Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='toyota']Naprawdę nie wiem dlaczego, wygląda mi to na jakiś foch i chęć postawienia na swoim, że nie chcą tym razem pójść na rękę. Na razie na szczęście nie dzieje się nic złego, musimy cierpliwie czekać.[/QUOTE] A wiadomo mniej więcej jak długo, mówili coś? Bo nużyca to się leczy trochę a tutaj jej nie leczą nawet... więc pewnie to potrwa :(
  2. [quote name='hop!'] Ale nie zabierzecie mnie stąd, prawda? ;) Pakuś cudny :loveu::loveu::loveu:
  3. Ale biedniusi :( zwłaszcza na ostatnim :( Kurczę, na spacer dadzą a do domu nie :(
  4. Biedak w kaftaniku i kołnierzu ale zadowolony, śmieje się :)
  5. Gdyby nie było tej 'mojej' suczki to mogę wziąć jamnikowatego z poprzedniej strony. Szczerze mówiąc to bym najchętniej wszystkie brała a tu takie małe możliwości :(
  6. Ale ładne :) i z jabłuszkiem :) coś mi się wydaje, że zjada w całości, nie widać wyplutych kawałków na kanapie ;) Nie odpisali z GW :(
  7. [quote name='Aga-ta']gonczy zostal adoptowany podczas dnia otwartego. Nie wiem, czy spanielka jeszcze jest[/QUOTE] Nie wiadomo czy się cieszyc czy płakać...
  8. Jakoś się uwzięli na tego biedaka, jedne wydają bez szczepień, innych nie wolno. Nie wiem, może Toyocie uda się ich przekonać, że fajny dom na malucha czeka albo ich zmiękczą wizyty Wioli... Wiola, a Ty im tam opowiadasz że czekasz na niego i nie możesz już wytrzymać? ;)
  9. Rozmawiałam z Panią kilka razy, wszystko dobrze. Uru była też odwiedzić Jasperka i miała cyknąć fotki i podesłać do mnie ale pewnie nie miała jeszcze czasu.
  10. Napisałam do Asi&Ginger w sprawie spaniela lub spanielki a do związku gonczych, bo widziałam, że jest biedak w schronie ale tutaj nie dostałam zadnej odpowiedzi :( a to było już ponad tydzień temu. Wysłałam też prośbę o pomoc dla jmnikowatego malucha z poprzedniej strony do Isadory.
  11. [quote name='AniaB']jak nikt nie pojedzie w tym tygodniu to ja sie wybiore w sobote, tylko musi ktos ze mna pojechac bo czterech psiaków to nie ogarne sama..:( Są chetni?:) W sobote tak ok. 10.00 wyjazd z Krakowa.. To kto?:) Na razie na szczescie jest ciepło ale tak czy siak psiaki zabrac trzeba jak najszybciej.. Agata, a moze cos wymyslimy dla suni benkowatej...? Ona przesłodka..[/QUOTE] Fantastycznie, że możesz pojechać, właśnie miałam zapytać co teraz będzie z tym naszym planem zabierania psów. Trzeba im pomagać w miarę możliwości. Jeśli chodzi o niedociągnięcia schronu to poważnym jest takie przepełnienie tylko jeśli zacznie się o tym mówić to mogą szybko temu zaradzić... więc nie wiadomo jak temat ugryźć. :(
  12. Ale cudo chudziutkie :( sierść to ma taką w stylu Piaska mojego. Bieda. Wspaniale, że jej pomogłyście.
  13. [quote name='Lemoniada']Na razie wyszpiegowałam Szczytno i szczeniaka Pręguska z Grudziądza, trzymam kciuki :)[/QUOTE] Nie, z Grudziądza nie biorę. Pręgusek z tego wątku to inny psiak, pojechał dzisiaj w bagażniku wisieć na łańcuchu... a kiedyś był psem, który spał z dziewczynką w łóżku :( Żal mi tego malucha z Grudziądza, dziewczyny znalazły mu hotel ale jakoś tam wszystko opornie idzie :( On chyba Mikuś się nazywa. Nie wiem czy uda się go uratować.
  14. Chciałabym żeby miała swój własny dom ale cieszę się, ze ma tak komfortowe warunki do życia czekając na ten dom...
  15. Dopiero na dogo mogłam wejść, wysłałam smsa Soemie. Troche się zgubiłam, Soema jedzie do Elaji, tak? Matko jakie fajne te psiaki, ich jest tam tyle :( Dla mnie ten jamiczkowaty taki biedny i patrzy jak mój własny, w dodatku krzywe łapinki :( A może dać znać ludziom od jamników, mozę chociaż ogłoszą? Isadora jest skuteczna. A tym linku podanym przeze mnie jest też spaniel, pisał ktoś do ludzi od spanieli? ps podobno w schronisku jest 100 psów... tak na stronie wyczytałam. I psy mają jak w raju...
  16. [quote name='AniaB']Figu jezdzi z tego co wiem zazwyczaj chyba w niedziele wieczorem z Katowic.. I jest w nocy w warszawie.. A czy moze znalazłby sie ktoś w Wawie, kto mógłby suśke przetrzymać pare dni az znajdzie sie transport wawa łódź? Bo kurcze z Krakowa to raczej cieżko bedzie znaleźć na juz.. Ja sunie moge dowieźć do Katowic w razie czego..[/QUOTE] Nie wiem, wszystko zapchane na maxa... A nie prościej szukać jednak Kraków Łodź niż zawijać przez Warszawę? Spróbować warto, popytam na krakowskich wątkch.
  17. [quote name='evita2000']On z amstaffem ma niewiele wspólnego. Jest gładkowłosy jak amstaff, ale to kundelek ważący ok. 10 kg. Bagażnik był typowy bez połączenia z kabiną jak w aucie typu sedan bez dostępu światła. Dane postaram się zdobyć, ale i tak nie będę mogła odebrać tego psa. bo schron wydaje psy na łańcuchy i uważają, że wszystko jest w porządku. Nie podpisują żadnej umowy, tylko spisują dane osoby adoptującej. Toyota.[/QUOTE] Postaraj się zdobyć, zobaczymy, może uda się mu jeszcze pomóc. W temacie Mikusia - pies nie został wydany z powodu parwo w schronie? Wszystkie psy mają zakaz, część czy jak? Jak długo to potrwa wiadomo ?
  18. Najgorzej, że te psy wyglądają jak pączki w maśle, mieszkają w domu i nie wyglądają ani na chore ani na takie w depresji i nie ma jak ogłosić ich w sposób łapiący za serce. Mam nadzieję, że doczekają domów z prawdziwego zdarzenia. Dzisiejsze wieści z domu Nuki są takie, że psiaki zostały w domu bez problemu, Nuka zaczyna bawić się piłką i trochę ustawia kolegę Rafę ;) i wszystko jest w jak najlepszym porządku.
  19. Agata, przykro mi z powodu Twojej straty :( Jeśli chodzi o transport z Warszawy do Łodzi to jest możliwy do zrealizowania ale zależy kiedy by Figu mogła ją przywieźć, nie każdego dnia ktoś jeździ a wiem że są osoby, które bywają w tygodniu i mogą psa zabrać. Mój DT nie ma samochodu niestety. Gdyby przypadkiem nie było tej bialo-szarej kudłatej suni w schronie, może się tak zdarzyć to myślałam jeszcze o tej z linku [url]http://podhale24.pl/rozmaitosci/artykul/20952/Czy_ktos_przygarnie_psa_zdjecia.html[/url] mała szorstka wygląda jak szczeniak, zdjęcie numer 5 na rękach lub mały czarny z brązowymi łapami, zdjęcie numer 2 lub 1 zalezy jak na to spojrzeć. Generalnie coś niedużego i w miarę adopcyjnego, bo dzięki temu mam jakąś rotację i można pomóc większej ilości psów. Mam kilka, które okropnie się zasiedziały i jest masakra. Na pewno to nie będzie ostatni zabrany z NT przez nas ;) Będziemy w kontakcie.
  20. [quote name='Lemoniada']Nie muszę, szpieguję wątek Nowego Targu ;)[/QUOTE] Oj to musisz inne wątki jeszcze poszpiegować ;)
  21. [quote name='hop!']Łaciaty Kacperek o bajkowej urodzie do adopcji Kacperek to około 2-letni piesek średniej wielkości. Ma bajkową urodę - ciekawe, łaciate umaszczenie i wesołe spojrzenie. Gdy się go zawoła, biegnie w radosnych podskokach, merda zakręconym ogonkiem i uśmiecha się od ucha do ucha. Kacperek jest miły, grzeczny i posłuszny. Chętnie się bawi. Akceptuje inne psy i koty. Ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu i nie niszczy. Jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Przebywa w okolicy Warszawy. Jeżeli szukasz prawdziwego i pogodnego przyjaciela, zadzwoń - tel. 507 443 597 lub napisz - e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Dziękuję :)
  22. Czasem z pozoru beznadziejnym przypadomi jakoś się udaje a niby adopcyjne siedzą :(
  23. Nie śmiej się z Dziadka, nie mów, ze nigdy nie zdarzyło Ci się usnąć z głową w talerzu ;) Dobry jest :D Szykujemy coś tam nowego, ruch musi być ;) Oby tylko szło zawsze tak jak z Nuką, tf, tfu ;)
  24. Małe też czasem czekają... Pimpek na przykład też kilka ładnych miesięcy, już straciłam rachubę, mały Reksio z 11 kg - młody fajny psiak siedzi i czeka... mam naprawdę sporo psów do adopcji, które bardzo długo czekają. Tutaj był splot różnych okoliczności, które zakończyły z korzyścią dla Nuczki :)
×
×
  • Create New...