Ech... Zapomniałam wam napisać, gdzieś tak.. przed wczoraj o 6 słyszałam darcie kotów na polu, gryzły się, około godzinę, nie mogłam spać, byłam pewna ze to Kitek, ale nieeeee, bo Kitek bł na noc w stajni... mama tka uważa. Okazało sie, ze uciekł dziadziowi i nie był na noc w stajni, to on gryzł się z tym kocurem innym, ja Kitkowe darcie rozpoznam wszędzie... Teraz Kitek strasznie kuleje, tamten kocur musiał mu coś w łapę zrobić, Kitek tak kuleje, że nawet łapą ziemi nie dotyka jak idzie, tylko ją wysoko trzyma... :shake:
2 zdjęcia Kitka jeszcze sprzed kilku dni, więc wtedy nie kulał, chyba jeszcze nawet z Sylwestra ;)
[IMG]http://images32.fotosik.pl/95/f06277a24386c7e8med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images26.fotosik.pl/135/a3a2b58065caa5e2med.jpg[/IMG]