-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Mam nadzieję, że pan zadzwonił dzisiaj do sekkmet i omówili szczegóły spotkania. Trzymam kciuki :kciuki:.
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara'] ... wykrywka, czekał 5 lat, bo pewnie nie był ogłaszany to bardzo ładny pies, warto spróbować![/QUOTE] Masz rację [B]Camara[/B] w całej tej swojej wypowiedzi. Nikt go specjalnie nie ogłaszał, nie szukał domku, ja się za to nie brałam, bo ... po prostu nie umiem, ...nie śmiałam, znając z Dogo wiele bardziej tragicznych sytuacji. zajmować uwagę swoim przypadkiem, poza tym mam świadomość ogromu pracy z tym związanej, ani@ na wątku Smutaska zwięźle to ujęła (bardzo się cieszę z jego domku) i dlatego ... Arktic tylko czekał. Ale w sytuacji jaka zaistniała z perspektywą dożywocia w schronisku musiałam coś zrobić :oops:. Z drugą częścią wypowiedzi też się zgadzam: ... [I]to bardzo ładny pies, warto spróbować! [/I]Byłam dzisiaj w schronisku, Arktic spacerował ze mną prawie godzinę:lol:. Później wkleję trochę fotek, napiszę kilka zdań. ( co chwilę wywala mnie z forum, tracę cierpliwość :diabloti:) I najważniejsze: umówiona jestem z [B]Cromikową [/B]na środę. -
Kora, która boi się własnego cienia...już w nowym domku :)
wykrywka replied to sekkmet's topic in Już w nowym domu
To niesamowicie przerażona sunia, masz rację [B]sekkmet[/B] bez pomocy nie ma szans by ją ktoś zauważył. Trochę mnie zaskoczyłaś pisząc o niej: " [I]potrafi się postawić w razie ataku.[/I]" :crazyeye: -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[B]Cromikowa [/B]cudowna wiadomość. Oczywiście, że jestem zainteresowana. Już piszę PW. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[B]Toyota[/B] a Twój Miodek [*] tylko się tak nazywał czy był taki kremowy, miodowy? To on jest w Twoim avatarku? -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Canis_16 Saba czeka tyle lat to jeszcze wytrzyma. Poza tym ona nie wie, że jeden domek (widocznie nie był jej pisany) odpadł. Jest już "zaczipowana", jutro sprawdzę jak z paszportem i będzie gotowa jechać do tego jedynego, najlepszego z domków. Laikinia już tego dopilnuje :lol: -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim dziękuję Wam, dziewczyny od podhalanów, za szybki odzew, mimo że okazuje się, że z Arktica taki podhalan jak z koziej .... nie będę kończyła. Nie znam owczarków podhalańskich, nigdy też chyba nie widziałam "prawdziwego" tzn. rasowego. Na mój stosunek do dużych, białych psów wpływ miała Saba, zabiedzona, porzucona suczka, ponoć w typie owczarka podhalańskiego, która w zeszłym roku, przez kilka miesięcy przebywała u mnie.Ogłaszana jako psi anioł była anielska pod każdym względem nie tylko biała ale łagodna, delikatna, subtelna, posłuszna, wręcz idealna - szybko znalazła swój raj na ziemi. Arktic jest inny. Mnie ujęła jego duma i wyniosłość. Nigdy nie biega po klatce, nie szczeka na widok wolontariuszy, nie "żebrze" o spacer. Gdy podchodzę w jego kierunku jego ciało wywija się w delikatnym, tanecznym rytmie po czym ostentacyjnie staje na dwóch łapach opierając się na klatce. Potem jest szał z wejściem, zapięciem smyczy, przy wyjściu trzeba uważać, żeby nóg nie pogubić. W ten sam sposób witał się ze mną, gdy zobaczyłam go po powrocie i co ... pogłaskałam, przytuliłam ... do klatki już nie weszłam. na spacer nie zabrałam :-(. Czułam lęk, bałam się przesadnej ostrożności, fałszywych ruchów. Wiedziałam, że Arktic to wyczuje, nie chciałam go prowokować.W tym dniu musiałam kilkakrotnie przechodzić obok jego klatki i za którymś razem Arktic szczeknął, wcześniej tego nie robił, jakby chciał przypomnieć, że jest i czeka na spacer. Mijałam go ze łzami w oczach czując się podle. Pod koniec dnia, gdy ucichł trochę ruch w schronisku, jedna z pracownic zapytała mnie czy nie wyprowadziłabym z nią Arkticą. Oczywiście zgodziłam się bez wahania ale byłam tylko asekuracją. I od tego czasu tylko towarzyszę w spacerkach :oops:. [B]Camaro[/B] napisałaś, że mnie nie ugryzł, bo mnie zna, ale przecież nową panią też znał, był z nią trzy tygodnie, dzień w dzień, od rana do wieczora a ze mną był raz w tygodniu przez 30-40 minut. Najbardziej niepokojące dla mnie jest to, że nie warknął, w żaden sposób nie okazał, że coś mu się nie podoba, łudzę się że może ... nie zauważono tych sygnałów ostrzegawczych. Jeszcze napiszę, że dzięki waszym uwagom jestem trochę spokojniejsza, pewniejsza, będę Arktica obserwować, nadal towarzyszyć mu w spacerach, pokonam lęk i będę się nim opiekowała najlepiej jak umiem, z domkiem będzie ciężko, bardzo ciężko bo jeżeli on siedział pięć lat w schronie bez łatki agresora to z nią jakie ma szanse na dom ... ? [B]Blacky764[/B] świetna, ekspresowa robota. Dziękuję :loveu:. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Uzupełnię trochę swoją wcześniejszą wypowiedź pisaną na szybko w pracy. [quote name='wykrywka']Nie byłam świadkiem żadnego z trzech przypadków. Znam je z opowiadań. Pierwszy raz: Arktic wyprowadzany jest na spacer, jeszcze na terenie schroniska podeszła do niego dziewczyna, myślę że z chęcią przywitania, w tym momencie pies chwycił ją za rękę i nie chciał puścić. Drugi raz: Pracownik prowadzi psa, do schroniska przyjechała osoba adoptująca Arktica i nagle, ponoć niespodziewanie, na oczach przyszłej właścicielki pies ugryzł w rękę pracownika czego efektem było 7 dni zwolnienia lekarskiego. Trzeci raz: W nowym domu pani próbowała złapać uciekającego psa chwytając go od tyłu za obrożę i wtedy ugryzł.[/QUOTE] Wielokrotnie chwytałam Arktica za obrożę i nigdy nie przyszło mi na myśl, że może ugryźć. Wchodząc do jego klatki łapałam za obrożę i wpychałam go do środka żeby razem z kratą nie wylecieć na zewnątrz. Zawsze przed spacerem konieczne było solidne zaciśnięcie obroży, bo Arktic jest mistrzem w wyciąganiu z niej głowy, tak samo po powrocie należało obrożę poluzować. Nie wykazywał najmniejszego zdenerwowania tymi czynnościami. Poza tym pozwalał się głaskać, szczotkowanie (moim zdaniem) sprawiało mu przyjemność. Dlatego tak trudno mi zrozumieć to co się stało. -
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Niestety nie umiem nic doradzić w tym temacie. Czy ugryzienia były dotkliwe , czy tylko draśnięcia ? Czy trzeba było go odciągać od "ofiary" , czy złapał zębami i sam puścił ?[/QUOTE] Nie byłam świadkiem żadnego z trzech przypadków. Znam je z opowiadań. Pierwszy raz: Arktic wyprowadzany jest na spacer, jeszcze na terenie schroniska podeszła do niego dziewczyna, myślę że z chęcią przywitania, w tym momencie pies chwycił ją za rękę i nie chciał puścić. Drugi raz: Pracownik prowadzi psa, do schroniska przyjechała osoba adoptująca Arktica i nagle, ponoć niespodziewanie, na oczach przyszłej właścicielki pies ugryzł w rękę pracownika czego efektem było 7 dni zwolnienia lekarskiego. Trzeci raz: W nowym domu pani próbowała złapać uciekającego psa chwytając go od tyłu za obrożę i wtedy ugryzł. -
Arktic, jak niektórzy już wiedzą wrócił z adopcji po tym jak ugryzł właścicielkę. Po pięciu latach pobytu w schronie cieszył się nowym życiem tylko trzy tygodnie. Oj coś ty chłopie narobił :shake:? Zdjęcia z ostatniego spaceru przed adopcją: [URL="http://img825.imageshack.us/i/dsc02635o.jpg/"][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/7863/dsc02635o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/dsc02638e.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2859/dsc02638e.jpg[/IMG][/URL] Po powrocie :-( : [URL="http://img831.imageshack.us/i/dsc02920v.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4384/dsc02920v.jpg[/IMG][/URL] Arktic ma wątek, gdzie szukam dla niego pomocy, zajrzyjcie czasami, podnieście :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191647-Arktic-ugryz%C5%82-czy-poczuje-jeszcze-wiatr-w-nozdrzach-biegn%C4%85c-przed-siebie[/URL]
