Aha niech sobie nikt nie mysli ze nasze 2 wolontariuszki z Jarosławia zagineły! Obydwie sie wakacjuja co chwile gdzies wyjezdzaja, Andzelika pytała jak tam w schronie i pisała ze wroca ;)
Allegro robiłam ja i ostatnie zakonczyło sie chyba 2 dni przed wyjazdem do nowego domu, foty zawsze mile widziane:) ale ja mysle ze warto poczekac te kilka dni zeby dowiedziec sie co z tym domkiem
Wow ale pieknosc.... tak bardzo bym chciała kota dla mamy (wczoraj wspominała nasza Roberte
[*] zamordzona przez Sare ) ale Sara zamordzi nawet malucha bez wahania :(