieś ją ogłaszał? Jeśli tak wstawcie proszę na wątek linki lub napiszcie, jeśli to były lecznice (jakie), gazety, co tam mogło przyjść do głowy. Po drugie, podpowiedzcie mi proszę, gdzie mogę ją poogłaszać by oko właściciela wychwyciło ogłoszenie. Na pewno, póki co nie szukam jej rąk zastępczych, bo to nie znicz przechodni, a żywe stworzenie. Na ten moment stawiam na odzew właściciela. Pani, od której wzięłam sunię powiedziała, że wet nie stwierdził chipa. Dla upewnienia się, sprawdzę to jeszcze u mojego doktora. Swoją drogą serdecznie pozdrawiam Panią, dotychczasową opiekunkę Joli. Przemiła osoba i widać, że los suni i leżał i nadal leży jej na sercu. Super, że dała suni schronienie... [B]Dziś już padam, atrakcji max - egzaminy i przybytek - Jola...:loveu:[/B]
  2. [B]Całusy JoSi!!! :loveu: ;) :loveu:moje PW poszło już w eter !!![/B]
  3. [quote name='Panca']codziennie czytam watek frotki,rzadko pisze ale jestem pelna podziwu dla JoSi ,dzieki ktorej Frotka staje sie coraz silniejsza i to ze stala na 4 lapkach:multi::multi: swiadczy o sensie gigantycznej pracy i serca jakie jej okazujesz fantastyczna kobieto....nie sposob Cie nie podziwiac... jesli chodzi o finanase wspierajace leczenie Frotki to czy pieniadze wplaciic Natalii?(vel Pani Stanislawie?)a ona je przekaze JoSi?[/quote] To chyba zbędne krążenie kasy. Dane JoSi do wpłaty są, o ile pamiętam, na 57str.
  4. [quote name='margotka']Wysłałam dzisiaj rano sms-a z zapytaniem czy sunia jest dalej do adopcji czy też może już ma domek ale nadal nie mam odpowiedzi:placz:[/quote] Dziwne :shake:...
  5. [B][COLOR=red]Dokonujesz cudu JoSi !!![/COLOR][/B] Co do przykurczów, przed ćwiczeniami rozmasuj jej te okolice - głównie techniką rozcierania, to spowoduje przekrwienie i rozluźnienie, rozgrzeje obszar przykurczu!!! [B][COLOR=red]WOW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]JESTEM POD OGROMNYM WRAŻENIEM I ZE ŁZAMI WZRUSZENIA !!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]W OCZACH !!!!!!!!!![/COLOR][/B] [B][/B] :loveu:[B][COLOR=#ff0000] :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: [/COLOR][/B]
  6. [quote name='bunia']majga widzę,ze nie tylko mnie te uszyska urzekły ;)[/quote] Buniu mnie nie tyle uszyska urzekły, co przeraziła wytyczna wyrokująca o psie, "poniedziałek - schronisko". :-( W żadnym razie nie jestem napalona -podpalona na tego biedaczka. Wciąż liczę na cud, że do dziś popołudnia (wtedy mogę spotkać się z Panią) odnajdzie się właściciel. Dopuszczam również, że może pojawić się ktoś, kto zaoferuje piesince domek/warunki lepsze niż moje, co równie mocno by mnie uszczęśliwiło. Chcę pomóc i podtrzymuję ofertę by odciążyć Panią, u której sunia przebywa i odsunąć widmo schroniska. Los przesądzi sprawę... Jeśli sunia trafi do mnie zacznę oczywiście też od poogłaszania jej. Nie wierzę, by ktoś jej w tej chwili nie szukał i nie szalał z rozpaczy...:shake:
  7. Zrobione: [URL]http://vegie.pl/topics153/1283.htm#14487[/URL]
  8. Izmir, a był jakiś odzew z allegro?
  9. Jestem tego pewna, choćby dla tych kochanych psich, ufnych oczków... Ona jest cudna...Jak taka kanalia, eh...szkoda gadać...:angryy:
  10. [quote name='izmir']Majqa dzięki- jesteś wielka :loveu: Żeby tylko TŻ wytrzymał[/quote] [B]Już wie, wypił melisę[/B] ;)... Hm...a jeszcze jutro zaliczenie przedmiotu i egzamin. Doby brak albo ja taka rozlazła jestem. :shake: Cóż, na spokojnie da się w domku poobserwować małą, dojść do ładu, czy była sterylizowana, czy nie i za jakiś moment to zaplanować. Obmyśleć strategię szczepień etc. Wciąż liczę, że ktoś w panice szukania jej coś przeoczył (a teraz tęskni i przeżywa, ja bynajmniej bym oszalała) i znajdzie się ten właściciel. Nie ma piękniejszych zakończeń. Nikomu innemu jej w łapy nie oddam, słowem żadna gnida rozmnażająca jej nie dorwie, ani łańcuchowa, ani cudująca z treningami do walk. Tym psom wyrządzono już dość szkody, choćby opinią. Hm...jak my się pomieścimy w łóżku, no tego już nie wiem...:shake:
  11. Czy coś dolega niuni??? Coś nie tak z adopcją???
  12. Ta sunieczka miała niesmowite szczęście, że zdążyłyście z interwencją. Dosłownie szczęście w nieszczęściu...Jak, teraz widzą zdrowotnie jej przyszłość weci? Ma szansę wyjścia z choroby? Czytałam, jak długie i kosztochłonne jest zmaganie się z nużycą. Wierzyć się nie chce, że nużeniec (o ile nie pomyliłam nazwy przyczyny) to taka podłota.
  13. Bekuś błaaaagam....co z Gamą ??? :-(:-(:-(
  14. [quote name='beka'](...) Czy ten pseudo właściciel bedzie miał jakieś nieprzyjemności za to co zrobił?[/quote] Gorąco mu tego życzę i to nie wstydząc, się z maksymalną zjadliwością, na jaką mnie stać :angryy:...Zwykle niestety takie sprawy uchodzą płazem...:-(
  15. OK. Liczę, że osoba zakładająca wątek da jakąś wiążącą informację głównie Tobie Margotko i kolejnej osobie zanteresowanej. Byle tylko sunieczka trafiła jak najlepiej.
  16. Umówiłam się z Panią na jutro na ewentualność wzięcia suni do siebie. Na spokojnie będzie można wtedy jeszcze poszukać właściciela, a jeśli sunia wpasuje się u mnie (będzie to czas i na obserwację) może za zgodą TZ (o co będzie pewno ciężko) zostanie u mnie. Sprawa jest zbyt gorąco więc nie przesądzam o niczym na wyrost. Poprostu byle nie schron. Sunia nie ma tatuażu. Nie czuję bym miała prawo pisać dlaczego tak szybka decyzja ale po rozmowie z Panią wiem, że nie ma wyjścia. W moich oczach jest to usprawiedliwione. I tak zrobiła co mogła. Jeśli jutro ją zgarnę (czyli sprawa zakończy się pomyślnie) to w pn. wet i prostowanie reszty.
  17. W jakim stanie jest Zgryzik po tym włamaniu? Jak się czuje?
  18. [quote name='luka1']ucz sie dziecino ucz to potęgi klucz :evil_lol::evil_lol:[/quote] No, do dzieciny to już mi daleko ale dziękuski...Ot podjęta w miarę wyrównana walka o drugi zafut (w wolnym tłumaczeniu zawód) !!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  19. Czekam aż odezwą się osoby bezpośrednio zaangażowane w sunię. Nie wiem, czy odnawiać allegro. Poza tym dziwnie zamilkła Margotka, której podałam info namiarowe z aukcji, by zadzwoniła i dopytała o sunię... Może szukanie domku jest już nieaktualne?
  20. Cynk musi dać sama Tamb, ona wie, gdzie on jest, bo to do niej dzwoniono i sama się wybierała w pn. na oględziny ale im szybciej chyba tym lepiej...Taka fatalna pogoda :shake: :-(.
  21. Ciotki, a mnie na pewno, wywiało dziś i wywieje jutro na egz. na uczelnię, stąd ta niesubordynacja, poza tym co chwilę są braki w prądzie (zakichana wichura) :angryy:...Wybacz Kochany Piesiu !!!
  22. [quote name='pani_stanislawa']w ogole prosze o pomoc w zatytułowaniu wątku , nie mam do tego glowy, coz najwazniejszego uwzglednic na chwile obecna ??/quote] Np. [B]BŁAGAMY O POMOC W ZNALEZIENIU DS DLA SPARALIŻOWANEJ FROTKI I POMOC FINANSOWĄ W LECZENIU !!![/B] Kto rzeczywiście będzie chciał pomóc rzuci okiem w choćby ostatnie posty i zorientuje się w czym rzecz. Wózeczek w tytule należy w tym układzie już usunąć. Mam nadzieję, że usunięcie info o DT u JoSi nie obrazi samej JoSi, bo ona i tak przewija się w każdym poście obok Frotki i tylko gamoń nie załapałby jak wielkiego serca jest JoSi i co wyczynia dla dobra suni. :loveu: :loveu: :loveu: Post po poście są albo wpisy samej JoSi albo wpisy ludzi, którzy wyrażają dla niej podziw, szacunek i zachwyt. Stąd moja sugestia przebudowy tytułu.
  23. [quote name='adria'](...) Matrix nie tylko był głodzony, ale rowniez wiazany do kaloryfera i tak spedzal dlugie godziny praktycznie bez możliwosci jakiegokolwiek ruchu :mad: (...)[/quote] Z największą przyjemnością, gdyby ktoś ze mnie zdjął odpowiedzialność karną zaopiekowałabym się jego byłymi właścicielami. :angryy: Czy robiliście już Matrixowi RTG, czy dopiero będzie robiony? Jakiego domku (w znaczeniu adopcyjnym) i od kiedy będziecie dla niego szukać?:-( Jakie są teraz najpilniejsze potrzeby piesia? W jakim azylu dokładnie jest w tej chwili Matrix (pod czyją opieką)? Jak można Wam pomóc w opiece nad biedakiem? Poza tym chyba mnie zaraz poprostu szlag trafi...Czytam, czytam, staram się dojść do ładu z adrenaliną furii, jaka mną miota i...no nie sposób, poprostu nie sposób. Skąd w ludziach takie zimno, bezduszność, tyle zła w tych zakutych łbach??? Właśnie takie psy, dobre i kochane obrywają tak mocno jak Matrix i równie mocno potrafią naszemu gatunkowi wybaczać, wciąż ufać i starać się psim sercem zrozumieć...:shake: Może Matrix coś tam zrozumiał, ja nie. :angryy:
  24. Na fotach wyglądał bajecznie !!!
  25. Oby ten psiak przetrwał do jakichś konkretnych info od Ciebie... (Chyba Cię kiedyś dopytam jak opanowujesz koty by w nocy nie wariowały. :shake: Ja się już poddałam i mam oczy na zapałki...Harce do upadłego i starty psów, które usiłują doprowadzić je do porządku. Sorry za off'a.)
×
×
  • Create New...