Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [SIZE=3]Nauka anatomii na żywym psim szkielecie??? Czy do tego mógł dopuścić człowiek??? Gdy jesteśmy głodni jemy, gdy spragnieni pijemy. Jeśli jest nam zimno zarzucamy na plecy kurtkę puchową lub ubieramy się "na cebulę". Robimy wszystko i to dokładnie wszystko by było nam w miarę dobrze, potem lepiej, a jeśli się da, komfortowo. To zrozumiałe, bo niby dlaczego mamy się umartwiać??? Płaczemy na melodramatach, wzruszają nas narodziny dziecka, rozpacz dopada, gdy odchodzi na zawsze ktoś bliski. Jakież to wzruszające, normalne, ludzkie... Przestajemy być tacy czuli i przepełnieni miłością gdy w grę wchodzi ktoś inny niż my sami. Z naszej twarzy na pokaz, pod wpływem różnych okoliczności, spada przywdziana dumnie maska. W panice zakładamy ją powtórnie, nasza niezdarność nie pozwala jednak zakryć oblicza bestii. Niech przemówią do Państwa zdjęcia istoty, która zależała i nadal zależy od woli człowieka. To bardzo szczęśliwa istota, los się do niej uśmiechnął półgębkiem i pozwolił przeżyć. Nie wierzą Państwo? Ależ tak jest naprawdę! Została uratowana od śmierci głodowej, zabrana z psiej samotni, gdzie skowyt bólu i cierpienia ginie, nim dotrze do wrażliwego, współczującego ucha. Sunia Xenia, bo o niej mowa, zawróciła z drogi, z której zazwyczaj nie ma powrotu. Zabrano ją z ciasnej, schroniskowej klatki. Nie protestowała. Nie trzymała się już na nogach. Ogrzewało ją ciepło własnych odchodów na betonowym podłożu. Nie broniła się przed zębami współbraci. W tym miejscu, gdzie dogorywała, działa jedyne prawo - "przeżyć za wszelką cenę". Nie podnosiła głowy, a jej organizm włączył ostatni program przetrwania - zaczął trawić sam siebie. Psi, wciąż kurczowo trzymający się życia szkielet Xeni trafił do lecznicy, gdzie toczy się dalsza walka o zatrzymanie suni po tej "stronie lustra"... Błagamy pomóżcie!!! Liczy się każda sekunda, każda wygrywana runda starcia przyprawia nas o łzy szczęścia. Jeśli ktokolwiek jest w stanie wesprzeć nas w tej walce prosimy o odzew i wpłatę na: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda Numer konta: VWBank 78 2130 0004 2001 0388 0143 0001 z dopiskiem "xenia" Z góry serdecznie dziękujemy w imieniu suni. Ona jeszcze długo będzie dochodzić do siebie, nim w jej oczkach zabłyśnie obietnica "Zostaję z Wami !" Xeniu, będziemy walczyć o Ciebie...
  2. [quote name='pani_stanislawa'][COLOR=red](...)[/COLOR][COLOR=red] [COLOR=red]i jestem na czysto :)[/COLOR] [/COLOR][/quote] [B]Pani Stanisławo słowem bajka!!! Super !!! WOW !!! :multi: :multi: :multi:[/B]
  3. [quote name='Mysia_']Na tym staneło ;)[/quote] Dziękuję Mysiu!!! Już mi przywołałaś korę mózgową do porządku!!! :razz: :evil_lol:
  4. Scoobie, wielkie dziękuję za zainteresowanie Rudą !!! Tak się cieszę, że uśmiechnęło się do niej słonko!!! :multi:
  5. Nie wolno o Tobie zapomnieć piesku :placz: :placz: :placz:!!!
  6. Fionka, przekochane astowate stworzonko, skrzywdzone przez człowieka i przez człowieka uratowane szuka domku!!!
  7. Roki, nie poddawaj się, tylu pieskom tu już się udało...:-(
  8. Ja też bardzo, bardzo proszę o info o Matrixie!!!
  9. Dziewczyny wplotłyści w wątek losy innych biedulek i zamotałam się. Przepraszam. Na czym stanęło z tą ONeńką?
  10. 3mam kciuki Mróweńko za najlepszy domuś dla Ciebie !!!
  11. Pozdrowienia dla Mosii - Czarodziejki !!! Brando w górę !!!
  12. Kaziku moc pozytywnych fluidów dla Ciebie dzielny pieseczku!!! Walcz o zdrówko !!!
  13. Czy są jakieś wieści o biedaku??? :placz:
  14. Nie zapominajmy o pieknej, skrzywdzonej Betty szukającej domku pełnego serca i normalności !!! :roll:
  15. W głowę zachodzę, czemu ta koleżanka nie staje na uszach by obchodzić się z Tobą jak z jajkiem Luizo i nie stawać na głowie by pomagać w szukaniu domku dla, bądź co bądź, jej własnego psa!!!:-(
  16. Prosimy o szansę dla tego niezwykłego psa!!!
  17. JoSi dziś powinnaś mieć zaksięgowane 100zł ode mnie. Wybacz proszę, że tylko tyle ale posypały się moje psie wydatki :oops: z przygarniętą mix astką włącznie. Jak Ci idzie masaż? Mam coś dopowiedzieć, dopisać dawaj wątpliwości na PW. Całuję Cię mocno nie pomijając reszty Twoich skarbów (z królikiem włącznie;)). :calus: :calus: :calus: [B]PRZYPOMINAM INNYM, GŁÓWNIE NOWYM, WCHODZĄCYM NA WĄTEK!!![/B][B][COLOR=red]POSZUKIWANY JEST DOMEK DOCELOWY DLA FROCI (BLOK PARTER, "MAŁOSCHODOWY" DOM JEDNORODZINNY = SZCZYT SZCZĘŚCIA) !!![/COLOR][/B] [B][/B] [B]POMÓŻMY JOSI W TYCH POSZUKIWANIACH, BO KOBIETA NIE DA RADY JEDNOCZEŚNIE KLIKAĆ W KLAWIATURĘ I OBSŁUGIWAĆ CAŁĄ[/B] [B]FERAJNĘ !!! :Rose:[/B]
  18. To zmienia postać rzeczy...Ja też mam taką traumatyczną sunię tyle, że małą ale na pewno bił ją mężczyzna, bo pomimo kulenia się, TZ rąbnęła już ładnych kilka razy, a pracuję nad nią od ponad 1roku i jest znacznie lepiej...
  19. Dołączam się przegorąco do tych kciuków. Ściskam tych Państwa i ucałowuję Amberuś !!!
  20. Wypoczywaj Neris, mogę sobie tylko wyobrazić jak bardzo padasz zmęczeniowo...:loveu:
×
×
  • Create New...