jeśli byliscie kiedyś w podobnej sytuacji albo macie pomysł jak zaradzić domowym konfliktom między psem a królikiem to proszę piszcie:
nasz pies -nando (jest z nami prawie pół roku) nie wykazuje agresji do psów , z kotami bywa różnie, natomiast naszego prawie trzy letniego długouchego rezydenta ciaposława chce połknąć na raz, najgorsze w tym wszystkim jest to , że królik jest na wiecznym wygnaniu, w sensie nando zabrania nam go miziać,nie możemy go głaskać bo zaraz awantura sie robi straszna- potrafi wskakiwać na nas , żadne komendy nie działają i za wszelką cene chce podgryźć przeciwnika, ostatnio udało mi sie aby pies w końcu okazał odrobinę czułości -i nando polizał ciapka-aczkolwiek po kilku liźnięciach nastąpiła kolejna próba ataku,
jak myślicie czy jest szansa żeby ich zaprzyjaźnić?