Jump to content
Dogomania

wykrywka

Members
  • Posts

    4171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wykrywka

  1. Na koniec - Borys i Gaga. Wierzę, że ten rok będzie ostatnim spędzonym w schronisku. To wspaniałe psy, jak najbardziej adopcyjne, tylko ... musimy znaleźć tych jedynych, którzy gdzieś tam czekają. Pomóżcie do nich dotrzeć. Borys miał ... setki ogłoszeń, zrobię jeszcze więcej, wezmę się też za ogłaszanie Gagi. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/211/borysigaga1.jpg/"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/4044/borysigaga1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/borysigaga2.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/7210/borysigaga2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/441/borysigaga3.jpg/"][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1189/borysigaga3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/255/borysigaga4.jpg/"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/5549/borysigaga4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/94/borysigaga5.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/3684/borysigaga5.jpg[/IMG][/URL]
  2. Pafnucy i Werka. Nie mam pojęcia dlaczego ta młoda, żywiołowa suczka jest razem ze staruszkiem Pafnucym. Fakt, że bez problemu dogaduje się z "czarnym zrzędą". Pafnucy sprawia wrażenie rozkapryszonego, starego kawalera, powarkuje na inne psy. Wcześniej był z Georgem, ale nie był miłym kompanem i psy zostały rozdzielone. Pafnucy jest cudowny, kruczoczarny, błyszczący, dobrze odżywiony i całkowicie bezproblemowy na spacerach. Nie zauważa się, że nie widzi, pięknie maszeruje na smyczy, z szykiem i elegancją. Werka to młodość i radość w kruchym ciałku, bardzo przyjazna suczka o czarnych oczętach iskrzących niczym diamenty, gdy tylko zobaczy człowieka. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/35/pafnucyiwerka1.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5439/pafnucyiwerka1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/834/pafnucyiwerka2.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5697/pafnucyiwerka2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/339/pafnucyiwerka4.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9387/pafnucyiwerka4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/pafnucyiwerka5.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9495/pafnucyiwerka5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/pafnucyiwerka6.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2053/pafnucyiwerka6.jpg[/IMG][/URL]
  3. Wszystkim mieszkańcom naszego schroniska życzyłam szczerze, z głębi serca, żeby ten nowy rok 2013 był dla nich szczęśliwy, by znalazły kochających ludzi i opuściły schronisko na zawsze. Niestety, bez względu jak bardzo byśmy tego pragnęli, co byśmy zrobili, wiem, że nie dla wszystkich zwierzaczków mogą spełnić się życzenia. Dzisiaj będąc w schronisku, widząc "nowości" w szpitaliku, stare, niedołężne lub kalekie, niewidome, niesłyszące wiem, że wiele im podobnych pozostanie w schronisku do końca swoich dni. To bardzo smutne i właśnie tutaj widzę wiele do zrobienia. Tym wszystkim psom trzeba za wszelką cenę stworzyć w warunkach schroniskowych namiastkę domu, dać miłość, ciepło, zapewnić opiekę weterynaryjną, sprawić by wróciły do zdrowia i cieszyły się nim jak najdłużej, zapewnić kontakt z człowiekiem, spacerki. Wiem, że to za mało, ale z drugiej strony ... nikt ich więcej nie skrzywdzi, nie będą głodne, zmarznięte, nie będą się bały i ... będą kochane, szczerze przez pracowników i wolontariuszy. Jest w schronisku pawilon a w nim "geriatryk", obrzydliwe słowo :angryy: i tam trafiają najstarsze zwierzęta, kalekie, niesprawne. W niedzielę miałam okazję wyprowadzać nasze staruszki. Widziałam warunki panujące wewnątrz pawilonu: legowiska wyściełane kocami, wypełnione poduchami, miseczki z wodą i jedzeniem, ciepło i przytulnie. Dodatkowo uchylne okienko z wyjściem na niewielki wybieg. Niestety, są tylko dwa takie pomieszczenia, musi być ich więcej, żeby Sopelek, dwa psy, które widziałam dzisiaj w szpitaliku i kolejne mogły znaleźć tam miejsce. George i Kumar zajmują jedno z pomieszczeń. Już dawno obiecałam sobie, że napiszą o Georgu, "najbrzydszym" ze wszystkich, ale ... wyjątkowym psie. Mam fotki i pomysł i zapewniam, że George jeszcze pojawi się na wątku :razz:. Na razie tylko niedzielny spacer z Kumarem, pieskiem ze zdeformowaną tylną łapką, staruszkiem, białym z czarnym łebkiem. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/547/kumarigeorge5.jpg/"][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/6620/kumarigeorge5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/72/kumarigeorge3.jpg/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4870/kumarigeorge3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/kumarigeorge2.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2866/kumarigeorge2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/kumarigeorge4.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4184/kumarigeorge4.jpg[/IMG][/URL] Kumar jest delikatnym, spokojnym, bardzo łagodnym psem, nie nachalnym, ale z wielką rozkoszą przyjmującym wszelkie czułości. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/802/kumarigeorge1.jpg/"][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/3966/kumarigeorge1.jpg[/IMG][/URL]
  4. Piękne życzenia 14ruda, dziękujemy :lol:. [quote name='paralela_konkfistador']Ma na Tablicy i Morusku, jakbyś mogła mu kilka zrobić to będę wdzięczna ;)[/QUOTE] Zaraz dorobię na kilku, najpopularniejszych stronkach.
