Dzisiaj Pimpek poleciał do sąsiada i wrócił stamtąd (chyba stamtąd) z kością, ale nawet nie dał jej zabrać, tylko ją żarł, tka mu smakowała :cool3:
a na kolację była Pizza i Pimpulek też dostał trochę, a prosił, i prosił, i nawet skomlał :razz: A foty jutro porobię i jak dobrze pójdzie to je jeszcze jutro wkleję:cool1: