Jump to content
Dogomania

wykrywka

Members
  • Posts

    4171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wykrywka

  1. :kciuki: zaciśnięte, byłoby wspaniale gdyby można uratować łapkę. Przerażający jest widok tego psa, chudzina niesamowita z tym "potworem" na łapce.
  2. Przyszłam się przywitać, witaj Taygo :bye:. Podziwiam Cię i podziwiać nie przestanę KOBIETO NIE Z TEJ ZIEMI, nie ma takich słów w słowniku, którymi można by nazwać to co robisz i jaka jesteś :iloveyou:. Znam większość Twoich wątków, tylko wstyd, że nie mogę Ci pomóc :oops:. W przypadku 14 letniego ONka - dobrze, że głodny nie będzie i gdyby jeszcze właścicielka postarała się o jakąś budę, posprzątała trochę teren. Czasami wystarczy trochę ludzi zmotywować, poradzić.
  3. Napisałaś to wszystko bardzo ostrożnie, delikatnie, ale mimo wszystko ... :-(. Nawet nie chcę sobie wyobrażać ile razy wycierasz łzy po kryjomu. Wierzę, że Laki maksymalnie wykorzysta czas jaki mu pozostał, najważniejsze, że ma przy sobie kochających ludzi. Przytulam Was serdecznie :calus:
  4. [quote name='wadercia']kiedy mogę spodziewac sie kolejnych ogloszonek? :)[/QUOTE] Wiem, że zalegamy z ogłoszeniami, zerkam na bazarek ogłoszeniowy i sprawdzam czy tylko nasze jeszcze zostały :oops:. Przepraszam. Myślałam o powtórzeniu ogłoszeń już wystawionych, myślę też, że takie były intencje arim, gdy dokupiła nowe pakiety, ale sprawdzałam na stronach lubuskich, tam podobnie mało ruchu jak na wątkach lubuskich, nasze ogłoszenia sa ciągle widoczne. Nie wiem czy jest sens ponawiać ogłoszenia i czy w ogóle tak można, niektóre serwisy ogłoszeniowe usuwają podwójne. Dzisiaj dam Fakira, bo nie wiem czy jest w końcu ogłaszany, tylko zapytam sekkmet czy mogę wykorzystać fragmenty jej tekstu. Proszę, wadercia, napisz co myślisz o powtórce ogłoszeń. Migdał między wierszami można wyczytać, że Stenia aniołkiem nie jest :evil_lol:. Chyba jeszcze dziewczyna nie wie jakie miała szczęście, że trafiła akurat do Ciebie :lol:
  5. [quote name='tayga'] Czytałam gdzieś na wątku ze jeszcze jeden psiak pojechał do Gubina w niedalekiej przeszłosci. Wiesz który? Jak możesz to pokaż mi jego fotkę... będę wiedziała tak na przyszłość gdyby wpadł w moje "łapy"[/QUOTE] Jak tylko namierzę delikwenta, to dam znać :evil_lol:. Stenia - jesteś grzeczna :hmmmm:. Wszyscy wiemy, że pierwsze dni są trudne dla nowych właścicieli jak i dla zwierząt. Potrzeba czasu na ułożenie prawidłowych relacji i wierzę, że Stenia dostanie go tyle ile trzeba :lol:, że będzie z przyjemnością przebywać w domu a nie tylko latać po podwórku :evil_lol:, chociaż po miesiącach spędzonych w klatce ja się temu nie dziwię.
  6. Buziaki przekazane :lol:, wczoraj ponownie rozmawiałam z p. Adamem. Chłopaki wybierają się w Sudety, Pan uwielbia góry i zakłada, że Floyd również je pokocha. Bierze oczywiście pod uwagę wiek boksera i dostosuje marsze do jego kondycji, chłodna pogoda już zamówiona :evil_lol:, zdjęcia obiecane. Od miesiąca mamy w schronisku boksera, cudowny, młody, żywiołowy, uziemiony przez niewyjaśniną sytuację prawną. Nie zabieram się jeszcze za jego ogłoszenia, bo jego historia jest podobnie zakręcona jak u Floyda i ciągle niejasna a pies ... naładowany niespożytą energią zamknięty w schroniskowym kojcu :shake:
  7. Nie popisała się Stenia w pierwszy dzień, szkodnica jedna :evil_lol:. Mam nadzieję, że więcej się to nie powtórzy :mad:. Nie żałuj jej migdał, bo taka biedna sunia ze schroniska, itd, itd ..., od początku pokazuj co jej wolno a co nie, kochaj ją mądrze :loveu:. To pojętna i dobra psina, cieszę się, że trafiła do domu, gdzie pogryziona smycz nie jest dramatem :lol:. Taygo piękna suczka, niestety nie kojarzę jej :shake:, może dlatego, że rzadko bywam u szczeniaków a z tego co piszesz adoptowana była jako szczenę .... ONka :crazyeye:. Jeśli dobrze zrozumiałam, to ta kobieta jej nie szukała, gdy zginęła, tylko przyszła z myślą o drugim psie :hmmmm:. Jeżeli tak, to dobrze, że będziesz miała ją na widoku. Taygo to już drugi pies adoptowany z naszego schronu, który otrzymał pomoc od Ciebie. Dobrze, że jesteś :calus:.
  8. Zajrzałam Alinko na wątek, przeczytałam, że już szykuje się pomoc dla boksi, ale nie mogło być inaczej tam, gdzie Ty jesteś :lol:. Obiecane zdjęcia Floyda przesłane przez p. Adama: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/706/p1010050ws.jpg/"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6153/p1010050ws.jpg[/IMG][/URL] [U] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/p1010055n.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5200/p1010055n.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/20/p1010059z.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4862/p1010059z.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/695/p1010063pm.jpg/"][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/2424/p1010063pm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/p1010065q.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3169/p1010065q.jpg[/IMG][/URL] [/U]Niedługo chłopaki jadą na wakacje :lol:, p. Adam wybiera się na urlop w góry i zabiera Miśka z sobą.
  9. Trafiłam na wątek w szczęśliwej chwili, jest nadzieja dla Pyzy :p. Jedzie do domku tymczasowego czy stałego?
  10. Stenia już w domku - wspaniale :lol:. Dzisiaj pierwsze kroki w schronisku były do wiaty, zobaczyłam pustą klatkę Steni - odetchnęłam z ulgą. Później upewniłam się w biurze, że sunia pojechała rano. Pisz migdał :user: co u Was słychać, jak sunia odnajduje się w nowej sytuacji, czy Stenia w realu rzeczywiście podobna do Migdałka :-o.
  11. Czyli jutro Stenia jedzie, długa droga przed nią. Trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia :happy1:.
  12. Dostałam maila od Matthiasa, w którym dzieli się z nami z bólem po śmierci kotki Tary, przyjaciółki Dantego, donosi, że Dante/Jacky miewa się dobrze, bardzo wiele się nauczył i jest najlepszym psem :lol:. Matthias obiecał w sierpniu nowe zdjęcia, abyśmy wszyscy mogli zobaczyć jaki Dante/Jacky jest szczęśliwy i razem z Ruth serdecznie nas pozdrawiają.
  13. Waderciu dzięki za kolejne ogłoszenia :Rose:. Adopcja Marysia nie była wynikiem "naszych" ogłoszeń, ale to w najmniejszym stopniu nie pomniejsza mojej radości :multi:, że znalazł swój dom. Zauważyłam dziwną zależność, że gdy bierze się za ogłaszanie psiaka to raptem znajduje się ktoś chętny na jego adopcję :evil_lol:. Mamy jeszcze kilka pakietów, w najbliższym czasie je wykorzystam. Zastanawiam się, kiedy w końcu Stenia będzie w domku - 30 lipca czy w niedzielę, bo migdał napisała : " ... [I]że dobrzy ludzie dostarcza mi Stenie pod same drzwi juz w niedziele tj.30,07br ... "[/I] a 30.07 jest w sobotę :evil_lol:.
  14. Wspaniałe wieści :multi:. Przerażało mnie, że Stenia jeszce tyle będzie musiała czekać, moje posty z prośbą o pomoc na wątkach śląskich i dolnośląskich pozostały bez odpowiedzi a tu zanosi się, że już w niedzielę będzie w domku :lol:. Bardzo, bardzo się cieszę. Arim nic wielkiego, po prostu ... mam wyjątkowego sąsiada, nawet nie wiedziałam o tym :evil_lol:. Dorzucę jeszce jedną, mam nadzieję, dobrą wiadomość: Maryś został adoptowany na początku miesiąca. Z pełną radością nadal czekamy, bo pies został wzięty do pilnowania obejścia a tu nowy pan zawiadamia, że "miał odstraszać nieproszonych gości a on.... miotły sie boi" :-o. Maryś "dostał" 2 tygodnie na przystosowanie, minęły już 3 więc może będzie dobrze :kciuki:. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/863/dsc07982o.jpg/"][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/6295/dsc07982o.jpg[/IMG][/URL]
  15. Przypomniałam się :oops: panu Adamowi SMS-em podsyłając dla pewności swój adres mailowy.
  16. Mam transport do Wrocławia a nawet do samych Piekar Ślaskich, ale .... dopiero 13 sierpnia. Sąsiad wyjeżda do Zakopanego i poprosił mnie, żebym zaopiekowała sie jego psem. Zgodziłam się bez namysłu i nagle uświadomiłam sobie, że .... jedzie w tamtą stronę. W dowiezieniu psa do Wrocławia nie widział problemu a gdy dowiedział się, że domek jest w Piekarach, to powiedział, że może dostarczyć sunię do samych Piekar :lol:. Ale to jeszcze ponad dwa tygodnie :watpliwy:.
  17. [COLOR=red]ADOPTOWANY[/COLOR] :multi: Rafi został przeniesiony do drugiej wiaty do klatki w sąsiedztwie Taysonika, po chudzielcu sprzed 3 tygodni nie było śladu, nabrał masy. Nie mogłam go nie zauważyć wracając z Taysonem. Po ostatnich problemach z kręgosłupem obiecałam sobie, że będę mierzyła siły na zamiary, wiedziałam, że Rafi jest młody, duży i silny, ale ... sprawdziłam, że nie wychodził :shake:, widziałam jak podskakuje z radości, kręci wspaniałe ósemki, przymila się prosząc o uwagę i zdecydowałam się zabrać go na spacer. Bardzo szybko tego pożałowałam. Po wyjściu z klatki ciężko było mi nad nim zapanować. Musiałam przejść z nim wąskim chodniczkiem obok psów ujadających i skaczących na kraty i obawiając się jego reakcji wybrałam drogę przez skarpę. Rafi rwał do przodu niczym taran :painting:, buty ślizgały się po świeżej, mokrej trawie i stało się to, czego można było się spodziewać - pośliznęłam się i .... rzucił mnie Rafi na kolana ciągnąc za sobą, bo smyczy nie puściłam :evil_lol:, do najbliższego miejsca wartego zatrzymania. Udało mi się stanąć na nogi i dotrzeć na wybieg :huh:. Na wybiegu Rafi puszczony luzem szalał co tchu w piersiach, biegał za kółkiem, podrzucał zabawki, ale zawołany posłusznie przybiegał :p. Zna podstawowe komendy i wykonuje je z ochotą. Jest fantastycznym, radosnym, żywiołowym psem, otwartym i kontaktowym. To prawdziwy, klasyczny bokser :lol:. Powrót do klatki okazał się trochę łatwiejszy, ale utrzymanie go przy sobie, żeby nie odgryzał się mijanym, szczekającym psom wymagał, jak dla mnie :oops:, nie lada wyczynu. W domu spodnie potraktowałam Vanish-em - plamy po trawie idealnie zeszły :multi:, sine kolana - no cóż trochę potrwa ... zanim wrócą do pierwotnego koloru :evil_lol:. Gdy wyjaśni się sytuacja Rafiego (został porzucony) będę go ogłaszać, szukać odpowiedniego domu dla niego, ale .... na spacer już go nie zabiorę :shake:. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/34/dsc08945z.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/6950/dsc08945z.jpg[/IMG][/URL] [U] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/193/dsc08956o.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7500/dsc08956o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/18/dsc08934h.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/5007/dsc08934h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/dsc08957x.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/8929/dsc08957x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/546/dsc08954v.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/3690/dsc08954v.jpg[/IMG][/URL] [/U]
  18. W minioną niedzielę zabrałam na spacer również Tysonika, zrobiłam kilka fotek i... jest robótka dla waderci :evil_lol: [SIZE=3]Dla [B]waderci[/B] [/SIZE]:lol: Podaję wymagane informacje: miasto - Zielona Góra województwo - lubuskie Poniżej tekst i zdjęcia [B]Tysonik z radością obdarzy Cie całusem[/B] Tysonik- mały, czarny pies, około 6-7 letni, energiczny i bardzo radosny, buziaki dostaje się na "dzień dobry". Na widok człowieka aż piszczy. Wychodząc na spacer i przechodząc obok klatek z ujadającymi psami wydaje się być głuchy, nie odpowiada na żadne zaczepki, szczęśliwy idzie spokojnie przed siebie. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, każdą przerwę w marszu, każde przykucnięcie wykorzysta by się przytulić, by zostać pogłaskanym. W schronisku od kwietnia 2007 roku, czyli ponad 4 lata. [B]Dlaczego[/B]? Tysonik jest wykastrowany, zaczipowany, posiada aktualne sczepienia, gotowy do adopcji od zaraz. Kontakt: Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt ul. Szwajcarska 4 65-169 Zielona Góra telefon: 784 90 88 90, 68 323 07 66 e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/dsc08930hy.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3116/dsc08930hy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/8/dsc08923g.jpg/"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3921/dsc08923g.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8494/dsc06502m.jpg[/IMG] [U] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7108/dsc06509nb.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/9650/dsc06507t.jpg[/IMG] [/U]
  19. Nie kontaktowałam się dzisiaj ze schroniskiem, nie mam nowych wieści dotyczących transportu :shake:. Przypuszczam, że nic się nie wyklarowało, bo migdał by o tym wiedziała (szefowa ma numer do Niej). Bardzo chciałabym aby Stenia jak najszybciej mogła cieszyć się nowym życiem, tak bardzo, że ... sprawdzałam połączenia kolejowe z Wrocławiem, będąc jednocześnie przerażona pomysłem, który zaczął chodzić mi po głowie :hmmmm:. Na razie szukam transportu na wątku schroniska w Katowicach i przed chwilą napisałam na wrocławskich okruszkach.
  20. Z góry przepraszam za zaśmiecanie wątku ale ... jak zawsze sprawa bardzo ważna i pilna :Help_2:. Potrzebny jest transport dla suczki z naszego schroniska na trasie Zielona Góra- Piekary Śląskie. Przyszły właściciel może podjechać po psa do Wrocławia. Może ktoś w najbliższym czasie będzie jechał tą trasą i mógłby pomóc? Stenia, też taki większy okruszek: [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9907/img0984kx.jpg[/IMG]
  21. Są fotki, niestety nie wszystkie radosne. Podczas każdej wizyty, przed pójściem na wiaty mam w zwyczaju zajrzeć do szpitalika. To co zobaczyłam - olbrzymi kościotrup obleczony czarną skórą - po prostu szok :crazyeye:, dog o masie 20kg, dokładnie 22. Pies Neron ma właścicieli, którzy obecnie próbują go odzyskać, zadziwiał tym, że stoi o własnych siłach :shake:. Dostałam polecenie :cool3: aby zabrać go "na siku", bo nie umie załatwiać się w kojcu. Uwierzcie mi, że na zdjęciach wygląda o wiele lepiej niż w rzeczywistości, totalna załamka, rozpacz w kolorze sierści Nerona :-(. [COLOR=red](Neron wrócił do właścicieli) [/COLOR] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/534/dsc08867td.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/9026/dsc08867td.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/dsc08869r.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5763/dsc08869r.jpg[/IMG][/URL] Wróciłam do naszych psów. Następny był Tuptuś, schorowany, potykający się, który w porównaniu do doga wyglądał jak okaz zdrowia. Ta poczciwina tak cieszy się na każde wyjście, tak szybko przebiera łapkami, tak próbuje biec, że ... aż się przewraca. Nie ustoi w miejscu, nie można mu zrobić porządnej fotki, bo ciągle tup- tup, tup-tup to w jedną to w drugą stronę, bez przerwy :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/41/dsc08883zf.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/9312/dsc08883zf.jpg[/IMG][/URL] Kolejny był Fakir, też wiekowy piesek, ale stuprocentowo sprawny, urocze kosmate rude futerko na strzępiastych łapkach, skaczący na spacerze niczym nakręcana pluszowa zabawka :lol:. Nie ma najmniejszego problemu w prowadzeniu go na smyczy, sama radość. Nie wiem dlaczego jeszcze nikogo nie ujął ten pies, mógłby dodawać radości i uroku każdej pieszej wycieczce czy być wiernym towarzyszem na kanapie :evil_lol:. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/691/dsc08886b.jpg/"][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/6933/dsc08886b.jpg[/IMG][/URL] [U] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/809/dsc08893d.jpg/"][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/2076/dsc08893d.jpg[/IMG][/URL] [/U]Spacer z Hadesem a w szczególności zamieszanie do jakiego doszło opisałam na jego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202485-Hades-cudowny-kontaktowy-pies-nadal-czeka-na-swojego-cz%C5%82owieka?p=17324464&viewfull=1#post17324464"]http://www.dogomania.pl/threads/202485-Hades-cudowny-kontaktowy-pies-nadal-czeka-na-swojego-cz%C5%82owieka?p=17324464&viewfull=1#post17324464[/URL] Boryska nie będzie :p, będzie Taysonik i bokser Rafi, ale ... później. [SIZE=1](muszę iść do pracy :placz:)[/SIZE]
  22. Z góry przepraszam za zaśmiecanie wątku ale ... jak zawsze sprawa pilna :Help_2:. Potrzebny jest transport dla suczki z naszego schroniska na trasie Zielona Góra- Piekary Śląskie. Może będzie ktoś w najbliższym czasie tędy przejeżdżał i mógłby pomóc? [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/stories/beznazwy-2.jpg[/IMG]
  23. Poczekamy na foty Migdałka, później będziemy wołać o zdjęcia Steni :evil_lol:. żeby tylko udało się szybko załatwić ten transport. Arim dobry pomysł z napisaniem prośby na watkach śląskich, zaraz gdzieś napiszę.
×
×
  • Create New...