  5. Majeczka przez dwa kolejne dni wyciągała mnie na spacer, tradycyjnie zaraz po wejściu do biura :lol:. Wczoraj poszłyśmy wyjątkowo daleko, dzisiaj spacerek zakończył się niedaleko bramy. Same chęci nie wystarczyły, obolałe stawy dawały się we znaki. Tak więc u Majeczki w kratkę, raz lepiej, raz gorzej. Bez zmian pozostaje jej cudowne spojrzenie i ciepło, którym emanuje. Fotki z wczoraj: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/maja29123.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/4091/maja29123.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/62/maja29122.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4242/maja29122.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/600/maja29121.jpg/"][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3163/maja29121.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/maja29124.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3677/maja29124.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/maja29125.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/5485/maja29125.jpg[/IMG][/URL]
  6. Życzę spokojnej nocy sylwestrowej i dużooo zdrowia dla wszystkich w Nowym Roku :lol:
  7. Jaki Bravo piękny :crazyeye: i cudowny jak zwykle Albin. Bajeczne fotki :lol:
  8. Dzisiaj Sten zaliczył spacer w towarzystwie Bólki. Wyraźnie ucieszył się, gdy weszłam do kojca. Mam świadka, że ... machał ogonem :p. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/sten30123.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/1570/sten30123.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/sten30122.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/849/sten30122.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/10/sten30121.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8602/sten30121.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/dsc04102cd.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/2282/dsc04102cd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/17/dsc04100x.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1090/dsc04100x.jpg[/IMG][/URL] Na zdjęciach Sten wygląda ładnie, nie widać jego chudości. W realu aż dziwne wydaje się, że ten "kościotrupek" chodzi o własnych siłach. Podobnie jak dzień wcześniej, spędziliśmy chwilę w domku wolontariuszy, potem w świeżo wymytym kojcu ułożyłam czyste kocyki i Sten mógł wypocząć po spacerku. Kilka razy zaglądałam do niego i za każdym razem reagował podnosząc się z legowiska i szukał kontaktu. Jest wyraźnie obecny, tylko ... taki chudziutki, słaby.
  9. Fruzia już się chyba zrelaksowała po świętach :cool3:, teraz czeka na sylwestra i Nowy Rok. Mam nadzieję, że nie boi się wystrzałów. Życzę wszystkim szampańskiej zabawy :BIG: i pomyślności w Nowym Roku.
  10. Czy Max ma ogłoszenia? Jeżeli nie, to mogę wystawić mu kilka, tylko tak mogę pomóc :oops:
  11. Odprowadzony do boksu, przywitał się z Bólką, napił wody i położył. Wydawał się być zmęczony. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/694/dsc04080uh.jpg/"][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9584/dsc04080uh.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/211/sten29124.jpg/"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/2248/sten29124.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/849/sten29125.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/5685/sten29125.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/833/dsc04089xy.jpg/"][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8858/dsc04089xy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/802/dsc04090l.jpg/"][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/4129/dsc04090l.jpg[/IMG][/URL] Przed wyjściem posiedziałam jeszcze chwilę ze Stenem. Akurat przyniesiono jedzenie oraz lekarstwa i mogłam na żywo zobaczyć problem jaki mają pracownicy z podawaniem Stenowi leków. Wypluwa z kawałków mięsa każdą tabletkę i pracownica zmuszona jest wsuwać mu tabletki do mordki. Podziwiałam cierpliwość i wyrozumiałość widząc ile razy trzeba ponowić próbę, by tabletka w końcu trafiła tam, gdzie powinna. Potem Sten z apetytem opróżnił swoją miseczkę.
  12. Bardzo mi przykro, ... smutno :-( Laki [*] Miro :glaszcze:
  13. Po spacerze zabrałam Stena do domku wolontariuszy. Chciałam zobaczyć jak reaguje na nowe, obce miejsca. Sten nie był przerażony, trochę zagubiony z początku, ale pobudzany porozkładanymi frolikami ochoczo przemierzał pomieszczenie w poszukiwaniu smakołyków. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/sten29122.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/3783/sten29122.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/803/sten29123.jpg/"][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/2668/sten29123.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/203/sten29121.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1722/sten29121.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/dsc04077g.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/7733/dsc04077g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/826/dsc04078rk.jpg/"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/1746/dsc04078rk.jpg[/IMG][/URL]
  14. Byłam dzisiaj w schronisku, widziałam Stena, rozmawiałam z kierowniczką schroniska. Jedyne co jest pewne, do czego nie mam najmniejszych wątpliwości to, że nikt nie zamierza nikogo oszukać. Czy uwierzycie czy nie, jest dla mnie bez znaczenia. Najważniejszy dla mnie jest Sten, jego zdrowie i bezpieczeństwo i najbardziej martwi mnie to, że nie widzę poprawy. Nie jest gorzej, to fakt, ale lepiej też nie. Brakowało mi dzisiaj rozmowy z p. Agnieszką ( nie miałam przy sobie telefonu), jej wiary w powrót do zdrowia Stena, bo widząc go takiego chudziutkiego, słabego mam wątpliwości. Z rana przedzwonię do Agnieszki i przekażę najważniejsze informacje. Tutaj napiszę, że osoba z krakowskiej fundacji ma skontaktować się z Agnieszką i umówić na wizytę. Pokładam wielką nadzieję, że dom i miłość Agnieszki wspomogą farmakologię i pomogą Stenowi wrócić do zdrowia. Malawia jestem pod wrażeniem Twoich i Agnieszki wpisów na fb, Wy najbardziej zaangażowane wykazujecie najwięcej zaufania i zrozumienia dla poczynań schroniska. Tych innych też rozumiem, mnóstwo zła było i bywa nadal w schroniskach, ale to się zmienia i nie wszyscy o tym wiedzą. Na spacer Sten wyszedł, nie trzeba było go wynosić. Sten tak specyficznie biegnie truchcikiem, leciutko, wydaje się, że nie dotyka łapkami ziemi. Na chwilę przypięłam smycz do ogrodzenia, żeby zrobić mu zdjęcia: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/35/dsc04057yj.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4057/dsc04057yj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/dsc04058y.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/2572/dsc04058y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/62/dsc04063r.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/1623/dsc04063r.jpg[/IMG][/URL]
  15. Nie udało mi się odwiedzić Stena w czasie świąt. Wieści mam tylko telefoniczne. Stan zdrowia Stena bez większych zmian, cieszy to, że utrzymuje kontakt z otoczeniem, ożywia się na widok człowieka. Mam nadzieję, że w weekend nic nie pokrzyżuje mi planów i zobaczę się ze Stenem. Na miejscu zapytam o konkrety dotyczące poczynań w sprawie adopcji. [quote name='Selenga'] [B]917 - 12 - 47,50 = [SIZE=4]857,50 zł[/SIZE][/B] Mam przelać te pieniądze na konto schroniska?[/QUOTE] Tak Selenga, przelej pieniądze na konto schroniska. Serdecznie dziękuję Ci za przeprowadzenie aukcji :loveu:
  16. Arim jak miło, że pamiętasz o naszym schronisku :loveu:. Wspaniałych, niezwykłych, wyjątkowych Świąt dla wszystkich przyjaciół :x-mas:
  17. Na stronie schroniska Majka, w imieniu wszystkich mieszkańców, składa życzenia świąteczne. Wkleję je tutaj: [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/stories/yczenia 2012 a.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/89/majap.jpg/"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/3357/majap.jpg[/IMG][/URL]
  18. Kora78 bardzo mi się podoba ten scenariusz napisany przez życie :lol:.
  19. Cudownej choinki :tree1:, mnóstwa prezentów dla Montusia i dużo, dużo zdrowia. Dla całej jego Rodziny pomyślności w Nowym Roku.
  20. Jeden dzień przerwy od zaglądania na dogo a u Fruzi tyle się działo :crazyeye:. Domek zapowiada się świetnie. Mocno zaciskam kciuki, żeby Fruzia dostała najwspanialszy prezent na święta - rodzinę i domek :kciuki:
  21. W minioną środę kilka psów zaprowadziliśmy na wieczorną sesję zdjęciową z cheerleaderkami. Pozwolę sobie, za zgodą autorki zdjęć Magdy Weidner , pokazać kilka. Bardzo mi się te zdjęcia podobają :lol: Borys: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/borysh.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3739/borysh.jpg[/IMG][/URL] Pafnucy [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/593/pafnucy.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2190/pafnucy.jpg[/IMG][/URL] Baton, kolejny niewidomy pies w naszym schronisku. Tym zdjęciem debiutuje na dogo. Uśmiecha się zabójco [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/baton2.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/7757/baton2.jpg[/IMG][/URL] Zorro, również pokazywany po raz pierwszy. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/zorro3e.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/4781/zorro3e.jpg[/IMG][/URL] Zorro, Werka, Baton i Gaga z pięknymi dziewczynami, wspaniałymi i serdecznymi. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/grupa2.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/6273/grupa2.jpg[/IMG][/URL] Inne można obejrzeć: [URL]http://www.mmzielonagora.pl/fotogaleria/cheerleaders-zielona-gora-wspieraja-schronisko[/URL] oraz : [URL]http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121220/POWIAT16/121229993[/URL]
  22. Badanie USG wykonane w środę to nie powtórzone badanie, ale ponowne o wiele szerszym zakresie, wykonane w celu oceny stanu narządów wewnętrznych i stwierdzenia ewentualnych przerzutów. Wykryto niewielkiego guzka na śledzionie i zmiany na wątrobie. Guzek będzie do kontroli, zmiany najprawdopodobniej związane są z wiekiem. Wyniki zostaną przekazane lekarzowi, z naszej zielonogórskiej kliniki, prowadzącego Stena.
  23. Właśnie w tej chwili Sten ma robione badanie. Za jakieś pół godziny będę znała wynik. Czekam na telefon :nerwy: Czekając na telefon wrzucę dzisiejsze fotki. Byłam w schronisku, nie z powodu Stena, ale w związku z nim zjawiłam się tam godzinę przed czasem. Sten zaskoczył mnie całkowicie - gdy weszłam do jego klatki, którą teraz dzieli z Bólką, małą suczką, Sten poderwał się na cztery łapy, podszedł, nadstawiał się do głaskania i ... merdał ogonkiem :lol:. Takiego widziałam go po raz pierwszy. Zaczął wyjadać resztki z kolacji dając do zrozumienia ze jest głodny. Pobiegłam do kuchni po dokładkę dla niego. Dostałam całą misę oskubanego, gotowanego kurczaka. Wsuwał mięsko z Bólką aż miło było patrzeć. Kilka zdjęć z góry, bo było zbyt ciasno i Sten nie mieścił mi się w kadrze, ale widać, że chodzi. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/dsc03973q.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9923/dsc03973q.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/716/dsc03974g.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/6316/dsc03974g.jpg[/IMG][/URL] Tutaj już po obżarstwie ;), towarzystwo oddaliło się nieznacznie ode mnie i spoczęło w jednym miejscu. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/198/dsc03980da.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/7030/dsc03980da.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/dsc03981rk.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/659/dsc03981rk.jpg[/IMG][/URL] edit: Badanie zakończone, ale oficjalne informacje dopiero w piątek. Wolontariusz, ten, który poprosił mnie o pomoc w szukaniu domu dla Stena, ściągnął lekarza z Wrocławia, czekał za nim do wieczora, był przy badaniu, stwierdził, że przed podaniem wyników do publicznej wiadomości, najpierw musi przekazać je szefom schroniska. Z powodu jutrzejszej nieobecności zrobi to w piątek i dopiero wtedy będę mogła podzielić się z Wami informacjami. Dla uspokojenia dodam, że nie są bardzo złe.
  24. [quote name='faith35'] Gdzie ten domek, eh...[/QUOTE] ... ciągle, niestety ... w schronisku [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/dsc03946m.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3747/dsc03946m.jpg[/IMG][/URL]
  25. Selenga dziękuję za aktualizację allegro. Malawia i harpoonka - Wam należą się podziękowania za aktualizację wydarzenia fb. Jestem wdzięczna za każdą pomoc, za odzew na apel, zainteresowanie i staram się regularnie dostarczać wieści o Stenie. Można cytować wypowiedzi, żeby zainteresowani byli na bieżąco informowani, bo odpowiadać na wszystkie pytania nie ma sensu, kto zechce znajdzie odpowiedź. Specjalista z Wrocławia od USG przyjeżdza do schroniska, żeby zbadac Stena. Miało to być dzisiaj albo jutro. Będę dzwoniła jutro, to dowiem się o wynik. Nie ukrywam, obawiam się tego badania. Obecność schroniska na wydarzeniu na pewno ułatwiłaby zadanie. Rozmawialiśmy ostatnio na ten temat. I w zupełności zgadzam się z tym że doba ma tylko 24 godziny, i w wolnej chwili o ile sie taka znajdzie, pracownicy, zamiast siedzieć na dogo czy na fb, wolą fizycznie przebywać z psami, poznawać je, wyprowadzać na spacery, socjalizować. Wiekszy z tego pożytek niż z odpowiedania na okrągło na te same pytania, bo akurat ktoś wpadł na wydarzenie, czy z odpierania, czasami wręcz absurdalnych, zarzutów lub oskarżeń. Wirtualną pomoc zostawiają innym i zawsze są za nią bardzo wdzięczni. Nieważny jest podział, najważniejsze, żeby pomagać - jedni pomagają fizycznie, inni finansowo, następni wirtualnie, wspierają psychicznie.
×
×
  • Create New...