-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Kaliska, Drobna Rottka - Lenka !!! WOW!!! MA DOMEK STAŁY!!!
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Folen']A ja miałam pytanie - chyba o któregoś rottka, bo mowa o sopocie była, jak się wywiem o którego psiaka konkretnie chodzi, to przekażę namiary.[/quote] OKI, czekam!!! -
On umiera.... rottweiler Brando, MA DOMEK:))))))))
majqa replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Mosii jak forma biedaka dzisiaj? Szczerze pragnę przeczytać, że jest lepiej lub chociaż stan status quo byle nie gorzej...:-( -
Ja się czuję Buniu jakbym walczyła na jakimś froncie. Niby nie ma wroga ale za to masa przyjaciół do ocalenia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;)...Aha, no i sztab dowódczy (mama) ciągle filuje przez okno, czyli bez szans na dywersję... z zacieraniem śladów porażek też nie lekko...:razz:
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=red][B]MRÓWA TROPI DOMEK !!! DOMKU DAJ SIĘ ZNALEŹĆ !!! :-( :-( :-( :-( :-([/B][/COLOR][/SIZE] -
Chryste te foty to męka :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:...Ona ma b.chore oczka, co z nimi???
-
Wszem i wobec śmiem zbulwersowana obwieścić, iż...umarła piłeczka do kosza...Ukatrupił ją nie kto inny jak Jola... Piłeczka wydała ostatnie tchnienie mniej więcej tak: "psssssssssssssss....."... Gites...Teraz Jola nosi imitację piłeczki (trochę dodmuchałam piłeczkę) ale powietrze z niej zaiwania szybciej niż ustawa przewiduje. Jola z kolei namierzyła kolejny mini skalniak i wzięła go na top. Mowy więc nie ma by wyszła sama. zamiast pilnować Joli to sterczę jak kołek i dopilnowuję kamieni...
-
On umiera.... rottweiler Brando, MA DOMEK:))))))))
majqa replied to mosii's topic in Już w nowym domu
To raczej wątpliwe...:shake: -
RITA jest już w domu!! :multi: Zamieszkała na warszawskim Mokotowie. Jej Państwo mieli już rottkę też przygarniętą ale odeszła (bardzo o nią walczyli). Weekendy i lato będą spędzać na działce. Mamy nadzieję że żywiołowa Ritka nie da plamy ...Państwo już ją dobrze poznali bo zanim się zdecydowali kilkukrotnie przyjeżdżali do kliniki zabrać ją na spacer. Wieści z nowego domku póki co są optymistyczne !!! :multi:
-
Dwa razy była sikowa niespodzianka w mieszkaniu i raz kupa mimo wielu wyjść. Problem polega na tym, że na dworze Jola potrafi tak się zabawić, że zapomina po co wyszłyśmy...Póki co wpadziocha do wybaczenia... Jest mi coraz ciężej psychicznie...:placz: Tej suni zaczyna bić rodzaj palmy (Eruane, Andziu jesteście w temacie pewno bardziej niż inni) jak Amorkowi :-(...Kładzie się u moich stóp, nie odstępuje na krok, nigdzie beze mnie (a raptem jest od nd!!!). Polecenia wykonuje w mig jakby chciała zaskarbić sobie max łask na przyszłość...Śpi oczywiście pod kołdrą i broni mnie przed resztą świata, a jak nie broni to zalizuje na śmierć, już mi wszystko jedno, bo niewiele brakuje by sięgnęła do migdałków. Czy ma diabła za skórą? A jakże! Miała dziś 5min, słownie 5min w towarzystwie suń na podwórku bez nadzoru, do zabawy piłka, plastikowe butelki więc co zrobiła Jola??? Obtarła nochala, bo rozebrała z kamieni 1/3 ukochanego skalniaka mamy. Zamarłam...i piorunem odbudowywałam skalniak. Nochal obmyty i zapaćkany maścią, niebezpieczeństwa nie ma... Mama miała dla mnie dzień łaski więc nie wpadła w szał. Jola w każdym bądź razie zagięła parol na ten skalniak...Namolna na kamienie, że mała głowa. Ogłoszenie w DŁ wyszło dziś, jutro wyjdzie w łódzkim Expresie. Dziś dostałam PW od tych zainteresowanych Państwa. Mail bardzo miły i rzeczowy. Odpisałam zgodnie z prawdą, że póki co kierunek właściciel. Drugi kierunek gdyby pierwszy nie wydał, urobienie TZ. Kolejny to przykład, że ja na przechowalnię zwierząt się nie nadaję i już, nie potrafię, rozum mówi jedno, a cała reszta drugie...gdzie w tym dorosłość? NIGDZIE!!!:shake: Koty - eksterminacja mniejsza. Dziś było tęgie lanie od samego rana. Ukierunkowane na Firę i Jolę. Patrzyły trochę zdziwione jak klapką na muchy tłukę zapalczywie ławę, potem tapczan, a im macham przed nosem przyrządem. Pomysł raczej nietrafiony. Zrozumiały tyle, że należy upolować klapkę i ją pogryźć. Dość mocno nad tym pracują obie. Muszę kupić zapasową, bo czuję, że mogę przegrać.
-
[quote name='beka']Maiqa jestem po raz kiolejny Twoją dłużniczką.... Test piękny[/quote] Dziękuję Beko :oops:...Nie jesteś moją dłużniczką w żadnym razie...Jest potrzeba, poprostu pisz... W górę biedactwo, po domek i inną jakość życia w tym parszywym świecie...że też cięgi zbierają zawsze najsłabsi, tak zwierzęta jak i ludzie...:-( :placz: :-(
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Steryd podawany Frotce nazywa się Dexafort - o ile dobrze przeczytałam bazgroł. Dzisiaj kolejne, mam nadzieję ostatnie, odrobaczanie. W przyszłym tygodniu kał do analizy i badanie krwi.[/quote] Uzupełniłam wczoraj forum vegie. Ten steryd dostawało moje psię i właśnie z opisaną przez Ciebie częstotliwością...Zadziałał fenomenalnie... -
[quote name='Diana S'][B]majga [/B]tekst bardzo poruszający....:-( :-([/quote] Taki miał być, bo na widok tej biedulki serce pęka na kawałeczki...
-
[SIZE=2][B]OWOC LUDZKIEGO OKRUCIEŃSTWA! SUNIA OWCZARKA BŁAGAJĄCA [/B] [B]O POMOC!!![/B] 28.01.08 została znaleziona sunia owczarka niemieckiego. Wiek ok.1,5 roku, zdjęcia pokazują natomiast zatrważający obraz psiej starowinki... [B]Czym sobie zasłużyło to zwierzę, by doprowadzić je do takiego stanu? Jedyna odpowiedź jaka się nasuwa to fakt, że istniało, ufało i wierzyło człowiekowi, a przed okrucieństwem zaniedbania nie było zdolne się obronić...[/B] Jej długie włosy skrywają przerażający szkielet, efekt zagłodzenia i skórę w opłakanym stanie.Wyczerpanie fizyczne nie pozwala suni utrzymać się na nogach. Któż to wie, jak długo musiała się błąkać by los zawiódł ją w ręce człowieka, który pomógł i zapragnął zamazać winy innego tzw. człowieka. Czy jest to w ogóle możliwe??? [B]Gdzie jest sprawiedliwość? Nie nam jej szukać, bo chyba nie istnieje,[/B][B] Temida mocniej zawiązała opaskę na oczach by nie widzieć i nie reagować...[/B] Błagamy o pomoc w uratowaniu tego skrzywdzonego stworzenia. Nie pojmujemy, że w jego oczach wciąż jest ufność i oddanie gatunkowi ludzkiemu. Ta sunia pokazuje, że całym sercem jest w stanie kochać. Jest to przykład nieprawdopodobnego wybaczenia, czegoś, czego my sami nie jesteśmy zdolni zrozumieć. Sunia trafiła do schroniska w Rudzie Śląskiej ale nie jest to miejsce, gdzie jesteśmy w stanie zagwarantować jej wyłączność naszej uwagi i opieki, tej specjalnej, indywidualnej tutaj nie otrzyma. Całe schronisko pełne jest bowiem zwierzęcego nieszczęścia, a teraz doszło kolejne. [B]Nie jest nam wstyd, że w panice, strachu i bezsilności pochylamy nisko głowy w przesyconej łzami prośbie o pomoc dla tej sunieczki.[/B] Niech zdjęcia przemówią do Państwa mocniej niż nasz apel. Nieśmiało liczymy na cud w postaci domku dla suni, a jeśli to nie wchodzi w grę, na cud w postaci wsparcia finansowego z przeznaczeniem na dożywienie biedactwa i leczenie, to bez cienia wątpliwości będzie niezbędne, jest pierwszą, priorytetową potrzebą. [B]Tym z Państwa, którzy nie odwrócą się od naszej prośby, naszej, bo to zwierzę samo nie jest władne o nic prosić, podajemy kontakt:[/B] [B]........................[/B] [/SIZE]
-
Porzucona, poraniona 3-miesięczna astka !!!!ma dom
majqa replied to Fusica's topic in Już w nowym domu
Hurra, super, że szykuje się Daszeńkowa chata!!!:multi: -
Cudne wieści!!! Całusy Izmir, bardzo się cieszę!!!
-
Beko odpisałam na PW. Najpóźniej za 2h będzie tekst na wątku. I promise.:-(
-
Owczarek niemiecki dzięki dogomaniaczkom wrócił do swojego domu.
majqa replied to tamb's topic in Już w nowym domu
3mam kciuki za powodzenie akcji. Rzeczywiście kłody pod nogi...:shake: -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Apacz odżyje i nabierze wiatru w żagle gdy tylko pojawi się docelowy, jego własny człowiek.:-( -
Rottka ROMA - KALISZ!!! MARZENIE O DOMKU SIĘ SPEŁNIŁO !!!
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Na Romie goi się...jak na psie [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/smile.gif[/IMG] . Rewelacyjnie. Naprawde jest duża poprawa. Tylko biedna Romcia ma wygolone pół zadka i w związku z tym nie wyglada zbyt atrakcyjnie. Mamy nadzieję, że jej fantastyczny charakter przysłoni łysą pupkę i niedługo Romcia znajdzie super domek. Na razie jest dla niej tymczas w Warszawie. Pojedzie tam najprawdopodobniej w czwartek.