-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
[quote name='3 x']zaznaczę sobie watek, bo gdzieś mi ostatnio mysza umkneła z wątków a to się okazało, że to ja nienadążam za wątkami myszy ;)[/QUOTE] A widzisz ;) musisz się orientować lepiej ;) Zobaczymy jak z tymi domami będzie :)
-
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']szkoda a ma ciągłe ogłoszenia?[/QUOTE] Ma, co dwa tygodnie średnio, nie zawsze wklejam. Ma też wyróżnione gumtree w tym tygodniu, w piątek chyba się skończy. -
Miałam dwa telefony w sprawie Piaska, chyba dzięki wyróżnieniu gumtree (jeden na pewno). Niestety bardzo fajna pani mieszkająca z córką ale na Mokotowie, w bloku :( Tam jest jednak głośno, za duże ryzyko, boję się. Druga rodzina ma dom z ogrodem i dwoje małych dzieci. Spodziewali się bardziej proludzkiego psa, bez takich przejść... Tak na przyszłość- Marta, myślisz, ze on do małych dzieci się nadaje? Wg mnie będzie się bał.
-
Malvaa, a ten Propalin był cały czas podawany? Czy była przerwa i w tym czasie wróciło posikiwanie?
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='hop!']Pako w sumie kaszlał jedną dobę i koniec. Odporny pies - dał radę i to bez leków. W przeciwieństwie do Lulczaka, Pako w chorobie jest bardzo grzeczny i cierpliwy. ;)[/QUOTE] To jest w ogóle bardzo miły pies :) I wyjątkowo mądry. -
[quote name='hop!']Wygląda na to, że sytuacja zdrowotna psów została opanowana. Poprawiło mi to nastrój, bo w pewnym momencie byłam załamana. Leona nie muszę już izolować - trzy razy pytałam wetkę, czy problem skórny (jeszcze niedoleczony) nie przeniesie się na inne psy i trzy razy usłyszałam, że na pewno nie. Raz na 2-3 dni mam kąpać Leona w szamponie Peroxyvet i tyle.[/QUOTE] To fajnie. To teraz Leon będzie miał towarzystwo i pewnie poszaleje :) Z Ptysiem się chyba nie lubili?
-
[quote name='ania shirley']Czytam was nieustajaco,;);). Z pisaniem gorzej , bo pomóc za bardzo nie mogę , a o niczym pisac nie umiem. Jak bede wysyłać "ratę" na Pimpkowy dług , to dorzuce grosik dla ślicznej parki. Ptyś jest cudowny....[/QUOTE] To super, bo na niektórych wątkach pusto i smutno :( [quote name='hop!']Na moje konto doszło 20zł dla Ptysia i Lulu-Rózi od mafik - wielkie dzięki! :loveu: Rózia jest w dobrej formie, chociaż czasami pokasłuje. Dostała dzisiaj zastrzyk, a jutro mam jej podać drugi. Ptyś jest w super formie.[/QUOTE] Dzięki serdeczne za wpłatę, Mafik :) [quote name='Ziutka']Ja też cały czas jestem dziewczynki ;)[/QUOTE] Bardzo mnie to cieszy :loveu: [quote name='hop!']Super, że jesteście. :lol: Mam trochę lepszy humor, bo sytuacja zdrowotna psów została w pewnym sensie opanowana. W tej chwili najgorzej czuje się moje Jo, ale i tak lepiej, niż wczoraj. Wetka twierdzi, że w tym wszystkim miałam szczęście, że psy stosunkowo łagodnie i lekko przechodzą kaszel kenelowy, bo mogło być dużo gorzej. Rózia w porządku, Ptyś też. Dopiero dzisiaj miał ściągnięte szwy i wszystko ładnie się zagoiło. Po raz drugi złapał zębami wetkę za rękę - lekko, ale złapał. On ma zdecydowany i mocny charakter - nie można mu pozwalać, żeby wszedł na głowę, bo będzie źle. Musi wiedzieć, że najważniejszy jest człowiek - opiekun i to on rządzi. Wtedy Ptyś będzie fajnym psem. Dzisiaj jak wędrowałam z Ptysiem przez łąki do weta widziałam dwie sarny. Jak nas zobaczyły, uciekły do lasku. Bażanty i zające widywałam dość często, ale sarny pierwszy raz.[/QUOTE] Fajnie, że psiaki lepsze i Twój humor także :) Proszę w jakiej fajnej okolicy mieszkasz, dzika zwierzyna w sąsiedztwie :)
-
[quote name='hop!']Czyżby kolejny wątek, na którym zostałyśmy same? ;)[/QUOTE] Na to wygląda :)
-
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']przelałam deklaracje za listopad dla Kacperka[/QUOTE] Dzięki. Nikt się nie interesuje jego adopcją :( -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mysza 1 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że takie cuda z tym Przyjacielem psem :) ;) Oby ktoś go wypatrzył. -
[quote name='hop!']Tylko ten dom trzeba dobrze sprawdzić i uważać, żeby nie popełnić błędu. W końcu chodzi o dalsze losy małej.[/QUOTE] No coś Ty ;)
-
Trzymam kciuki za zabieg Karmelka. Elaja, Ty za niego płacisz sama? Jaki to koszt? Udostępniłam Śnieżkę na tablicy i na tablicy Psom na pomoc, mamy trochę fanów więc i wydźwięk lepszy. Jeszcze powrzucam w innych grupach prozwierzęcych. A ten psiak ze zdjęć w typie Filipka to przed zabraniem ze schronu? Bo rzeczywiscie jak Filipek, może on tam został...
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Bo Fortuna jest jak kumulacja w Lotto, niełatwo na nią zasłużyć, trzeba mieć szczęście :)[/QUOTE] Kurde, dlaczego nikt nie chce tej kumulacji ;) Takie szczęście i nic ;) -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='hop!']Po rannym spacerze Pako dostaje śniadanie. Jak zwykle nie umył nawet łap ;), tylko popędził na kanapę, usiadł i czeka. Gdy zbliżam się z miską zbyt powoli, popędza mnie donośnym szczekiem. Mówię: Bez awantur, bo michy nie będzie. Pako milknie i czeka w skupieniu. Stawiam przed nim miskę, on się kładzie i zwykle zaczyna pałaszować. Niestety, tym razem było inaczej. Nowa, niskokaloryczna karma w misce nie przypadła mu do gustu. Patrzył raz na nią - z rozczarowaniem, raz na mnie - z wyrzutem. Od czasu do czasu słychać było Ślurp! Ślurp! (zwykle, gdy Pako nie może się doczekać na jedzenie lub jest zaraz po, słychać takie "ślurpnięcia"). Nie, to nie - pomyślałam i sięgnęłam po miskę. Pako błyskawicznie zaczął jeść - aż mu się uszy trzęsły. ;) Cyrkowiec ;) Jaki znawca karm w dodatku ;) jak light to be :) Najważniejsze, że jednak postanowił, że głodować nie zamierza ;) Umiesz przekonać ;) A jak jego zdrowie? Kaszle? :( -
Myślę, że z domem dla Lulu problemu większego nie będzie, jest młoda i ładna ;) Pewnie z Ptysiem może byc trudniej, bo jego trzeba poznać, żeby zrozumieć jaki jest superowy :)
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Wpadam :) trochę załamujący jest kompletny brak zainteresowania adopcją Fortuny ale cóż, musi to jakoś być. -
[quote name='joteska']Lolcia wygląda pięknie w aurze jesiennej :) mam takie pytanko odnoście postu rozliczeniowego bo wpłacam na Lole regularnie deklarację 20zł i nie widzę dat czy miesięcy tzn z jakiego okresu, bo jakoś nie są zapisane wpływy albo sa pod Fortuna? masz mlavaa stałą na Lolę ? bo już sie pogubialm na Fortunę wpłacam stałą ok 15zł na vivę a tu zaznaczone, ze na obie sunie do Ciebie?[/QUOTE] Jotesko, Twoje wpłaty na Fortunę docierają na konto Vivowe i są wykazane w rozliczeniu Fortuny, nie jest ono super aktualne, będę niedlugo uzupełniać. Malvaa, ile brakuje na opłacenie hotelu? Za październik brakuje czy listopad?
-
[quote name='Ziutka']Buuu - strasznie kiepsko :([/QUOTE] Marnie, wyróżniłam pięciu psom gumtree i zero telefonów :(
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
mysza 1 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
W Przyjacielu Psie jest ogłoszenie Spajka ze zdjęciem, widziałam :) Oby ktoś go wreszcie zauważył. Ja też stale wyróżniam, głownie gumtree i na pewno odzew jest większy ale to drogie okropnie, 20 zł na tydzień za psa. Oszaleć można z tymi kosztami. -
Oby to tylko był nastrój u Kiku... Hop mi napisała, że Rózia/Lulu ma problem z uchem, trzeba będzie krople wpuszczać. W sprawie adopcji Lulu żadnych konkretów, kilka zapytań i cisza. W sprawie Ptysia ani jednego telefonu czy maila :( A na wątku zawsze najpierw więcej ludzi a potem wywiewa wszystkich :( Ale tak to już jest, ja i na swoje wchodzę co kilka dni.
-
[quote name='hop!']Od rana miał tylko dwa napady kaszlu, więc jest lepiej i będzie coraz lepiej - nie ma innej możliwości. ;)[/QUOTE] To się cieszę :-)
-
[quote name='hop!']Ptyś ma solidne ataki kaszlu, ale samopoczucie ma dobre i apetyt bez zmian. Rózia nie ma żadnych objawów.[/QUOTE] Dobrze, że Rózia zdrowa. Słyszałam wczoraj przez telefon jak Ptysio kasze, okropność :( Żal malucha :(