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Minęły prawie trzy tygodnie od powrotu Arktica do schroniska, trzy tygodnie wahań czy założyć mu wątek. W międzyczasie odwiedziłam "Podhalany w potrzebie" a tam nie tylko piękne ale "niegryzące" psy więc po co komu taki ... . Zwątpiłam na wątkach o agresji i gdy na jednym z nich zobaczyłam zdjęcie pogryzionej twarzy malej dziewczynki zadałam sobie pytanie: czy jest sens ratowania takich psów, czy miłość do zwierzęcia usprawiedliwia narażanie zdrowia lub życia człowieka?. Odpowiedzi nie znam, ale widząc tego psa, pozbawionego teraz nawet spacerów, przechodząc obok jego klatki czuję się podle i dlatego nie darowałabym sobie, gdybym nawet nie spróbowała. Proszę o radę, o ocenę i wskazówki, gdzie szukać dla niego pomocy. -
Proszę zajrzyjcie na wątek Arktica, czy jest dla niego szansa czy pogodzić się z faktem, że resztę życia spędzi w schroniskowej klatce? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191647-Arktic-ugryz%C5%82-czy-poczuje-jeszcze-wiatr-w-nozdrzach-biegn%C4%85c-przed-siebie[/URL]
-
[COLOR=darkred][SIZE=3]21 czerwca 2011 Arktic opuścił schronisko, przeniósł sie do swojego domu, wierzę, że już na zawsze[/SIZE] :multi:[/COLOR] Oto Arktic: [URL="http://img801.imageshack.us/i/dsc02640x.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/3884/dsc02640x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img828.imageshack.us/i/dsc01406r.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4561/dsc01406r.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img838.imageshack.us/i/dsc02517p.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/3059/dsc02517p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img842.imageshack.us/i/dsc02637z.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/6036/dsc02637z.jpg[/IMG][/URL] Arktic trafił do schroniska w 2005 roku. Tak go opisałam w krótkiej notatce do strony schroniskowej. Kopiuję maila: [COLOR=green]BACA używane było też imię Arktic (nie wiem czy w ten sposób pisane)[/COLOR] [COLOR=green]lokator trzeciej wiaty. Jest to duży, bardzo silny pies w typie owczarka[/COLOR] [COLOR=green]podhalańskiego, któremu przestrzeń i spacery są tak niezbędne jak[/COLOR] [COLOR=green]powietrze do oddychania. Z klatki wychodzi jak wystrzelony z katapulty i[/COLOR] [COLOR=green]przez chwilę nie sposób nad nim zapanować w szalonym pędzie przed[/COLOR] [COLOR=green]siebie. Na spacerach, zawsze za krótkich, człowiek jest zbędnym[/COLOR] [COLOR=green]balastem, który trzeba za sobą ciągnąc. To oczywiście żartobliwe[/COLOR] [COLOR=green]określenie tego jak Baca przeżywa każde wyjście z kojca, jak spragniony[/COLOR] [COLOR=green]jest biegu. Do ludzi przyjacielski, łagodny, lubi głaskanie, przytulanie[/COLOR] [COLOR=green]i szczotkowanie. Przy przechodzeniu obok innych klatek z psami nie[/COLOR] [COLOR=green]zauważyłam agresji. Wydaje mi się, że boi się podniesionego głosu, kuli[/COLOR] [COLOR=green]się w tedy w sobie i patrzy niepewnie, oczekująco.[/COLOR] [COLOR=green]Baca to piękny i dumny pies na pewno będzie chlubą nowego właściciela i[/COLOR] [COLOR=green]ozdobą domu z ogródkiem.[/COLOR] Taki był w moich oczach, tak go odbierałam wyprowadzając na spacery od ponad roku, fakt, że tylko raz w tygodniu. W połowie lipca br., po pięciu latach spędzonych w schronisku, Arktic został adoptowany. Niestety wrócił po trzech tygodnia - ugryzł właścicielkę :shake:. Wtedy okazało się, że było to trzecie ugryzienie w ciągu dwóch ostatnich miesięcy, o których nie wiedziałam. Ugryzł, wyprowadzany na spacer, dziewczynę, która do niego podeszła z naprzeciwka oraz dokonał tego samego w dniu adopcji, na oczach nowej właścicielki - ugryzł pracownika go prowadzącego. W naszym, zielonogórskim schronisku nie usypia się zwierząt określonych jako agresywne, mają, jak na razie, zapewnione dożywocie, chociaż w tym przypadku brano to pod uwagę. Bo co to za życie? Nie ukrywam, ten pies jest mi bardzo bliski, chciałabym mu pomóc, szukać dla niego ratunku. 8 sierpnia, po powrocie z adopcji zobaczyłam go takiego: [URL="http://img831.imageshack.us/i/dsc02920v.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4384/dsc02920v.jpg[/IMG][/URL]
-
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze raz dziękuję za pomoc, za czas, który poświęcasz na szukanie domku dla naszej Saby. -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='laikinia']PANI SIE WYCOFUJE - PROSZE SPROBUJCIE ZATRZYMAC WPIS DO PASZPORTU ALBO BEDZIE TRZEBA POZNIEJ KOLEJNEGO WLASCICIELA WPISAC!!! Wlasnie mi maila przyslala, ze prawdopodobnie musi tez Marleya oddac. :angryy::angryy::angryy: Nie bede tego dalej komentowac- powod- prywatne zmiany w syt. zyciowej.... :shake: Bede rozmawiac z innymi domkami... czyli praca od poczatku... ale dobrze, ze tyle sie zglosilo... :-( Ale moze jeszcze wszystko sie dobrze skonczy... Jak myslicie, do ktorego by pasowala? Laikinio przeczytałam (będąc w pracy) Twój wpis na wątku i zadzwoniłam do schroniska z prośbą, aby w paszporcie nie wpisywać danych nowej pani. Rozmawiałam z kierowniczką, ale niecałe dwie godziny później zadzwoniła inna pracownica (nie wiedziała o moim wcześniejszym mailu z danymi ani o dzisiejszej rozmowie) z informacją, że jest weterynarz w schronie i może wyrobić paszport ale potrzebne są dane właściciela i w tej sytuacji kazałam wpisać moje dane. Nie wiem, czy to jest dobre rozwiązanie ale ponoć pola nie mogą być puste. Przykro, że p.Marii się nie układa ale bardzo niepokojące jest to, że zmiana sytuacji życiowej powiązana jest z oddaniem psa. Według mnie psa bierzemy na dobre i złe, życie bywa róże, raz lepsze, raz gorsze, ale każda jego zmiana nie może wiązać się z braniem czy oddawaniem zwierzęcia. Mnie się to nie podoba. Przerażenie mnie ogarnia, gdy pomyślę co by było, gdyby ten paszport był zrobiony wcześniej i Saba np. w miniony wtorek (dzień, który podany był jako ten pasujący) pojechałaby do pani :shake:. Pod tym też kątem rozważam propozycje dwóch następnych domków i rozsądniejszą propozycją dla mnie jest bezdzietne małżeństwo z cockerem..Chociażby z tego względu, że w pewnym już wieku sytuacja życiowa nie ulega tak częstym zmianom, są na "swoim" i pani będąca w domu. A młodzi ... dzisiaj razem a jutro... ?, dzisiaj wynajmują mieszkanie a jutro ... ? i jak w takim świetle wygląda przyszłość psa ??? -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podałam do schroniska dane przyszłej (mam nadzieję) pani Saby i na wszelki wypadek swoje. -
UKOCHANA BANDA Jakierek, Szyszunia i Harfeczka za TM
wykrywka replied to olenka_f's topic in Foto Blogi
Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam, tak długo wyczekiwane, nowe wieści od "ukochanej bandy". Ale nie spodziewałam się takiej :shake:. Bardzo mi przykro. -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
wykrywka replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Paszport jeszcze nie gotowy. Dzisiaj dowiedziałam się, że potrzebne są do wpisania dane osoby przewożącej psa. I tutaj powstał dylemat czy podać np. sekkmet lub moje czy może lepiej nowej pani? Laikinio doradź, miałaś już do czynienia z paszportami, jak będzie lepiej, czy w ogóle trzeba tam coś wpisywać :-o -
Krótko również był zagubiony bokserek o którym można przeczytać, zobaczyć go oraz usłyszeć: [URL]http://www.mmzielonagora.pl/artykul/zagubiony-piekny-pies-rasy-bokser-czeka-na-swego-pana-w-schronisku-zielonogorskim-171447.htm#comment-121470[/URL] Najdłużej zasiedział się Bodo, wielki pasjonat wszelkich patyków, który od wczoraj jest w nowym domku. Bardzo nieszczęśliwy w klatce: [URL="http://img442.imageshack.us/i/dsc02671k.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4411/dsc02671k.jpg[/IMG][/URL] Zadowolony na spacerku: [URL="http://img826.imageshack.us/i/dsc02683k.jpg/"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/7712/dsc02683k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/dsc02687p.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/8826/dsc02687p.jpg[/IMG][/URL]
-
Sekkmet źle mnie zrozumiała, napisałam, że były trzy. Teraz jak Bodo poszedł do domku to nie powinno być żadnego, chyba że sytuacja uległa zmianie od mojego ostatniego pobytu w niedzielę. Krisa, mojego stałego spacerowicza, określanego jako bokserkowatego, w tej liczbie nie uwzględniłam, bo według mnie to określenie jest dużo na wyrost. [URL="http://img693.imageshack.us/i/dsc01666q.jpg/"][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/452/dsc01666q.jpg[/IMG][/URL] Tutaj widać jego tylne łapki: [URL="http://img832.imageshack.us/i/dsc01677e.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5201/dsc01677e.jpg[/IMG][/URL] Można go również zobaczyć w poście 26 tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174329-Zielonog%C3%B3rskie-Schronisko-Dla-Bezdomnych-Zwierz%C4%85t-200-zwierzak%C3%B3w-czeka-na-dom%21%21%21/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/174329-Zielonog%C3%B3rskie-Schronisko-Dla-Bezdomnych-Zwierz%C4%85t-200-zwierzak%C3%B3w-czeka-na-dom!!!/page3[/URL] Wracając do wspomnianych wcześniej trzech bokserów to bardzo krótko mieliśmy takie cudo: [URL="http://img840.imageshack.us/i/dsc02718j.jpg/"][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/8788/dsc02718j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img821.imageshack.us/i/dsc02727e.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/6268/dsc02727e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img341.imageshack.us/i/dsc02713gv.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5360/dsc02713gv.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='kora78']sekkmet super! a Ty jestes ciotka, czy wujek? :)[/QUOTE] Ciocia i to z tych najlepszych :multi:
-
[quote name='sekkmet']ja mogę jak coś zrobić wizytę w Szprotawie w przyszłym tygodniu, albo w niedzielę tą, jeśli jutro będe jechać do Boleslawca[/QUOTE] Właśnie o Tobie myślałam i gdzie Cię znalazłam :evil_lol:
-
Też wierzę, że będzie dobrze. Znałam, przynajmniej z widzenia ich żółte bokserki. Nie wiedziałam, że odeszły. Starsza z nich, Bona, była pierwszą bokserkową towarzyszką zabaw mojej Negry [*]. Nowej pani Bodo nie znam osobiście, jest rówieśnicą moich dzieci, ale wiem, że miłość do bokserów pozostaje na całe życie. Ostatnio nie było mi po drodze na drugi koniec osiedla ale teraz wygląda na to, że będę tam częściej :cool3:, może nadarzy sie okazja spotkać Bodo. Sekkmet serdeczne dzięki za zaangażowanie, super z Ciebie dziewczyna :iloveyou:
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- żółty Borysek ma DOM!!!
wykrywka replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
Iza i Avanti skąd masz takie cudowne zdjęcia?