-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
majqa replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co u Was Neris? Jak maleństwo??? -
"BIAŁA"- sunia wyrzucona z samochodu- Radom - znalazła już dom
majqa replied to red's topic in Już w nowym domu
Co u Śnieżynki??? -
Ponieważ Ty jesteś bardziej niż ja w temacie psiaków i jesteś jak najbardziej władna udzielić na ich temat stosownych info do ogłoszeń, napisz proszę PW do Folen z dogo z prośbą o ogłoszenia. Cud dziewczyna. Przekaż, że i ja jej do stóp padam i podłączam się do prośby. Poza tym Ten Skarb robi cudne banerki.
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
[quote name='maggiejan']Majgo, pająka masz na tymczasie, czy to dom stały...?[/quote] Otóż właśnie się zasiedział od ubiegłego roku, nie może być dwóch aż tak podobnych. Tamtemu darowałam walnięcie z kapcia i dobrze się przyjrzałam, temu również, a że był nieco ośmielony zaczynam mieć pewność, że to ten sam.:evil_lol: Jejku, z wątku suni zrobił się owadzi, a ffffeeee... SUNIEŃKO, W GÓRĘ !!! HM...ONA TEŻ MA OWADZIE IMIĘ !!! :roll: -
[quote name='ocelot'](...)Co do wolontariatu w tym mieście, hymm. Tu tylko na dzieci jeszcze można liczyć, a z dziećmi wiadomo jak jest. (...)[/quote] Napisałaś Anuś coś genialnego!!! Dziewczyny, może naszło mnie co naszło ze zmęczenia nieprzespaną nocą:evil_lol: i jeśli piszę od rzeczy to mnie zgaście ale...nie mówię, że teraz, natychmiast ale jakąś ciepłą wiosną, może warto zahaczyć o szkołę??? Co mam na myśli - spróbuję skrótem, bo pole popisu jest tu wielkie. Chodzi mi o pokazanie dzieciom, młodzieży, czym jest zarówno cierpienie zwierząt (oczywiście nie w żadnej drastycznej formie) jak i szczęście. Dowolna klasa mogła by pod swoją opiekę wziąć jakiegoś pieska (nie ważne, że np. pieniążki byłyby mikroskopijne, ważna jest budująca się świadomość, nie o pieniążki wyciągane od dzieci mi biega). W ramach lekcji (nie wiem jak one się teraz nazywają) wychowawczych, czy też biologii można by odwiedzić szkołę z jakimś maleństwem, nieszkodliwym, zaszczepionym, które już znalazło domek, a pochodziło z Waszego schroniska. Porozmawiać z dzieciakami, opowiedzieć im i pieskach, jak ważna jest troska o nie, ile się zyskuje w zamian. Może spotkanie z Panem kierownikiem schronu? Namówionym, niekoniecznie schroniskowym wetem? Ponadto, do schroniska mogłaby przyjść wycieczka, tu przecież namacalnie by zobaczono, jak smutne są psiaki schroniskowe, jakie są ich potrzeby, za czym tęsknią. (I tu również, dla bezpieczeństwa, nie mam na mysli dotykania psiaków. ) Przy dobrej współpracy z danym nauczycielem (wychowawca, czy nauczyciel przedmiotu) i za zgodą dyrekcji szkoły i kierownika schroniska idzie zdziałać cuda. Im bardziej dzieci załapią bakcyla chociażby współczucia tym zwierzętom, uwrażliwienia, tym mocniej zaprocentuje wzrostem ich świadomości, w przyszlości wolontariatem, a być może i namową rodziców do adopcji pieska. Takiej wycieczce szkolnej w godzinach lekcyjnych, czy zorganizowanych pozalekcyjnych mógłby towarzyszyć za namową dziecka niejeden rodzic. To też miałoby przełożenie na skuteczność tego, co robicie dla psianków. Zdaję sobie sprawę, że to wielkie i kolejne obciążenie dla Was gdyby chcieć taki pomysł wdrożyć ale może nie byłoby tak źle i pałeczkę organizacyjną (pomysły, dzieci) przejąłby nauczyciel? Wam zostało by wyłącznie dogranie czasu dzieci z możliwościami schroniska. No to teraz czekam na krytykę...już łeb zwiesiłam (tak na wszelki wypadek).
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
Pati-c, wielki błąd, że nie cykasz takich fotek pod kątem kalendarza. Matko, zgarnęłabyś krocie kasy! :-o Sunieczka jak z żurnala !!! :loveu: -
Szysiu puść mi na PW, mailem lub gg pełne dane to zrobię Ci przelew na Lucka.
