O tym, że to właściciel psa ma sam pobra krew pierwszy raz słyszę. Wydaje mi się to jakąś wielką abstrakcją. Krew Ci skrzepnie podczas wysyłki. Nie sądzę by się ją wysyłało zwykłym listem. Podejrzewam, że jest to wysyłka "specjalna" w jakiejś a'la lodówce. Może trzeba coś do krwi dolać, przecież inaczej to ona skrzepnie.
Poza tym jakiś miesiąc przed pobraniem krwi musi być zrobione szczepienie przeciw wściekliźnie, nie wiem czy wiesz...