A więc już zdaję relację.Rozmawiałam z Astaroth. Państwo byli, Sonia się im spodobała. Tzn. oni i starsze dziecko są na tak, natomiast muszą sprawę omówić z młodszą córką, która powiedziała, że piesek jest ładny, ale nie chciała jednak wyjść do Soni z samochodu.
Mają dzwonić. Daję sobie i im ;) czas do poniedziałku.
Obiecuję jednak Wam, że Sonia zmieni adres tylko wtedy, gdy nie będzie żadnego 'ale' po żadnej ze stron.