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
Ło matko, to rzeczywiście było na co popatrzeć! Aż Ci zazdroszczę, choć u mnie nie było gorzej, bo było - wyrko, 3 psy i 2 koty, a na ścianie pająk. :evil_lol: Pełna integracja gatunkowa. ;) -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Czytam, czytam i klucha wzruszenia grzęźnie mi w gardle. Twój opis JoSi jest mega budujący. -
Anuś, podziwiam Was i jestem z wami całym sercem. Nigdy nie jest idealnie, a zwłaszcza na początku gdy całość dopiero się formuje. Jestem pod wrażeniem, że te adopcje w ogóle ruszyły. Wiem ile to Was kosztowało. Mam nadzieję, że teraz pójdzie już z górki z podopinaniem wszystkiego na ostatni guzik. Całusy Dziewczyny !!! :loveu: :loveu: :loveu:
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
[quote name='pati-c'](...) Ciekawe jest także zachowanie pozostałych naszych psów-mądrale wyczuwają,że coś jest nie tak i zachowują się wyjątkowo spokojniutko. Wczoraj niemal cały dzień przespały- tak jak Mrówa.. Nie ma to jak zachowania stadne ;)[/quote] Jeśli i Ciebie wtedy ogarnęła senność to stanowicie stado co się zowie !!! :evil_lol: ;) :evil_lol: -
No bez wątpienia coś nie tak. Chcesz czekać czy zbierasz się do weta?
-
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
majqa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
To jest cudo, że też natura potrafi stworzyć takie zjawisko! Rozumiem, że jest w trakcie diagnostyki ale czy są już jakieś spekulacje wetów co do tego, jaka jest przyczyna problemów z łapką i co tak dokładnie malcowi dolega? Na co będą musieli przygotować się ewentualni chętni do udzielenia Pusiowi pomocy poprzez DT lub DS? (wydatki, długość leczenia, możliwość wystąpienia komplikacji, rokowania poprawy). -
[quote name='ARKA']Tak czuje. Mnie tez ponioslo, chciabym przeprosic Pania Magdę! Podobnie jak i ja przepraszam każdego, bo nie jest moim celem ślepe atakowanie, ktokolwiek czuł się urażony którąś z moich wypowiedzi. Nienawidzę wyrażania myśli i uczuć pismem, to zawsze gdzieś szwankuje. Wkrada się brak mimiki, szansy na szybkie dopowiedzenie/ uściślenie czegoś, sama przecież wiesz.
-
Arko, po tym przypadku, który opisałaś, podobnie jak i przypadku z cytatu, po raz kolejny nasuwa się jeden wniosek. Każdy, mimo podobieństwa, przypadek jest inny. Tym bardziej trzeba poczekać, czego dowie się na miejscu DIF i Oktawia. Mam nadzieję, że jak już pojadą zasięgnąć info u źródła to rozbiorą problem na części pierwsze i dopytają o wszystko, w tym i wyłapią ewentualne mataczenie, czy jakieś nieścisłości. Przed tym faktem warto by było powściągnąć mocne, a zwłaszcza obraźliwe słowa pod adresem pani Magdy (uwaga nie dotycząca Ciebie).
-
[quote name='ARKA']Uwazasz, ze DIF do grona takich nie nalezala?:shake::shake::shake: Na to pytanie może odpowiedzieć wyłącznie Pani Magda. Po chwili zastanowienia wyedytowałam post i dodam. Odpowiedź zna jeszcze sama DIF. A tak bardziej personalnie, skoro jestem wywołana do odpowiedzi. Pomimo faktu, że miałam okazję i popisać z DIF i rozmawiać, ba nie tylko z nią, gdyby aktualnie teraz zdarzył mi się kłopot takiego kalibru jak dotyczący Berniego, pod nazwą "wielka niewiadoma, co z moim psem etc..." nie szukałabym pomocy na dogo. Uściślę, określenie "życzliwy" pewno użyłam niefortunnie, mea culpa. Miałam na myśli życzliwy w znaczeniu znany mi w 100%, sprawdzony przyjaciel, czy inna bliska osoba, życzliwa i myśląca o mnie ciepło. Poznałam się z DIF ale nie znam DIF, czujesz różnicę ARKO? Na wątku zacytowałam wyłącznie swoje odpowiedzi skierowane do DIF. Z szacunku dla niej nie ujawniłam otrzymanych. W nerwach wiele rzeczy się pisze, których później żałuje...a przynajmniej mam nadzieję, że żałuje. Pozwól Arko, że tego już nie rozwinę. Muszą one pozostać między mną i DIF.
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
majqa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Ależ wieści, trudno się nie uśmiechnąć !!! :loveu: Frociu wyścignęłaś kicię??? WOW !!! :loveu: