-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Cudny ten Twój bonusik - Perełka :lol:. Mam coś dla Ciebie związane z Perłą, ale pokażę poźniej.
-
Faith35 bierz się do roboty :evil_lol:, bo już dostałam upomnienie z bazarku :razz:. A poważnie - arim, dobry duszku i sponsorze - dziekuję. Zastanawiam się jakie psy dać tym razem do ogłoszeń, na pewno te co wymieniła faith35 i jeszcze jakieś nowe, niech też mają szansę. Naszym "starym": Borys, Sonia, Roy, Klusia, Hades, Majka, odświeżam na bieżąco na kilkunastu portalach. Guzik i Szelma też miały swoje ogłoszenia, w razie czego można tekst czy fotki wykorzystać. Ze swej strony dorzucę boksera Bosza, ale dopiero po pracy :oops:. Może damy też Atoma, jest trochę fotek na jego wątku, zostanie napisać kilka słow? I .... ciągle myślę o .... Taysonie .... .
-
Pomysł z widoczną informacją przy legowisku Majki, że dziewczę czeka na dom rzucony :evil_lol:, przyjęty bez protestów i , mam nadzieję, będzie szybko zrealizowany. A Majka ... nasza kochana, poczciwa Majeczka próbuje wykorzystywać każdą okazję by być bliżej człowieka, by pobiec na spacer mimo, iż widać jak trudno jej się poruszać, stawy dokuczają coraz bardziej. Patrząc na nią radość przewija się ze smutkiem. W niedzielę, jak zwykle, po przyjściu do schroniska weszłam do biura przywitać się. Majka, gdy tylko mnie zobaczyła (nie wiem czy tak reaguje na wszystkich), zerwała się na "równe nogi" i pędem w stronę wyjścia. Nie pomogły tłumaczenia :evil_lol:, że jeszcze nie jej kolej - radośnie podążała dalej. Rzuciłam plecak, chwyciłam pierwszą z brzegu smycz (wiem, że niepotrzebna, ale ...) i pobiegłam za nią. Jak się później okazało ten spacerek jej nie wystarczył :roll:. Pod koniec dnia, Maja "łaziła" po schronisku, ja kończyłam wyprowadzanie, miałam jeszcze w rękach smycz, gdy dostrzegła to Majka i ... była powtórka: znowu radosny galop do bramki i ... znowu jej nie odmówiłam wspólnego spaceru. Ale kto by się oparł takiemu spojrzeniu : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/dsc00229ol.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/7320/dsc00229ol.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/210/dsc00228h.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/1686/dsc00228h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/20/dsc00230wt.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/672/dsc00230wt.jpg[/IMG][/URL]
-
Jest już późno, a chciałam jeszcze wskoczyć na inne wątki, ale nie mogę się oprzeć, żeby nie odpowiedzieć :evil_lol:. Odwaliłaś kawał świetnej roboty. Farell/Butkus nie należy do najłatwiejszych psów, ma charakterek, nie wszystkich lubi a pod Twoim, mądrym przewodnictwem poznaje świat z tej lepszej strony, uczy się współżyć w zgodzie z całą resztą. Uważam za sukces wprowadzenie go do rodziny, gdzie był inny samiec tak by na początek psy przynajmniej się tolerowały - to dobrze wróży na przyszłość. Na spacerach nie pozwalaj "się ciągnąć", za każdym razem szarpnięcie smyczą, komenda "nie", "stój" lub inna (wybierz jedną i tylko tą jedną używaj) i stoicie w miejscu dopóki smycz nie będzie luźna. Butkus to mądry pies, szybko zaskoczy, że lepiej iść pomału ale ciągle niż stać w miejscu :razz:. Oczywiście porcja szaleństw i wybiegania też mu się należy. I najważniejsze - adresatka, czyli metalowa blaszka z imieniem psa i kontaktem do właściciela. Nie unikniesz podobnych niespodzianek jak z niedomkniętą furtką. W razie zagubienia( tfu, tfu) niech Butkus ma szanse na szybki powrót do domu.
-
Niesamowite, ... jak Kapselek to zrobił :crazyeye: [URL]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8d03b36615b6.jpg[/URL]
-
Dziwne to wszystko, co opisałaś :shake:, nachalność dziewczynki, bezmyślność jej rodziców. Najlepiej byłoby porozmawiać właśnie z rodzicami, uświadomić im problem, polecić pracę z psem, na koniec postraszyć konsekwencjami w postaci zwrotu kosztów za zniszczenia (np. kalosze) czy, nie daj Boże, interwencje weterynarza po pogryzieniu do którego może dojść w każdej chwili.
-
Rozmawiałam w niedzielę z "wyprowadzającym" Farella próbując zdobyć jakieś informacje o psie. Bartek określił go jako wspaniałego, radosnego psa z wielką ochotą na życie u boku człowieka, spragnionego pieszczot. Do płci pięknej, dwu i czteronożnej, Farell był dżentelmenem, przyjacielem od początku, do płci zwanej brzydką :evil_lol: - bywało różnie. Zalecana ostrożność przy pierwszym kontakcie. Przypuszczam, że poznałaś już na tyle Butkusa, że moje informacje na niewiele się przydadzą, ale ... obiecałam :oops:, Ciekawa jestem jak przyjął Twoją tymczasowiczkę?
-
[quote name='harpoonka'] ... Wczoraj zabrałam ze schroniska Perełkę na DT, żeby wydobrzała w domku i zastanawiam się, gdzie można zamówić pakiety ogłoszeń? Trzeba by było porządnie wziąć się za szukanie jej domku, bo najmłodsza już nie jest i zdrowa niestety też nie :([/QUOTE] Jestem pod wrażeniem :klacz:. Psy z domowych tymczasów mają większe szanse na szczęśliwą adopcję, bo przyszły domek jest sprawdzany pod kątem zaspokojenia znanych już potrzeb psa, jego charakteru czy problemów. Czy to Twoja Perełka: [URL]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_5284.jpg[/URL] [quote name='faith35']Dziewczyny, mamy jakieś wolne pakieciki, by poogłaszać psiaki? Tak się składa, że wczoraj robiłam sesję różnym psiakom, które potrzebowały zdjęć, a niektóre siedzą za kratkami już bardzo długo i pomyślałam, że może ogłoszenia ze świeżymi fotkami to dobry pomysł.. Do ogłoszeń na chwilę obecną szły by 4 pieski: Fazi, Guzik, Farid i Szelma... Jeszcze nie wszystkie potrzebujące psy mają zdjęcia...[/QUOTE] Zapytałam Waderci czy "nasze" pozostałe 6 pakietów wykupione (dawno temu) przez arim są nadal do wykorzystania? Poza tym ... same możemy próbować umieszczać ogłoszenia, 10-12 najpopularniejszych portali jest do zrobienia, w miarę szybko. Nie będzie to 50 czy 60, ale zawsze coś :p.
-
Bardzo dobre wieści, cieszę się, że trzustka wraca do normy :multi:. Heksa82 to prawdziwa przyjemność czytać Twoje wpisy. Tofik to miał szczęście, że trafił do Ciebie :loveu:
-
Rewelacja, Butkus ma swoją galerię :Cool!:. Cudowne te zdjęcia ze spaceru.
-
Paulinko wygląda na to, że byłaś w schronisku :lol:. Czy Vespa była już po zabiegu? Byłam również z tą bidulką na spacerku i też myślałam, że ona taka grubiutka, ale gdy dotknęłam jej boków, to się przeraziłam. Po bokach miała takie miękkie i ciepłe sakwy. Akurat był lekarz w schronisku, obejrzał Vespunię, powiedział, że to tłuszczaki, ale dla pewności zabrał do gabinetu zabiegowego i tam za pomocą igły sprawdził zawartość - nie było ropy ani krwi. Później, na spacerze. wyczułam jeszcze coś: pod przednią łapką wielki "worek", ledwie mogłam objąć dłonią. pełny jakby kamyków. Okazało się, że Vespa ma guzy na listwie mlecznej i czeka na zabieg, nie dopytałam kiedy. Wyszczotkowałam ja porządnie, widziałam, że sprawiało jej to przyjemność. Po odprowadzeniu to klatki bardzo rozpaczała, długo szczekała :-( Tutaj widać te "sakwy" po bokach i łysy grzbiet: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/vespa4r.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2158/vespa4r.jpg[/IMG][/URL] Ślicznotka: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/vespa1p.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3619/vespa1p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/696/dsc00188aj.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/8355/dsc00188aj.jpg[/IMG][/URL] Rozpacz w klatce: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/dsc00189x.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5317/dsc00189x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/826/vespa3f.jpg/"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/2771/vespa3f.jpg[/IMG][/URL]
-
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
wykrywka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Roszpunka'] Ma ktoś ogień? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [CENTER] [/CENTER] [/QUOTE] Służę ogniem w każdej chwili, jako niewolnik tego paskudnego nałogu mam go zawsze przy sobie :evil_lol:, ale ... czy Frida jest pełnoletnia? -
Harpoonka pięknie piszesz o Butkusie, widać, że skradł już Twoje serce :lol:. Dobrze, ze nie sprawia większych problemów na spacerze, że potrafi zostawać sam w domu. Kochajcie go, dbajcie o niego, ale nie rozpuszczajcie, nie żałujcie, że taki biedny, tyle przeszedł. Od pierwszych dni ustalcie zasady jakie panują w domu i przestrzegajcie ich. Pies lubi ustalony rytuał codzienności, jest wtedy spokojny, ma poczucie bezpieczeństwa. Pracujcie z nim stosując metody pozytywne, tzn. nagroda lub pochwała za każde prawidłowe zachowanie. A może masz ochotę skorzystać ze szkolenia: [URL]http://schronisko.avx.pl/aktualnosci/339-szkolenie-dla-psow-zaadoptowanych[/URL] Serdecznie polecam i nie chodzi tylko o posłuszeństwo psa i nauczenie go kilku sztuczek - wspólne ćwiczenia dają dużo radości, zacieśniają więź między psem a przewodnikiem, pozwalają człowiekowi wyrażać swoje oczekiwania w sposób zrozumiały dla psa. Arim zgadza się, adopcji jest sporo, nowych przyjęć również. Wystarczy spojrzeć na zakładkę "Znalazły dom" i na numery ewidencyjne adoptowanych zwierząt aby stwierdzić, że do domków idą przede wszystkim "świeże" sztuki, większość z numerami powyżej 6 tysięcy. Dla przypomnienia Sonia ogłaszana z uporem maniaka tutaj na dogo i nie tylko ma numer 1872, w schronisku ósmy rok :shake:. Kilka z psów, które zaistniały tutaj na wątku lub były ogłaszane dzięki hojności arim i pracowitości wielu dziewczyn też miało szczęście opuścić już schronisko, nie zawsze za sprawą ogłoszeń, ale ważne, że znalazły domy. Przejrzę wątek i zrobię listę tych szczęściarzy :evil_lol:.
-
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
wykrywka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Roszpunka'] ... Bałam się ją ogłaszać, bo znalezienie odpowiedzialnego domu dla takiego psiaka graniczy z cudem, bo aparycję miała jako szczylek rewelacyjną, ale zachowanie to już inna historia. .... No i została :)[/QUOTE] Skąd ja to znam .... już wiem ... tym sposobem od ponad dwóch lat jest w moim domu Maks :evil_lol:. Nie dość, że nie był szczylkiem tylko poważnie dorosłym psem to na dodatek jego zachowanie odbiegało od przyjętych norm dającym szanse na znalezienie domu. Takie "inne" zostają u nas :lol:. -
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
wykrywka replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam zaległości, popatrzyłam, nacieszyłam oczy i serce :loveu: -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Czy Fundacja wie o problemach Floyda? -
[quote name='harpoonka'] .... Ale powiem szczerze, że jak przyjechałam adoptować pieska, nie pomyślałam, że Maja szuka domku. Do głowy przyszło mi jedynie, że jest to piesek, któregoś z pracowników :( Gdybym wiedziała, zastanowiłabym się nad adopcją właśnie Majki, a tak już mam psinkę...[/QUOTE] Piszesz serio, że wzięłabyś pod uwagę adopcję Majki, tylko nie widać, że ona jest również do adopcji? :roll: Jak tak to trzeba pomyśleć o jakieś bandamce z napisem " SZUKAM DOMU" i przystroić nią Majeczkę. Bo Maja czeka na dom, taki tylko dla niej. Na razie tym domem jest schronisko, sunia ma lepiej od reszty psów, ale wciąż jest taka ... niczyja :-(
-
Witaj harpoonka :lol:. Serdeczne dzięki za zdjęcia Farella. Nic tak nie cieszy jak wieści z domku i fotki psiaka :multi:. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/209/42492837353480266421610.jpg/"][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3150/42492837353480266421610.jpg[/IMG][/URL] Miałyśmy okazję widzieć się w dniu adopcji. Wchodziłam do schroniska, gdy Ty z kolegą i Farellem wracaliście ze spaceru. Myślałam, że jesteście nowymi wolontariuszami a okazało się, że adoptujecie psa. Proponowałam, żeby zapytać o wszystko w biurze, bo niewiele o nim wiem :oops:. Kojarzę, że przybył do schroniska razem z drugim psem, z tego samego gospodarstwa lub tej samej miejscowości. Na spacery regularnie wychodził z wolontariuszem - Bartkiem. Pewnego razu Bartek nie wyrobił czasowo, nie zdążył wyjść z Farellem i poprosił żebym zabrała go na spacer. Było to w okresie moich problemów z kręgosłupem i barkiem, gdy mierzyłam siły na zamiary i wybierałam mniejsze psy a Farell do wielkich nie należy, więc się zgodziłam. Radosny, przyjacielski pies, ale nie przypuszczałam nawet, że ma tyle energii :crazyeye:. Na spacerze miał takie zrywy, na tyle silne, że miałam wrażenie, że za którymś razem połowa mnie, ta z nogami, zostanie w miejscu a reszta poleci za nim :evil_lol:. Bardzo się cieszę, że adoptowałaś Farella, imię nadałaś mu wyjątkowe. Przy najbliższej okazji zapytam Bartka o Farella, może ma też jego zdjęcia. W zamian za to proszę o wieści o początkach nowego życia Butkusa, jak się w nim odnalazł, czy sprawia problemy. Pozdrawiam
-
Cieszę się stabilizacją życiową Buni :loveu:
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
wykrywka replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Tak się zastanawiam :hmmmm:, takie to "coś" szkaradne a fotki takie piękne :evil_lol:. Oczywiście żartuję - model cudowny, Albin jest niepowtarzalny, zdjęcia jak zwykle rewelacja :klacz: -
LAKI - mix Sheltie w najwspanialszym DS odszedł za TM [*]
wykrywka replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękny? To za mało, Laki wygląda zjawiskowo :lol: -
Ale się kora78 wściekła :crazyeye: na wieści o Fionie, nawrzucała, wykrzyczała co myśli. Rozumiem, bezradność dobija, wywołuje złość. Odsuwam się powoli na bok, nie cierpię braku szczerości u ludzi, niestałości w uczuciach, egoizmu, wygodnictwa ... chyba tracę wiarę w człowieka a bez niej trudno pomagać zwierzętom :shake:. Mam nadzieję, że Kama bezpieczna, że nic podobnego jej nie grozi.
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
wykrywka replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Mira_c ja bym chciała, żeby długo, bardzo długo było "nic nowego" :thumbs:. Pozdrawiam całą ferajnę. -
Kilkakrotnie zachodziłam do biura, aby zabrać Maję na spacer, niestety zawsze jej nie było. Nie spotkałam jej również na zewnątrz, ale ... pomyślałam, żeby zajrzeć do kuchni i oczywiście znalazłam tam Majeczkę. Było tam cieplutko, pachniało gotowanym mięskiem z ryżem a Maja pilnowała "kucharek" aby wszystko było jak należy :evil_lol:. Jednak, gdy tylko zobaczyła, że przyszłam ze smyczą, to nie musiałam długo czekać - momentalnie podbiegła i ochoczo opuściła to ulubione przez nią miejsce. Tak radośnie goniła mnie, gdy próbowałam odbiec, by zrobić jej zdjęcie: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/maja1t.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8051/maja1t.jpg[/IMG][/URL] Wracając do schroniska usłyszałam: - przecież Majka już była dzisiaj na spacerze :-o. Nie wiedziałam o tym a ona nie "przyznała się" :mad:, ani nie pokazała po sobie, że wychodzi po raz drugi. Zażartowałam, że będziemy przyklejać przy Majeczce karteczki z datą tak jak robimy to przy klatkach z psiakami :lol:. Zaprowadziłam Maję do kuchni, bo tam czekała na nią miseczka z jedzeniem i lekarstwami. Dowiedziałam się, że Maja, że względu na przyjmowane leki karmiona jest małymi porcjami dwa razy dzienne. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/dsc00104dw.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3499/dsc00104dw.jpg[/IMG][/URL] Tutaj po jedzeniu, już na swoim miejscu. Widać jaka zadowolona :lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/3/maja2k.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/456/maja2k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/838/dsc00112so.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/1751/dsc00112so.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/dsc00107zh.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/7208/dsc00107zh.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]