-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
wykrywka replied to funia's topic in Już w nowym domu
[URL]http://i50.tinypic.com/pn7yt.jpg[/URL] Tutaj wygląda, że Borys sam się zastanawia czy przypuszczał kiedykolwiek, że trafi mu się takie szczęście :lol:. Cieszę się razem z nim, pozdrawiam ludzi Boryska. -
Najpierw obowiązek :razz: - odpowiedź dla [B]jolam[/B]. Mam ksero opisu badań Denara, RTG i USG jamy brzusznej, jeżeli interesują Cię szczegóły zeskanuję i wyślę na PW. Ogólnie można określić, że mogą to być problemy z trzustką i wątrobą, jest anemiczny. Dostaje leki wspomagające i chroniące wątrobę, żelazo i witaminy. Zalecana jest dalsza diagnostyka. Według mnie wygląda troszkę lepiej, na efekty potrzeba czasu. Zaczepiłam wolontariuszkę, która była dzisiaj na spacerze z Denarem, pozdrawiam ją przy okazji :hand:, z prośbą o kilka slow na jego temat. Usłyszałam: on jest po prostu zajeb..ty. To słowo, powszechnie określane jako brzydkie brzmiało cudownie w jej ustach, bo określało wspaniałego psa, radosnego, żywiołowego, uwielbiającego kontakt z człowiekiem. Denar jest jednakowo wspaniały na wybiegu, gdzie uwielbia biegać za piłką, z uwielbieniem aportuje jak i na spacerach. Widziałam ich "pieszczoty" i zachwyt w oczach Denara, ten pies kocha człowieka. Jego stosunek do innych zwierząt nie jest jednoznacznie określony. Wyrywa się w ich kierunku, szczeka, coś w rodzaju zaczepki, prowokacji, ale łatwo można odwrócić jego uwagę, odwołać go. ... potem przyjemność - bokser Chudy poszedł, znaczy się, pojechał do domu :multi:, a ja miałam okazję być przy tym.
-
[quote name='jolam']Dziewczyny, u Was w schronisku jest taki psiak, trochę w typie labka o imieniu Denar. Ma watek tu [URL]http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8989[/URL] Czy mogłybyście się więcej o nim dowiedzieć od kierowniczki schroniska tzn. czy jest już wyleczony z robali, jak zachowuje się w stosunku do innych psów.[/QUOTE] [B]Jolam[/B], jeżeli nikt wcześniej nie udzieli Ci informacji, postaram się zdobyć je w niedzielę. Wiem, że Denar był diagnozowany, jest leczony, mimo to nadal jest chudy, o konkrety zapytam. Będę miała jeszcze jedną sprawę do wyjaśnienia. Na stronce jest informacja: [URL]http://schronisko.avx.pl/aktualnosci/730-na-pomoc-gincej-mioci--14o2-dzie-otwarty-w-schronisku-dla-bezdomnych-zwierzt[/URL]. Przytoczę jej fragment: [I]"Zachęcamy, by podarować swoją miłość właśnie tym zwierzętom. Mamy świadomość, że wielu ludzi boi się adoptować dojrzałego czworonoga. Przede wszystkim przerażają ich koszty związane z jego ewentualnym leczeniem. [B]Dlatego proponujemy wszystkim osobom, które postanowią podarować dom naszym weteranom wyjątkowy pakiet pomocy: wyprawkę dla szczęściarza (legowisko, zapas karmy na miesiąc) oraz gwarancję dożywotniej opieki weterynaryjnej nad psem na koszt Schroniska. Gdyby zwierzak sprawiał jakieś kłopoty w nowym domu na nasz koszt będziecie mogli Państwo skorzystać z wizyty u behawiorysty.[/B]" [/I]Nie do końca rozumiem, muszę wyjaśnić czy ta "promocja" obowiązuje tylko w Walentynki?. Jeżeli nie, to których psów by dotyczyła i czy można tą informację dodawać w naszych ogłoszeniach. Większość ogłaszanych przez nas psów to właśnie weterani schroniskowi lub staruszki. No i co będzie z gwarantowaną pomocą, gdy ... schronisko przejmie ktoś inny.
-
[quote name='faith35'][URL]http://schronisko.avx.pl/psy-do-adopcji/item/1696-grosik#.URPiqsphdEY.facebook[/URL] Wykrywko, nadal uważasz, że w naszym schronisku nie ma "plagi" bokserów? :shake: Te młode szybko idą do domków (np. Kangur), ale taki Chudy czy ten właśnie Grosik to mają mniejsze szanse na to, że szybko opuszczą schronisko :-([/QUOTE] Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą :cool3:, ale za linka dziękuję, bo zobaczyłam na zdjęciu znanego boksera. Tak myślę, że go znam, na fotkach schroniskowych psy takie nie podobne do siebie, i żeby się upewnić, po pracy na drugiej zmianie, nie zważając na godzinę poszłam z wizytą do domniemanych właścicieli. Spodziewałam się, ale i tak byłam trochę zdziwiona, że nikt nie otworzył drzwi :evil_lol:. Pójdę z rana i jeżeli to pies o którym myślę, to wierzę, że już jutro wróci do domu. Chudy też powinien niedługo opuścić schronisko. Z tego co wiem dogrywane są szczegóły transportu do DT z opcją DS po kwarantannie i wyjaśnieniu prawnej sytuacji psa. Życzę sobie, aby taki stan czytaj: brak bokserów w schronisku trwał wiecznie, o żadnej pladze nawet nie chcę słyszeć ;)
-
Do ogłoszeń poszedł Tajfun. [SIZE=2][B]Słoneczny i ciepły owczarek - Tajfun[/B][/SIZE] Tajfun, pięcioletni, piękny pies, w typie owczarka niemieckiego ze słońcem ukrytym w sierści. Z jego schroniskowym imieniem łączy go siła i chęć ganiania po bezdrożach co sił w łapach. Niestety, z powodu problemów ze stawami, musi mieć spacery pod kontrolą. I w tedy okazuje się, że w jego owczarkowatej posturze tkwi kochany, bardzo spragniony czułości stwór, posiadający umiejętność chodzenia na smyczy, uwielbiający kontakt z człowiekiem, przytulanie i głaskanie. No i to jego rozbrajające, pełne łagodności i ciepła spojrzenie. Te oczy nie kłamią, Tajfun jest kochanym i mądrym psem. Tajfun posiada aktualne szczepienia, jest wykastrowany, zaczipowany. Poznaj go, przejrzyj się w jego oczach, dostrzeż bezwarunkową miłość i oddanie, ofiaruj to samo. [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9585/tajfun3.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239497-Bazarek-ogłoszeniowy-na-hotelik-Atosa-i-Emki-do-15-02-2013-25-ogłoszeń-3zł!?p=20409448#post20409448[/URL] Zmieniłam zdjęcia i trochę treść, bo Atom ostatnio schudł, nie jest "puszysty" i dałam go do ponownych ogłoszeń. [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/3803/atom4a.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239497-Bazarek-ogłoszeniowy-na-hotelik-Atosa-i-Emki-do-15-02-2013-25-ogłoszeń-3zł!?p=20409574#post20409574[/URL]
-
Cudowne zdjęcia, wspaniałe psiaki a do tego w takich obróżkach :lol:
-
Może jutro będę miała spokojniejszy dzień, to podrzucimy trochę robótki z propozycji Rozedy na bazarek ogłoszeniowy, widziałam, że Yanne ma na razie co robić :razz:. Zawsze z wielkim niepokojem myślę o nowych psiakach w schronisku a gdy są dodatkowo starsze, chore, kalekie lub z tych "dzikich" czytaj skrzywdzonych i okaleczonych psychicznie przez człowieka obawiam się, czy zdążymy, czy potrafimy wyrównać rachunek krzywd. Z tego, co napisane jest na stronie schroniska, będzie wiele takich nowych przyjęć. Mam nadzieję, że nie będzie z nimi aż tak źle, jak np. z Mulinem i ... gdyby udało się jeszcze sklonować Rozedę ... :p
-
[quote name='lunarmermaid']Cioteczki powiedzcie mi coś więcej o Husejnie. Jaki on jest do ludzi,czy miał styczność z dziećmi i kotami? Cudowny pies,potwornie mi się podoba.[/QUOTE] Lunarmermaid to mamy podobny gust, ja również jestem w tym psie zakochana po uszy :loveu:. Do ludzi jest łagodny i delikatny, ja go określam mianen "anielski". Z dziećmi ma kontakt nawet w schronisku. Ostatnio, w niedzielę, byłam świadkiem jak rodzina z kilkuletnim dzieckiem, często ich widzę w schronisku, zabrała właśnie na spacer Husejna. Po kilku metrach dziecko bez problemu prowadziło Husejna na spacer. Na wątku pokazywany był wielokrotnie, np : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/174329-Schronisko-w-ZIELONEJ-GÓRZE-Może-tutaj-znajdziesz-swojego-wiernego-przyjaciela?p=20057275#post20057275[/URL] albo tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/174329-Schronisko-w-ZIELONEJ-GÓRZE-Może-tutaj-znajdziesz-swojego-wiernego-przyjaciela?p=19904739#post19904739[/URL], tutaj też: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/174329-Schronisko-w-ZIELONEJ-G%C3%93RZE-Mo%C5%BCe-tutaj-znajdziesz-swojego-wiernego-przyjaciela?p=19440435#post19440435[/url].
-
[B]Rita60[/B] pierwsze co zrobiłam to dałam cynk dziewczynom od bokserów, działania rozpoczęły się natychmiast, już nawet widziałam wzorowo wypełnioną ankietę, ale znowu ten sam problem - domki znajdują się na przeciwnym krańcu Polski :shake:. Przedstawicielka Fundacji SOS Bokserom ma jutro kontaktować się ze schroniskiem. [B]Caha[/B] myślę, że schronisko zrobi co powinno w takiej sytuacji, też bym chciała, żeby właściciel odpowiedział za porzucenie psa, ale ... wiemy jak to bywa. Wieści o adopcjach należą do ulubionych, z pewnością nie tylko przeze mnie :evil_lol:. Pamiętam, że Roger zanim trafił do schroniska, wcześniej, przez jakiś czas przybiegał do niego, biegnąc za pracownikiem schronu jadącym na rowerze, dlatego nazwany został ... Rowerzysta. Było to prawie 4 lata temu, wolontariat dopiero co się zaczął, niektóre psy nie wychodziły na spacer przez kilka lat, czekały, a tutaj znalazł się taki, który nie chciał wyjść, wręcz uciekał przed człowiekiem o założeniu obroży można było marzyć siedząc godzinami w jego kojcu obok budy. Nie pamiętam z kim wtedy siedział Roger, ale na pierwszym ze spacerów razem z kolegą wolontariuszem stwierdziliśmy, że głupio jest wołać do psa Rowerzysta i żeby brzmiało podobnie jak rower zmieniliśmy je na Roger. I tak zostało. Pagaj to dopiero niespodzianka :lol:. Adopcja niewidomego psa nie zdarza się często. [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/1728/pagaj3.jpg[/IMG] Powodzenia rudy niedźwiadku. [B] Kora78[/B] nie jest tak wspaniale jak może to wyglądać. W ostatnim okresie przyjęć do schroniska jest więcej niż adopcji, klatki stojące do tej pory puste zapełniają się i to szybko :shake:. Ale wiadomo każda adopcja cieszy a adopcja psa od lat przebywającego w schronisku czy niewidomego to już wyjątkowa radość :multi:. Schronisko opuściła też Munia, towarzyszka Egorka, biedaczek po raz kolejny został sam. Oczywiście poszliśmy na spacer, musiało wystarczyć mu tylko moje towarzystwo i o dziwo nie wybrzydzał za bardzo :razz: [B]Faith35[/B] ekspresowo odpowiedziała na wywołanie do tablicy. [B]Rozeda[/B] się trochę ociąga i miga :mad:,o innych nie wspomnę. Rozeda jak myślisz zaczynamy ogłaszać Egora a może Mervin już gotowy?. I możesz coś napisać na temat Giffa, może są gdzieś jeszcze ( poza stronką) jego fotki?
-
Na tych fotach jest tylko ... chudy, chociaż wierzcie mi w rzeczywistości wygląda, dużo, dużo gorzej :shake: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/688/dsc04405wq.jpg/"][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/3276/dsc04405wq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/402/chudy03026.jpg/"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/886/chudy03026.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/dsc04420f.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4976/dsc04420f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/145/chudy03022.jpg/"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2345/chudy03022.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/526/chudy03021.jpg/"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/5244/chudy03021.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Arim[/B] znalazłam Twój "mały" prezent :crazyeye:, mimo, iż link nie prowadzi do niego :evil_lol:. Mamy 15 pakietów ogłoszeniowych, wykupionych przez arim na bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239497-Bazarek-ogłoszeniowy-na-hotelik-Atosa-i-Emki-do-15-02-2013-25-ogłoszeń-3zł[/URL]. :multi:. Arim, Ty wiesz :loveu: ... dziękuję serdecznie. Nie będę "wywoływać po nazwisku" dogomaniaczek, ale proszę o podsyłanie psiaków do ogłoszeń, propozycje, żeby nie było, że wszystkie zgarnę dla siebie ;). Teraz, wspomniany wcześniej Chudy, imię z Toy Story, ale i tak dane na wyrost, bo to szkielet psa. Pies pozostawiony przez właściciela w pustym mieszkaniu bez jedzenia i wody. Nie wiadomo od jak dawna i gdyby nie zgłoszenie sąsiadów, to … wolę nie myśleć, jaki los był mu pisany. To co zobaczyłam w schronisku, w szpitalnym kojcu trudno opisać. Mimo potwornego wychudzenia i paskudnie skopiowanego ogona – nieziemsko piękny bokser, pręgowany, ciemnoczekoladowy, z początku myślałam, że czarny, proporcjonalny z piękną głową. Nie cieszył się na widok człowieka, stał i patrzył, niepewnie, jakby z niedowierzaniem, … że widzi i słyszy ludzi. Po wejściu do kojca zaraz się przytulił, zabrany na spacer pokazał jak pięknie chodzi na smyczy. Trudno określić charakter psa po pierwszym spotkaniu, ale wiadomo na pewno, że lubi ludzi, psy nie robiły na nim większego wrażenia, widział je i przyjacielsko wymachiwał kikutkiem. Ogólnie na spacerze bezproblemowy, wręcz cudowny. Nie sposób nie zauważyć wiecznie wysuniętego prącia, pracownicy tez to spostrzegli i mam nadzieję, że badania i przegląd weterynarza ustali tego przyczynę. W schronisku oceniony na trzy lata, ile ma trudno określić. Jest młody z pewnością, sprawny i zwinny. Po wielkich łapach widać, że był to kiedyś potężny psiak. Jeżeli badania nie wykryją żadnej poważnej choroby, to wierzę, że po odkarmieniu szybko wróci do formy. I jeżeli okaże się, że przyjacielski do ludzi i zwierząt oraz idealnym psem jest nie tylko na początku poznania czy z powodu szoku, to … Chudy będzie prawdziwym rarytasem dla miłośnika rasy. Nie wiem od których zdjęć zacząć, od tych, gdzie widać jaki jest piękny czy tych na których próbowałam uchwycić jego stan fizyczny. W sumie to na wszystkich jest chudy i piękny :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/chudy03023.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7424/chudy03023.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/707/chudy03025.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9428/chudy03025.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/577/chudy03024.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/5738/chudy03024.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/dsc04398bh.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1391/dsc04398bh.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/51/chudy03027.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9619/chudy03027.jpg[/IMG][/URL]
-
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że dziewczyny się dogadają :evil_lol:, chociaż ... kto wie ;). A na poważnie - cudownie jest czytać co pisze Agnieszka i oglądać zmiany w zachowaniu Stena. -
