[quote name='maciaszek']Ha! Właśnie dopiero co mieliśmy dyskusję na wątku katowickiego schronu, że nie ma osób chętnych do pomocy... :shake:[/quote]
To troszkę dla mnie zaskakujące, bo chodzi o pomoc psu, któremu grozi, oczywista sprawa, co. :-( Poza tym, na dobrą sprawę chodzi tylko o przetarcie szlaku między chętnym na psa, a właścicielem, żeby uniknąć zadymy, wyjaśnić w pełni sprawę. Tekst tekstem, nie odbiega od prawdy, jaką przedstawiłaś ale niejedno serce może poruszyć, nie ukrywajmy
i zagotować. Tego ostatniego należy uniknąć.