-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='andzia69'](...)Dla pocieszenia powiem, że moj Zgredoslaw (...)[/quote] Andzia i śmichy robi sobie z moich opowieści ktoś, kto dał na imię psu Zgredosław !!! ;) :loveu: :razz: Wracając do tematu...Odbyłam z całą 5tką rozmowę. Obiecałam, że jak się nie uspokoją to je wybebeszę i wyjmę zasilające duracelle albo znajdę ten przełącznik pod ogonem i pstryknę na "off" do rana. Poskutkowało na psach, koty mnie wyśmiały...Na koniec dla postrachu zbiłam, jak zawsze, klapką na muchy ławę, a potem tapczan, to akurat rozśmieszyło psy...Zero posłuchu dla mnie, bo na szacunek to już chyba nie liczę. Złośliwie wszystkie polazły w pościel, jest gites, jak się nie wtrynię to będę zsuwać fotele. Żyć nie umierać...Jutro jak odżyję to im zafunduję zrobienie z tyłków "jesieni średniowiecza"...Jak mawiał Winnetou - Howgh!!!
-
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
No pewno, w górę wojowniku !!! -
Rotuś ma już założony wątek na forum rottweilerów. [URL]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?p=41813#41813[/URL] Dobrze by było by ktoś z Was, jeśli nie ma założył tam konto i uzupełniał ten wątek. Prosił tam o wsparcie adopcyjne, pomoc pieniężną etc...To działa jak dogo, zaglądają tam miłośnicy tej rasy ale nie wszyscy z Fundacji! Polecam póki co taki tor działania.
-
Owczarek niemiecki dzięki dogomaniaczkom wrócił do swojego domu.
majqa replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziwne komunikaty od tych Państwa :shake:... -
[quote name='ocelot']Wiem, wiem, ale może jak troszkę odsapną? Ja wysłałam info o Astach, ale do końca nie jestem pewna czy poszło z ich formularza na stronie. Poczekam z dzień na odpowiedź i.. nie wiem[/quote] Jeśli nie poszło napisz moze PW do doddy z dogo. Jeśli bedzie mogła pomóc to na pewno to zrobi. To cudna dziewczyna. Jeśli nie będzie w stanie też to szczerze powie !!!
-
[B]Cud zawrócenie suni z drogi, z której nie ma już powrotu...[/B] [B]Błaganie o pomoc!!![/B] Kto z Państwa miał kiedyś tę niewątpliwą przyjemność "złamania kości"? [B]Głupie pytanie, prawda? Zapewne wielu! Co by Państwo jednak powiedzieli gdyby [/B][B]z powodu złamania zechciano załadować Państwa zbolałe ciało do czarnego worka i zawieść w tzw.dobre miejsce, by podać zastrzyk - bilet w jedną, wiadomą stronę???[/B] [B]Oburzające? Czemu więc tak szybko, łatwo i okrutnie wyrokujemy o życiu zwierzęcia? [/B][B]Kto i komu powiedział, że ono nie cierpi, nie czuje i nie boi się, ba nie przeczuwa nadchodzącej [/B][B]śmierci?[/B] Dlaczego więc taki wyrok wydano na śliczną sunię, która została potrącona w Lubaniu, tam znaleziona i ktoś, równie bezmyślny jak przysłowiowe niemowlę jeża, wydał taki wyrok na biedactwo??? Za wąską nasza głowa by ogarnąć taką bezduszność. [B]Na miejscu pojawił się natomiast anioł [/B][B]i to nie anioł śmierci, ten otulił sunię opiekuńczymi skrzydłami i ocalił, wyrywał z paszczy ludzkiego szaleństwa.[/B] Ów anioł zabrał sunię do weterynarza. Na stan obecny życie małej przestało wisieć na włosku, stłuczona miednica została poskładana i pośrubowana. Operacja była kosztowna ale cóż to znaczy, gdy ratuje się przed śmiercią i kalectwem żyjącą istotę... Sunia przebywa obecnie w domu swej zbawczyni. Obserwacje wskazują, że maleńka nie miała łatwego życia i zna niestety smak ręki, która karze. Jest bardzo posłuszna, ładnie chodzi na smyczy, grzeczna i mimo strasznego bólu, który wciąż jest jej udziałem, bardzo cichutka. Co więcej, kocha kotki, Zostaje w domu sama i przez kilka godzin nie nabrudzi, nie hałasuje i niczego nie niszczy. Bardzo szybko dochodzi do siebie i zaczyna juz nawet zaczepiać do zabawy. Jej rekonwalescencja bedzie trwała jeszcze ok. 3 tygodni. Ważne jest, że ominęło ją widmo śmierci. Teraz pragniemy zadbać, by spotkało ją wszystko, co najlepsze, by zadośćuczyniono jej krzywdzie, a z maleńkiej główki wymazano zło wspomnień. [B]Gorąco prosimy o pomocną rękę w poszukiwaniu dla sunieczki domu docelowego, nasyconego miłością do zwierząt.[/B] Prosimy ponadto, jeśli jest to możliwe, o wspomożenie leczenia suni. Nie możemy dopuścić by wszelkie koszty poniosła jej wybawicielka. Zainteresowanym pomocą pozostawiamy dane kontakt do Anioła Stróża sunieczki. Jest nim [B]Pani Agnieszka Olejnik 0-601079807 gg 10424799.[/B] [B]Pani Agnieszko nasze wielkie wyrazy szacunku i uznania za walkę o życie tej 4łapnej istotki.[/B] [B]Państwa prosimy o dar serca...dla każdego znaczy to coś innego, liczy się każda postać pomocy. [/B][B]Nie odbierajmy pokrzywdzonemu biedactwu szansy na normalność i wyjście na tzw. prostą. [/B]
-
W górę Ruda po domuś !!! :-(
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='MalgosMalgos']pokazcie prosze tylko zdjecie tych pampersow, zebym wiedziala, ktore niemieckie sa kompatybilne. Josi - podziwiam i pozdrawiam serdecznie z calego serca. malgosmalgos[/quote] Gdzieś wcześniej na wątku jest parę fotek Froci w śpiochach. Aha, pamiętam też, że ich długość ma być 62cm. -
[quote name='k_ofeina']haha masz Ci dom pełen radości:)Fajnie,że sunia się zadomowiła jak trzeba pomocy w przekonywaniu TŻ ja mam dar ponoć:cool1: a tak poważnie to jestem bardzo wdzięczna i jak trzeba na weta to się dorzucę.[/quote] Dziękuję z całego serducha za ofertę "wetowej" pomocy:loveu:. Narazie sobie radzę. Jakbyś miała dar przekonywania, mogła zadzwonić i zaśpiewać psio-kocią kołysankę, a ja to puścić na głos by towarzystwo usłyszało, byłabym wdzięczna:evil_lol:...Padają jak bąki i jak zaczynam się cieszyć, że spokój to już są na obrotach...:evil_lol:
-
[quote name='k_ofeina']Swoją drogą dobrze,że Ta Pani to Sylwia K,nie zaś Aneta K:diabloti:[/quote] Mam nadzieję, że suniek i tak by nie podrywała :diabloti:... Płonne były moje nadzieje ze spokojem. Wygłupów cześć któraś tam. Te cholery małe regenerują się zaaaaa szybkooooo!!! Ratunku !!! Na mini powierzchni w różnych kierunkach albo wężykiem chodzi 5 zwierzaków. Normalnie sztuka nie zdeptać. :shake: Brakuje tylko nietoperza, kuny, ryjówki, bo pająki już są...:cool3:
-
[quote name='Folen']Niestety nie wszędzie da się dodać fotkę w ogłoszeniach :mad: .. Majga ja bym miała maleńką prośbę do Ciebie..w wolnej chwili jakbyś mogła kawalek tekstu .. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104909[/URL][/quote] Dziękuję Folen z całego serca. Już się biorę za tekst do wątku...:loveu:
-
PW do Pani logującej się na nieb.forum. jako Sylwia K. (oferującej domek) wysłane.
-
Zaraz będę grzebać w forum. Tam jest poprostu kilka ogłoszeń suni. Znajdę i skontaktuję się. Dziś był jednak Pan Doktor. Oględziny - Jolka = chodzące zdrowie. Ponieważ dopytałam, czy dublując szczepienia robię psu krzywdę, a Doktor powiedział, że żadnej, na wszelki wypadek Jola została zaszczepiona p/wściekliźnie. Odrobaczenie za 2dni. Książeczka założona. Wstępnie, po oględzinach brzuszka nic nie wskazuje by miała sterylkę. Ale...Doktor trafił już na sunię tak wysterylizowane, że sam by nie uwierzył gdyby nie znał jej historii. Zero śladu. Ponieważ sam miał pewien cyrk - Państwo przynieśli kotkę na sterylkę, więc zabrał się do roboty i obaj z kolegą nie mogli znaleźć w kici macicy:-o. Zdębieli i zaszyli. Po dopytaniu właścicieli okazało się, że kici nie mieli od maleńkości. Mogę w to uwierzyć, bo moja kicia była sterylizowana i też zero śladu sterylki. Rada Pana Doktora, zwłaszcza gdyby sunia miała u nas zostać, a on wie, że tu nie ma szans na ciążę, by poczekać do cieczki. Jak się nie pojawi to wiadomo na czym się stoi i uniknie bezmyślnego krojenia. Jest cieczka, odczekujemy i sterylka. Z chętnymi ludźmi oczywiście skontaktuję się. Dlaczego w ogóle piszę o sobie? Wpadł TZ i wyraźnie już nie ma tak twardego stanowiska. Oby się zgodził...Patrzę na tego ufnego pychola i serce mi pęka. Dziś był dzień pełen szaleństw. Wariacje z kotami, gonitwy z moją sunią na dworku, walka z gumowym kółkiem i piłką do kosza. Istne szaleństwo. Wciąż próbuję wierzyć, że nastąpi odzew właściciela ale nie można zlekceważyć i dobrych ofert na domek więc i tej wspomnianej nie ignoruję, wręcz przeciwnie. Zaraz będę przekopywać nieb.forum. Aha...TZ ma jeszcze zapodać temat adopcji przyjacielowi (on mi nie przyszedł do głowy). Cóż, gdyby to wypaliło to dom byłby non stop pod kontrolą i w Łodzi, ponadto dom za który ręczę osobiście. Zwierzę, jakiemu dane jest tam zagościć ma jak w raju. OK. Chyba napisałam już wszystko. Na ten moment rzecz jasna ;)... [B]Buniu[/B] dziękuję za pomoc, jesli pozwolisz zadzwonię do Ciebie jutro po pewną poradę !!! :modla::modla::modla: Hurra - zwierza "padły" z wariacji, wreszcie wymiękły i dały w kimę. Chwila spokoju nastała!!!
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
Odpisałam na PW i poprawiłam byka w tekście.:evil_lol: -
[quote name='Folen']Zaraz będą ogłoszenia z Twoim tekstem Majga.. Ale gdyby "cud" wypalił, byłoby super.[/quote] Na forum astów i bulków jest kilka ogłoszeń tej samej suni. Czekam by dziewczyny wstawiły mi tu na wątek właściwy link i zaraz odezwę się do tych Państwa.
-
Mam małe rozeznanie w stronach ogłoszeniowych ale jutro (bo dziś mam odjazd migrenowy) zrobię jakiś przemyślany tekścik ogłoszeniowy i wrzucę na wątek jako gotowiec, jeśli się wam spodoba.
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Tak 3 razy dziennie!!! Ja już odliczam dni do wypłaty :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:... -
Cholendzia, jest taka możliwość...oby nie...:shake:
-
[quote name='bunia']Ja posprawdzam express i dziennik od 18 stycznia,czy ktoś jej nie szukał[/quote] Super, TZ obiecał kopsnąć się i dać ogłoszenia w gazetach i podrukować ogłoszenia do rozwieszki na lecznicach i w innych widocznych miejscach. Sunia ma znaki szczególne, na focie na wątkach nie widać wszystkich, jeśli ktoś zadzwoni i mi ich nie poda (twierdząc, że jest właścicielem) to goodbye !!! Niebezpieczeństwo jest bowiem takie - sunia jest ufna. Na imię Jola już reaguje ale reaguje też na każdą przychylność i gest w jej stronę, sprawdzian na żywo może poprostu nic nie dać i okazać się mylny. Moją mamę zobaczyła po raz pierwszy, a rzuciła się na nią do całowania, ukochiwania...kosmos, jakby ją znała od lat :-( (dla mnie to zły sygnał)!!!
-
Podkreślam, absolutnie nie odrzucam "cudu nad Wisłą". Zrobię wszystko by nawiązać kontakt z tym Państwem !!! Dawajcie linka namiarowego !!! Plizzzz...:modla::modla::modla:
-
[B]Andziu[/B] wstaw mi proszę link do tej oferty pomocy. Skontaktuję się z tymi ludźmi. Póki co jeszcze moment wstrzymałabym się z wydaniem suni na cito, bo liczę jeszcze na odzew właściciela. [B]Poza tym, obiecałam coś samej sobie i na to stawiam - szczęście dla suni ale...spokój głowy i duszy [/B][B]Pani, która ją znalazła.[/B] Jesteśmy w stałym kontakcie i bynajmniej nie czuję, że to ja rozdaję karty. Liczę się z jej zdaniem, sercem. Kobieta zaufała mnie i nie uczynię niczego, co by miało zawieść jej zaufanie, a widać jak bardzo leży jej sunia na sercu, to wzrusza i aż boli. Co do dr Jachmana - jego pomoc nie jest w niczym konieczna. Raz, że sunia jest 100% zdrowa, a dwa, że na jutro jestem umówiona z doktorem (wtedy tym bardziej będę spokojna o własne oględziny stanu suni), któremu z kolei ja ufam bezgranicznie, nigdy mnie nie zawiódł, diagnozą, leczeniem, ceną. Szczery do bólu i bardzo rzeczowy. Każdemu życzę takiej współpracy z wetem. Dziś miałam zadziwiający chamstwem i prymitywem telefon. Bardzo krótki zresztą. Pytanie nie było poprzedzone ani "dzień dobry", ani "cześć". [B]- Masz moją sunię (młody kobiecy glos)?[/B] [B]- Pani sunię? Czy...(i na tym urwałam, bo chciałam się dopytać, czy chodzi o Jolę i jakoś nawiązać rozmowę, nie dane mi było).[/B] [B]Przerwano mi słowami:[/B] [B]- Kłamiesz, sperd........ ( i rozłączenie)...[/B] Gdybym miała pewność, że warzywa mówią to stawiałabym na to, że dzwonił burak, bo jak to inaczej nazwać??? Jestem w niemałym szoku...
-
Porzucona na wigilię ma już wspaniały dom i nowe imię - Kropka. :)
majqa replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
W górę Amber!!! -
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witaj Apaczu, w górę maleńki!!!