Arim masz rację - królowa może być tylko jedna :lol:. Zgadzam się też z faith35, że Agia jest cudowna, nie sposób nie pokochać tej kruszynki :loveu:. Najchętniej nie schodziłaby z ludzkich kolan a brzuszek można jej głaskać bez końca. Tak sobie myślę, że może zostać ... księżniczką :evil_lol: Królowa i księżniczka na jednym posłaniu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/338/dsc04425hl.jpg/"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4238/dsc04425hl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/835/maja03021.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/642/maja03021.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/96/agia03021.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/8853/agia03021.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/72/maja03022.jpg/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1717/maja03022.jpg[/IMG][/URL]
-
Chciałam zrobić Kangurowi zdjęcia, ale jego kojec był pusty. Pomyślałam, że pomyliłaś się mówiąc, że go dzisiaj widziałaś, ale miałaś rację. Przed schroniskiem poznałam jego właścicieli, pierwszych, którzy spóźnili się, chwilę wcześniej bokser został adoptowany. Poszedł do domku tymczasowego, który od dzisiaj stał się domem stałym. Kangur wcześniej miał na imię Label, został przekazany starszemu panu, który teraz niby bardzo tęskni, ale ... psa nie szukał. To bardzo młody pies, żywiołowy, energiczny i myślę, że nowi jego właściciele potrafią lepiej o niego zadbać. Co do drugiego boksera, to potwierdzę, że równie chudego psa widziałam po raz pierwszy. Wiem, że tak mówi się wielokrotnie :evil_lol:, ale ... tak chudego boksera jeszcze nie widziałam :shake:. Później wrzucę jego fotki, które nie oddają tragizmu jego wyglądu. Faith35 Albert jak najbardziej nadaje się do ogłoszeń, pomyślę nad tekstem dla niego. Chudziutka Saszka ubawiła mnie dzisiaj, gdy poszłam ja odwiedzić. Była już po spacerku i biegała po kojcu ... z miską w mordce jakby chciała dać do zrozumienia : proszę o dokładkę, mam wilczy apetyt :evil_lol: . Mam nadzieję, że podjęte leczenie przyniesie oczekiwane efekty, Saszka ponownie miała radosne oczy.
-
Albert, towarzysz Saszki, na szczęście jakoś się trzyma, tusza odpowiednia, sierść bardzo ładna, radość w oczach. To bardzo kontaktowy pies a jak już wyczuje smaczek w dłoni człowieka, to ... kocha go całym serduszkiem :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/23/albert27013.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/356/albert27013.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/albert27012a.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5435/albert27012a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/albert27011.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5413/albert27011.jpg[/IMG][/URL]
-
Lubię przekazywać dobre wieści, niestety nie zawsze tylko takie są. Ostatnio bardzo zmartwił mnie widok Saszki, to co zobaczyłam dwa tygodnie temu wywołało łzy w oczach :-(. Suczka bardzo schudła, oprócz wielkiej kościstej klatki piersiowej niewiele zostało. Tydzień temu dowiedziałam się , że Saszka miała robione badania i wykonane USG. Ma chorą wątrobę, podjęto leczenie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/707/saszkaxxxxx.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/3287/saszkaxxxxx.jpg[/IMG][/URL] Saszka to jedna z tych istot, które spojrzeniem przepraszają, że żyją, nieśmiało lecz z wielką wdzięcznością przyjmująca każdy najmniejszy, życzliwy gest. Odkąd pamiętam miała problemy w poruszaniu, związane najprawdopodobniej z chorymi stawami, ale zawsze z ochotą szła na spacer, oczy jej iskrzyły, buźka się śmiała. Tydzień temu - to nie ta sama Saszka :-( [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/4/saszka27011.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8583/saszka27011.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/33/dsc04341nl.jpg/"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/5570/dsc04341nl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/72/dsc04345tl.jpg/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/727/dsc04345tl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/saszka27013.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4640/saszka27013.jpg[/IMG][/URL]
-
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Tytuł zmieniony, pierwszy post zaktualizowany. Dzisiejsze zdjęcie, które Agnieszka umieściła na fb - :crazyeye:, to chyba fotomontaż, bo jak to możliwe, żeby pies co ledwie mógł ustać na łapkach potrafi wleźć na łóżko :evil_lol:. -
W budynku biura Maja ma sublokatorkę, malutką wręcz mikroskopijną Agię z zwisającym języczkiem. Agia, kruszynka nie dość, że potrafi zająć Majce legowisko, mimo, że swoje ma obok, to jeszcze pokazuje ząbki :mad:. Na szczęście Majka jest wyrozumiała. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/820/agia2.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6859/agia2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/203/dsc04362r.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1263/dsc04362r.jpg[/IMG][/URL]
-
Odwiedzam Majkę regularnie w schronisku i na jej wątku. Miło, że jest nas więcej :lol:. Zawsze idziemy na spacerek a nawet na kilka, czasami Majka zabiera się "przy okazji", nie zawsze są zdjęcia. Majeczka powoli zarasta sierścią i coraz bardziej jest do siebie podobna :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/820/maja20011.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3672/maja20011.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/41/dsc04166g.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/8048/dsc04166g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/526/maja20012.jpg/"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4936/maja20012.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/255/dsc04171j.jpg/"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/5074/dsc04171j.jpg[/IMG][/URL] "przy okazji" - ze Stenem [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/831/dsc04223b.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5126/dsc04223b.jpg[/IMG][/URL]
-
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Chyba czas zmienić tytuł wątku, tylko na jaki :roll:. Jestem w kontakcie z DT Stena i jak na razie wieści są bardzo dobre. Sten je samodzielnie, czuje się coraz pewniej, potrafi korzystać z łóżka :crazyeye:. Bardzo cieszą dobre układy z bokserem Diego, bo troszeczkę się obawiałam a tutaj Agnieszka donosi: " ... [I]Rytuał jest taki, że Sten opróżnia swoją miseczkę, Diego czeka aż skończy. Razem idą do kuchni do Diegowej miski i Sten je suche...Dla mnie to absolutna nowość, ponieważ Diego jako psiak głodzony zawsze pilnował swojej miski. Dostęp do niej mieli tylko członkowie rodziny.[/I]." Wspaniałym towarzyszem Stena jest również syn Agnieszki: "[I]Natek większość dnia stara się przy nim siedzieć. Jedną ręką głaszcze a w drugiej trzyma książeczkę z samochodzikami i tłumaczy co tam jes[/I]t. " A stwierdzenie: "[I]Sten wydaje mi się, że jest szczęśliwy a my jesteśmy w nim zakochani"[/I] mówi samo za siebie :lol:. Ale czy mogło być inaczej, ... po takim przywitaniu. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/dsc04312l.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2944/dsc04312l.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=1](mam zgodę Agnieszki na pokazanie tego zdjęcia)[/SIZE] -
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
wykrywka replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia Lublin'] .. no i przede wszystkim pieszczoch z niego niesamowity. on chyba prędzej by bez jedzenia wytrzymał niż bez głasków. nawet do listonosza się przymila. a jak ktoś na dłużej zawita, to się od niego nie opędzi. nie sposób jest mu nie ulec, bo jest niesamowicie inteligentnym i kochanym naszym psiakiem. [/QUOTE] Cudownie napisane, czuje się, że Borysek kocha i jest kochany :lol: -
Cudowne wieści: Bunny, Dudek, Werka, Lucek - adoptowani :multi:a do tego zdjęcia z domku Marlowe i Jawora :loveu:. Fajnie, że ludzie przysyłają fotki zwierzaków, jest to tą przysłowiową kropką nad "i" w radości. Zdjęcia domowego Marlowe są niesamowite. Rozeda mnie również przeraziły ilości nowych mieszkańców schroniska a nowe staruszki czy pieski niewidome wręcz załamują. Egorka też pochwalę, ... może nie do końca można nazwać to pochwałą ;): przy wchodzeniu do jego kojca próbuje niepostrzeżenie czmychnąć między nogami, tak mu się spieszy na spacerek. W minioną niedzielę nie ucieszył się na mój widok :shake:, ale chętnie poszedł z Munią na spacer, nawet zaczepiał ją i zachęcał do zabawy. DAGA77 dobrze wiedzieć, że jest ktoś jeszcze z Zielonej Góry na dogo :razz: Faith35 mogę napisać do moderatora o przepisanie mi wątku, bo kilku środkowych postów, to nie ma sensu, ale ... czy chcę? Założenie i prowadzenie wątku to duża odpowiedzialność i obowiązek, to nie to samo co wpaść sobie gościnnie, kiedy ma się ochotę i napisać co nieco. Choćby przez szacunek dla uczestników wątku lub tylko odwiedzających należy regularnie w nim uczestniczyć, aktualizować go, nie wiem czy czasowo wyrobię. Z własnej inicjatywy i dobrowolnie założyłam i prowadziłam tylko dwa wątki (Arktica i Floyda), reszta była na życzenie lub prowadzona za innych zakładających. Chyba będzie tak, jak już ktoś kiedyś powiedział: "[I]Nie chcem, ale muszem[/I]" :evil_lol:
-
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj było na szybko, nie ukrywam, że jak zeszło całe napięcie, czułam się bardzo zmęczona. Napięcie towarzyszyło mi cały czas, lęk, że coś pójdzie nie tak do momentu opuszczenia domu Agnieszki. Potem była ulga, nieśmiała radość i ... . Pomyślałam, to my, ludzie, cieszymy się, że Sten szczęśliwie dotarł na miejsce, wierzymy, że zazna tam smaku nowego życia, będzie kochany i szczęśliwy. A on - Sten, co biedaczek czuje? Najpierw podróż, przez pierwsze 2 godziny ciągle się podrywał, nie mógł sobie znaleźć miejsca, potem znowu nowe miejsce, obce zapachy. Widząc Agnieszkę i Jej rodzinę wiem, że miłości i czułości będzie miał pod dostatkiem i ... czekam aż on sam się o tym przekona, zacznie być obecny duchem a nie tylko ciałem. Bo jak widać na załączonych fotkach, niewiele innych od tych zrobionych w schronisku, Stena jeszcze nie ma w świecie szczęśliwych psów. Wierzę, że już niedługo w nim się znajdzie. W tym miejscu serdecznie dziękuję wszystkim, nie będę wymieniać, żeby kogoś nie pominąć, za pomoc, serce, pieniążki, desperację w działaniu dzięki czemu stało się możliwe, że ten zagubiony chudzielec, wręcz niewidomy szkielet psa ma szansę na życie, prawdziwe życie u boku kochających ludzi. I jak to dobrze, że są tacy ludzie jak Agnieszka w istnienie których samej mi trudno byłoby uwierzyć, gdyby nie fakt, że miałam przyjemność Ją poznać. Dzięki Wam świat wydaje się piękniejszy :lol:. Dziękuję, po stokroć dziękuję. Beataczl z wpisów na fb wynika, że chyba wszystko w porządku: "[I]Dzisiejsza pobudka była cudowna. Kolejność spania na posłaniu Stena. Sten, Natek, Diego. Sten teraz chodzi po mieszkaniu w asyście Diega. Mam takie wrażenie, że uczy go układu. Spacerek nie wiem czy trwał 10 minut. Truchcikiem biegnie do domu. Leki przyjmuje znośnie. W nocy kilkakrotnie się budził i układał sobie posłanie. Ogólnie przyznam się Wam, że to bardzo smutny widok " [/I] -
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Po prawie dwóch godzinach (nie wiadomo kiedy to zleciało) zostawiliśmy go spokojnie śpiącego we własnym domu wierząc, że wraz z przebudzeniem zacznie się dla niego nowe życie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/194/sten26016.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6442/sten26016.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/sten26017.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/9082/sten26017.jpg[/IMG][/URL] Za drzwiami czekał nowy "braciszek" jak to określiła Agnieszka - Diego. Ciekawa jestem jak przebiegnie zapoznanie chłopaków. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/233/diego1y.jpg/"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9858/diego1y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/46/diego2t.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6244/diego2t.jpg[/IMG][/URL] Mam nadzieję, że Diego przyjmie Stena równie ciepło jak synek Agnieszki, który na pożegnanie obiecał, że będzie się Stenem opiekował :loveu: