-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspaniały opis domu, taki pro-zwierzęcy. Najważniejsze pytanie czy p. Marie nadal chętna na Sabę? A z kotem, trudno przewidzieć. W niedzielę postaram się to jakoś sprawdzić . -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciekawa jestem jak wypadła wczorajsza wizyta :hmmmm: . -
Weszłam dzisiaj na dogo, aby szukać ratunku dla psa, który po pięcioletnim pobycie w schronisku znalazł nowy dom, niestety tylko na trzy tygodnie, bo ... ugryzł właścicielkę. Wrócił do schronu, trudno pogodzić się z myślą, że resztę życia spędzi w klatce. Chciałam mu pomóc, spróbować znależć jakieś wyjście, w międzyczasie zaczęłam przeglądać wątki o agresji i pogryzieniach ... , natrafiłam na ten wątek i ... [B]zdjęcie pogryzionego dziecka[/B]. Zwątpiłam, zadałam sobie pytanie: kto dał nam prawo narażać zdrowie i życie innych ludzi?, czy najgłębsza i najszczersza miłość jaką darzymy zwierzaka upoważnia nas do tego?, gdzie miejsce na rozum, rozsądek i odpowiedzialność w pełnym tego słowa znaczeniu? Monia85 nic nie usprawiedliwia tego, że narażasz i to świadomie własne dziecko, nie będzie dla Ciebie żadnego wytłumaczenia, gdy pies zaatakuje ponownie. Bardzo Ci współczuję, ale musisz podjąc decyzję jako człowiek, istota rozumna i najważniejsze- jako matka. [I]Wybacz Monia85, wyobrażam sobie jak jest Tobie ciężko, sama bym kazała komuś takiemu jak ja z takimi radami się wypchać ale ... gdy zobaczyłam twarz Twojego dziecka, po prostu wymiękłam a najgorsze ... zwątpiłam w słuszność ratowania takich zwierząt za wszelką cenę.[/I]
-
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Laikinia mam jeszcze jedną uwagę: Saba jest z tych psów co chcą być blisko człowieka, w domu jest Marley, jedynak, czy nie będzie to kością niezgody między psami, czy Marley zechce dzielić się swoją panią, czy nie jest zazdrosny, gdy pani interesuje się kimś innym? Zwróć też uwagę, że Saba, przynajmniej obecnie, nie jest z tych zabawowych i jeżeli pani szuka psa do wspólnych szaleństw z Marleyem, to Saba może się nie sprawdzić Nie ukrywam, że dla mnie radosna, brykająca Saba byłaby najwspanialszym widokiem. Życzę pomyślnej wizyty i tak na prawdę nie wiem jak Ci dziękować :iloveyou: -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mając możliwości zrobienia zdjęć próbowałam nakręcić filmik, ale jak widać na załączonych obrazkach musiałam ciągle się cofać aby choć trochę było widać Sabę. Ciągle chciała być jak najbliżej mnie, Borys odbiegał ale niedaleko i szybko wracał i był chyba trochę zazdrosny, bo gdy była okazja nakręcić Sabę to skutecznie mi to uniemożliwiał :razz:. I wyszło to co wyszło: http://www.youtube.com/watch?v=C5ysJuURt8M http://www.youtube.com/watch?v=qzJ9qHDFx-I -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki canis_16 :loveu: -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak wiesz canis_16 Saba ma taki okresy, że jest chuda, później robi się bardziej okrągła. Obecnie jest tak po środku. A może napiszesz kilka uwag od siebie dotyczących Saby, żeby jej opis nie był taki jednostronny :eviltong: . -
2-miesięczny spanielek na trzech łapkach szuka DT lub DS ! MA DOM
wykrywka replied to emilka1415's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia & Ginger']Czy już wiadomo coś pewnego?[/QUOTE] Wiadomość z pierwszej ręki, uzyskana od kierowniczki schronu: Giżmo już adoptowany. Trafił do rodziny z Sulechowa, ma do dyspozycji domek z ogródkiem i osobistego lekarza :evil_lol:, jego nowy pan jest weterynarzem. Myślę, że to dobra wiadomość. -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem po spacerku z Sabą a raczej po dwóch. Pierwszy odbył się :crazyeye: (i tu uwaga) na życzenie rodziny zainteresowanej adopcją Saby. Tyle lat i zero chętnych a tutaj ... . Saba spisała się na spacerze jak należy, żadnej reakcji na biegające luzem psy, mijała je obojętnie, pani bez problemu prowadziła ją na smyczy, zachwycała się jej łagodnością.. Uprzedziłam rodzinę, że pies przygotowywany jest do adopcji dając tym do zrozumienia, że powinni w miarę jasno się określić.Gdyby zdecydowanie się zadeklarowali ( nie zrobili tego, poza tym pod uwagę brali jeszcze drugiego psa i mówili, że to kwestia 4-5 tygodni, bo czekają na mieszkanie) podziękowałabym laikini za chęć pomocy, ale w tej sytuacji ... proszę o sprawdzenie domku dla Saby. Szefowa schroniska powiadomiona jest o próbie znalezienia Sabie domu za granicą a co najważniejsze szczerze to popiera. Mam nadzieję, że nie zniechęciłam Cię laikinia do dalszego działania i mogę obiecać, że z chwilą, gdy domek będzie sprawdzony i zdecydowany na Sabę to Saba będzie na niego czekała. Na drugi spacer zabrałam Sabę razem z jej towarzyszem z klatki - Borysem i poszliśmy na wybieg. Obawiałam się czy poradzę sobie z dwoma, spuszczonymi ze smyczy psami, czy dam radę je później złapać i ... totalny szok:evil_lol:. Psy a szczególnie Saba nie odstępowała mnie ani na krok, nie miałam nawet jak zrobić jej zdjęcia, gdy na moment przykucnęłam, żeby nie strzelać jej fotek z góry, Saba już była przy mnie a jej nos, niestety tylko nos w obiektywie. Dlatego zdjęcia byle jakie, na szybko, gdy tylko na moment się oddaliła. Tak więc miałam możliwość stwierdzić, że trzyma się człowieka, przybiega na zawołanie, że w każdej chwili najważniejszy dla niej jest człowiek. Po raz pierwszy słyszałam też jak szczeka, ale to chyba sprawka Borysa, bo ten bardzo interesował się odgłosami z głębi lasu (słychać było przejeżdżający pociąg). Bez problemu przypięłam psy do smyczek i spokojnie, przechodząc obok klatek z innymi psami wróciliśmy do kojca. Jedyne co mi dzisiaj się nie udało to dokładne zmierzenie Saby w kłębie, zapomniałam wziąć ze sobą miarki. Przymierzyłam Sabę do swoich nóg i po zmierzeniu tej wysokości w domu wychodzi na to, że Saba ma ok. 55cm :crazyeye: w kłębie. A niżej Saba na wybiegu: -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja dokładniej przyjrzę się Sabie, spróbuję ja dzisiaj skonfrontować, w ramach bezpieczeństwa, z innym psami, zabiorę na wybieg, gdzie może być spuszczona luzem i sprawdzę jak z jej przywołaniem i posłuszeństwem. Najgorsze, że u nas ciągle pada :angryy:. -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na tym zdjęciu widać proporcje - ja mam 168 cm wzrostu a Saba sięga nad kolano. Będę jutro w schronisku, jak w każdą niedzielę, to ją dokładnie oglądnę, zmierzę i zrobię nowe zdjęcia :evil_lol:. Mam nadzieję, że pogoda a raczej ulewa nie pokrzyżuje mi szyków. I jeszcze jedno, proszę laikinia zwracaj uwagę na to, że Saba siedzi sześć lat w schronisku i trudno określić jaka będzie w domu, że może na początku nie zachowywać czystości w mieszkaniu itp. W schronisku jest to jedna z najłagodniejszych suczek, nic złego, z ręką na sercu, nie mogę o niej powiedzieć. -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Laikinia dzięki za odpowiedź, należą Ci się też słowa uznania za wyrozumiałość i cierpliwość :lol:. Stroną byłaby Inicjatywa Dla Zwierząt (IDZ), stowarzyszenie, które od lutego br. prowadzi schronisko. -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='laikinia'] Nieudana adopcja: wlasciwie jest tez tak jak w Polsce- rodzina nie moze pozbywac sie psa, lecz musi sie do nas zglosic, a my niestety musimy sie psem zajac i rozpoczac poszukiwania domku na nowo. ... do nas zgłosić tzn. do kogo? ( może to pytanie wyda Ci się dziwne, ale nie czytałam umowy, otrzymało ją schronisko) -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szefowa schroniska nie sprzeciwia się adopcjom zagranicznym, dla niej liczy się dom i najważniejsze- ludzie - kochający psa i opiekujący się nim. Mamy zielone światło i zgodę na poszukiwanie domku dla Saby za granicą. I tutaj moja prośba: opisz proszę dokładnie jak wygląda taka adopcja, na co powinniśmy się przygotować, na co zwrócić uwagę i co jest w przypadku, gdy okaże się, że np.pies "nie dogadał się" z rezydentem lub nie spełnił innych oczekiwań. Jeśli można to prześlij wzór umowy adopcyjnej na e-mail: [email protected] -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niemożliwe, dwa chętne domki! Też wydaje mi się, że mogą być problemy przy dwóch suczkach ( ale raczej nie ze strony Saby :razz:), w przypadku psa chyba łatwiej, tym bardziej, że przebywa w kojcu z takim jednym "małym postrzeleńcem". Saba jest wysterylizowana (nie wiem, czy było to gdzieś napisane). Tak bardzo chciałabym żeby Saba znalazła domek, że chyba zbytnio się zagalopowałam, bo przecież nie ode mnie zależy, czy będzie wydana do zagranicznej adopcji. Jestem wolontariuszką i w dodatku tylko niedzielną, ale obiecuję, że jutro porozmawiam telefoniczne z szefową schroniska na ten temat, w przypadku zgody zorientuję się na jaką pomoc ewentualnie można liczyć i dam znać na wątku. Nie chciałabym aby Twój trud był daremny. Na razie serdeczne dzięki za zainteresowanie i chęć pomocy. -
2-miesięczny spanielek na trzech łapkach szuka DT lub DS ! MA DOM
wykrywka replied to emilka1415's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sankja']A więc pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć Twoją wypowiedź i nieco ją sprostować. Spanielek od jakiegoś czasu przebywa w [B]BEZPŁATNYM DOMU TYMCZASOWYM[/B] i wciąż [B]SZUKA DOMU[/B]. Towje informacje emilka zawierają pełno nieścisłości, więc albo w sensowny sposób wyjaśnisz o co CI chodziło, albo z miłą chęcią wpiszę CIę na Czarne Kwiatki.[/QUOTE] Spokojnie, gdzie jest napisane, że pies "przebywa w [B]BEZPŁATNYM DOMU TYMCZASOWYM[/B]" to po pierwsze. Po drugie przypuszczam, że emilka przeczytała informację ze strony schroniska, tutaj wklejam jej tekst: "Gizmo trafił do nas z ul. Chmielnej- błąkał się tam bez opieki. Nie sposób zrozumieć, jak można wyrzucić zwierzaka, ale szczególnie trudno pojąć, jak można wyrzucić szczeniaka, który ma tylko trzy łapki... Gizmo jak każdy szczeniak jest wesołym, małym łobuziakiem, bardzo kontaktowym i towarzyskim. Uwielbia ludzi, pieszczoty i zabawy. Dopiero uczy się radzić z chodzeniem na trzech łapkach, ponieważ wygląda na to, że stracił ją stosunkowo niedawno- być może łapka została... odgryziona. Na szczęście charakter Gizma pomaga mu w radzeniu sobie z niepełnosprawnością- jest radosny, wesolutki i zawsze skory do figli. Wierzymy, że znajdzie dla siebie swój prawdziwy dom. Na razie w ciągu dnia jest w schronisku, a popołudniu jeden z pracowników zabiera go do domu. Szukamy dla niego domu zastępczego, żeby w ogóle nie musiał przebywać w schronisku w oczekiwaniu na nowy dom." i próbowała zaradzić żeby nie przebywał w schronisku. -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj laikinia na martwym wątku Saby. Przeczytałam Twój post z 30 lipca z zapytaniem o stosunek Saby do innych psów, kotów oraz dzieci i ... nie odpowiedziałam, bo zorientowałam się w międzyczasie, że znajdujesz psom domki w Berlinie a ja .... bardzo boję się zagranicznych adopcji, tyle złego było o nich ostatnio na dogo. Dzisiaj prześledziłam wątki Joeyka, DeDe i Migotki na których widać efekty i to wspaniałe efekty Twojej pomocy co pozwoliło na trochę inne spojrzenie na "kwestię wywozu psów do Niemiec". Wracając do Saby to nie znajduję wytłumaczenia dlaczego ta sunia tak długo siedzi w schronie. Jest bardzo spokojna, zrównoważona, nigdy nie widziałam aby choć trochę zjeżyła się na inne psy. Ma w sobie taką niesamowitą delikatność i ciepło, na spacerkach posłuszna, uwielbia smakołyki. Pewnego razu po powrocie do klatki stwierdziłam, że wymaga wyczesania, Saba wskoczyła na budę a ja zabrałam się za jej czesanie. Nie sposób opisać jej ufności podczas zabiegu i chyba wdzięczności, bo cały czas siedziała spokojnie, przytulając się co chwilę i rozdając całusy a przy tym to jej spojrzenie czy przypadkiem nie robi czegoś złego. Saba jest z tych psów co przepraszają, że żyją i że mimo wszystko nadal chcą żyć. -
[ZG} Dante, wspanialy psiak ze schro średniej wielkości
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Już w nowym domu
Dante się przypomina. Były zdjęcia zimowe to teraz po kolei, ... trochę wiosennych. Jak widać na załączonych obrazkach tereny wciąż te same, około-schroniskowe tylko pora roku inna inna. [URL="http://img838.imageshack.us/i/dsc01619q.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/5594/dsc01619q.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img256.imageshack.us/i/dsc01621p.jpg/"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8159/dsc01621p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img64.imageshack.us/i/dsc01631t.jpg/"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/1452/dsc01631t.jpg[/IMG][/URL] -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='laikinia']Co sie dzieje z Saba? Ma juz domek? Niestety, Saba nadal w schronisku, jest wyjątkowo łagodnym psem, przyjacielska, ładnie chodzi na smyczy. Na spacerach wpatrzona w człowieka jak w obraz, po powrocie do klatki przymila się, łasi, prosi o głaskanie. Cud dziewczyna a mimo to niezauważona przez nikogo przez tyla lat. -
[quote name='filodendron'] To nie musi być od razu behawiorysta - wystarczy doświadczony szkoleniowiec. Jednak diagnoza 'na miejscu' jest nie do przecenienia i internet jej nie zastąpi.[/QUOTE] [B]Evelynkaa[/B] to może tutaj kuzyn znajdzie pomoc: [URL]http://www.psiasfora.pl/[/URL] Jest to w miejscowości Stożne, niedaleko Zielonej Góry, był tam w hoteliku bokser Borys, odwiedzałam go tam i miałam możliwość poznania właściciela i szkoleniowca w jednej osobie. Dla mnie nietuzinkowy człowiek, nawiązujący wyjątkowy kontakt z psami, czego dowodem był nasz Borysek. Mam nadzieję, że przekazuję tą umiejętność na szkoleniach.
-
Teoria dominacji ma swoich zwolenników jak i przeciwników, osobiście też nie jestem do niej przekonana. Każdy pies jest inny i wymaga też innej metody pracy i szkolenia. To behawiorysta powinien ocenić psa ( oczywiście nie na odległość) i wybrać najlepszą z metod w danym przypadku i jeżeli to dotyczyłoby mojego psa i miałabym zaufanie do osoby oceniającej to zastosowałabym tę teorię w pracy z psem. Przytoczyłam rady specjalistki, która ma wyjątkowe osiągnięcia w pracy z "trudnymi" psami, która dobiera metody szkolenia do charakteru psa i zaistniałego problemu i nie zawsze oparte jest to na teorii dominacji. Oczywiście jak najbardziej wskazany bezpośredni kontakt ze szkoleniowcem tylko gdzie takiego znaleźć? :shake:
-
Nie znam behawiorysty z naszych okolic więc poprosiłam dziewczynę "po fachu" z FBwP o namiary na kogoś godnego polecenia. Oto odpowiedź ([SIZE=1]mam zgodę na umieszczenie jej na forum)[SIZE=2] : [/SIZE][/SIZE][COLOR=Purple]Niestety nie znam, żadnego behawiorysty- szkoleniowca z ZG. Przeczytałam w obu linkach nt tego psa. Ten pies jest dominujący i potrzebuje właściciela, który go mądrze pokieruje tzn nie można mu ulegać. Wprowadzenie hierarchii jest konieczne: on nie powinien jeść pierwszy, przechodzić przez drzwi pierwszy a już na pewno nie powinien otrzymywać zgody na siedzenie na kanapie! To, że ugryzł tą dziewczynę jest winą jego właściciela- cały czas utrzymuje go w przekonaniu, że pies jest najważniejszy!! Z chwilą kiedy ona usiadła na kanapie została "ustawiona"- to nie miejsce dla niej, pies może też być zazdrosny o to, że ma wreszcie swojego właściciela. Jak rozumiem ta dziewczyna nie mieszka z właścicielem psa, jest osobą na dochodne? Jeżeli pies ma ją zaakceptować to po pierwsze trzeba mu pokazywać że ona jest w hierarchii wyżej od niego, iść z nim na szkolenie PT i tylko ona powinna mu dawać jeść. Właściciel powinien poczytać trochę książek- na początek polecam J. Fishera "Okiem psa" [/COLOR][B]Evelynkaa[/B] masz rację, że bezpieczeństwo ludzi najważniejsze, nie wyobrażam sobie co czuje pogryziona dziewczyna, nie wiem jak później można pokonać lęk do psa, bardzo to wszystko trudne. Ale z drugiej strony agresja agresji nie równa. W wielu przypadkach jest do opanowania przy pozytywnym szkoleniu. Man nadzieję, że problem z Budrysem jest właśnie takim przypadkiem.
-
Sekkmet śliczne te Twoje "kremówki". Śnieżki nie znam ze schroniska, rzadko jestem na pierwszej wiacie, ale bardzo mnie cieszą zdjęcia psiaków z nowych domków. Widać, że dziewczynka dobrze trafiła, wyluzowana, szczęśliwa a jej mina wyraża "czuję się bosko, ... no może dzisiaj ciut za gorąco :razz: " ([SIZE=1]więcej zdjęć nie będzie?, widziałam wczoraj, że robiłaś fotki w schronisku a robisz takie piękne, chciałoby się pooglądać) [/SIZE]
-
[quote name='Evelynkaa']No pewnie dziewczyny ze schroniska miały na myśli to że zostanie uśpiony...agresywnych psów się nie trzyma w schronie tylko się je usypia...niestety. [/QUOTE] Wyjaśniam, że na wątku zielonogórskiego schroniska pisząc: "Gdyby Budrys wrócił do schroniska z łatką agresora to będzie po nim :shake:." , nie miałam na myśli tego, że zostanie uśpiony tylko to, że jego szanse na adopcje będą równe zero, bo nikt nie weźmie psa o którym wiadomo, że ugryzł i to nie jeden raz a taka wiadomość będzie przekazywana każdemu nowemu chętnemu. Taki pies skazany jest na dożywocie w klatce :-(. Nie słyszałam o żadnym przypadku uśpienia agresywnego psa w tym schronie.