-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Kora78 zażyczyła sobie fotki kojców :evil_lol:, przeglądnęłam katalogi zdjęć i ... uświadomiłam sobie jak wiele zmieniło się w naszym schronisku :crazyeye:, oczywiście na lepsze. Są trzy wiaty z kojcami, prawdę mówiąc nie wiem ile jest kojców, myślę, że ok. 120-140. Duża część to nowe kojce, sporo jest bardzo ładnych, porządnych sprzed jakiś 6 lat, trochę zostało starych, ale z nowymi, solidnymi budami. Na pierwszej wiacie i częściowo w drugiej są kojce zajmowane przez dwa psy, pozostałe kojce to "jednopsiowe" :evil_lol: W ostatnim czasie wyremontowana została połowa pierwszej wiaty. Obecnie wygląda tak (fota ze strony schroniska): [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/718/kojec4.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6306/kojec4.jpg[/IMG][/URL] Widok wcześniejszy, zewnątrz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/94/kojec7.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8105/kojec7.jpg[/IMG][/URL] wewnątrz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/254/kojec2e.jpg/"][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/8967/kojec2e.jpg[/IMG][/URL] Obecnie: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/803/kojec5.jpg/"][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/2227/kojec5.jpg[/IMG][/URL] Przedtem: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/dsc09953j.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1304/dsc09953j.jpg[/IMG][/URL]
-
Przy okazji przeszukiwania katalogów znalazłam takie zdjęcia Butkusa. Prawdę mówiąc nie brakuje mi takiego widoku :shake:, wolę oglądać go radosnego :p. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/851/butkus1.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2730/butkus1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/butkus2.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/9823/butkus2.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/dsc00003ht.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8923/dsc00003ht.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/62/dsc00008uv.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4016/dsc00008uv.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/6/boryna6.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2808/boryna6.jpg[/IMG][/URL] Po powrocie ze spaceru zasięgnęłam języka i ... poznałam następną smutną historię :-(. Boryna wraz z drugim psem została pozostawiona na posesji z której właściciel wyjechał zostawiając zwierzęta bez wody i jedzenia. Miała trochę więcej szczęścia od tego drugiego, bo była luzem. Drugi pies na łańcuchu nie doczekał pomocy, znaleziony został martwy :placz:. Boryna wycieńczona, potwornie wychudzona i przerażona trafiła do schroniska. Widać jak dużo złego zaznała od człowieka a mimo to jest taka łagodna, spragniona bliskości. Ta suczka chce kochać i być kochana.
-
A teraz przedstawię Borynę. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/dsc00001cs.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4984/dsc00001cs.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/862/boryna2.jpg/"][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/348/boryna2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/825/dsc00007iv.jpg/"][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/6831/dsc00007iv.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/822/boryna5.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/7268/boryna5.jpg[/IMG][/URL] Cudo z wyglądu i charakteru :-o. Suczka była w szpitaliku, odprowadziłam tam rudą Florkę, gdy usłyszałam od pracownika: - Borynę tez można zabrać na spacer. No to wzięłam :evil_lol:. Psinka bardzo nieśmiała, wręcz zalękniona, ale bez odrobiny agresji tylko tak, że aż serce ściska z żalu. Na spacerze ożywiła się trochę, naskoczyła przednimi łapkami mi na biodra, przytuliła się i ... z nieruchomiała, tak jakby nie była pewna co za chwilę nastąpi :shake:. Po odpowiedniej porcji głasków radośnie kontynuowaliśmy spacer. W pewnej chwili schyliłam się po kijek, chciałam sprawdzić czy będzie się bawiła. Boryna momentalnie przywarła do ziemi i ... znowu to przerażenie w oczach :-(
-
[quote name='kora78']a pokazesz wykrywko jakies foto kojcow? bo te tutaj widac piekne! wszystkie takie macie? czy to tylko izolatki jakies? [/QUOTE] [URL]http://img848.imageshack.us/img848/3042/sonrisa22503.jpg[/URL] To nie są izolatki :evil_lol:. Są to kojce przypisane do trzeciej wiaty, ale znajdują się już na wybiegu w całości zamieszkałe przez husky. Gdzieś miesiąc temu zostały obite deskami, tymi co widać, gdyż były zbyt mocno nasłonecznione. [URL]http://img39.imageshack.us/img39/1473/sonrisa52503.jpg[/URL] Tutaj po lewej stronie zdjęcia widać 2 kojce niedawno wyremontowanej pierwszej wiaty. Jutro, specjalnie dla Ciebie ;), poszperam po katalogach, poszukam fotek gdzie widać kojce. Zobaczysz i ocenisz :oops:
-
Zapomniałam, że mam fotki, niespecjalne :oops:, bo obiekt albo się ruszał z prędkością światła, albo unikał aparatu. Sonrisa na wybiegu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/210/sonrisa42503.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3812/sonrisa42503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/39/sonrisa52503.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1473/sonrisa52503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/sonrisa32503.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/124/sonrisa32503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/821/sonrisa12503.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/8297/sonrisa12503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/848/sonrisa22503.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/3042/sonrisa22503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
-
Vespa zagościła już wcześniej na wątku. Suczka jest po zabiegu, nawet była już bez "ubranka" :p. Albo schudła, albo po usunięciu tych guzów wydała mi się taka maleńka, miniaturowa i filigranowa. Wygląda jak żywa maskotka :-o. Rozsiadłam się na trawce, Vespunia bliziutko, przednie łapki położyła na mnie i przytuliła się do mojego boku. Widać było jak rozkoszuje się bliskością człowieka, z jaką błogością przyjmuje pieszczoty, wywalała się na grzbiet, pokazując rozpruty cały brzuszek. Mrużyła oczy, jakby bardzo raziło ją słońce. Na stronie schroniska przeczytałam, że niedowidzi, ja tego nie zauważyłam. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/16/vespa42503.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7782/vespa42503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/35/vespa22503.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/2610/vespa22503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/716/vespa52503.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4686/vespa52503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/vespa12503.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3438/vespa12503.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/16/vespa32503.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2182/vespa32503.jpg[/IMG][/URL] Po powrocie ze spaceru dowiedziałam się, że ... Vespunię odnalazł właściciel. Ma ją odebrać lada dzień, jak tylko suczka wydobrzeje po zabiegu. Jakoś mało ucieszyła mnie ta wiadomość, bo wydało mi się dziwne, że nie zabrał jej zaraz do domu, szybciej by się przecież wykurowała :hmmmm:. Sprawdziłam, jeszcze dzisiaj Vespa jest w zakładce "do adopcji"
-
Poznałam przerażającą historię Sonrisy :shake:. Wychodziłam z nią na wybieg, chciałam zobaczyć jak będzie zachowywała się spuszczona ze smyczy, czy przyjdzie na zawołanie, gdy zaczepiła mnie młoda kobieta. Pani Donata znała sunię, to dzięki niej Sonrisa trafiła do schroniska i miała szansę przeżyć. Sonrisa była psem łańcuchowym, razem z innymi psami przebywała na gospodarstwie, gdzie po śmierci właściciela ludzie toczyli bój o spadek, psów nikt nie chciał. Przez półtora roku dwa razy w tygodniu, ktoś przywoził im jedzenie. Gdyby nie pomoc, między innymi p. Donaty, psy by nie przeżyły. Dwa biegały luzem - jeden to samiec, najprawdopodobniej syn Sonrisy, drugi to szczeniak, również jej dzieciak i tego drugiego psa, Sonrisa wisiała na łańcuchu. O ile te biegające luzem można było nakarmić przerzucając kamę przez ogrodzenie, Sonrisa głodowała :-(. W międzyczasie dwa razy była szczenna. Pani Donata szukała pomocy w gminie. Efektem tego było zamknięcie Sonrisy w komórce na wiele miesięcy, żeby co niektórych w oczy nie kluła :placz:. Pani nadal szukała pomocy, po dotarciu do radia udało się. W dniu odbioru Sonrisa była niedługo po oszczenieniu, znaleziono przy niej 3 martwe szczeniaki, reszta też ledwie żyła. Dla dwóch psów znalazły się domy, Sonrisa skrajnie wychudzona, wycofana trafiła do schroniska. Pani Donata odwiedza ja, zabiera na spacery. Suczka nabrała ciałka, została zaszczepiona, wysterylizowana, wycięto jej guza na boku, zaczipowano. Mimo tego co przeszła jest radosnym psem, trochę nieśmiałym, o dziwo bardzo ładnie chodzi na smyczy. Miałam okazję zobaczyć na wybiegu jaka jest szybka, niczym błyskawica pokonywała kolejne kółeczka :crazyeye:. Na zawołania nie zawsze reaguje, nie zna komend, ale to kwestia czasu. To bardzo miła suczka, nie nauczona bliskości z człowiekiem a jednocześnie bardzo jej spragniona. Były chwile, gdy próbowała przytulać się całym ciałem, wręcz wciskała się we mnie, robiła to z wielką niepewnością i ... zawstydzeniem w oczach.
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
W drodze powrotnej kijki były cały czas w użyciu, Floyd biegał z nimi, zakopywał. Kondycję ma wyśmienitą, lepszą niż niejeden młody pies :lol:. Nim się obejrzałam minęły prawie dwie godziny spaceru, wyszliśmy z lasu. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/718/floyd8.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6712/floyd8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/217/dsc00227vi.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3756/dsc00227vi.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/593/dsc00212o.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/569/dsc00212o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/floyd9.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3871/floyd9.jpg[/IMG][/URL] Floyd został przypięty na smycz, przeszliśmy na drugą stronę ulicy, niedaleko przystanku autobusowego, gdzie pożegnałam się z chłopakami. Patrzyłam chwilę za nimi - jak dwoje przyjaciół zgodnym krokiem wraca do domu. I nagle Floyd odwrócił się, spojrzał na mnie, chwilę to trwało a ja czułam, że ... przełykam łzy. Jeszcze dwukrotnie odwracał się, szybko poszłam na przystanek, żeby nie ryczeć na środku chodnika :oops:. To był piękny spacer, na długo zachowam go w pamięci :loveu: Mam nadzieję, że p. Adam nie ma mi za złe, że tak się rozpisałam. -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie koniec relacji-opowieści, pisałam, że mam dużo do opowiedzenia :evil_lol:. To, że uwielbia kijki już wiecie, że lubi wodę, taką do kolan - chyba widać na zdjęciach a o zamiłowaniu do górskich eskapad tylko słyszeliśmy. A z Floyda "góral" stuprocentowy. Pokażę co zobaczyłam i udało mi się uwiecznić na fotkach. Floyd miał ochotę zejść na dół, pytające spojrzenie o pozwolenie: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/dsc00057yl.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6521/dsc00057yl.jpg[/IMG][/URL] Nie było sprzeciwu, więc poszedł: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/840/dsc00071ci.jpg/"][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/6167/dsc00071ci.jpg[/IMG][/URL] Pochodził chwilę po wodzie: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/dsc00072tk.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9819/dsc00072tk.jpg[/IMG][/URL] Zawołany zareagował: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/dsc00074ed.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/2091/dsc00074ed.jpg[/IMG][/URL] Byłam pewna, że wróci tą samą drogą, którą schodził. Myliłam się. Zanim się zorientowałam już był na górze :crazyeye:, ledwo zdążyłam pstryknąć zdjęcie: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/848/dsc00189ay.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/1855/dsc00189ay.jpg[/IMG][/URL] Wspiął się niczym kozica górska, lekko i błyskawicznie, powalił mnie tym wyczynem na kolana :klacz: -
Harpoonka spróbuj wysłać zgłoszenie o psie na maila schroniska: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] W naszym schronisku praktykowane jest, że każdy może wziąć psa, oczywiście odpowiedniego, na spacer. Widuję rodziny z małymi dziećmi, które biorą pieska na wspólny spacer, są ludzie, którzy przychodzą tylko do jednego, wybranego lub tacy, którzy przymierzają się do adopcji i chcą psa lepiej poznać zanim się zdecydują, czasami kończą budowę kojca lub planują przeprowadzkę i w międzyczasie wyprowadzają już "swojego". Pracownik lub wolontariusz wyprowadzi takiego psiaka z klatki, pouczy i wręczy smycz. Tak więc zapraszam :lol:
-
Hades - cudowny, kontaktowy pies - nadal czeka na swojego człowieka
wykrywka replied to pio27's topic in Już w nowym domu
Zauważyłam, że coraz częściej Hades zabierany jest na spacer przez innych wolontariuszy :lol:. Tak było też ostatnio. Oszuścik, szczekał na mój widok tym swoim "chrapem", biegał po klatce, myślał, że nie zauważę karteczki i wyjdzie również ze mną. Niestety, wygłaskałam tylko, dałam smakołyk i na tym koniec, chociaż bardzo lubię spacery z Hadesem :painting:. -
[quote name='harpoonka'] .... Wie ktoś może, jak wygląda sprawa z wyłapywaniem psów przez schronisko? Chodzi o to, że moja koleżanka zgłosiła do gminy psa, który błąka się po okolicy od dawna, jest bardzo zaniedbany i czasami lata za osiedlowymi żulikami, którzy go biją i kopią :/ Mówią, że pies nie jest ich i można go sobie zabrać, bo tylko za nimi gania. Problem w tym, że psa bardzo trudno złapać, boi się obcych, a na smycz panikuje. Czy schronisko w takiej sytuacji nie przyjeżdża wyłapać psa? Albo co się dzieje, gdybyśmy my go jakimś cudem złapały, ale nie mamy możliwości dowieźć go do schroniska?[/QUOTE] Najlepiej zadzwoń do schroniska, zapytaj, nie chciałabym wprowadzić Ciebie w bład :oops: a wiem, że z psiakami spoza miasta jest problem. Wszystko zależy na terenie jakiej gminy pies się znajduje i czy gmina ma podpisaną umowę ze schroniskiem. Oczywiście warto pomóc w złapaniu, żeby nie było, że pracownik schroniska przyjeżdza a po psie nie ma śladu. Czasami jest to trudne, tym bardziej, gdy pies nieufny lub spanikowany.
-
W schronisku u kilku psów, oprócz Atoma, wystąpiły objawy chorobowe, wymioty, biegunka. Podobno przychodzi kobieta, była poprzedniego dnia, która, mimo zakazu, dokarmia psy parówkami i innymi "smakołykami" niewiadomego pochodzenia :mad:. Mogło to być przyczyną chorób psów lub jest podejrzenie wirusa :shake:. Wiem jaki to smutny widok, pies bez życia, cierpiący.
-
Atom - Schronisko Zielona góra
wykrywka replied to Schronisko Zielona Góra's topic in Już w nowym domu
Atom był dzisiaj chory, wymiotował, drżał na całym ciele :-(. Był wcześniej na spacerku, ja zastałam go trzęsącego się, skulonego, później nawet nie chciał wyjść z budy. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/404/atom1j.jpg/"][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/6135/atom1j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/4/atom2t.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/731/atom2t.jpg[/IMG][/URL] -
Cud adopcji, czyli Dolly i Fela we własnym domu
wykrywka replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Ale historia :crazyeye:, piękna i niesamowita. Prawdziwy cud, bo sunie znalazły najcudowniejszy z domków. Hałabajówka jak to dobrze, że tacy ludzie jak Ty są na tym świecie :loveu: -
Tyle pięknych zdjęć :crazyeye:. Już wczoraj miałam napisać, że cudowne foty, Butkus taki szczęśliwy. Zmartwiłam się czytając o jego koszmarach. Co tkwi w tym piesku, co biedaczek przeszedł w życiu :shake:, wspomnienie czego powoduje taką reakcję. W międzyczasie dorzuciłaś kolejne zdjęcia, zachwycałam się terenami spacerowymi, kompanem Argosem, z którym Butkus zdaje się być w przyjacielskich stosunkach. I na koniec opis ataku Butkusa na spotkanego psa :eek2:, ataku w innej sytuacji niż wcześniej. Nie wyobrażam sobie być w Twojej skórze, nigdy nie byłam nawet świadkiem takiego zajścia i ... nie chciałabym :shake:. Przerażająco smutne jest zachowanie Butkusa, co powoduje, że atakuje :niewiem:. Myślę, że nie powinien być spuszczany luzem, nie zawsze zdążysz zareagować, nie możesz narażać jego czy innego psa. Tego zaatakowanego serdecznie mi żal, i jeszcze Argos się dołączył :-(, może doznał jakiś urazów. Linka, o której wspomina heksa82, długa np 20 metrowa powinna być dobrym rozwiązaniem. Harpoonka jak dobrze, że Butkus trafił do Ciebie :loveu:, że próbujesz o niego walczyć, uczyć życia w zgodzie z resztą świata. Najprawdopodobniej Butkus dostał porządnego kopa od życia, broni się przed następnymi i trochę potrwa zanim to się zmieni. Wierzę w Ciebie i życzę powodzenia.
-
Czy forum już wróciło u Ciebie do normalnych rozmiarów :evil_lol:. To niesamowite śledzić losy jednego z "naszych" i cieszyć się, że trafił mu się akurat taki domek. Tofik nie zdaje sobie sprawy jaki ma szczęście :lol:. Nie w każdym domku miałby szanse na wyjście "ze studni panicznego strachu", na poznanie radości życia przy człowieku. Wyrazy uznania dla Ciebie. Zawsze z przyjemnością tutaj zajrzę :loveu:
-
Harpoonka spróbuj tutaj : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197741-Pro%C5%9Bby-o-przeniesienie-w%C4%85tk%C3%B3w-i-zmian%C4%99-tematu/page18[/URL] Kto by przypuszczał, że Perełka biega lub skacze :fadein:. Widać, że ma ochotę na życie. Historia zna już niejeden przypadek, że dom tymczasowy stał się stałym, tak więc nie byłabyś pierwsza i na pewno nie ostatnia :evil_lol:, ale kciuki oczywiście zaciśnięte za nowy domek lub ... tą drugą możliwość :razz:
-
[B]Borys i Gaga.[/B] Gaga zajęła miejsce Kity i obecnie dzieli z Borysem wspólny kojec. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/204/gagaiborys1.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6069/gagaiborys1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/594/gagaiborys4.jpg/"][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8459/gagaiborys4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/gagaiborys5.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/6259/gagaiborys5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/gagaiborys6.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/9195/gagaiborys6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/gagaiborys2.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/4176/gagaiborys2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/gagaiborys3.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4613/gagaiborys3.jpg[/IMG][/URL]
-
Teraz przypomnę starych znajomych :razz:. Nie wszyscy zapewne pamiętają, niektórzy nie znają - boksera Floyda z naszego schroniska, przejętego przez Fundację SOS Bokserom, który 19 października 2010 poszedł do wyjątkowego domu. Niedawno dowiedziałam się, że jest chory, ma mastocytome, czyli nowotwór komórek tucznych :-(. Odwiedziłam go i byliśmy na spacerze. Relację zaczęłam zdawać (jeszcze nie skończyłam :evil_lol:) na jego wątku. Zainteresowanych zapraszam do przeczytania, do poznania niesamowitego psa. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194606-Bokser-Floyd-nie-dosy%C4%87-%C5%BCe-taki-stary-to-jeszcze-taki-brzydki.?p=18846430#post18846430[/URL] [B]Sonia i Roy[/B] na wspólnym spacerze, foty sprzed dwóch tygodni :oops:: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/royisonia2.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3900/royisonia2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/17/royisonia4.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3697/royisonia4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/royisonia3.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/5938/royisonia3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
-
Tak jak mogłam się spodziewać - cisza, żadnego zainteresowania Tysonem :-(.