o Zibi już z wami :loveu:
wiesz, zawsze jak się taty nie uda przekonać to tymczas może się przedłuuużać :evil_lol: tak przez pół roku, rok, a potem to już nie będzie o czym gadać :eviltong: ale na pewno sie uda :)
u mnie w sumie trochę na odwrót, bo to tata był bardziej za psem.. Mama się zgodziła tylko dlatego ze mi obiecała dobrych parę lat wcześniej(zanim wzięliśmy Krowę), bo ją zanudzałam na śmierć :evil_lol: a teraz to obydwoje mówią że jak pies będzie miał z 3-4 lata to by trzeba jakiegoś małego wziąść żeby go rozruszał :eviltong: psy uzależniają :D
ale ci tu powygadywałam się..:roll: